Recenzje
Programowanie z Minecraftem dla dzieci. Poziom średnio zaawansowany
Komputrilo EDU to nowa seria książek dla najmłodszych adeptów programowania, stworzona przez firmę Komputrilo Akademia Komputerowa, jako wynik kilkuletnich doświadczeń zgromadzonych w ramach działania organizacji. Komputrilo działa od 2015 roku i zdążyła już przeprowadzić szereg szkoleń z programowania dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Firma dotarła nie tylko do przedszkoli i szkół, ale również rozszerzyła swoją działalność na ośrodki kultury oraz Uniwersytety Trzeciego Wieku. Dzięki temu nie tylko najmłodsi mogą dowiedzieć się jak wykorzystywać nowoczesne technologie w połączeniu ze swoimi zainteresowaniami i pasją, ale również poznać tajniki działania komputera i internetu. Akademia działa już w kilku miastach na terenie całej Polski, znajdziecie ją w Szamotułach, Rokitnicy, Gdańsku, Poznaniu, Nowym Tomyślu, Mielcu, Dębicy, Kolbuszowej, Pruszkowie, Piastowie, Nadarzynie, Warszawie-na Bemowie.
Wspólnie z wydawnictwem Helion, Komputrilo stworzyło publikacje, które świetnie nadają się już dla dzieci od lat 5. Na rynku pojawiły się właśnie aż 3 książki z serii: “Programowanie dla najmłodszych. W ruchu, z tabletem, przez zabawę” (5+), czyli absolutny start dla każdego dziecka, które chcemy zarazić pasją informatyki, oraz dwa poziomy “Programowania z Minecraftem”, podstawowy (8+) oraz średnio zaawansowany (10+).
Książka “Programowanie dla najmłodszych” to zbiór naprawdę prostych i krótkich projektów, nad którymi przedszkolaki będą pracować na tablecie, na przystępnych i kolorowych aplikacjach: Scratch Junior, Box Island, Lightbot Jr oraz Bit by Bit (można je szybko pobrać z App Store lub Google Play, nie wszystkie z nich są darmowe, jednak ich koszt nie powinien przekraczać 10 zł). Na początku każdego rozdziału, przed pobraniem programu i rozpoczęciem zabawy, można znaleźć świetny poradnik na co szczególnie zwrócić uwagę. Dzięki temu rodzice szybko będą mogli ocenić, czy stopień trudności projektu jest już odpowiedni dla ich dziecka. W książce przedstawiona jest część funkcji danej aplikacji i projekty wyczerpują tylko niektóre z ich możliwości, co daje również ogromne pole do dalszej nauki i realizowania własnych pomysłów. “Programowanie dla najmłodszych” to nie tylko zabawa z tabletem i nieskomplikowanymi apkami, ale także nauka zagadnień przydatnych do zrozumienia różnych języków programowania, elementów matematyki oraz rozwój kompetencji cyfrowych i myślenia analitycznego już w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
“Programowanie z Minecraftem” to dwie części przewodników dla dzieci w wieku szkolnym. Książki uczą programowania w języku Lua, języku skryptowym pierwotnie zaprojektowanym dla rozszerzenia funkcjonalności różnych aplikacji, jednak obecnie często używanym jako samodzielny język. Jak sam tytuł wskazuje, do pracy potrzebne będzie konto Minecraft oraz zapał do nauki programowania, gdyż z każdym projektem będą pojawiać się coraz bardziej zaawansowane zagadnienia. Część podstawowa przedstawia wszystkie kluczowe elementy, które powtarzają się w innych językach programowania. Podczas realizowania projektów i programowania żółwia budowniczego, dzieci nauczą się czym są funkcje, instrukcje, zmienne liczbowe i tekstowe, wartości true i false, pętle oraz operatory logiczne. Po ukończeniu pierwszego poziomu programowania z grą Minecraft i znając wszystkie uniwersalne pojęcia, warto sięgnąć po część średnio zaawansowaną, w której znajdują się bardziej skomplikowane projekty. Poza edytorem wizualnym, z którego korzysta się w pierwszej części, tym razem dzieci będą uczyć się obsługi edytora tekstowego, który daje o wiele więcej możliwości. Wykorzystując już zdobytą wiedzę warto przejść do coraz bardziej złożonych zadań i szlifować swoje umiejętności. Seria Komputrilo EDU nawiązuje do podstawy programowej zajęć komputerowych i informatyki i jest idealna na start nauki programowania wraz z początkiem nowego roku szkolnego.
Signum-temporis.pl Agnieszka Paś
Programowanie dla najmłodszych. W ruchu, z tabletem, przez zabawę
Komputrilo EDU to nowa seria książek dla najmłodszych adeptów programowania, stworzona przez firmę Komputrilo Akademia Komputerowa, jako wynik kilkuletnich doświadczeń zgromadzonych w ramach działania organizacji. Komputrilo działa od 2015 roku i zdążyła już przeprowadzić szereg szkoleń z programowania dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Firma dotarła nie tylko do przedszkoli i szkół, ale również rozszerzyła swoją działalność na ośrodki kultury oraz Uniwersytety Trzeciego Wieku. Dzięki temu nie tylko najmłodsi mogą dowiedzieć się jak wykorzystywać nowoczesne technologie w połączeniu ze swoimi zainteresowaniami i pasją, ale również poznać tajniki działania komputera i internetu. Akademia działa już w kilku miastach na terenie całej Polski, znajdziecie ją w Szamotułach, Rokitnicy, Gdańsku, Poznaniu, Nowym Tomyślu, Mielcu, Dębicy, Kolbuszowej, Pruszkowie, Piastowie, Nadarzynie, Warszawie-na Bemowie.
Wspólnie z wydawnictwem Helion, Komputrilo stworzyło publikacje, które świetnie nadają się już dla dzieci od lat 5. Na rynku pojawiły się właśnie aż 3 książki z serii: “Programowanie dla najmłodszych. W ruchu, z tabletem, przez zabawę” (5+), czyli absolutny start dla każdego dziecka, które chcemy zarazić pasją informatyki, oraz dwa poziomy “Programowania z Minecraftem”, podstawowy (8+) oraz średnio zaawansowany (10+).
Książka “Programowanie dla najmłodszych” to zbiór naprawdę prostych i krótkich projektów, nad którymi przedszkolaki będą pracować na tablecie, na przystępnych i kolorowych aplikacjach: Scratch Junior, Box Island, Lightbot Jr oraz Bit by Bit (można je szybko pobrać z App Store lub Google Play, nie wszystkie z nich są darmowe, jednak ich koszt nie powinien przekraczać 10 zł). Na początku każdego rozdziału, przed pobraniem programu i rozpoczęciem zabawy, można znaleźć świetny poradnik na co szczególnie zwrócić uwagę. Dzięki temu rodzice szybko będą mogli ocenić, czy stopień trudności projektu jest już odpowiedni dla ich dziecka. W książce przedstawiona jest część funkcji danej aplikacji i projekty wyczerpują tylko niektóre z ich możliwości, co daje również ogromne pole do dalszej nauki i realizowania własnych pomysłów. “Programowanie dla najmłodszych” to nie tylko zabawa z tabletem i nieskomplikowanymi apkami, ale także nauka zagadnień przydatnych do zrozumienia różnych języków programowania, elementów matematyki oraz rozwój kompetencji cyfrowych i myślenia analitycznego już w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym.
“Programowanie z Minecraftem” to dwie części przewodników dla dzieci w wieku szkolnym. Książki uczą programowania w języku Lua, języku skryptowym pierwotnie zaprojektowanym dla rozszerzenia funkcjonalności różnych aplikacji, jednak obecnie często używanym jako samodzielny język. Jak sam tytuł wskazuje, do pracy potrzebne będzie konto Minecraft oraz zapał do nauki programowania, gdyż z każdym projektem będą pojawiać się coraz bardziej zaawansowane zagadnienia. Część podstawowa przedstawia wszystkie kluczowe elementy, które powtarzają się w innych językach programowania. Podczas realizowania projektów i programowania żółwia budowniczego, dzieci nauczą się czym są funkcje, instrukcje, zmienne liczbowe i tekstowe, wartości true i false, pętle oraz operatory logiczne. Po ukończeniu pierwszego poziomu programowania z grą Minecraft i znając wszystkie uniwersalne pojęcia, warto sięgnąć po część średnio zaawansowaną, w której znajdują się bardziej skomplikowane projekty. Poza edytorem wizualnym, z którego korzysta się w pierwszej części, tym razem dzieci będą uczyć się obsługi edytora tekstowego, który daje o wiele więcej możliwości. Wykorzystując już zdobytą wiedzę warto przejść do coraz bardziej złożonych zadań i szlifować swoje umiejętności. Seria Komputrilo EDU nawiązuje do podstawy programowej zajęć komputerowych i informatyki i jest idealna na start nauki programowania wraz z początkiem nowego roku szkolnego.
Signum-temporis.pl Agnieszka Paś
Bogaty budda. Bierz z życia to, co najlepsze
Od jakiegoś czasu wierzę, że książki, które trafiają w moje ręce, nie są przychodzą do mnie przypadkiem, tylko właśnie wtedy kiedy ich potrzebuję, a co więcej kiedy jestem na nie gotowa.
Książka "Bogaty Budda. Bierz z życia to, co najlepsze" Sylwi Kocoń „wyskoczyła“ mi gdzieś na FB akurat wtedy, kiedy szukałam nowej książki o czerpaniu z życia radości i szukania własnej drogi do obfitości i spełnienia.
bogaty budda
Szybko napisałam do autorki, że chętnie przeczytam jej książkę. Potem weszłam na jej stronę i przyznam, że wcześniej o niej nie słyszałam. Dzisiaj już wiem, że trafiłam na nią bo byłam gotowa i otwarta na obfitość.
Zacznę od cytatu z książki i jednocześnie pięknej opowieści Eckharta Tolle’a:
Pewien żebrak od ponad trzydziestu lat siedział przy drodze. Aż tu któregoś dnia nadszedł jakiś nieznajomy.
„Ma pan trochę drobnych?” – wymamrotał żebrak, machinalnie wyciągając rękę, w której trzymał starą czapkę do baseballu.
„Nie mam niczego, co mógłbym ci dać” – odparł przechodzień, a po chwili spytał: „Ale na czym ty właściwie siedzisz?”. „Och, to tylko stara skrzynka” – odpowiedział żebrak. „Siedzę na niej, odkąd pamiętam”.
„A zajrzałeś kiedyś do środka?”- zapytał nieznajomy.
„Nie” – odrzekł żebrak. „Po co miałbym zaglądać? Tam nic nie ma”.
„Może jednak zajrzyj” – powiedział przechodzień. Żebrak zdołał podważyć wieko. Ze zdumieniem, niedowierzaniem i uniesieniem stwierdził, że skrzynka jest pełna złota.
Myślę, że każdy z nas „siedzi” na ogromnym skarbie, ma go na wyciągnięcie ręki, ale to tylko od nas zależy kiedy i czy w ogóle zajrzymy do tej skrzyni.
Na początku, kiedy czytałam książkę myślałam o odwadze, że trzeba ją mieć aby żyć lepiej, bo przecież dookoła słyszy się, że trzeba być odważnym, że odwaga to podstawa do sukcesów. Owszem coś w tym jest, ale stopniowo zdałam sobie sprawę, że odwagę mam, ale dużo ważniejsze jest przyznanie się i odkrycie czego mi w życiu najbardziej potrzeba. Tylko poznanie naszego umysłu, głębokie wejrzenie w nasze serce i odkrycie naszej duchowości może pozwolić nam na jedzenie kawioru a nie suchej bułki w trakcie uczty, o której pisze autorka.
Tylko od nas zależy czy całe życie będziemy jeść te suche i stare bułki i zadowalać się w życiu byle czym, czy chcemy smakować życie, cieszyć się nim, czerpać radośnie pełnymi garściami, tańczyć na wszystkich przyjęciach świata.
Bardzo cenię sobie szczerość i autentyczność, tym bardziej otwartość autorki na dzielenie się jej życiowym doświadczeniem jest ważnym elementem tej książki. To wymaga odwagi aby opowiadać innym swoją historię, nawet kiedy nie zawsze jest taka jaka chcemy aby była.
Ta książka uzmysłowiła mi także, że czasem zbyt mocno patrzymy na innych, na ich sukcesy, pieniądze, życie, szczęście. Chcemy być tacy jak oni, ale w momencie kiedy mamy już to co oni, okazuje się, że to wcale nie przynosi nam upragnionego szczęścia.
Od wielu lat patrzę na inne kobiety biznesu, cenię je, szanuję, podziwiam i lubię opowiadać ich historie m.in. w cyklu wywiadów Tell Your Story.
Dziś jednak wiem, że każda kobieta jest inna, ja jestem inna, nie ma drugiej takiej jak. Dlatego najważniejsze jest odkrycie czego ja chcę, co mi sprawi przyjemność i gdzie jest moje miejsce w biznesie i życiu prywatnym, to zależy tylko ode mnie.
I jak się okazuje w tej książce, obfitość życia to nie tylko pieniądze i rzeczy materialne, ważniejsza i piękniejsza jest nasza wewnętrza obfitość, miłość, radość i wszystko to co powoduje uśmiech na naszej twarzy. Bogaty Budda lekko płynie przez życie w spokoju, spełnieniu, jest otwarty na to co przyniesie życie. Szczerze zachęcam do odkrycia własnego Buddy w Twoim życiu. Wiem co mówię, warto;-)
Dzięki tej książce:
dowiesz się, czym są trzy przestrzenie świadomości: człowieka, umysłu i boga
nauczysz się korzystać z potęgi materializacji myśli i z wolnej woli na arenie świadomości
co może się wydarzyć jeśli tylko otworzysz się na obfitość życia
poznasz sposoby, jak korygować swój potencjał, by zmniejszyć ryzyko porażki
zaczniesz żyć życiem bogatego buddy: zwyczajnie niezwyczajnym i… spełnionym
Lady Business Club Business Women Foundation Emilia Bartosiewicz
Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie
„Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie” Małgorzata Trzaskowska pokazuje kobietom, jak krok po kroku zmienić swoje spojrzenie na siebie i zacząć w pełni żyć.
Jesteś wartościowa!
W książce „Jesteś wartościowa!” znajdziesz 10 obszarów, nad którymi każda z nas kobiet, wychowanych na grzeczne dziewczynki, które nie mają prawa głosu i decydowania o sobie, nie chcą nikomu sprawiać problemu. Każdy moduł poświęcony jest innemu zagadnieniu. Znajdziemy m.in. jak polubić siebie, jak uwierzyć w siebie, jak znaleźć siebie, jak dowiedzieć się co lubię i czego nie lubię, jak stawiać granicę, jak mimo strachu działać, jak nie musieć?
Złość podpowiadała jej, że ktoś właśnie podeptał albo zlekceważył coś, co było dla niej bardzo ważne, albo że jakaś jej wartość jest zagrożona.
Co w książce?
Wielkim atutem książki jest to, że znajdziemy tutaj dawkę wiedzy, która została napisana normalnych, prostym językiem. Znajdziemy informacje czemu życie, myśli, postępowanie większości z nas wygląda właśnie tak, a nie inaczej. Przydatne informacje, jak wyjść z dotychczasowych schematów, przekonań. Przy każdym rozdziale mamy krótką historię kobiety, która zmagała się z danym problemem. W książce znajdziemy wiele ćwiczeń, które mają nam pomóc w nauce nowego postępowania, sposobu myślenia.
MUSZĘ to przymus zewnętrzny, presja, poczucie, jakbyś była sterowana przez kogoś lub przez coś z zewnątrz.
A CHCĘ to wolność wyboru, podejmowanie suwerennych decyzji i poczucia, że sama kierujesz swoim życiem.
Moje zdanie o książce
Książka „Jesteś wartościowa!” jest przede wszystkim książką, która głównie kierowana jest do kobiet, które chcą rozpocząć swoją drogę rozwojową. W kilku krokach wskazane są ważne obszary, które zatruwają nam życie, nie pozwalają być sobą i powodują tylko problemy.
Moja wskazówka, że warto sobie tą książkę dawkować i wykonywać rzetelnie ćwiczenia. Zmiana nie przyjdzie dzięki temu, że przeczytamy książkę. Zmiany zadzieją się, kiedy spojrzymy w siebie, zrobimy ćwiczenia, zaczniemy chcieć czegoś innego i wdrożymy nowe zasady, wartości w życie.
http://www.booksmylove.pl/
#BYĆ SOBĄ. Żyć tak, by niczego nie żałować
Żyć w pełni, żyć szczęśliwie i autentycznie, kto z nas tego nie pragnie? A jednak nie zawsze jest to proste, innym razem zapominamy o tym, co jest istotne. Z pomocą przychodzi nam książka o wiele mówiącym tytule: „#byćsobą Żyć tak, by niczego nie żałować” Joanny Janowicz i Piotra Strzyżewskiego.
Autorzy proponują nam wspólne przeżycie 54 dni, a co za tym idzie, 54 teksty, mające kształt felietonów i wywiadów. Niektóre z nich były już wcześniej publikowane, inne zostały stworzone specjalnie na potrzeby tej książki. Joanna Janowicz, jedna z autorek, zaznacza, że nie wskazuje drogi, a inspiruje. Czytając „#byćsobą Żyć tak, by niczego nie żałować”, miałam jednak wrażenie, że poprzez tę inspirację, niejednemu wskaże drogę. W publikacji tej znajdziemy także głosy innych osób, np. Grażyny Wolszczak, Tomasza Zimocha czy Katarzyny Werner. Przyznaję, że duże wrażenie wywarł na mnie felieton Grażyny Wolszczak, w którym pisze ona między innymi o szczęściu: „Wszystko jest w głowie. Kiedy zauważyłam, że sama zaczynam się nad sobą użalać, mówię do siebie „Zdrowa jesteś? Dziecko masz zdrowe? Ręce masz? Nogi są? Na wakacje jedziesz? To się uspokój”. I to działa” (s.45) albo „Na drobne i większe frustracje polecam czekoladę gorzką z orzechami, lody waniliowe albo czekoladowe lub bezę” (s.47). Tak często zdarza nam się zapominać, że zmartwienia są po prostu naturalną częścią życia i daleko im najczęściej do końca świata. Inspirujący jest również wywiad z Miłoszem Broniszem, młodym chłopakiem, który cierpi na fokomelię (czyli wrodzoną wadę kończyn, która objawia się niedorozwojem kości długich, przez co dłonie lub stopy wyrastają bezpośrednio z tułowia) i mimo niepełnosprawności nie rezygnuje z pełni życia. Swoją energią i optymizmem oraz spojrzeniem na świat mógłby zawstydzić niejedną w pełni sprawną osobę.
Autorzy piszą o motywacji, przekonaniach i otwartości oraz o tym, jak radzić sobie z wewnętrznym krytykiem. Znalazło się tu nawet miejsce na wspomnienie typów osobowości wyodrębnionych przez Thomasa Eriksona. Rozstrzał zagadnień jest ogromny, a przecież nie są to kwestie łatwe, bo dotyczące między innymi szczęścia.
To lektura bardzo inspirująca, która wiele razy zaskakuje i nieustannie przypomina, że to my jesteśmy odpowiedzialni za własne szczęście i życie. Pokazuje również, że bez względu na okoliczności możemy czuć spełnienie i radość. I nie musimy być idealni, by zaakceptować siebie. Z omawianej publikacji płynie mądrość, podkreślająca, fakt, że warto czasami zatrzymać się, rozejrzeć i przyjrzeć rzeczom, które zgromadziliśmy. Docenić ludzi, których mamy wokoło i pamiętać, że to wszystko miało nas uczynić szczęśliwymi, a teraz traktujemy to, jako coś naturalnego i zwyczajnego. Książka autorstwa Joanny Janowicz i Piotra Strzyżewskiego to publikacja, do której będę sięgała jeszcze wiele razy. Lektura z całą pewnością potrafi przypomnieć, o tym, co jest istotne.
Monika Matura