Recenzje:
Książka Erica Worre’a, pt. „Bądź Pro! 7 kroków do mistrzostwa w marketingu sieciowym” okazała się być dla mnie niemałym zaskoczeniem. Samego autora można zaliczyć do prekursorów tej dziedziny. Wiedzę zdobywał od ponad ćwierćwiecza! Pozycję tę mogę śmiało zaliczyć do grona „tych trudniejszych” i bardziej wymagających. Przede wszystkim sama tematyka marketingu sieciowego nie była mi dobrze znana. Kiedyś miałam styczność z czymś podobnym do marketingu wielopoziomowego, lecz z uwagi na mój brak wiedzy, nie „weszłam” w to. Czym to było spowodowane? Lękiem wynikającym z niewiedzy.

Żeby dobrze zrozumieć istotę marketingu sieciowego i to, o czym pisze autor w swojej książce, musiałam skorzystać z informacji „cioci” Wikipedii 😉 Szczerze powiedziawszy, niewiele mi to dało, gdyż odnalazłam dość wąską definicję: „Marketing wielopoziomowy, inaczej zwany MLM (ang. multi-level marketing) lub marketingiem sieciowym – termin określający strategię marketingową i sposób funkcjonowania firmy oraz jej współpracowników – niezależnych dystrybutorów”. W związku z powyższym postanowiłam powrócić do lektury „Bądź Pro!”.

Na samym początku doznałam kolejnego szoku, gdyż pan Worre rozpoczął swoje rozważania od… zniechęcenia czytelnika! Co można przez to rozumieć? Otóż, pierwszy rozdział został poświęcony przedstawieniu wad i pułapek, w jakie można wpaść, stawiając pierwsze kroki w „branży sieciowej”. Dowiadujemy się o różnych typach wykonywanych przez ludzi prac, a następnie pojawiają się argumenty przemawiające za marketingiem sieciowym i towarzyszące im pułapki czyhające na tych, którzy nie są wystarczająco zdeterminowani, żeby podjąć ryzyko.

Autor w dalszej części książki zwraca uwagę na umiejętności, jakie należy posiąść, aby móc w pełni oddać się misji marketingu sieciowego. Należą do nich, m.in. znajdowanie klientów i dystrybutorów, objaśnianie im produktu, prowadzenie prezentacji, podtrzymywanie kontaktów, wsparcie klientów – dystrybutorów itp. Każda z umiejętności została szczegółowo opisana w odrębnym rozdziale. Bardzo dobre posunięcie!

W rozdziale mówiącym o umiejętności podtrzymywania kontaktów natrafiłam na bardzo fajną i przydatną w kontaktach z ludźmi metodę, zwaną „czujesz, czułem, odkryłem”. Opiera się ona na empatii. Worre pisze: „Kiedy prospekt zgłasza jakieś zastrzeżenie, odpowiadasz mu: „Wiem, jak się czujesz. Sam to czułem. Ale oto, co odkryłem”. Możesz z powodzeniem używać tego zwrotu zupełnie dosłownie”. Genialne!

Inną interesującą umiejętnością jest promowanie spotkań. Cały 7-my rozdział został temu poświęcony. Jakież to jest przydatne dla nas, Liderów Projektora, zwłaszcza tych z Social Media! To właśnie w tym rozdziale natrafiłam na trafną myśl: „Profesjonaliści nieugięcie propagują swój przekaz”. Z całą świadomością mogę się pod tym podpisać.

Kolejną ważną kwestią, jaka została poruszona w książce jest sposób naszego uczenia się. Pan Eric Worre podpowiada, jakich metod używać, na co zwracać uwagę, jakie są najczęściej popełniane błędy. W końcowych partiach wspomina także o metodzie HighScope. Składa się ona z wielu elementów, jednakże, według autora, najbardziej praktyczny okazuje się element nazywany „plan – działanie – przegląd”. Polega ona na sporządzeniu planu, wykonaniu go oraz dokonaniu przeglądu rezultatów. Nic prostszego! 😉

Pomimo wielu pułapek, które zawiera marketing sieciowy, jak najbardziej polecam przeczytać tę pozycję. Książka krok po kroku pozwala na wdrożenie się w świat dystrybucji sieciowej. Pisarz podaje dużo negatywnych przykładów, co według mnie, pozwala się nie zrażać. Marketing sieciowy to ogromna inwestycja, która pozwala wprowadzać drobne korekty do naszych nawyków oraz uczy pracy nad samym sobą.

frw.org.pl Karolina Mikos


Książka Erica Worre’a, pt. „Bądź Pro! 7 kroków do mistrzostwa w marketingu sieciowym” okazała się być dla mnie niemałym zaskoczeniem. Samego autora można zaliczyć do prekursorów tej dziedziny. Wiedzę zdobywał od ponad ćwierćwiecza! Pozycję tę mogę śmiało zaliczyć do grona „tych trudniejszych” i bardziej wymagających. Przede wszystkim sama tematyka marketingu sieciowego nie była mi dobrze znana. Kiedyś miałam styczność z czymś podobnym do marketingu wielopoziomowego, lecz z uwagi na mój brak wiedzy, nie „weszłam” w to. Czym to było spowodowane? Lękiem wynikającym z niewiedzy.

Żeby dobrze zrozumieć istotę marketingu sieciowego i to, o czym pisze autor w swojej książce, musiałam skorzystać z informacji „cioci” Wikipedii 😉 Szczerze powiedziawszy, niewiele mi to dało, gdyż odnalazłam dość wąską definicję: „Marketing wielopoziomowy, inaczej zwany MLM (ang. multi-level marketing) lub marketingiem sieciowym – termin określający strategię marketingową i sposób funkcjonowania firmy oraz jej współpracowników – niezależnych dystrybutorów”. W związku z powyższym postanowiłam powrócić do lektury „Bądź Pro!”.

Na samym początku doznałam kolejnego szoku, gdyż pan Worre rozpoczął swoje rozważania od… zniechęcenia czytelnika! Co można przez to rozumieć? Otóż, pierwszy rozdział został poświęcony przedstawieniu wad i pułapek, w jakie można wpaść, stawiając pierwsze kroki w „branży sieciowej”. Dowiadujemy się o różnych typach wykonywanych przez ludzi prac, a następnie pojawiają się argumenty przemawiające za marketingiem sieciowym i towarzyszące im pułapki czyhające na tych, którzy nie są wystarczająco zdeterminowani, żeby podjąć ryzyko.

Autor w dalszej części książki zwraca uwagę na umiejętności, jakie należy posiąść, aby móc w pełni oddać się misji marketingu sieciowego. Należą do nich, m.in. znajdowanie klientów i dystrybutorów, objaśnianie im produktu, prowadzenie prezentacji, podtrzymywanie kontaktów, wsparcie klientów – dystrybutorów itp. Każda z umiejętności została szczegółowo opisana w odrębnym rozdziale. Bardzo dobre posunięcie!

W rozdziale mówiącym o umiejętności podtrzymywania kontaktów natrafiłam na bardzo fajną i przydatną w kontaktach z ludźmi metodę, zwaną „czujesz, czułem, odkryłem”. Opiera się ona na empatii. Worre pisze: „Kiedy prospekt zgłasza jakieś zastrzeżenie, odpowiadasz mu: „Wiem, jak się czujesz. Sam to czułem. Ale oto, co odkryłem”. Możesz z powodzeniem używać tego zwrotu zupełnie dosłownie”. Genialne!

Inną interesującą umiejętnością jest promowanie spotkań. Cały 7-my rozdział został temu poświęcony. Jakież to jest przydatne dla nas, Liderów Projektora, zwłaszcza tych z Social Media! To właśnie w tym rozdziale natrafiłam na trafną myśl: „Profesjonaliści nieugięcie propagują swój przekaz”. Z całą świadomością mogę się pod tym podpisać.

Kolejną ważną kwestią, jaka została poruszona w książce jest sposób naszego uczenia się. Pan Eric Worre podpowiada, jakich metod używać, na co zwracać uwagę, jakie są najczęściej popełniane błędy. W końcowych partiach wspomina także o metodzie HighScope. Składa się ona z wielu elementów, jednakże, według autora, najbardziej praktyczny okazuje się element nazywany „plan – działanie – przegląd”. Polega ona na sporządzeniu planu, wykonaniu go oraz dokonaniu przeglądu rezultatów. Nic prostszego! 😉

Pomimo wielu pułapek, które zawiera marketing sieciowy, jak najbardziej polecam przeczytać tę pozycję. Książka krok po kroku pozwala na wdrożenie się w świat dystrybucji sieciowej. Pisarz podaje dużo negatywnych przykładów, co według mnie, pozwala się nie zrażać. Marketing sieciowy to ogromna inwestycja, która pozwala wprowadzać drobne korekty do naszych nawyków oraz uczy pracy nad samym sobą.

frw.org.pl Karolina Mikos


Z marketingiem sieciowym swoją przygodę można zacząć zawsze i w każdym momencie życia. Podobnie było właśnie u autora tego poradnika. Pracował w nieruchomościach i kiedy znalazł się na zakręcie życiowym, pojawiła się szansa właśnie takiego biznesu. Na początku nie chciał, wahał się, ale gdy zobaczył, że jego ojciec chętnie zainwestuje, zdecydował się i on zdobyć pieniądze i wejść do interesu.

Nie myślcie sobie teraz, że marketing sieciowy to taka „żyła złota”, to po prostu lepszy pomysł na inwestowanie i zarabianie pieniędzy niż inne, również stresujący i ryzykowny, ale z innej strony kiedy na to popatrzymy, to zobaczymy, że wszystko teraz przechodzi właśnie na marketing sieciowy, wszystko dzieje się w sieci, w Internecie. Sam autor uświadamia nas, zgadzam się z nim całkowicie, że pogodzić musimy się także z tym, że chociaż kochany książki papierowe, to powoli przechodzić zaczynamy na wersje elektroniczne, może nie będzie to rewolucja, która zaskoczy nas dziś czy jutro, ale z biegiem lat i czasu w końcu to nadejdzie. Jeżeli dobrze się temu przyjrzycie, to stwierdzicie, że mimo wszystko, mimo Waszego sprzeciwu jakobyście nadzwyczaj kochali książki, to ta zmiana w końcu nadejdzie, a dzieje się to już tylko, że powoli.

W książce już na samym początku znajdziecie rozróżnienie pracowników na: niebieskie kołnierzyki – to pracownicy fizyczni, białe kołnierzyki – to osoba wykonująca dany zawód z danymi umiejętnościami, handlowcy – osoby o bardzo stresującym zawodzie, które prawie codziennie zaczynają pracę od zera, tradycyjni przedsiębiorcy, oraz inwestorzy.

Tak, jest prawdą, że musimy przestawić się na nową gospodarkę, która teraz wszystkie sprawy, cały marketing załatwiać będzie i przenosić do sieci.

Książka napisana bardzo łatwym i przystępnym językiem, czyta się dobrze, a i w samym autorze już od początku znajdujemy bratnią duszę, która wcale nie chce się tutaj wymądrzać, że odkryła sposób na pieniądze. Autor po prostu uświadamia nam jaka jest rzeczywistość  i jak ona wyglądać będzie w przyszłości.  Dodatkowo twarda oprawa dodaje książce eleganckiego wyglądu, a niewielka ilość stron na pewno nikogo nie zniechęci, wręcz zachęci do przeczytania.

DobreRecenzje.pl Edyta; 2016-08-24


„Bądź PRO! 7 kroków do mistrzostwa w marketingu sieciowym” to książka, która powinien przeczytać każdy marketingowiec, ale także każdy kto szanuje swój czas i szuka koncepcji jak rozkręcić swój biznes wykorzystując zasoby, które posiada, bazując na strategii marketingu sieciowego.

Dobra jakość w wersji mini
Codziennie spędzam przynajmniej 2 godziny w komunikacji miejskiej i korzystając z tego czasu oddaję się lekturze czasopism i książek korzystając z kochanego Kindla. Nie ukrywam, że jestem miłośniczką wersji papierowych jednak dbałość o swój kręgosłup i ograniczona pojemność mojej torebki często przemawiają za wersją elektroniczną. Książka Eric’a Worre to dobra i treściwa lektura w wersji mini! Drogie Kreatorki, to na pewno pierwszy atut tej książki.

Czy to książka dla mnie?
Uważam, że Bądź PRO! powinien przeczytać każdy, kto myśli o własnym biznesie lub chce rozpocząć pracę jako freelancer. Eric Worre w prosty sposób, bazujący na osobistych przykładach przedstawia nam zasady funkcjonowania marketingu sieciowego. Nie dajmy się jednak zwieść poczuciu, że lektura jest tylko dla osób, które działają lub chcą działać w przedstawionym mechanizmie. Eric Worre daje bowiem mnóstwo rad, które z pewnością znajdą swoje zastosowanie w innych odsłonach marketingu.

Sposób narracji w książce naładowany jest mnóstwem pozytywnej i twórczej energii. Jest osadzony w rzeczywistym świecie człowieka, który krok po kroku przeszedł drogę, którą chce nam „sprzedać”. Dzięki tym mechanizmom książkę czyta się jednym tchem! Dodatkowo Autor nie zostawia nas sobie samych, ponieważ podpowiada gotowe rozwiązania, które sam przetestował. Przedstawia nam koncepcję jak znaleźć własną drogę zawodową i uniezależnić się od pracodawcy, stawiając na siebie i własny sukces. Osobiście odbieram lekturę jako poradnik o tym,  jak można zwiększyć wydajność naszej pracy, przestać żyć schematem gdzie jedynym wyznacznikiem pracy jest czas… którego oczywiście wiecznie nam brakuje.

Czego możesz zyskać po lekturze „Bądź PRO”?
Poznasz kilka prostych kroków, które przynoszą realne efekty finansowe wykorzystując swoje dostępne zasoby:
  • znajdowania klientów i współpracowników,
  • zapoznawania ich ze swoim produktem lub ofertą,
  • prezentowania swojego produktu,
  • utrzymywania dobrych relacji z klientem,
  • wspierania swoich współpracowników na początku współpracy,
  • rozwijania swojego zespołu,
Poznasz technikę, która mocno rozwinęła się w branży kosmetycznej, farmaceutycznej czy komunikacyjnej i daje tam realne efekty finansowe!

Zdobędziesz kolejne spojrzenie na podejście marketingowe dla Twojego biznesu.

Kreatorka Jutra Kornelia Mędrzykowska; 2015-09-17


Wszyscy chcemy choć w miarę dobrze zarabiać. Chcemy otrzymywać godne wynagrodzenie za czas, który poświęcamy na pracę. Jednocześnie za najbardziej komfortową sytuację uważamy taką, gdy to, co jest naszym zawodowym zajęciem możemy zakwalifikować do grupy zajęć lubianych, niosących sporą dawkę samozadowolenia, samorealizacji, ba będących po prostu naszą życiową pasją. Sytuacja idealna, prawda? Któż z nas nie chciałby zajmować się zawodowo tym, co zwyczajnie daje nam radość? Przyznam szczerze, że sama chciałabym znajdować się w takiej właśnie, komfortowej sytuacji, że moja praca jest jednocześnie moją życiową pasją. Co prawda, to czym obecnie się zajmuję poniekąd mnie satysfakcjonuje, niemniej zawsze może być lepiej, czyż nie? W związku z tym stale staram się poszerzać swe zawodowe horyzonty, dowiadywać się więcej, uczyć się nieustannie, pogłębiać wiedzę, może nawet w pewnym momencie zupełnie się przekwalifikować, gdy trafię na coś, co mnie zainteresuje i całkowicie wciągnie. Dlatego też zdarza mi się czytać książki traktujące o różnych dziedzinach działalności zawodowej. Zazwyczaj są związane z tym, czym param się w pracy na co dzień. Czasem jednak sięgam po lekturę, która zdawać by się mogło mocno odbiega od mego zawodowego profilu, niemniej tematyka danej książki akurat mnie znacząco frapuje i chcę zgłębić interesujący mnie temat.

 

Tak było i tym razem. Miałam możliwość sięgnąć po dość skromnych rozmiarów, niemniej sporo treści niosącej w sobie, książkę pt. „Bądź PRO! 7 kroków do mistrzostwa w marketingu sieciowym" autorstwa Eric'a Worre'a. Zainteresował mnie mocno przedmiot tego dość intensywnego w wymowie acz niepozornego poradnika. Traktuje on bowiem o marketingu sieciowym, inaczej określanym jako marketing wielopoziomowy. Marketing sieciowy to strategia marketingowa i sposób funkcjonowania firmy oraz jej współpracowników, zwanych dystrybutorami. W firmie działającej na zasadach marketingu sieciowego sprzedawca buduje własną strukturę handlowców. W tej strukturze każdy z handlowców wynagradzany jest na podstawie obowiązującego w danej firmie planu marketingowego. Marketing sieciowy jest bardzo mocno rozwinięty w Stanach Zjednoczonych. W Polsce nie osiąga on aż tak wielkich rozmiarów, niemniej jest dość mocno widoczny na krajowym rynku. Na tej zasadzie sprzedaje się w Polsce m.in. kosmetyki, odzież, suplementy diety, sprzęt gospodarstwa domowego czy usługi telekomunikacyjne.

 

Eric Worre w „Bądź PRO! 7 kroków do mistrzostwa w marketingu sieciowym" zabiera swego czytelnika do świata, w którym podstawową wartością człowieka pracującego jest nie czas, jaki swej pracy poświęca, lecz jego wydajność, bo tak obecnie przecież funkcjonuje wolny rynek. Liczy się skuteczność, a nie to, że ktoś w jakiś projekt włożył mnóstwo czasu i pracy. Eric Worre w prostych krokach odsłania tajemnicę, jak w świecie, w którym coraz mniej liczy się pracownik, uniezależnić się od pracodawcy, postawić na siebie i osiągnąć sukces. Na własnym przykładzie, na podstawie własnej zawodowej kariery, prezentuje jak odnieść sukces jako marketingowiec sieciowy. I zachęca do właśnie takiej działalności zawodowej swych czytelników. I zdawać, by się mogło, że jest to pozycja skierowana wyłącznie do ludzi parających się tą właśnie profesją. Nic bardziej mylnego. Eric Worre daje bowiem mnóstwo rad, które z pewnością będą bardzo pomocne również w zupełnie innych niż marketing sieciowy zakątkach rynku. To książka, którą z pewnością powinien przeczytać każdy marketingowiec. Odkryje w niej bowiem mnóstwo cennych uwag, które z łatwością można przełożyć na codzienność w niemal każdym biznesie. Eric Worre wskazuje zarówno na to, co warto robić, jak i na to, co absolutnie jest niewskazane. Daje mnóstwo przykładów, daje również gotowe rozwiązania. Wskazuje jak pracować, jak rozmawiać z ludźmi, jak nie popełniać nieustannie tych samych błędów, jak się rozwijać i jak zarabiać więcej. A wszystko to, jest naładowane mnóstwem pozytywnej, twórczej energii. Polecam.

Sztukater.pl Skrawki Myśli


Osobiście jestem studentką Zarządzania. Przede mną wybór specjalizacji, waham się między Zarządzaniem marketingiem, a Zarządzaniem Kapitałem społecznym. Postanowiłam więc, że będę Wam przybliżać trochę literatury biznesowej, ekonomicznej itp. Na pierwszy ogień idzie ta oto pozycja. Waham się między tymi dwoma specjalizacjami, więc co lepiej niż ten temat połączy je obie? Jeśli twoją pasją jest biznes, interesy, pieniądze, a może po prostu chcesz poznać coś nowego, to zapraszam :)

Zacznę może od przybliżenia kilku podstawowych pojęć. Według książki "Zarządzanie. Teoria i praktyka", pod redakcją A. Koźmińskiego, marketing, to zbiór działań przedsiębiorstwa związany z promocją i sprzedażą wytwarzanych produktów; marketing jest sposobem działania firmy na rynku, opartym na wykorzystaniu zespołu zintegrowanych instrumentów i czynności mających na celu poznanie oraz celowe kształtowanie przez odbiorców towarów i usług.

W tej pozycji nie do końca chodzi o sam marketing, a o marketing sieciowy, zwany też wielopoziomowym. Co to więc takiego jest. Marketing sieciowy- pozwala sprzedawcą na budowanie osobistych struktur współpracowników, od których obrotów otrzymuje się dodatkowe prowizje. Każdy sprzedawca w marketingu wielopoziomowym ma możliwość zbudowania własnej struktury handlowców, w której każdy z nich wynagradzany jest na podstawie obowiązującego w danej firmie planu marketingowego.
Brzmi znajomo? Ile razy każdego z nas próbowano zwerbować do rożnego typu firm, które opierają się na pewnej hierarchii? Teraz na Naszym rynku już sporo można spotkać takich firm, a cały czas powstają nowe. Jeśli jesteście zainteresowani jak działać na takim stanowisku i czy jest to bardzo trudne, ta pozycja jest właśnie dla Was.
Eric Worre - lider branży marketingu sieciowego. Jego organizacja obejmuje ponad 500 tysięcy dystrybutorów w ponad 60 krajach. Szkoleniowiec, który założył najczęściej przeglądany serwis szkoleniowy w branży. Teraz także dzieli się na Nami swoimi sekretami w Tej pozycji.
Mamy do czynienia z bardzo krótką książeczką, zaledwie 120 stron. Czy grubość przeszkadza w przekazaniu najbardziej istotnej wiedzy ? Nie sądzę. Książka podzielona jest na rozdziały. Jest krótki wstęp, przedstawienie tematu, w którym trochę zabrakło mi takiego zagłębiania się w samo pojęcie marketingu sieciowego, bo ktoś kto zapoznaje się z tematem pierwszy raz, początkowo może być trochę pogubiony. Ale nie jest to jakiś ogromny problem, bo potem można się zmiarkować o co chodzi. Tak jak w tytule 7 kroków, rozmieszczone jest na 7 rozdziałów. Jedne są krótsze, inne dłuższe, ale wszystkie tak samo dobrze opisane i zobrazowane.
Autor używa dość prostego języka, a kiedy pojawiają się słówka "branżowe" są one w przystępny sposób wyjaśnione. Bardzo podoba mi się to, że do każdego z kroków jest przedstawionych kilka przykładów stosowania. Mi zdecydowanie łatwiej jest przyswoić sobie wiedzę, podaną na przykładach niż tylko suche informacje.
Bardzo dobrze są też opisane profity jakie możemy czerpać z marketingu sieciowego. Oczywiście jestem świadoma tego, że nie wszystko jest takie piękne i różowe jak może się wydawać, a na sukces trzeba sobie samemu zapracować, ale wydaje mi się, że taka pozycja może być inspiracją czy wskazówką, aby znaleźć się na właściwej drodze do obranego celu.
Wydaje mi się, że kilka z zasad Pana Worra przyda się nie tylko w konkretnie Tym temacie, ale także na wielu innych płaszczyznach biznesu.
Polecam tę pozycję wszystkim, którzy nie do końca wiedzą jak postępować w marketingu sieciowym, tym którzy już są prawie specjalistami, może dowiedzą się czegoś nowego ciekawego, a także tym którzy dopiero chcą się zapoznać z tym pojęciem.

naszksiazkowir.blogspot.com Klaudia, 2014-08-26


Marketing sieciowy. Dla jednych nic nie znacząca fraza, dla drugich wariant biznesowy, dla jeszcze innych sposób na życie. Bez względu na grupę, Eric Worre w swojej książce zamierza przekazać Czytelnikowi swoje doświadczenie oraz zarazić swoim entuzjazmem. Chociaż tematyka marketingu sieciowego, zwanego wielopoziomowym (MLM) wzbudza czasem kontrowersje, autor stara się przedstawić tę strategię marketingową ze swojej, wypracowanej w tej branży przez ponad 25 lat perspektywy.

Eric Worre jak sam przyznaje przeszedł praktycznie wszystkie szczeble kariery w MLM, od „pozera” do profesjonalisty. Obecnie ma za sobą ponad 25 letnie doświadczenie, prace na stanowisku prezesa oraz opinie świetnego szkoleniowca. Prowadzi także jeden z najczęściej przeglądanych internetowych serwisów edukacyjnych z tej branży – NetworkMarketingPro.com. W książce wyczytamy, że zarabia 7 cyfrowe kwoty i to wszystko dzięki marketingowi sieciowemu, który zmienił jego życie.

Choć autor nie jest pisarzem, co sam przyznaje na wstępie, swoją wiedzę stara się przekazać w sposób bezpośredni i nierzadko też emocjonalny. Z tego powodu nie znajdziemy w książce suchych porad, a opatrzone komentarzem recepty jakie podczas swojego zawodowego życia Worre odkrył lub podpatrzył u innych profesjonalistów. Tytułowe 7 kroków to umiejętności, które pozwolą prowadzić działalność opartą o marketing wielopoziomowy. Zaczynamy od umiejętności wyszukania zainteresowanych naszym biznesem (prospektów), przechodząc przez umiejętność objaśniania i prezentacji naszej oferty (ekspozycje), a kończąc na umiejętności przekształcania prospektów w klientów i dystrybutorów. Ważnym założeniem autora jest to, że w MLM nie można działać połowicznie, a tylko w pełni profesjonalnie. Jeżeli nie spełnimy tego warunku, mamy nikłe szanse osiągnąć sukces i będzie to nasza wina, a nie niedoskonałość marketingu sieciowego.

W książce przeczytamy jak przede wszystkim zmienić siebie i swoje nastawienie, jakie detale w naszej postawie i mowie są istotne przy rozmowach biznesowych. Bardzo dużo miejsca autor poświęca na przykłady ze swojego życia. Opisuje zdarzenia, które były dla niego przełomowe (np. spotkania branżowe), przytacza inspirujące cytaty lub przedstawia jakie używał wcześniej metody, które nie przynosiły żądanego rezultatu i jak je udoskonalał podpatrując ekspertów ze swojej branży. Chociaż jego rady to zwykle subiektywne proste obserwacje i opinie, bazują jednak na podstawie ugruntowanych systemów takich jak zarządzanie jakością, o których nie dowiemy się niestety od autora, natomiast wyczerpująco możemy na ten temat przeczytać w książce Doktryna jakości Andrzeja Blikle.

To czego brakowało mi w książce to wyjaśnienie podstawowych pojęć. Być może jest to pewna powszechna „dolegliwość” autorów książek biznesowych, ale im bardziej są podekscytowani swoim zagadnieniem, tym bardziej zapominają o Czytelniku, który dopiero co poznaje ten temat. Używając skrótów myślowych, slangu czy też ogólników nawet najlepsza koncepcja nie zostanie dobrze zrozumiana przez „żółtodzioba”. Podobnie hiper entuzjazm samego autora wzmaga pewną ostrożność. Nigdzie w książce nie podaje żadnych wad MLM, nie ma też rzetelnego porównania, a jedynie stwierdzenia, że jest to „lepsze rozwiązanie” lub „odmieni Twoje życie na zawsze”. Nie ma zresztą definicji samego marketingu sieciowego, a jedynie zestawienie „konwencjonalnych” metod zatrudnienia, ich wad oraz stwierdzenia, że w „Nowej Gospodarce”, którą mamy obecnie, marketing sieciowy jest najlepszym sposobem aby przetrwać. Irytujące bywają także niektóre porady, które same w sobie odkrywcze nie są – np. „na spotkania przychodź zawsze przygotowany” lub „bądź punktualny” – jednak autor poświęca takim banałom kilka akapitów.

Reasumując, choć książka objętościowo jest niewielka, pomimo czasem trywialnych i intuicyjnych porad, zawiera jednak pewne istotne informacje. Znajdziemy w niej także modelowe sytuacje co robić, aby szukać i nawiązywać kontakty z prospektami. Dowiemy się także jak prospekt przekształcić w klienta lub dystrybutora. Jednak wiedza dostępna w książce jest moim zdaniem za mała, żeby wyrobić sobie zdanie na temat marketingu sieciowego, a przynajmniej nie da się bez cienia wątpliwości podzielić fascynacji autora. Poznamy za to wiele zalet i obietnic sukcesu związanych z marketingiem sieciowym. Książkę kierowałbym bardziej dla osób, które już są rozeznane nieco w temacie MLM i chcą dalej poszerzać swoją wiedzę lub potrzebują motywacji, aby robić to dalej.

moznaprzeczytac.pl sh, 2014-08-16


Ukazała się książka amerykańskiego króla MLM-ów - Erica Worre.
Erie zaczynał swoją karierę pod koniec lat 80. Miał 23 lata, zero oszczędności i ledwo wiązał koniec z końcem. Oferta pracy w marketingu sieciowym wydawała mu się gwiazdką z nieba, okazało się jednak, że nie jest to wcale takie proste, jak oczekiwał. Jego pierwszą grupą klientów byli znajomi ojca. Po trzech miesiącach źródło się wyczerpało, a dochody znacząco spadły. Był młody, mało doświadczony i marzył o wielkich dochodach, osiąganych niewielkim kosztem. Momentem przełomowym w jego karierze był udział w jednej z firmowych konferencji. Odkrył, że najlepsi sprzedawcy w jego organizacji, którzy tego dnia występowali na scenie, traktują marketing sieciowy w sposób profesjonalny. Stali się ekspertami w tej dziedzinie. Erie postanowił, że pójdzie ich śladem i zamiast być kiepskim sprzedawcą, zostanie ekspertem od marketingu sieciowego. Ponieważ był bardzo konsekwentnym młodzieńcem, dopiął swego.
Po 25 latach doświadczeń i licznych sukcesów podzielił się swoim przepisem na sukces w książce Bądź pro! 7 kroków do mistrzostwa w marketingu sieciowym. Prezentuje w niej metody na poszukiwanie potencjalnych klientów i partnerów biznesowych, umawianie spotkań, prezentacje, zapraszanie i wdrażanie do współpracy. Książka ma wymiar bardzo praktyczny i konkretny. Największym sukcesem Erica była budowa międzynarodowej firmy dystrybucyjnej, której sieć sprzedaży liczyła 500 tys. dystrybutorów w 60 krajach. W 2009 r. Erie przeszedł na „emeryturę" i od tej pory zajmuje się głównie wystąpieniami publicznymi i szkoleniami z zakresu marketingu sieciowego.
Prowadzi również internetową stronę treningową networkmarketingpro.com, którą regularnie odwiedza 300 tys. osób z całego świata. Jednym z największych odkryć Erica był fakt, że najlepsi ludzie w MLM to nie „rekiny" polujące

Gazeta Ubezpieczeniowa .