ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Mindfulness znaczy sati. 25 ćwiczeń rozwijających mindfulness

Mindfulness to pojęcie, które coraz częściej pojawia się w sieci, znajdziemy na jego temat sporo artykułów, jak i informacji o kursach uważności. Mindfulness to bowiem właśnie uważność, bycie w chwili obecnej z pełną uwagą i bez osądzania, czy ta chwila jest dobra, czy zła. Choć wydaje się to prostą sztuką, wymaga nieco praktyki. Przyzwyczailiśmy się bowiem do szybkiego życia, do mechanicznego działania bez zastanowienia, nawet bez świadomości danej aktywności. Moda na wielozadaniowość, która pojawiła się kilka lat temu, mierzenie wydajności, a przy tym szum informacyjny i wielość bodźców, które nas otacza – to wszystko nie pozwala nam prawdziwie być. Czy zatem jest szansa, na to, by stać się uważnym? W czasach, kiedy ta uważność jest tak trudna do zdobycia? Pomóc w osiągnięciu tego stanu, w tym, by uważność nie stała się tylko przejściowym zainteresowaniem, modą, ale naszym stylem życia, może lektura książki „Mindfulness znaczy sati”, autorstwa Tomasza Kryszczyńskiego. Opublikowany nakładem Wydawnictwa Sensus poradnik, to nie tylko skondensowana wiedza na temat mindfulness, ale przede wszystkim zestaw ćwiczeń rozwijających mindulness. To lektura zarówno dla tych, którzy z pojęciem tym dotąd nie mieli do czynienia, jak i dla tych, którzy pragną praktykować uważność, z nauczycielem i / lub bez jego udziału. Praca z książką, wykonywanie opisanych ćwiczeń, pozwala na podwyższenie jakości naszego życia, na znalezienie spokoju w otaczającym nas chaosie, pozwala na bycie tu i teraz. Książka składa się z trzech rozdziałów, z czego pierwszy przybliża nam dokładnie pojęcie uważności, tego, czym ona jest (a czym nie jest). Autor rozwiewa nasze wątpliwości związane z mindfulness, przytacza funkcjonujące mity, błędne przekonania na jego temat, a także przywołuje korzenie tej „świadomości bieżącego doświadczania”. Dowiemy się ponadto, jakie korzyści przynosi praktykowanie uważności. Rozdział drugi zawiera dwadzieścia pięć ćwiczeń pomocnych w rozwoju mindfulness i stanowi główną część książki. To praktyczna wiedza, podana w formie ćwiczeń, z których korzysta sam autor i które przekazuje uczestnikom swoich kursów. Każde z zadań poprzedzone jest krótkim wprowadzeniem – dzięki czemu dowiemy się, dlaczego tak ważny jest oddech, jak istotna jest świadomość własnego ciała oraz w jaki sposób można pozwolić dźwiękom po prostu być. Poznamy też zestaw pozycji jogi, przy których autor po raz pierwszy doświadczył pozytywnych jej skutków, a także przekonamy się czy i w jaki sposób możemy rozwijać mindfulness w codziennych czynnościach. Trzeci rozdział stanowi ukazanie uważności nieco szerszym kontekście. Do książki została dołączona płyta z nagraniami audio, dzięki której łatwiej będzie nam ćwiczyć uważność. Autor zaznacza, że lektura książki nie powinna być traktowana jako kurs mindfulness, jest jednak wsparciem dla osób, które pragną uważność praktykować samodzielnie. Już sama szata graficzna książki tchnie spokojem, pozwala zastygnąć w bezruchu, zatopić się w jej wyrafinowaną elegancję, a zarazem prostotę. Książka rozbudza zainteresowanie, może stanowić impuls do dalszego zgłębiania tematu czy skorzystania z profesjonalnego kursu mindfulness, ale przede wszystkim pozwala nam odnaleźć – dzięki wykonywanym ćwiczeniom – spokój.
QulturaSlowa Justyna Gul

Prezentacje. Po prostu!

Mieliście tak, że biorąc udział w jakiejś prezentacji, zaczynaliście ziewać i osuwać się w niebyt? A może wasze audytorium walczyło z opadającymi powiekami? Założę się, że doświadczyliście jednego i drugiego. Prezentacja to była zmora czasów studenckich i nadal potrafi wychylić łeb na jakimś szkoleniu. Jak mogłam się w to wpakować? Pewnie będzie nudził – pomyślałam, patrząc na tytuł tej książki Prezentacje. Po prostu! Jednak ok, świadomie przyjęłam ją na półkę w nadziei, że z Piotrem Buckim pokonam zmorę. Czasami zmora jest nie taka straszna. Piotr Bucki twierdzi, że dobra prezentacja zabiera słuchacza ze świata który zna, do świata, którego nie zna. Przyznacie, że taka teza jest zachęcająca, nawet dla osoby tak sceptycznej, jak ja. Bucki przekonuje, że prezentacja to całość, narracja, a nie slajdy, które przygotowane w ujęciu graficznym, wzmacniają narrację. Autor podaje szereg zasad ich tworzenia i robi to w świetnym stylu. Ważna jest struktura, wciągający wstęp, angażowanie widowni pytaniami, historie, rekwizyty, badania, zdjęcia, zdania, które zachwycają. Autor wyjaśnia, gdzie dodawać slajdy, jak to robić, przykłady dobrego i złego slajdu, wszystko uporządkowane i czytelne. Dla zainteresowanych tworzeniem prezentacji jest to bardzo dobry, ugruntowany materiał. Najlepiej przyswoić go, tworząc własną prezentację, do czego zresztą zachęca autor, który na koniec każdego rozdziału wyznacza zadania do wykonania. Książka jest wszechstronna, ponieważ zawarte w niej informacje można wykorzystać przy innych okazjach. Dla mnie, ale pewnie nie dla każdego, zawiera pewne oczywiste wskazówki, np. narracja powinna być logiczna, treść i forma dostosowane do odbiorcy, puenta na końcu, a opierać należy się na wiedzy, nie opiniach. Bucki kilka lat pracował w teatrze, dlatego przywiązuje wagę do prób, sposobu mówienia, artykulacji głosek, gestów, postawy, mowy ciała. Podaje błędy popełniane przez prelegentów oraz dobre przykłady. Zwraca uwagę na szczegóły, czytając ten tekst wiesz, że napisał go praktyk, który dba o odbiorcę, uznaje go za partnera wystąpienia. Bardzo zaskoczyła mnie ta książka. Przypuszczałam, że bardziej ją przeskanuję wzrokiem, jednak przeczytałam z zainteresowaniem. To dobrze opracowany i podany materiał do wykorzystania nie tylko przez tworzących prezentacje. Zachęcona zajrzałam na popularny serwis, gdzie można zobaczyć materiały wideo Piotra Buckiego, a liczne przypisy zamieszczone w Prezentacje… może to być przygoda, jeżeli ktoś spróbuje się z nimi zmierzyć.
https://korbaliteratury.blogspot.com

Biblia copywritingu. Wydanie II poszerzone

Jak pisać, by inny czytali? W jaki sposób budować teksty, które sprzedają? Co robić, żeby każde przeczytane słowo zbliżało czytelnika do… formularza zamówienia? Na te wszystkie pytania Darek Puzyrkiewicz odpowiada nam w książce “Biblia copywritingu”. Czy już wiesz kim jest Twój odbiorca? Masz opracowany jego profil i wiesz co zrobić, żeby sięgał po Twoje produkty? “Biblia copywritingu” może Cię odrobinę zaskoczyć. Może się okazać, że jeszcze tak do końca nie poznałaś czytelnika, nie weszłaś w jego buty, nie zacząłeś myśleć tak jak potencjalny klient, nie poznałaś jego potrzeb i obaw… a wystarczy kilka kroków, by pomóc mu zrozumieć , że Twój produkt to coś, co w tym momencie jest mu NIEZBĘDNE i zakup WŁAŚNIE TEGO PRZEDMIOTU będzie najlepszą decyzją, jaką mógłby w tej chwili podjąć. Pokonując kolejne strony “Biblii copywritingu” pozbywamy się ograniczeń i wychodzimy poza schematy. Zaczynamy wierzyć, że słowo ma WIELKĄ MOC. Ważne tylko, żeby zastosować się do kilku wskazówek, a przed tym… poznać naszego odbiorcę. Przeczytałam wiele książek na temat copywritingu, niestety w większości zawierały one tylko teorie i wskazówki, które są tak oczywiste, że nie trzeba sięgać bo książkę, żeby to wiedzieć. Tym razem jest inaczej, Darek Pazurkiewicz już pierwszą stronę zaczyna od konkretów – daje cenne wskazówki, które warto zapamiętać. Rozróżniam trzy “tryby” pisania: dziennikarz, pisarz i copywriter. Tekst każdego z nich ma inną rolę do spełnienia – pisarz przekazuje emocje, dziennikarz fakty, a zadaniem tekstu napisanego przez copywritera jest skłonić nas do akcji. Każdy z trybów posługuje się innym zestawem narzędzi. Oczywiście, dziennikarz może angażować emocje, tak jak copywriter może – a nawet powinien – opierać się na faktach. Ale, tak jak dobra proza literacka nie sprzedaje proszków do prania, tak samo ludzie nie ustawiają się w kolejce do perswazyjnych tekstów w księgarni. Biblia copywritingu – jak sam tytuł wskazuje – nauczy Cię trzeciego trybu. – ze wstępu Pawła Tkaczyka Czy “Biblia copywritingu” jest dla Ciebie? Prowadzisz stronę internetową, piszesz teksty do ulotek lub tworzysz hasła reklamowe? Prowadzisz konto swojej firmy w social media? A może trudnisz się pisaniem scenariuszy? Jeśli tylko posługujesz się słowem pisanym, czy to dla zabawy, czy zawodowo, ta książka jest dla Ciebie. Autor dzieli się z nami narzędziami i wskazówkami, które nie tylko ułatwią nam napisanie idealnego tekstu i sprawią, że będzie to dla nas niezwykle łatwe i przyjemne, ale także, a może nawet przede wszystkim, pomogą nam poznać naszego klienta, czytelnika, odbiorcę. Jeśli planujesz sięgnąć po książkę “Biblia Copywritingu”, przygotuj mnóstwo kolorowych karteczek, którymi będziesz mogła zaznaczać interesujące Cię fragmenty. Tę książkę warto czytać właśnie w ten sposób, zaznaczać metody, techniki, słowa, do których niejednokrotnie będziesz chciała wrócić. Co więcej? Nie omijaj zadań, które przygotował dla nas autor! Weź kartkę i długopis i pisz, kreuj, poszukuj własnych ścieżek. Podczas przerabiania książki, praktyka jest konieczna, żeby wynieść jak najwięcej i rzeczywiście zacząć pisać. Darek Puzyrkiewicz pokaże Ci w jaki sposób bawić się słowem i jak budować zaangażowanie odbiorcy, by wraz z kolejnymi zdaniami powstawało coraz większe zainteresowanie czytelnika, czyli potencjalnego klienta.
Kobiety przy kawie Anna Szuba

Jak wieść wspaniałe życie i cieszyć się każdym dniem

Ocena: 9/10 Dziś przedstawię Wam książkę, przybliżającą temat, w którym chodzi o wspaniałość naszej ludzkiej egzystencji i pomaga nam stać się szczęśliwymi ludźmi. Bo wspaniałe życie to chyba coś, co chciałby mieć każdy człowiek. Sięgamy po wspaniałość, czyli poradniki jako dobre źródło wiedzy. Coraz bardziej lubię tego typu książki. Ich czytanie uzależnia, pozwala ułożyć myśli, czasem wskazać właściwą ścieżkę. Gdy tylko przeczytałam tytuł tej nowości wydawniczej, od razu chciałam się jej bliżej przyjrzeć. Autor próbuje wyjaśnić czym jest wspaniałość i jak można wprowadzić ją w życie. Podaje nam „jak na tacy” kilka wskazówek, które choć niby oczywiste, wydają się niesamowicie przydatne. W książce znajdziemy bardzo wiele. Chociażby podpowiedzi, jak sformułować własną misję i wizję życia. Autor daje nam inspirację do wprowadzenia równowagi w swoje życie. Poznajemy też techniki, których zadaniem jest rozwijanie umiejętności interpersonalnych. Jak pokonać trudności życiowe? Tego też się dowiecie, bo Dale Carnegie ma na to swoje unikalne sposoby. I co najważniejsze, znajdziecie też wskazówki, jak rozwijać SWOJE umiejętności! Może być coś piękniejszego? Wspaniałość to sukces? Dale Carnegie był amerykańskim pisarzem, który skupiał się głównie na dziedzinie samorozwoju i umiejętności interpersonalnych. Prowadził badania, a ich celem było badanie podejścia do życia ludzi, którzy odnieśli sukces. Jego książki były strzałem w dziesiątkę i cieszyły się ogromnym powodzeniem! Czy uważam to za zasadne? Odzyskaj swoje życie i naucz się kierować własnym nastawieniem Uwielbiam zakreślać mądre słowa i cytaty, które mogą przydać mi się w życiu wielokrotnie. Chyba najlepszą recenzją będzie przyznanie się Wam, że, czytając tę książkę, wykorzystałam do cna trzy zakreślacze. Tak, tyle w niej było treści! „Jak wieść wspaniałe życie i cieszyć się każdym dniem” jest napakowaną treścią, a mądrość wylewa się z niej na wszystkie strony. Przeżyłam niesamowitą intelektualną przygodę! Wiem już, co robić, żeby się więcej uśmiechać, jak żyć, żeby wspaniałość egzystencji zapukała do moich drzwi i została w mym świecie na dłużej. Może być coś piękniejszego? Daję tej książce 9/10, bo… żałuję, że ma tylko 208 stron! I to nie ściema. Za szybko skończyłam i chyba dlatego poczułam malutki niedosyt. Rozumiecie ten paradoks? Książka napakowana treścią, a ja tu piszę o niedosycie! Myślę jednak, że to tym bardziej świadczy o niesamowitym kunszcie pisarskim autora. Czy polecam tę wspaniałość? Zdecydowanie! Komu? Każdemu, kto chce zmienić swoje życie na lepsze i poczuć się szczęśliwy! Miłej lektury!
booknieci.pl Wiktoria Makowska

Jak wieść wspaniałe życie i cieszyć się każdym dniem

Ocena: 9/10 Dziś przedstawię Wam książkę, przybliżającą temat, w którym chodzi o wspaniałość naszej ludzkiej egzystencji i pomaga nam stać się szczęśliwymi ludźmi. Bo wspaniałe życie to chyba coś, co chciałby mieć każdy człowiek. Sięgamy po wspaniałość, czyli poradniki jako dobre źródło wiedzy. Coraz bardziej lubię tego typu książki. Ich czytanie uzależnia, pozwala ułożyć myśli, czasem wskazać właściwą ścieżkę. Gdy tylko przeczytałam tytuł tej nowości wydawniczej, od razu chciałam się jej bliżej przyjrzeć. Autor próbuje wyjaśnić czym jest wspaniałość i jak można wprowadzić ją w życie. Podaje nam „jak na tacy” kilka wskazówek, które choć niby oczywiste, wydają się niesamowicie przydatne. W książce znajdziemy bardzo wiele. Chociażby podpowiedzi, jak sformułować własną misję i wizję życia. Autor daje nam inspirację do wprowadzenia równowagi w swoje życie. Poznajemy też techniki, których zadaniem jest rozwijanie umiejętności interpersonalnych. Jak pokonać trudności życiowe? Tego też się dowiecie, bo Dale Carnegie ma na to swoje unikalne sposoby. I co najważniejsze, znajdziecie też wskazówki, jak rozwijać SWOJE umiejętności! Może być coś piękniejszego? Wspaniałość to sukces? Dale Carnegie był amerykańskim pisarzem, który skupiał się głównie na dziedzinie samorozwoju i umiejętności interpersonalnych. Prowadził badania, a ich celem było badanie podejścia do życia ludzi, którzy odnieśli sukces. Jego książki były strzałem w dziesiątkę i cieszyły się ogromnym powodzeniem! Czy uważam to za zasadne? Odzyskaj swoje życie i naucz się kierować własnym nastawieniem Uwielbiam zakreślać mądre słowa i cytaty, które mogą przydać mi się w życiu wielokrotnie. Chyba najlepszą recenzją będzie przyznanie się Wam, że, czytając tę książkę, wykorzystałam do cna trzy zakreślacze. Tak, tyle w niej było treści! „Jak wieść wspaniałe życie i cieszyć się każdym dniem” jest napakowaną treścią, a mądrość wylewa się z niej na wszystkie strony. Przeżyłam niesamowitą intelektualną przygodę! Wiem już, co robić, żeby się więcej uśmiechać, jak żyć, żeby wspaniałość egzystencji zapukała do moich drzwi i została w mym świecie na dłużej. Może być coś piękniejszego? Daję tej książce 9/10, bo… żałuję, że ma tylko 208 stron! I to nie ściema. Za szybko skończyłam i chyba dlatego poczułam malutki niedosyt. Rozumiecie ten paradoks? Książka napakowana treścią, a ja tu piszę o niedosycie! Myślę jednak, że to tym bardziej świadczy o niesamowitym kunszcie pisarskim autora. Czy polecam tę wspaniałość? Zdecydowanie! Komu? Każdemu, kto chce zmienić swoje życie na lepsze i poczuć się szczęśliwy! Miłej lektury!
booknieci.pl Wiktoria Makowska

Niech Cię widzą w sieci! Blog lub serwis branżowy od podstaw

Niech Cię widzą w sieci – powstał poradnik tworzenia blogów i serwisów firmowych Dlaczego ludzie wolą historię zamiast konkretnego produktu? Co to znaczy, że Twój content marketing jest o Twoich klientach, a nie o Tobie? Jak mierzyć, jak personalizować, jak pisać i wreszcie – jak to sprzedać? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań zdradza w swoim literackim debiucie Grzegorz Miłkowski, autor poradnika „Niech Cię widzą w sieci”. Nowa publikacja wydawnictwa Onepress zagościła na księgarnianej półce z kategorią „Wiedza”. Tej z pewnością nie brakuje w książce Grzegorza Miłkowskiego, eksperta content marketingu, CEO i współzałożyciela agencji ContentHouse. Autor, który od kilkunastu lat odpowiada za komunikację wielu czołowych marek na polskim i międzynarodowym rynku, zdradza czytelnikom, jak tworzyć treści wspierające działanie firm – od mikro do tych największych przedsiębiorstw. Z książki „Niech Cię widzą w sieci!”, czytelnicy dowiedzą się, jak tworzyć strony, które edukują, poprawiają wiarygodność, budują wizerunek ekspercki i pomagają w pozyskiwaniu klientów. Autor zdradza, jak organizować blogi i serwisy firmowe, jak wymyślić i napisać politykę redakcyjną, do kogo kierować treści i jak strukturyzować je. Publikacja jest kompendium wiedzy na temat skutecznych działań content marketingowych z wykorzystaniem mediów własnych. Publikacja dostępna jest w formie tradycyjnej, na czytniki e-booków i w formie PDF. Blog i serwis contentowe krok po kroku Książka została podzielona na trzy części. Odpowiadają kolejnym etapom tworzenia serwisow i blogów – na podstawie doświadczeń realizacji dla marek takich jak Bosch, Generali Investements, mFinanse, Materasso czy popularnego portalu o mediach społecznościowych SocialPress.pl. Z pierwszej, teoretycznej, czytelnik dowie się, jakimi regułami rządzi się komunikacja content marketingowa bazująca na mediach własnych oraz jak zdefiniować wiadomości-klucze dla swojej marki, na których narzędziach wspierających sprzedaż należy się skupić, a także czym jest i jak określić zwrot z inwestycji w marketingu treści. Część druga prowadzi przez najważniejsze techniczne aspekty uruchamiania bloga lub portalu internetowego. Przedstawia wady i zalety własnej domeny i zdradza czym jest hosting. W ostatniej części autor przechodzi do poradnika konkretnych etapów budowy struktury efektywnego serwisu. Opinie ekspertów Katarzyna Woszczyna, wiceprezes Business Centre Club, kanclerz Lóż Małopolskiej i Częstochowskiej Jeśli potrzebuję rady w obszarze content marketingu — proszę o nią Grzegorza Miłkowskiego. Jeżeli któraś z firm należących do Business Centre Club potrzebuje takiej pomocy lub wiedzy — odsyłam ją z pełnym zaufaniem do Grzegorza Miłkowskiego. Robię tak nie dlatego, że Grzegorz jest miły i stara się tak mówić, żeby zrozumieli go nawet laicy (chociaż obie cechy bardzo cenię). Robię tak dlatego, że Grzegorz jest ekspertem w swojej dziedzinie, a jego pomoc przekłada się na konkretne efekty biznesowe klientów ContentHouse Patrycja Sass-Staniszewska, Prezes Zarządu Izby Gospodarki Elektronicznej „Niech Cię widzą w sieci!” to poradnik dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy poważnie myślą o budowaniu trwałej relacji komunikacyjnej z klientem poprzez blog lub portal firmowy. Grzegorz Miłkowski, wieloletni praktyk biznesowy, w sposób konkretny i rzeczowy opisuje, jak skutecznie można wesprzeć komunikację w biznesie i docelowo zwiększyć sprzedaż produktów lub usług dzięki contentowe Urszula Zarańska, Dyrektor Generalna Polskiego Stowarzyszenia Marketingu SMB Grzegorz to ekspert, ale przede wszystkim pasjonat, content marketingu. On po prostu to czuje, a w content marketingu właśnie wyczucie jest jedną z kluczowych kompetencji. Ekspert godny zaufania, człowiek godny sympatii, mówca godny słuchania. Lubię z nim współpracować.
BS.NET | Internetowy Serwis Bankowości Spółdzielczej