ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku

Czy kazdy z Was akceptuje siebie takiego jakim jest ? Czy patrząc w lustro mowicie sobie "czesc ale jestem fajny/fajna". Czy po prostu sie lubicie ? Kazdy w sobie samym powinien miec najlepszego przyjaciela ! Czy miewacie do siebie pretensje ? Czepiacie sie siebie o byle co? Wsiekacie na siebie ? Wytykacie sobie liczne wady, niedociągnięcia, bycie niedosc dobrym, leniwym czy zbyt wolnym ? Czemu skupiamy sie zawsze na tych naszych zlych cenachach osobowosci i sie wprowadzamy w dolki czy depresje. A czemu by tak nie skupic sie na superlatywach ? I cieszyc sie zyciem kazdego dnia ? ;) Pomysl sobie co by sie stalo gdyby kazdy z nas zamiast skupiać sie na zlych cechach charakteru i czepiac sie siebie, po prostu zaakceptował siebie jak najlepszy przyjaciel? To niemozliwe ? A jednak uwierz mi ze bardzo mozliwe ! Zyskasz wieksza pewnosc siebie i wewnetrzny spokoj. W tej przemianie swojego myslenia pomoze Ci z pewnoscia ta ksiazka ! Pomoze Ci ona przestac wywierac na sobie presje, porzucic lek przed porazka i spojrzec wreszcie na siebie kochajacymi oczami i rozpoczac kolejny etap w zyciu ! - ten lepszy z usmiechem na twarzy i zadowoleniem z siebie kazdego dnia -> uwierz mi naprawde warto "lubic siebie" 😁

anita_lubi_czytac Marcinkiewicz Anita

Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku

,,Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku” Małgorzata Trzaskowska Najlepszym przyjacielem kobiety jest ona sama. Wiele się słyszy o samoakceptacji, jednak łatwiej jest powiedzieć ,,Bądź dobra dla siebie!” niż autentycznie się do tego dostosować. Czy łatwo jest pokochać siebie? Nie. Czy warto? Oczywiście. ,,Czuła dla siebie” to lektura, która pomoże Ci zaprzyjaźnić się z twoim ciałem oraz duszą. Myślę, że każda z nas spotyka się z wątpliwościami - ,,Czy jestem wystarczająca?” to jedna z natrętnych myśli, które często nie chcą wyjść z głowy. Każdemu potrzeba osoby, która będzie nas bezwarunkowo wspierać, jednak czasem najlepszym druhem jesteśmy my sami. ,,Czuła dla siebie” zdecydowanie ułatwia drogę do samoakceptacji. Wypunktowuje zalety miłości do siebie oraz wyjaśnia mechanizmy powodujące spirale samokrytyki. Czytelniczka przechodzi przez kolejne etapy, które pomagają jej zaakceptować siebie. W dobie internetu, gdy użytkownik jest przebodźcowany informacjami oraz zdjęciami idealnych sylwetek, ciężko jest zaakceptować samego siebie. Dla kobiet, które potrzebują wsparcia w drodze do samoakceptacji ,,Czuła dla siebie” będzie idealną towarzyszką. Tak jak dbamy o rodzinę i znajomych, tak powinniśmy zadbać o siebie. Przypomnę, że nikt tak się o ciebie nie zatroszczy jak ty sama. Wątpliwości są i będą, jednak nie pozwól się krzywdzić. 

otwarte_ksiegi Żukowska Zuzanna

Upstream. Rozwiązuj problemy, nim się pojawią

"Zamiast rozwiązywać problemy, należy do nich nie dopuszczać." UPSTREAM to kolejna świetna samorozwojowa książka, znajdująca się w moim posiadaniu. Wiele ludzi chętnie stwierdzi, że opowiada ona o bardzo płytkim temacie. "Przecież nie da się przewidzieć problemów" - powiedziałoby wiele osób. Ta książka to idealny przykład na to, jak wiele z nas się myli. Dan Heath w swoim dziele przywołuje sytuacje adekwatne do omawianych w danym miejscu tematów. Sprawia to, że są one łatwiejsze do przyswojenia i zrozumienia przez czytelnika. Książka ta dzieli się na trzy główne części, w których wyróżniane jest kilka ważnych tematów związanych z modelem upstream. Pierwsza z nich to trzy przeszkody na drodze do myślenia w tym modelu, a następnie otrzymujemy odpowiedzi na siedem pytań dla liderów upstream. Bardzo przyjemnie czytało się o tak ważnym temacie jak zapobieganie problemów. Była to moja pierwsza styczność z tym autorem, i jestem pewna, że nie ostatnia!
@look.inthebook Czubak Martyna

Mindfulness w związku. 25 nawyków, które zwiększają intymność, pielęgnują bliskość i pogłębiają więzi

Przedstawiam Państwu książkę pt. „Mindfulness w związku. 25 nawyków, które zwiększają intymność, pielęgnują bliskość i pogłębiają więzi”, której autorem są S. J. Scott i Barrie Davenport, przetłumaczył ją Arkadiusz Romanek, a wydana została przez Wydawnictwo Sensus. Pierwsze co „uderza” w tytule to słowo „mindfulness” – to pojęcie, które oznacza świadome kierowanie swojej uwagi na to, czego doznajemy w danej chwili. A zatem, jak się ma to pojęcie do naszych związków? Sprawdźmy!Oprócz dokładnego przyjrzenia się aż 25 nawykom, o których mowa w podtytule, możemy przeczytać o najczęstszych przyczynach rozpadu związków – autorzy podają takich sześć! Ale skupmy się proszę na tych dobrych nawykach – oto przykłady: akceptacja partnera, częsty dotyk, codzienne zaangażowanie, ćwiczenie wrażliwości, praktykowanie empatii, odizolowanie od elektroniki użytkowej. I od razu można sobie zadać pytanie – czy mam w swoim związku takie dobre nawyki? I czy mój partner/partnerka, mąż/żona też takie mają? Zastanówmy się na przykład nad akceptacją naszego partnera/partnerki, męża/żony… Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że nauczyć się akceptować partnera to najlepsza droga do tego, aby okazywać mu miłość i szacunek. Nie możemy przecież od naszej drugiej połówki wymagać aby była taka sama, jak my. Każdy z nas jest przecież wyjątkowy! Aby rozwinąć nawyk, o którym teraz mówimy, spróbujmy na sam początek wymienić pozytywne cechy partnera – zanotujmy je! Dokonajmy analizy każdej z tych cech, odpowiedzmy sobie na pytanie czy umiemy te cechy docenić? Następnie autorzy proponują przejrzenie listy razem z partnerem. Dobrze byłoby, gdyby partner/mąż zapoznał się z listą swoich pozytywnych cech stworzoną przez partnerkę/żonę i odwrotnie! Myślę sobie, że nie każdy partner/partnerka jest chętny na wspólne omawianie swoich pozytywnych cech, ale dobrym rozwiązaniem jest w ogóle „pochylenie” się nad tym tematem… Bardzo często tak „przyzwyczajamy” się do dobrych cech tego drugiego, najbliższego nam człowieka, że przestajemy je zauważać! Kolejnym dobrym nawykiem, o którym ludzie często zapominają w swoich związkach, jest częsty dotyk. Czy zdajecie sobie sprawę, że ludzie są bardziej zadowoleni ze swoich związków, kiedy uczucia okazują sobie właśnie poprzez dotyk? Odchodząc na chwilę od tematu związków – przecież swoje dzieci przytulamy, prawda? Dotyk rodzi bliskość, wzmacnia go – kolejna ważna rzecz do zapamiętania! Jeszcze jednemu dobremu nawykowi chciałabym poświęcić kilka chwil w tej recenzji. Myślę tu o odizolowaniu się od elektroniki użytkowej. Odpowiedzmy sobie na pytanie czy nie zatraciliśmy się ciągłym sprawdzaniu wiadomości sms – owych czy też tych, które dostajemy pocztą elektroniczną. I gdzie w tym wszystkim jest budowanie prawdziwego związku? Myślę, że niezwykłym atutem tej książki jest to, że przypomina nam o rzeczach, o których tak naprawdę wiemy, tylko… gdzieś nam umknęły! Zapomnieliśmy o nich… A jej lektura nam o tym przypomni! Przypomnimy sobie, że związek to ciężka praca dwóch osób! Ale kiedy wykonuje się ją w parze, naprawdę przynosi piękne efekty! Dlatego sugerowałabym zakup tej pozycji na prezent zarówno ludziom, dopiero co budującym swoje związki, tzw. „młodożeńcom”, a także tym, którzy mają wieloletnie doświadczenie w byciu razem…. A taki prezent można też zrobić samemu sobie – kiedy widzimy, że w naszym związku jest nie tak, jakbyśmy tego chcieli, i chcemy to naprawić! Naprawdę warto wspomóc się wtedy taką wartościową lekturą!
Sztukater.pl SYLWIA JAGUSZEWSKA

Upstream. Rozwiązuj problemy, nim się pojawią

Biorąc pod uwagę zmieniające się otoczenie, coraz większą konkurencję rynkową, a także sytuację społeczno-gospodarczą, rzeczywistość menedżera nie jest różowa – jego praca polega głównie na gaszeniu różnych pożarów. Pochłonięty tym, nie ma już siły ani weny, by zajmować się innymi kwestiami biznesowymi, nie mówiąc już o tym, że reagowanie na problemy i usuwanie ich skutków generuje zwykle pokaźne koszty. Czy istnieje możliwość, by ta rzeczywistość wyglądała inaczej? Zgodnie z koncepcją, iż lepiej zapobiegać niż leczyć, podejście upstream (odmiennie niż downstream) koncentruje się na idei mówiącej, że zamiast rozwiązywać problemy, należy do nich nie dopuszczać. Podejście to wykracza daleko poza sferę zarządzania i obejmuje tak naprawdę każdą sferę życia. Co więcej, uważane jest nawet przez niektórych za … nową funkcję mózgu! Jak to zrobić? Z jakimi technikami to podejście jest związane? Jakie są jego skutki, ale też z jakimi trudnościami możemy się spotkać, przekonamy się dzięki lekturze książki pt. „Upstream. Rozwiązuj problemy, nim się pojawią”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Sensus książka, to wyjątkowy poradnik, który może zdecydowanie podnieść jakość naszego funkcjonowania, a także funkcjonowania naszej firmy. Co więcej, działania w modelu upstream dają nam poczucie sprawstwa, stanowią wyraz możliwości kształtowania rzeczywistości. Tym samym jest to książka nie tylko dla osób zarządzających firmami, dla pracowników, którzy chcą jak najlepiej sprawować swoje obowiązki, a także dla wszystkich, którzy pragną wdrożyć działania prewencyjne, zapobiegając tym samym wystąpieniu problemów. Książka stanowi omówienie nie tylko samego modelu i stojącej za nim ideologii, ale również wyzwań, z jakimi przyjdzie się zmierzyć tym, którzy ten model wprowadzać będą w życie. Znajdziemy tu również historie osób, które odnieśli sukces we wdrożeniu modelu i odczuli efekty jego działania. Publikacja składa się trzech części, z których pierwsza koncentruje się na nastawieniu zwanym „niedowidzeniem problemów”, czyli przekonaniu iż pewne negatywne zdarzenia są naturalne i nieuniknione. To niedowidzenie problemów to zresztą jedna z trzech przeszkód na drodze do myślenia upstream i powoduje, że skoro nie widzimy problemu to naturalnie nie możemy go rozwiązać. Drugi czynnik powodujący, że nie wkraczamy na drogę zapobiegania problemom, to brak odpowiedzialności za sytuację – powoduje to, że ludzie czy przedmioty mogące problem rozwiązać wychodzą z założenia, że nie są w stanie tego dokonać., zaś trzecim czynnikiem jest tunelowanie, czyli odkładanie na później rzeczy ważnych, ale niepilnych, przekonanie, że teraz nie możemy się nimi zająć. Druga część książki stanowi odbicie działań liderów, którzy zajmują się problemami z różnych dziedzin i o zróżnicowanym znaczeniu. Nie będą to jednak typowe opisy przypadków, ale pytania do liderów, dotyczące m.in. zjednoczenia właściwych ludzi. Dostrzeżenia pierwszych symptomów problemu czy zdefiniowania sukcesu, a także drażliwej funkcji związanej z finansowaniem rzeczy, które się nie wydarzają. Ostatnia, trzecia część, omawia wysiłki podejmowane na poziomie upstream w celu eliminacji problemów, których nie da się przewidzieć, które występują rzadko i które wydają się mało prawdopodobne. Tym samym książka daje nam podwaliny pod zmianę sposobu myślenia, a także działania. Od tej pory koniec z gaszeniem pożarów i działaniem pod presją, bowiem właściwy sposób reagowania pozwala tych problemów uniknąć. Tym samym książka powinna znaleźć się w biblioteczce każdego szefa firmy, kadry zarządzającej, a także tych wszystkich, który chcą diametralnie zmienić podejście do życia.
QulturaSlowa Justyna Gul