Recenzje
Brand Hijack, czyli marketing bez marketingu
Porwanie marki polega na tym, że kontrolę nad nią przekazujesz użytkownikom. To oni nadają marce znaczenie, znaczenie, które do nich przemawia. Ty zaledwie nadajesz główny kierunek, właściwy komunikat pochodzi od klientów. To oni dostosowują markę do swojego niepowtarzalnego życia. Twoją rolą jest wspomagać ich działania i wspierać w korzystaniu z marki. Buty Dr. Martens pierwotnie były zaprojektowane dla klasy robotniczej -- solidne, wytrzymałe, ale i wygodne buty do pracy związanej z długotrwałym chodzeniem. Tak też były na początku przedstawiane klientom. Strategia wzięła w łeb, gdy okazało się, że faktycznymi głównymi klientami byli członkowie subkultur młodzieżowych, buntujących się przeciw systemowi. Dr. Martens zaakceptował tę zmianę profilu marki i zaczął wspierać m.in. przez sponsoring koncertów muzycznych. Kiedy trzeba, to zareagował -- gdy buty zaczęły być kojarzone ze środowiskami neonazistowskimi, zostały całkowicie wycofane z rynku niemieckiego. Rezygnacja z kontroli nad marką nie oznacza rezygnacji z odpowiedzialności za markę.
W książce autor na wielu przykładach przedstawia proces budowania marki przy pomocy strategii porwania. Podkreśla, że łatwiej jest w ten sposób zbudować markę od podstaw niż przerabiać już istniejącą. Alex Wipperfurth wskazuje elementy wspierające budowę marki porwanej, które powinny istnieć w ramach firmy - charyzmatyczny lider, oddani pracownicy, klimat luzu, niedoskonałość, uczestnictwo w życiu klientów. Porwanie marki nie jest wskazane dla marketingowców siedzących za biurkiem. Fizyczne zetknięcie się z efektami własnych działań wywołuje ciężki szok.
Porwanie marki jest szczególnie cenną strategią w przypadku Internetu. Weźmy serwisy aukcyjne -- można na nich kupić i sprzedać dosłownie wszystko. Czy ktoś to kontroluje? Nie, to sami użytkownicy decydują, co chcą sprzedać. To prawdziwy bazar, gdzie można znaleźć zarówno skarby, jak i bezużyteczny złom. A spójrz na Amazon. Kiedyś to była największa księgarnia świata, teraz sprzedaje mnóstwo innych rzeczy. Ale nie została porwana przez użytkowników. Można tam kupić tylko to, co zostanie wystawione przez zarządzających serwisem. Odniosła sukces, bo była pierwsza, przyciągnęła klientów i utrzymuje ich. Ale nie cieszy się taką reputacją jak Allegro czy eBay. Albo dział sportu na Onecie - newsy sportowe to tylko pretekst do rozbudowanego świata komentarzy, gdzie króluje Jasiu Śmietana, Rysio z Klanu oraz Rasiak-drewniak. Podobne porwania obserwowaliśmy niedawno w przypadku Chucka Norrisa. Zadziałało? I to jeszcze jak! Lektura "Brand Hijacku" zainspiruje Cię do luzackiego budowania marki Twojego serwisu.
Przywództwo według Johna F. Kennedy'ego
(...)
Wizualizacja książki to sprawa indywidualna, ale też pożyteczna menedżerska "zabawa". Czytelnika zachęcam do porównań "ja na miejscu Kennedyego/Kennedy w mojej sytuacji" Wiedzą nie znaną mi przed czytaniem książki jest informacja, że John F. Kennedy był mistrzem pisania notatek służbowych. Całość dobrze się czyta - polecam na lato.
Nektar. Twórcze paliwo wynalazczości i innowacji
"Nektar. Twórcze paliwo wynalazczości i innowacji." to doskonały optymistyczny poradnik spięty myślą: "Wynalazczość, forma ludzkiej twórczości w wyższym stanie skupienia, tkwi w każdym z nas!"
Podoba mi się "przewrotny przykład" autora [...]Książka to też wynalazek - musisz mieć inspirację, zbadać temat, zebrać wszystkie potrzebne materiały. Doświadczasz frustracji, przeżywasz przełomowe momenty i przez długi czas szlifujesz prwawie gotowy materiał. Książka "Nektar..." to również popularyzatorski raport programu badawczego "Lemelson - MIT". Pracę czyta się z zafascynowaniem i dlatego nie warto proponować żadnych streszczeń. Radzę książkę kupić, usiąść wygodnie i czytać!
Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych. Wydanie II
Czy Twoje dziecko jest przygotowane na spotkanie ze szkołą?
Książka "Czy Twoje dziecko jest przygotowane na spotkanie ze szkołą?" ma na celu pomóc rodzicom zrozumieć obawy i strach dziecka przed wstąpieniem w nową rzeczywistość i przygotować je do tak poważnej zmiany. Jej lektura będzie także pomocna w ukierunkowaniu przyszłego ucznia i co bardzo istotne -- w dobraniu właściwej dla niego szkoły.
Rodzice, dzięki tej książce nauczą się obserwować swego podopiecznego i wyciągać odpowiednie wnioski wychowawcze. Każde bowiem dziecko ma inny temperament, inne predyspozycje i sposób percepcji, dlatego tak ważne jest poznanie jego osobowości, psychiki i skłonności.
Książka ta jest przeznaczona dla rodziców, którzy starają się zrozumieć swoje dziecko, poświęcają mu wiele uwagi i tym samym wpływają na jego rozwój emocjonalny. Zawiera mnóstwo praktycznych ćwiczeń z przykładami, ciekawymi historyjkami i wskazówkami, jak postępować w konkretnych sytuacjach. Jest odpowiedzią na wiele nurtujących pytań, których unikanie mogłoby popsuć relację rodzica ze swoim wychowankiem.
Przypomina swoisty test, którego celem jest poznanie dziecięcego świata. Poprzez metaforę rejsu i podróży rodzice wspólnie z dziećmi uczą się patrzeć na ich oczami. Rodzice, dzięki praktycznym grom i ćwiczeniom poznają najpierw siebie, a następnie swoje maluchy, ich potrzeby oraz problemy. Podręcznik ten pozwoli się przekonać, czy dziecko dojrzało do zmiany w swoim życiu, jaką jest rozpoczęcie nowej szkoły i przede wszystkim, czy będzie w stanie tę zmianę zaakceptować.
Książka może okazać się bardzo pomocna także dla wychowawców przedszkolnych, którzy mają olbrzymi udział w początkowym etapie rozwojowym dzieci. Wraz z ich rodzicami wychowawcy mogą wpłynąć na psychikę przedszkolaka, wzmocnić przede wszystkim jego wiarę w siebie i co jest tego efektem -- udoskonalić sposób komunikacji z nowym otoczeniem.