Recenzje
Employer branding po polsku
Jeśli interesujecie się employer brandingiem to ta pozycja jest dla Was Must-have. Dla wielu osób kwestie HR, rekrutacji i wizerunku firmy stanowią mało znaczącą sprawę i nie przykuwają do nich zbyt dużej uwagi. Jednak są to ważne aspekty działania firmy i każde przedsiębiorstwo powinno bliżej przyjrzeć się tym zagadnieniom. Kształtowanie wizerunku firmy w social mediach ma ogromny wpływ na to, kto zdecyduje nie aplikować i wsiąść udział w rekrutacji na dane stanowisko. Czy obecność firmy na targach pracy ma sens, jak powinna wyglądać zakładka kariery na stronie firmy? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych znajdziemy w tej książce.
_zakamarek_ Twaróg Angelika
Gra bez końca
Najnowsza książka Simona Sinka „Gra bez końca” to nie tylko opowieść o biznesie, przepełniona przykładami (pozytywnymi i negatywnymi) działalności konkretnych firm. To nawet nie zachęta do budowy ich wartości w długim okresie. To przede wszystkim swoisty manifest autora, który możemy czytać w dwóch wymiarach. Szerokim - ekonomiczno - społecznym i wąskim - indywidualnym, wręcz prywatnym.
Oto światowej sławy ekspert od przywództwa, na co dzień pracujący z liderami największych marek, pisze wprost, że obecny kapitalizm jest wadliwy. Nazywa go bękartem kapitalizmu, „który ma służyć interesom nielicznych osób eksploatujących system dla osobistych korzyści”.
Sinek wskazuje wiele dowodów na taki stan rzeczy - od kryzysu gospodarczego z roku 2008, który doprowadził do kłopotów finansowych milionów obywateli na całym świecie, przez rosnące dysproporcje pomiędzy zarobkami firmowych CEO, a ich pracowników.
Podaje także wiele patologii rynku pracy, który pewnie każdy z nas zna z doświadczenia swojego lub swoich najbliższych. Jego zdaniem powodem właściwie wszystkich tych negatywnych zjawisk jest przyjęcie „skończonej perspektywy”, motywowanej chęcią maksymalizacji zysku w krótkim okresie.
Wspomniana „skończona perspektywa” odbija się także ostatecznie na kondycji firm. Nawet te największe - jak dowodzi autor - funkcjonują na rynku znacznie krócej niż kiedyś.
Wobec tego Sinek zachęca liderów do przyjęcia perspektywy „nieskończonej” opartej o przekonanie, że w biznesowej grze nie ma ani końca ani zwycięzców. Warto więc wyjść poza realizację kwartalnych celów, a skupić się na „promowaniu słusznej: sprawy”, budowie czegoś większego niż my sami. Puentuje to wezwaniem, by „czynić dobrze zarabiając pieniądze”.
„Grę bez końca” możemy jednak czytać także bardziej jako - przepraszam za porównanie - poradnik motywacyjny. Historie zaczerpnięte z wielkiego biznesu zawarte są bowiem jakby w ramach refleksji indywidualnych, dotyczących każdego człowieka. I znacznie poza biznes wykraczających.
Sinek książkę zaczyna dedykacją dla Babci, która żyła „jakby nie było żadnej linii mety”, a kończy posłowiem, gdzie wprost odwołuje się do życia. Pisze: „Nasze życia są skończone, ale życie jest nieskończone. Jesteśmy skończonymi graczami w nieskończonej grze życia”. Dowodzi, że nieskończoną grą jest nie tylko biznes, ale też przyjaźń, miłość, kariera zawodowa, edukacja czy rodzicielstwo. Czy ich w nich nie warto więc patrzeć szerzej, właściwie niemal poza horyzont?
Michał Karbowiak, Gazeta Wyborcza
Gazeta Wyborcza Karbowiak Michał
Gra bez końca
Najnowsza książka Simona Sinka „Gra bez końca” to nie tylko opowieść o biznesie, przepełniona przykładami (pozytywnymi i negatywnymi) działalności konkretnych firm. To nawet nie zachęta do budowy ich wartości w długim okresie. To przede wszystkim swoisty manifest autora, który możemy czytać w dwóch wymiarach. Szerokim - ekonomiczno - społecznym i wąskim - indywidualnym, wręcz prywatnym.
Oto światowej sławy ekspert od przywództwa, na co dzień pracujący z liderami największych marek, pisze wprost, że obecny kapitalizm jest wadliwy. Nazywa go bękartem kapitalizmu, „który ma służyć interesom nielicznych osób eksploatujących system dla osobistych korzyści”.
Sinek wskazuje wiele dowodów na taki stan rzeczy - od kryzysu gospodarczego z roku 2008, który doprowadził do kłopotów finansowych milionów obywateli na całym świecie, przez rosnące dysproporcje pomiędzy zarobkami firmowych CEO, a ich pracowników.
Podaje także wiele patologii rynku pracy, który pewnie każdy z nas zna z doświadczenia swojego lub swoich najbliższych. Jego zdaniem powodem właściwie wszystkich tych negatywnych zjawisk jest przyjęcie „skończonej perspektywy”, motywowanej chęcią maksymalizacji zysku w krótkim okresie.
Wspomniana „skończona perspektywa” odbija się także ostatecznie na kondycji firm. Nawet te największe - jak dowodzi autor - funkcjonują na rynku znacznie krócej niż kiedyś.
Wobec tego Sinek zachęca liderów do przyjęcia perspektywy „nieskończonej” opartej o przekonanie, że w biznesowej grze nie ma ani końca ani zwycięzców. Warto więc wyjść poza realizację kwartalnych celów, a skupić się na „promowaniu słusznej: sprawy”, budowie czegoś większego niż my sami. Puentuje to wezwaniem, by „czynić dobrze zarabiając pieniądze”.
„Grę bez końca” możemy jednak czytać także bardziej jako - przepraszam za porównanie - poradnik motywacyjny. Historie zaczerpnięte z wielkiego biznesu zawarte są bowiem jakby w ramach refleksji indywidualnych, dotyczących każdego człowieka. I znacznie poza biznes wykraczających.
Sinek książkę zaczyna dedykacją dla Babci, która żyła „jakby nie było żadnej linii mety”, a kończy posłowiem, gdzie wprost odwołuje się do życia. Pisze: „Nasze życia są skończone, ale życie jest nieskończone. Jesteśmy skończonymi graczami w nieskończonej grze życia”. Dowodzi, że nieskończoną grą jest nie tylko biznes, ale też przyjaźń, miłość, kariera zawodowa, edukacja czy rodzicielstwo. Czy ich w nich nie warto więc patrzeć szerzej, właściwie niemal poza horyzont?
Michał Karbowiak, Gazeta Wyborcza
Gazeta Wyborcza Karbowiak Michał
Krzyżówki angielskie poziom A1- A2
Dzisiaj przedstawiam wam moje zajęcie przez ostatnie dni! Kiedy tylko zobaczyłam Krzyżówki Angielskie od razu wiedziałam, że muszę je zdobyć!
Tym co na początku rzuca się w oczy jest wspaniałe wydanie! Dodatkowo papier jest naprawdę gruby i pisząc po nim cienkopisami, absolutnie nic nie przebiło się na drugą stronę!
Jeśli chodzi o treść, rewelacja! Ja sama jestem obecnie gdzieś na poziomie B1/B2 i posiadam również wydanie Krzyżówek o właśnie tym rodzaju trudności, jednak tutaj zabawa również była świetna! Przypomniałam sobie naprawdę wiele rzeczy, a chwilami musiałam trochę bardziej się zastanowić, także również się czegoś nauczyłam!
Krzyżówki Angielskie to nauka połączona z zabawą, a chyba wszyscy wiemy, że ten mix jest najlepszy! Jak już mówiłam, bawiłam się świetnie i nie mogę się doczekać aż zabiorę się za trudniejszy zestaw!
Oprócz powtórki słówek mamy również okazję potrenować zadawanie pytań i odpowiedzi. Ponadto, w jednej z części hasła to ciekawostki o Londynie! Obecne są też azwiska naukowców, aktorów i autorów z Anglii!
Myślę, że dla to świetny dodatek, który sprawia, że nawet jeśli znamy wszystkie słówka, dowiemy się czegoś innego!
Ten tomik szczególnie polecam uczniom! Myślę, że będziecie mogli zabłysnąć na lekcjach nie tylko szerokim zasobem słownictwa, ale też właśnie wiedzą o Anglii! 💗
amyczyta_ Długosz Amelia
Krzyżówki angielskie poziom B1- B2
Ahoj przygodo!
.
I mam tu na myśli przygodę z angielskim! Moja niestety nie zaczęła się nieciekawie. W szkole to była moja pięta achillesowa. Ale cóż mogłam zrobić trafiając na nauczycieli, którzy nie potrafili mnie zachęcić do nauki. W tej kwestii jestem specyficzna, jeśli wszystkim nauczyciel odpowiadał to ja się z nim dogadać nie potrafiłam. Ale nie o tym; kiedy już przeszłam lata szkolne i trafiłam na osobę, która pokazała mi, że ja też potrafię się języka nauczyć (czego zresztą przez całe życie pragnęłam) zaczęłam się językowo rozwijać bardzo szybko, ale swoimi sposobami. I tak docieramy w tej historii do dnia dzisiejszego, kiedy na całkiem niezłym poziomie umiem się komunikować. Ale przecież nie przyszło to sobie od tak. Jak do tego doszłam? Ano potrzebowałam pomocy „naukowych”. Świetnie sprawdziło się osłuchiwanie z językiem przy serialach, filmach, sprawdzaniu tekstów piosenek. Wyszukiwałam słowa w piosenkach, które znałam i rozumiałam. Teraz oglądam już filmy i seriale z napisami angielskimi, bo najzwyczajniej jest tak najwygodniej. Zaczęłam też próbować czytać po angielsku i było to fajne doświadczenie. Teraz do mojej kolekcji doszła „pomoc” ze zdjęcia „Krzyżówki angielskie” Małgorzaty Szewczuk. Świetna sprawa nie tylko dla freaków na tym punkcie. Są dopasowane do dwóch poziomów: A1-A2 i B1-B2. Można przy nich fajnie pogłówkować, wytężyć pamięć. Ja otrzymując ją nie mogłam się powstrzymać od uzupełniania i od razu chwyciłam ołówek w dłoń. Co nie wiemy możemy poszukać w słownikach, przy okazji znajdując może kolejne ciekawe słówka. Co więcej, przy rozwiązywaniu haseł poznajemy nieznane nam postacie, np. nazwisko brytyjskiej autorki powieści kryminalnych albo jakieś przysłowia. Na korzyść działa też cena, bo cena okładkowa to zaledwie 14,90 zł. Polecam, niesamowita gratka dla osób uczących się języka i nie tylko.
books_shine_like_the_stars Gułajska Milena
Totem. Jak zbudować poczucie własnej wartości? Instrukcja obsługi
Wielu ludzi uważa, że ma problemy z budowaniem poczucia własnej wartości oraz pewności siebie. Ja również sądzę, że znajduję się wśród nich. Możliwe rozwiązanie tego problemu proponuje Jarosław Gibas, wychodząc naprzeciw potrzebom wielu ludzi. Na dręczące nas pytanie odpowiada w książce „Totem. Jak zbudować poczucie własnej wartości? Instrukcja obsługi”. Publikacja ukazała się na polskim rynku wydawniczym w maju tego roku. Na przestrzeni ostatnich lat miałam już do czynienia z co najmniej kilkoma książkami z zakresu treningu własnych umiejętności i budowania pewności siebie. Do sięgnięcia po nią zachęcił mnie nie tylko powyższy powód, czyli chęć rozwijania swoich możliwości osobistych, ale również to, że nabyte nabytą wiedzę mogę wykorzystać w przyszłości (na przykład w karierze zawodowej). Czy autor rzeczywiście jest w stanie pomóc osobom borykającym się z problemem braku pewności siebie? Czy spełnia obietnice, złożone w opisie książki?
Warto powiedzieć parę słów o wykształceniu autora omawianej publikacji. To socjolog, ale również były dziennikarz i publicysta, choć teraz z powodzeniem poświęca się karierze nauczycielskiej. „Totem. Jak zbudować poczucie własnej wartości?” to nie jego jedyna książka, ponieważ opublikował już kilka innych z zakresu inteligencji duchowej i emocjonalnej oraz tych związanych z treningiem psychologicznym. Ponadto prowadzi szkolenia związane z tematyką inteligencji emocjonalnej, warsztaty medytacyjne oraz ma własny kanał na YouTubie, gdzie regularnie publikuje wykłady.
Warto zaznaczyć, że Jarosław Gibas nie posługuje się językiem typowo naukowym, ale takim który można łatwo zrozumieć i zinterpretować. Ostrzegam, że nie jest to jednak język typowo potoczny. Na dodatek w książce umieszcza graficzne interpretacje omawianych zjawisk oraz odwołuje się do znanych nam z życia codziennego mechanizmów. Ponadto publikacja dostarcza nie tylko suchych faktów i informacji, ale pozwala je również przetestować w ćwiczeniach, które proponuje autor. Są to między innymi odpowiedzi na pytania, które zachęcą do obserwacji samego siebie w relacjach z ludźmi z naszego otoczenia. Warto zaznaczyć, że poza tym przytaczaniem terminologii z zakresu psychologii, autor również urozmaica swój opis o zastosowanie wspomnianych zjawisk w realnym życiu.
Na przestrzeni dwudziestu siedmiu rozdziałów oraz wstępu i zakończenia można dowiedzieć się naprawdę wiele nie tylko o zagadnieniach naukowych, ale również o własnym „ja”. Poruszane tematy dotyczą między innymi pewności siebie, wyceny własnej wartości i gospodarowania wewnętrznymi zasobami. Jarosław Gibas prezentuje również przekrój wiadomości o wielu rodzajach inteligencji oraz informuje o zagrożeniach, które czekają na drodze do samodoskonalenia. Książkę polecam nie tylko ludziom, którzy są zainteresowani tematami psychologii, tworzenia samego siebie, ale również takim, którzy czują się niepewnie w sferze umiejętności miękkich oraz tym, którym brakuje pewności siebie.
Uważam że, warto zaopatrzyć się w książkę „Totem. Jak zbudować poczucie własnej wartości? Instrukcja obsługi”, ponieważ to idealny poradnik, który nie tylko zwiększy świadomość o ludzkiej psychice, ale również pozwoli na lepsze zrozumienie samego siebie oraz zbudowanie pewności siebie. Autor uczy również jak stworzyć własny system wsparcia, który zawsze pozwoli podnieść się po odniesieniu porażek czy napotkaniu trudności na drodze życiowej. Gdybym miała opowiedzieć w kilku słowach, czego uczy książka Jarosława Gibasa, to zdecydowałabym się na krótką odpowiedź: ta lektura po prostu przekonuje, że można żyć pełnią życia i własnych możliwości oraz pokazuje jak tego dokonać.
Sztukater.pl NVILIA