Recenzje
Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku
Miewasz czasami pretensje o to jaka jesteś? Nienawidzisz siebie za to jak wyglądasz, jak się zachowujesz? A może stoisz w miejscu i boisz się zrobić krok do przodu, ponieważ tu gdzie teraz jesteś jest ci wygodnie? Jednak w głowie dalej masz myśli, że chciałabyś żyć tak i tak. Masz w głowie obraz tego jak chciałabyś, żeby twoje życie wyglądało. A co jeśli byś postawiła siebie na pierwszym miejscu i została swoją najlepsza przyjaciółką? A co jeśli przestałabyś czepiać się siebie i zaakceptowała to, że jesteś cudowna i wystarczająca? A gdyby tak, spojrzeć na siebie z miłością i zacząć nowy etap w życiu? Ostatnio miałam okazję poznać książkę, która miała sprawić, że pokocham siebie i zaakceptuję swoje wady. Czy jej się to udało? I tak i nie. W pewnym sensie moja głowa zaczęła myśleć inaczej, lepiej. Zrozumiałam siebie i to, że jestem jaka jestem. To moja natura i nie chcę jej na siłę zmieniać. Bardzo podobał mi się w tej książce fragment o standardach. To, że jednym z najbardziej znanych standardów w życiu jest znalezienie męża, potem kupno psa, pojawienie się dzieci i kolejne dni, które wyglądają tak samo. Jeśli to jest twój cel życiowy, to jak najbardziej powinnaś dążyć do jego spełnienia, bo chodzi o to, żebyś to TY była szczęśliwa. Jednak książka pokazuje, że ogólnie znany standard wcale nie musi być twoim standardem. Możesz iść własną ścieżką. Twoja ścieżka jest po prostu twoja, jest inna i to jest jak najbardziej w porządku. Autorka podkreśla, że nie musisz być jak inni, nawet jeśli wszyscy tego od ciebie oczekują. Spełniaj własne standardy i znajdź własną drogę, która sprawi, że będziesz szczęśliwa bo ty jesteś szczęśliwa, a nie, że jesteś szczęśliwa bo ktoś jest szczęśliwy. To również jest jak najbardziej okej, pamiętajmy też o sobie i dbajmy o siebie. Jednak, żeby nie było tyle słodzenia to dodam co mi się w tej książce nie podobało. Momentami miałam wrażenie, że jestem oskarżana o to jaka jestem i, że jest to głownie moja wina i ja za to odpowiadam. Oczywiście nie oznacza to, że jeśli ja to tak odebrałam to wy też to odczujecie. To tylko moje własne spostrzeżenia. Podsumowując uważam, że książka jest warta przeczytania i myślę, że niektórym dziewczynom rozjaśni ich drogę.
Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku
Czy zdarzyło Wam się kiedyś zwątpić w swoje kompetencje? A może zastanawiacie się czasem czy jesteście wystarczająco wykształcone, doświadczone, mądre lub gotowe na coś nowego? Czy zdarzyło Wam się pomyśleć, że nie jesteście wystarczająco piękne, zgrabne i pewne siebie? Czy zdarzyło Wam się myśleć o sobie niedostecznie dobrze? Mnie zdarzają się takie wątpliwości dość regularnie, dlatego niezwykle cenię sobie możliwość czytania książek podnoszących poczucie własnej wartości. Małgorzata Trzaskowska w książce "Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku" uczy sztuki, jaką jest akceptacja siebie i obdarowywanie swojej osoby życzliwym spojrzeniem. Przeprowadza nas przez proces samoakceptacji i przypomina o pielęgnowaniu własnych wartości. Rozdziały zachęcają do refleksji i spojrzenia w głąb siebie, w miejsca, które zostały zapomniane lub pominięte. Zachęcam do lektury każdą kobietę, niezależnie od miejsca w jakim aktualnie się znajduje.
Mistrzowski samouk. Jak łatwo i skutecznie doskonalić się w dowolnej dziedzinie
Jęczing? Powiedz "dość!" i naucz się czerpać z optymizmu
Jęczing to nasza narodowa cecha? Coś w tym może jest. Ale czy optymizm jest na to lekarstwem? "Jęczing? Powiedz "dość!" i naucz się czerpać z optymizmu" to super pomoc w wyrwaniu się z wiecznego pesymizmu. Autorka, Kamila Pępiak-Kowalska nie pisze tu jednak o chodzeniu z przyklejonym uśmiechem, gdy wokół mnóstwo problemów. To książka o "mądrym optymizmie". W końcu wszystko w nadmiarze może stać się trucizną. Tak, optymizm także. Sięgając po tę książkę spodziewałam się lekkiej lektury na wieczór, a jednak przeczytanie jej od deski do deski zajęło mi sporo czasu. Książka oparta jest nie tylko na doświadczeniach autorki, ale i badaniach naukowych, i jest ich naprawdę sporo. Każda strona to mnóstwo wiedzy. Czasem miałam wrażenie, że jest tego aż za dużo, więc odkładam książkę, by treść przemyśleć. Dodatkowo w książce znajdziecie bardzo dużo ćwiczeń (nazwanych "siłownią umysłu"), które od razu pozwalają zastosować to, co się czyta. Jednym zdaniem - nie ma tu lania wody, każda strona naszpikowana konkretem.