ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Szef w relacji z zespołem. Jak proces grupowy wpływa na psychologię teamu

Pierwszą czynnością, którą wykonuje przy recenzowaniu książek jest zgłębienie wiedzy o ich autorach. Pozwala mi to na mentalne przygotowanie odnośnie języka autorów, ich stylu czy poziomu publikacji. Tak, wiem, że wielu z Was uważa to za płytkie, zgodnie ze swoistą zasadą: „nie oceniaj książki po okładce”. Wyjątki się jednak zdarzają, ale to właśnie one potwierdzają tę regułę. „Szef w relacji z zespołem” książka napisana przez coach’a i sportswoman, trenerkę fitness. Modne i zarazem kontrowersyjne w ostatnich latach zawody – możesz w tym momencie przestać czytać tę recenzję. Tak jak ja zamknąłem książkę, spodziewając się kolejnych wyuczonych maksym, pytań retorycznych i wszechobecnego szczęścia, ale zaczekaj chwilę! Gdy po kilku dniach wróciłem do lektury, okazało się, że coach i sportswoman mogą dać czytelnikowi rozpięty wachlarz narzędzi, który każdy lider grupy może wykorzystać w prowadzeniu procesu grupowego, stanowiącego esencję tej pozycji książkowej. Mogę Cię zapewnić, że Ty także uczestniczyłeś w procesie grupowym nie mając nawet tej świadomości. Zapytasz, czym ten proces grupowy jest? Każdy proces składa się z faz: Faza 1. Zależność; Faza 2. Różnicowanie; Faza 3. Kryzys odpowiedzialności; Faza 4. Atak na lidera; Faza 5 Nadzwyczajna moc grupy; Faza 6. Faza realnych możliwości. Przez te sześć faz przechodzi każda grupa (o ile nie rozpadnie się po drodze), posiadająca jasno określony cel, składająca się z członków przyjmujących odmienne role na czele której stoi lider.
PROJEKTOR - wolontariat studencki Aleksandra Skorżyńska; 2019-01-23

Zostań królową PR

Tytuł powiedział o czym jest ta książka :-) to poradnik dla przedsiębiorczych kobiet, które pragną zacząć przygodę z PR własnej marki. Świetnie napisany, z dobrymi i mądrymi ćwiczeniami, do których wrócisz nie raz! To książka którą pozostawisz w podręcznej biblioteczce i do której będziesz często wracać. Wydawnictwo zadbało, żebyś jej nie zgubiła- ma piękną, różową okładkę, która przyciąga wzrok :-). “Zostań królową PR” Kingi Fromlewicz, to poradnik dla przedsiębiorczych kobiet, które pragną zacząć przygodę z PR własnej marki. To książka która pozwoli Ci zacząć przygodę i się nie zgubić! Autorką “Zostań królową PR” jest Kinga Fromlewicz, PR-owiec i rzecznik prasowy, (czyli dziewczyna która od zawsze zajmuję się słowem), od ponad 10 lat w zawodzie, z doświadczeniem dziennikarskim. I to doświadczenie postanowiła przekazać innym. Pani Kinga swoją książkę kieruje głównie do kobiet, które zaczynają lub już prowadzą swój mały lub micro biznes, jednoosobową działalność lub inną niewielką formę przedsiębiorstwa z równie małym budżetem. Książka to „podróż”. Autorka przekonuję (i pokazuję), że PR jest dla każdego, tylko trzeba opanować zasady które nim kierują. "Na czas czytania tej książki wyłącz w głowie wszystkie guziki odpowiedzialne za wątpliwości i sprawdź, o co chodzi oraz jak public relations może Ci pomóc w codziennej pracy."
Książka z nadzieją Tusia i Lena; 2019-01-10

Lider produktu. Jak najlepsi menedżerowie tworzą doskonałe produkty i budują skuteczne zespoły

Książka „Lider produktu. Jak najlepsi menadżerowie tworzą doskonałe produkty i budują skuteczne zespoły” autorstwa Richarda Banfield’a, Martina Erikssonai Nate’a Walkingshaw’a, ma klimat korporacyjny. Choć twórcy zapewniają, że publikacja przeznaczona jest dla małych firm, operują przykładami wielkich przedsiębiorstw, a branżowe określenia są tożsame z myśleniem korporacyjnym. ELASTYCZNOŚĆ I KOMUNIKATYWNOŚĆ WYZNACZNIKIEM DOBREGO LIDERA Banfield, Eriksson oraz Walkingshaw w centrum stawiają lidera produktu, opisują jego najbardziej pożądane cechy, umożliwiające odniesienie sukcesu w zawodzie. Lider powinien być komunikatywny i lubić kontakt nie tylko z klientami, ale z ludźmi w ogóle (zwłaszcza z prowadzonym zespołem). W stosunku do klienta niech okazuje służebność – usługuje potrzebom użytkownika, ale i kontroluje własne ego. W książce zdolności te nazwano „umiejętnościami miękkimi”. Obowiązek dobrego lidera, bądź menadżera stanowi także posiadanie spójnej wizji, połączonej ze strategią promowania produktu. Otwartość na zmiany jest bardzo wskazana, bo technologie stale się modyfikują. MANIFEST PROGRAMOWANIA ZWINNEGO Kamieniem milowym w sferze zarządzania produktem stał się Manifest Programowania Zwinnego z 2001 roku, przekształcający relacje między firmą, a klientem. Zgodnie z nowymi zasadami, zaczęto bardziej cenić ludzi i interakcje niż narzędzia i procesy, jak również współpracę z klientem od negocjacji umów. LIDER A ZESPÓŁ Lider ma stać się nauczycielem, adwokatem, trenerem i maskotką zespołu. Powinien więc przekazywać zespołowi wiedzę, mobilizować do działania, doceniać talenty i respektować indywidualności. Dobry lider dokładnie zapoznaje się z każdą częścią składową firmy. Aby uchronić swoich ludzi przed złymi decyzjami, zapewnia im ciągłe szkolenia oraz sam poszerza umiejętności. W zespole powinni znajdować się najzdolniejsi ludzie – wybiera się ich poprzez przeprowadzanie trudnych rekrutacji, np. poproszenie o rozwiązanie próbnych zadań projektowych, testowanie różnych umiejętności. Dobrym wyjściem są też płatne praktyki, wzorem takich firm, jak Facebook, Google, czy Yahoo. LIDERZY PRODUKTU W MŁODYCH FIRMACH Liderzy produktu w raczkujących firmach muszą być przygotowani na chaos i odpowiednio na niego reagować – w każdym nowym przedsiębiorstwie występuje lekki miszmasz. Warto zatrudnić konsultanta, aby podzielił się wiedzą i doświadczeniem. Skuteczny lider jest odporny na porażki i chroni się przed nimi poprzez rozważanie potencjalnych szkodliwych czynników. SPECJALISTYCZNA PUBLIKACJA – NIE DLA KAŻDEGO „Lider produktu. Jak najlepsi menadżerowie tworzą doskonałe produkty i budują skuteczne zespoły” to publikacja ściśle specjalistyczna – ktoś wcześniej niezaznajomiony z tajnikami prowadzenia firmy wyniesie z niej niewiele. Warto natomiast, aby sięgnęli po nią młodzi liderzy i członkowie zespołów, gdyż zawiera dużo porad dotyczących prawidłowego zarządzania produktem.
books4business.pl Waldemar Sadowski

Mind mapping z komputerem. Uporządkuj swoje myśli

„Mind mapping z komputerem. Uporządkuj swoje myśli” trudno określić mianem tradycyjnej książki. Pomijając pierwszy rozdział, zawiera ona opis komputerowych programów umożliwiających tworzenie tzw. map myśli. Czy mogą się one przydać nie tylko specjaliście, ale i laikowi? MAPY MYŚLI A ZDOBYWANIE WIEDZY Paweł Wimmerzachęca do tworzenia map myśli. To umiejętność dostępna dla wszystkich, niezależnie od wieku, czy etapu życia. Mapa myśli odpowiada systematyzującemu ujęciu zdobywania informacji, według którego wiedza ma charakter hierarchiczny. Przeciwieństwem tego podejścia jest linearność – zapamiętywanie faktów w sposób podręcznikowy, na zasadzie „zakuć-zdać-zapomnieć”. Do tworzenia map w stadium początkowym nie jest potrzebny żaden program. Autor namawia do rysowania takich wykresów najpierw ręcznie, by później przenieść je do komputera. W mapie myśli zawrzemy treści wykładów, podręczników, czy programów telewizyjnych. Używają jej nawet pisarze, zbierający inspiracje do książek. PROGRAMY DO TWORZENIA MAP MYŚLI Paweł Wimmer omawia zalety różnych programów komputerowych, w których wykonamy mapy myśli. Wspomina o XMind, jego komercyjnym odpowiedniku XMind Pro, darmowym MindMup oraz płatnymi MindMap. Cechą wspólną tych programów jest dowolność w tworzeniu map myśli. Możemy dobrać rozmaite czcionki, wygląd dymków do zapisywania kolejnych haseł, opatrzymy je ilustracjami, załącznikami, notatkami i hiperłączami. W aplikacjach poprawimy gotowe projekty, usuniemy części błędne oraz połączymy kilka map ze sobą. Przy okazji XMindPro i iMindMap, warto napomknąć o opcji Brainstorming/Burzy Mózgów, gdzie w szybki sposób zapiszemy napływające do głowy koncepcje. Dodatkowo, w XMindPro włączymy minutnik, mobilizujący do wymyślania pomysłów w krótkim czasie. Większość programów posiada funkcję prezentacji, przydatną w pracy zawodowej. Ciekawym rozwiązaniem w MindMup jest opcja Miary, do podliczania danych liczbowych. Mapy myślowe z powodzeniem wyeksportujemy do PDFa, Worda lub do mediów społecznościowych, także na YouTube, gdzie zaprezentujemy mapę jako filmik. DYSK GOOGLE PRZYDATNY DO PRZECHOWYWANIA PLIKÓW Osobny rozdział „Mind mapping z komputerem. Uporządkuj swoje myśli” poświęcony jest Dyskowi Google. Chmura Google sprawdza się w działaniach roboczych, skorzystamy z niej na każdym komputerze, czy tablecie. Jeśli pracujemy z grupą osób przy projekcie, możemy dać im uprawnienia do komentowania i korekty treści. Właściciel aprobuje bądź odrzuca sugestie użytkowników. Jeżeli natomiast naszą wolą jest, aby wszyscy w przestrzeni internetowej zobaczyli materiały z Dysku Google, i na to można zezwolić. KAŻDY MOŻE STWORZYĆ MAPĘ MYŚLI! Publikacja Pawła Wimmera uzmysławia, jak przydatnym narzędziem są mapy myśli. Prezentuje ona zarazem dużą rozpiętość programów do profesjonalnego tworzenia map, dzięki czemu zarówno fachowiec, jak i technologiczny żółtodziób samodzielnie wykona takie wykresy. „Mind mapping z komputerem. Uporządkuj swoje myśli” to niezwykle przydatny teoretyczno-praktyczny poradnik.
books4business.pl Waldemar Sadowski

Psychologia hejtu, czyli jak radzić sobie z krytyką w życiu osobistym i zawodowym

Tak wiele mówi się o hejterach - osobach, które zamieszczają w internecie agresywne komentarze. A kim jest reszta sieciowej społeczności, jej zdecydowana większość, która śledzi dyskusje na forach, ale sama w nich nie uczestniczy? To lurkerzy. W programie „Milionerzy”, emitowanym na antenie TVN, padło kiedyś pytanie: „Internauta, który śledzi forum dyskusyjne, ale nie udziela się na nim aktywnie, to tak zwany: A. flamer, B. lurker, C. hejter, D. bloger?”. Poprawna odpowiedź to B - lurker. Łatwo na to wpaść, jeśli znamy angielskie słowo „lurk”, które oznacza „czaić się”, „przypatrywać się”. W kontekście dyskusji o przemocy w internecie, jak zauważa psycholog Mateusz Grzesiak, lurker może być biernym uczestnikiem hejtingu. – Szczególnym przypadkiem działań lurkera jest zjawisko opisywane przez psychologię jako schadenfreude, z którym mamy do czynienia w sytuacji, w której ktoś czerpie przyjemność, będąc świadkiem czyjegoś cierpienia lub niepowodzenia (...) Ta satysfakcja jest rodzajem pozytywnej emocji, pojawiającej się w sytuacji, w której samemu nie można czegoś osiągnąć i ten brak dotyczy też innych osób. Wówczas ból wynikający z braku osiągnięcia zamierzonego celu staje się mniejszy poprzez cierpienie innych – pisze Grzesiak w książce „Psychologia hejtu, czyli jak radzić sobie z krytyką w życiu osobistym i zawodowym”. Efektu schadenfreude doświadczają miliony ludzi, którzy codziennie wertują portale o życiu celebrytów, czytając o wpadkach, jakie przydarzyły się aktorom, piosenkarzom, itd. Porażki obserwowanej gwiazdy przysparzają im satysfakcji. Osoba o niskich dochodach, czytając na portalu, że pewien showman się rozwodzi i na skutek tego straci majątek, myśli sobie: „A widzisz? Teraz zobaczysz, jak to jest, kiedy cię na coś nie stać!”. Jednak lurkerzy nie chcą być tymi, którzy będę rozpowszechniać informacje o czyimś niepowodzeniu, nie chcą być hejterami. Powierzają innym „brudną robotę”, a sobie pozostawiają satysfakcję z oglądania hejterskich treści. Boją się negatywnych konsekwencji z czynnego udziału w dyskusji, jawne krytykowanie nie mieści się w granicach ich wrażliwości. Z jednej strony lurking nie rodzi żadnych konsekwencji prawnych, z drugiej nie odbija się na relacjach z innymi - lurker może zachować właściwy wizerunek samego siebie, mimo frustracji, której doświadcza.
TVP Info depesza PAP