Recenzje
Employer branding po polsku
Employer branding wszyscy o nim mówią̨, ale tak właściwie co to jest? TO COŚ, co przyciąga do firmy najlepszych ludzi. Zacznę̨ od tego - czym właściwie jest employer branding,
o którym coraz częściej mamy okazję słyszeć́? To nic innego jak budowanie pozytywnego wizerunku marki jako pracodawcy. Employer branding to nie jest rekrutacja, natomiast bardzo może nam w niej pomóc.
Jeśli interesujesz się tematyką HR / employer brandingu to na pewno ta książka jest dla Ciebie. W fajny sposób autorka uświadamia nas jak bardzo ważny jest ten obszar w naszym miejscu pracy. Coraz częściej pracownicy szukają czegoś więcej niż tylko karta Multisport czy też słodko- owocowego weekendy. Młodzi ludzie coraz częściej stawiają na pierwszym miejscu w pracy atmosferę i aktywność firmy w życiu społecznym. Od pracodawców oczekuje się teraz miejsca pracy gdzie pracownik będzie chciał przychodzić z uśmiechem na twarzy. Gdzie poniedziałek nie będzie najgorszym dniem tygodnia. Młodzi ludzie oczekują miejsca pracy którego będą tworzyć ludzie.
W tym właśnie może nam pomóc employer branding. Każdy pracodawca powinien w obecnych czasach pochylić się bardzo mocno nad tematem związanym z wizerunkiem firmy. Bardzo mocno podkreśla to autorka w swojej książce. Książka jest fajnym materiałem dla osób które dopiero zaczynają swoją przygodę z employer brandingiem jak również dla tych którzy chcą poszerzyć swoją wiedzę i zobaczyć inny punkt widzenia czy też inną wizję wprowadzania i realizacji employer brendingu w firmie. Niestety mało się jeszcze o nim mówi. Jednak musimy zdać sobie z tego sprawę że jest to klucz dla wielu pracodawców do osiągnięcia sukcesu. I tego wszystkiego dowiecie się z książki „EMPLOYER BRANDING po polsku”
Kiedy byliśmy małymi dziećmi uważaliśmy książkę „Mały Książe” za kolejną bajkę którą czytaliśmy przed snem. Kiedy jednak wróciliśmy do niej będąc dorosłymi ludźmi znaleźliśmy w niej wiele wspaniałych przesłań. Chcemy podzielić się z Wami fragment z książki „Mały Książe” która w dziecinny sposób może pokazać nam czym jest employer branding.
„- Szukam przyjaciół. Co znaczy „oswoić”?
- Jest to pojęcie zupełnie zapomniane - powiedział lis. - „Oswoić” znaczy „stworzyć więzy”.
- Stworzyć więzy?
- Oczywiście - powiedział lis. - Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować.”
Dziękuję autorce za fajną książkę która w prosty sposób przedstawia czym jest employer branding po polsku i dlaczego on jest taki ważny. Mamy ogromną nadzieję że wielu ludzi sięgnie po tą książkę i wyniesie z niej jak najwięcej rzeczy które zacznie wprowadzać w swoim miejscu pracy. Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Onepress
Na koniec przytoczę słowa mojej koleżanki Mama Na Czasie która o employer branding mówi tak:
"Całe nasze życie to budowanie więzi. Najpierw w przedszkolu, później w szkole, na studiach, w pracy. Marka którą wybierasz to taka, z którą masz już więź, chociaż często nie wiesz jak ta więź się narodziła. Kiedy powstała? Dlaczego wybierasz nike zamiast adidasa czy apple zamiast samsunga? Wiesz? W pracy jest podobnie, na początku jesteśmy tylko jednym z wielu pracodawców na portalach ogłoszeń rekrutacyjnych. Wyróżniając się, poznając, oswajamy tak, aby umieć odważnie rozmawiać o dopasowaniu oczekiwań, a nie tylko wymieniać się wizerunkowymi obrazami."
Facebook.com/ksiazkioczamimezczyzny Piotr Buczyński
Mindfulness dla dzieci. Poczuj radość, spokój i kontrolę
W brytyjskich szkołach trwa właśnie realizacja pilotażowego programu mindfulness. Na razie objętych jest nim kilkaset placówek, ale być może już za kilka lat, będzie to obowiązkowa forma zajęć dla wszystkich uczniów. Czy stanie się tak kiedyś w Polsce? Raczej nie tak szybko 😟. Niby jednym z podstawowych kierunków polityki oświatowej na rok szkolny 2020/2021 jest zapewnienie wsparcia psychologiczno- pedagogicznego wszystkim uczniom z uwzględnieniem zróżnicowania ich potrzeb rozwojowych i edukacyjnych, lecz w praktyce we wszystkich szkołach obcięto etaty pedagogom i psychologom, zlikwidowano w dużej części publiczną pomoc psychiatryczną oraz psychologiczną dla dzieci i młodzieży, zamknięto prawie wszystkie oddziały psychiatrii dziecięcej w kraju. Jest więc bardzo źle! A czasy niestety nie wpływają na dobrą kondycję psychiczną. Izolacja, konieczność dostosowania się do procedur epidemiologicznych, lęk przed zarażeniem, stres, pęd za nadgonieniem zaległości z nauczania zdalnego i inne czynniki burzą równowagę psychiczną nas wszystkich, ale przede wszystkim najmłodszych. Musimy zadbać o psychikę naszych dzieci! Nawet jeśli wydaje nam się, że jest w porządku, załamanie może przyjść nagle i niekoniecznie teraz. To mogą być tłumione emocje, czy próby radzenia sobie z nową rzeczywistością na swój sposób- niekoniecznie konstruktywny. Wiele dzieci ma także niezaspokojone potrzeby rozwojowe, psychiczne, doświadczają napięć.
Co możemy zrobić? Przede wszystkim być obecnym w życiu naszych pociech. Rozmawiać, zainteresować się nie tylko tym, co w szkole, spędzać wspólnie czas, odciąć się od mediów, które tylko podsycają lęk. A jeśli jest taka potrzeba, nie wstydzić się i nie bać poprosić o pomoc specjalistę, choć wiadomo- prywatnie (innej możliwości raczej nie ma).
Zachęcam również do wspólnego treningu mindfulness 💚. Polecałam Wam już kiedyś poradniki dla rodziny związane z tym tematem tutaj. Dzisiaj mam te adresowane konkretnie do dzieci.
odkrywczamama.blogspot.com Agata Kujawska
Mindfulness dla dzieci. Poczuj radość, spokój i kontrolę
W brytyjskich szkołach trwa właśnie realizacja pilotażowego programu mindfulness. Na razie objętych jest nim kilkaset placówek, ale być może już za kilka lat, będzie to obowiązkowa forma zajęć dla wszystkich uczniów. Czy stanie się tak kiedyś w Polsce? Raczej nie tak szybko 😟. Niby jednym z podstawowych kierunków polityki oświatowej na rok szkolny 2020/2021 jest zapewnienie wsparcia psychologiczno- pedagogicznego wszystkim uczniom z uwzględnieniem zróżnicowania ich potrzeb rozwojowych i edukacyjnych, lecz w praktyce we wszystkich szkołach obcięto etaty pedagogom i psychologom, zlikwidowano w dużej części publiczną pomoc psychiatryczną oraz psychologiczną dla dzieci i młodzieży, zamknięto prawie wszystkie oddziały psychiatrii dziecięcej w kraju. Jest więc bardzo źle! A czasy niestety nie wpływają na dobrą kondycję psychiczną. Izolacja, konieczność dostosowania się do procedur epidemiologicznych, lęk przed zarażeniem, stres, pęd za nadgonieniem zaległości z nauczania zdalnego i inne czynniki burzą równowagę psychiczną nas wszystkich, ale przede wszystkim najmłodszych. Musimy zadbać o psychikę naszych dzieci! Nawet jeśli wydaje nam się, że jest w porządku, załamanie może przyjść nagle i niekoniecznie teraz. To mogą być tłumione emocje, czy próby radzenia sobie z nową rzeczywistością na swój sposób- niekoniecznie konstruktywny. Wiele dzieci ma także niezaspokojone potrzeby rozwojowe, psychiczne, doświadczają napięć.
Co możemy zrobić? Przede wszystkim być obecnym w życiu naszych pociech. Rozmawiać, zainteresować się nie tylko tym, co w szkole, spędzać wspólnie czas, odciąć się od mediów, które tylko podsycają lęk. A jeśli jest taka potrzeba, nie wstydzić się i nie bać poprosić o pomoc specjalistę, choć wiadomo- prywatnie (innej możliwości raczej nie ma).
Zachęcam również do wspólnego treningu mindfulness 💚. Polecałam Wam już kiedyś poradniki dla rodziny związane z tym tematem tutaj. Dzisiaj mam te adresowane konkretnie do dzieci.
odkrywczamama.blogspot.com Agata Kujawska
Obudź swoją kreatywność. Jak aktywować twórczy potencjał umysłu. Wydanie II rozszerzone
Każdy z nas jest wyjątkowy. Każdy ma dostęp do potężnej twórczej mocy swojego umysłu. Problem w tym, że wykorzystujemy nasze możliwości w niewielkim stopniu. Z powodu ograniczających przekonań nasz twórczy potencjał nie jest w pełni aktywowany, nie możemy więc korzystać ze wszystkich darów, w jakie zostaliśmy wyposażeni na drogę naszego życia.
fragment książki
Kreatywność. Z doświadczenia rekruterskiego wspominam, że większość pracodawców widziałaby w swojej drużynie osoby cechujące się tą umiejętnością. Takie jednostki, które kiedy spytasz: a czy b? Odpowiedzą… c. Osoby, które potrafią zrobić przysłowiowe “coś” z niczego. Kogoś, kto będzie szukał rozwiązań, próbował, testował i przy okazji dobrze się bawił procesem samym w sobie. Do tego, moim zdaniem, zachęca nas w swojej książce Dagmara Gmitrzak. Autorka poprzez swoje swobodne, barwne pióro zdecydowanie pozwoliła mi obudzić moją własną definicję kreatywności. Bardzo spodobała mi się mnoga liczba pytań, które stawia przed nami Dagmara, jak i zaproszenie do pracy nad przekonaniami (one też mają istotne znaczenie w pobudzaniu kreatywności, jak i są kluczowym elementem sesji coachingowych). Książka składa się z trzech części:
Kreatywność i tworzenie
Poznaj lepiej samego siebie
Etapy twórczości i sposoby rozbudzenia energii twórczej.
Każdy rozdział to zarówno pogłębienie wiedzy merytorycznej, pytania oraz ćwiczenia. Możemy (między innymi) poznać koncepcje silnego i słabego ego, typy osobowości według Junga, czakry czy typy inteligencji wielorakiej Howarda Gardnera. Myślę, że nawet osoba, która twierdzi, że nie jest kreatywna będzie mogła zmienić to przekonanie z ograniczającego na zdrowe i wspierające. Kiedy piszę o przekonaniach wspierających, to mam na myśli wszystkie te stwierdzenia, które są pozytywne i zachęcają do działania. By nie być gołosłowną co do liczby interesujących ćwiczeń, zachęcam do wykonania poniższego, prezentowanego przez autorkę książki.
Ćwiczenie: Co jest dla Ciebie ważne?
(wybierz 5 pozycji)
praca,
miłość, związek uczuciowy,
rodzina, dzieci,
pieniądze,
rozwój osobisty,
rozwój duchowy, poszukiwania duchowe,
przyjaciele, znajomi,
twórczość, tworzenie,
sfera seksualna,
zdrowie, dbanie o zdrowie,
wiedza – zgłębianie wiedzy z interesujących Cię dziedzin,
kariera i sukces zawodowy, poczucie, że rozwijasz się w swojej pracy,
szkolenie się, dokształcanie,
pomaganie, wspieranie innych,
ekologia, działania na rzecz Ziemi,
inne…
Podsumowanie
Zadaj sobie pytania:
Czy obecnie odczuwasz spełnienie w pięciu wybranych przez Ciebie sferach?
W której sferze odczuwasz największe, a w której najmniejsze spełnienie?
Co możesz zrobić, aby odczuwać spełnienie?
Czy Twoja obecna praca pozwala Ci na rozwijanie najważniejszych dla Ciebie sfer?
Jaka praca pozwoliłaby Ci odczuwać największe spełnienie, w sferach, które wybrałeś?
Owocnych przemyśleń i zachęcam do przeczytania tej pozycji.
opsychologii.pl Aleksandra Borowska
Sposób na listę to-do. Twórz listy zadań, które nie stresują a pomagają!
Według Umberto Eco listy zadań do wykonania jest początkiem kultury, ponieważ gdzie by nie spojrzeć na historie jakiejkolwiek kultury, znajdzie się tam takie właśnie listy.
Lista zadań do wykonania były chętnie stosowane między innymi przez mojego idola i jednego z pierwszych self-made man, czyli Benjamina Franklina.
Zasłynął on ze stosowania list, jak i bardzo ściśle określonego planu dnia, którego starał się trzymać.
Według autora książki „Sposób na listę to-do”, Damona Zahariadesa, „prowadzenie listy rzeczy do zrobienia to jeden z najprostszych stosowanych dzisiaj systemów zarządzania czasem.”
Skoro historia list sięga niepamiętnych czasów i jest to system stosowany powszechnie nawet dzisiaj, to przecież nie można tego robić źle. Okazuje się jednak, że lista zadań może bardziej nam przeszkadzać niż pomagać.
Listy zadań to jedna z tych rzeczy, które wkradły się do mojego życia niepostrzeżenie i zostały w nim na dłużej.
W momencie, kiedy postanowiłem zostać panem swojego czasu i przestać marnotrawić czas, tylko w końcu wziąć się do pracy i dokańczać raz rozpoczęte projekty, listy zadań stały się pierwszym narzędziem, po które sięgnąłem.
Wydaje mi się, że argument Umberto Eco o tym, że takie listy są mocno zakorzenione w naszej kulturze, może mieć sens.
Tak właśnie stałem się użytkownikiem i twórcą własnych list zadań do wykonania. Z książki "Sposób na listę to-do" dowiedziałem się jednak, że tworze je kompletnie źle.
Może nie źle, ale dowiedziałem się, że można tworzyć je lepiej. O wiele lepiej.
"Sposób na listę to-do" to zbiór cennych rad dotyczących tego, jak wykrzesać z list zadań tyle ile się da i tworzyć takie listy, które rzeczywiście będą nam pomagać w osiąganiu celów, a nie w nich przeszkadzać.
Muszę przyznać, że wykorzystanie w praktyce kilku rad, które znalazłem w tej książce, rzeczywiście przełożyło się na poprawę mojej efektywności. Czy warto więc sięgnąć po tę pozycję? Jak najbardziej! Dzięki niej staniesz się mistrzem produktywności.
Paweł Polejowski - Trener Języka Angielskiego Polejowski Paweł
Employer branding po polsku
Książka Employer branding po polsku to nowa pozycja z obszaru zarządzania zasobami ludzkimi. Jej zaletą są nasze rodzime przykłady firm.
Książka Employer branding po polsku. Urszula Zając-Pałdyna. Wydawnictwo onepress. Recenzja i główne myśli z książki.
Dla kogo jest książka Employer branding po polsku?
Moim zdaniem to książka dla osób zajmujących się employer brandingiem, rekruterów, osób, które biorą aktywny udział w procesach rekrutacyjnych. Do tego na pewno warto aby przeczytał ją każdy komu wizerunek jego firmy lub firmy w której pracuje, z którą współpracuje, leży na sercu.
Tak, nawet jeżeli nie masz kontaktu z kandydatami, Ty też masz wpływ na to jak firma jest postrzegana na rynku i czy jest firmą, w której inni chcą pracować.
Autorka w dość ogólny sposób pokazuje te elementy, które na budowę marki pracodawcy mają wpływ, i o których warto o nich pamiętać w codziennej pracy. Mówi o przykładach, niekiedy o negatywnych skutkach zachowań, które z employer brandingiem nie mają nic wspólnego.
Nie znajdziesz tu długich rozbudowanych schematów, raczej lekko muśnięte elementy, nad którymi warto się pochylić i zastanowić.
Dla kogo nie jest książka Employer branding po polsku?
Myślę, że jeżeli masz już dość bogate doświadczenie w tym obszarze to będzie to dla Ciebie raczej podsumowanie tego co najważniejsze, bez wchodzenia w szczegóły. Być może zauważysz nowy obszar, który zaczniesz zgłębiać w dalszej pracy.
Główne myśli z książki Employer branding po polsku.
Po pierwsze, warto pamiętać, że prace nad budowaniem marki pracodawcy można wdrażać małymi krokami, małym nakładem środków finansowych. Pytaj i proś o informacje zwrotne. Zwracaj uwagę na szczegóły.
Po drugie, działania employer brandingowe to proces, który trwa. Powinien zaczynać się od audytu i określenia tego w jakim miejscu jest firma. Do tego trzeba mieć strategię, która uwzględni cele danej organizacji.
Nie możesz zbudować marki pracodawcy idąc na targi pracy lub wtedy gdy firma szykuje się do większej rekrutacji.
Po trzecie, warto pamiętać, że w budowanie marki pracodawcy powinni być zaangażowani pracownicy niemal każdego szczebla. Przykład powinien iść z góry. Dział HR bez wsparcia Zarządu lub Kadry Menedżerskiej nie podejmie skutecznych działań employer brandingowych.
Zostań pracodawcą z wyboru!
W mojej ocenie 4/5
Horyzont bez końca Dudek Magdalena