ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni. Wydanie III rozszerzone

Książka podzielona jest na cztery rozdziały. W pierwszym rozdziale znajdziemy trochę teorii o mózgu, intelekcie, koncentracji. Nie jest tego dużo, a informacje są w ciekawy sposób napisane. Kolejny, czyli rozdział drugi to według mnie rozdział główny. Znajdziemy w nim 31-dniowy trening intelektu. Każdy dzień to kilka różnych zadań, które należy wypełnić. Zadania są dość ciekawe i różnorodne, a to sprawia, że nie stają się nudne. Zadań na jeden dzień nie jest dużo, co sprawia, że wypełnienie ich nie zajmuje dużo czasu i tak naprawdę każdy jest w stanie znaleźć chwilę, aby to zrobić. Poziom trudności zadań według mnie jest różny, są takie, które większość zrobi bez chwili zastanowienia, ale również takie, które przynajmniej ode mnie wymagały chwili zastanowienia. Trzeci rozdział to tabele, w których należy zapisywać swoje wyniki. Ostatni, czyli czwarty rozdział zawiera odpowiedzi do zadań. Nie będę ukrywać, że są przydatne, jeśli chcemy sprawdzić, czy aby na pewno wszystko jest dobrze wypełnione. Po książkę śmiało mogą sięgnąć już starsze dzieci, pod koniec szkoły podstawowej. Zadnia są tak skonstruowane, że nie powinny mieć z większością z nich problemów. Dzięki książce ćwiczymy się na różnych płaszczyzna. Zadania wspierają naszą pamięć, uwagę, refleks, kreatywność, język oraz wiedzę. To według mnie duża zaleta. „Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni. Wydanie III rozszerzone” to książka ciekawa i zdecydowanie warta bliskiego poznania. Z przyjemnością polecam. Moja ocena - 10\10
Mama, żona - Kobieta Kaczor Anna

Trening intelektu. Wyćwicz pamięć, koncentrację i kreatywność w 31 dni. Wydanie III rozszerzone

❝ Intelekt to coś więcej niż inteligencja. To całokształt wiedzy i zdolności umysłowych człowieka. Jest potężnym narzędziem kształtującym nasze życie w różnych aspektach. Jednak to my każdego dnia wpływamy na jego działanie. Może zatem warto go trenować, aby był w jak najlepszej formie? ❞ Trening intelektu to zbiór zadań, które pobudzają szare komórki do działania. Wykonując te zdania w 31 dni można zauważyć zmianę zachodzącą w naszych mózgach. Pamiętam dzień, kiedy usiadłam do pierwszego zadania, po wcześniejszym przejrzeniu książki byłam pewna, że te zadania są bardzo proste, ale gdy doczytałam, że mam odmierzać czas i na wykonania jakiegoś zadania mam przykładowo dwie minuty, to... Nagle ogarnęła mnie panika, bo co jeśli nie dam rady? Czas bardzo mnie stresował, moje wyniki w pierwszych dniach były słabe i już miałam się poddać, ale... Gdy z każdym kolejnym dniem zaczęłam zauważać poprawę to czułam się jak takie dziecko, które właśnie otrzymało wypasiony prezent. Myślę, że ta książka powinna znaleźć swoich zwolenników, bo czasem warto potrenować umysł, już nawet sam fakt, że można potraktować wykonywanie zadań jak zabawę, która sprawia radość, jest bardzo świetny. Polecam wam ten zbiór zadań. Jestem pewna, że jeśli chcecie popracować trochę nad pamięcią, kreatywnością, koncentracją, to będziecie zadowoleni tak samo jak ja, bo jak to mówią trening czyni mistrza! Polecam!
monloveb_ Bednarska Monika

Banalna gramatyka języka niemieckiego

Było już co nieco o historii to pomęczę was teraz niemieckim. Wiem, ze może się to dla wielu wydawać dziwne, ale ją lubię niemiecki. Jest ciekawy i przede wszystkim bardzo prosty. Nie ma w nim tyłu czasów, odmian i innych zbędnych głupot jak na przykład w polskim czy angielskim. Wydaje mi się nawet, że byłby o wiele bardziej popularny i lubiany, gdyby nie czarna przeszłości, która się za wszystkim ciągnie. Niestety przeszłości nie zmienimy, ale niemieckiego zawsze możemy się nauczyć i chociaż trochę polubić. Biorąc pod uwagę fakt iż moja obecna nauczycielka niemieckiego jest delikatnie mówiąc zła, trochę ten niemiecki mi zbrzydł. Dlatego też kiedy zobaczyłam tą książkę u @wydawnictwo.editio wiedziałam, że muszę ją mieć. Miałam nadzieję, że ona choć w małym stopniu zrekompensuje mi te zmarnował godziny niemieckiego w szkole. I powiem wam, ze się nie zawiodłam Ta książka, a właściwie ćwiczenia są po prostu genialne. Wszystko jest w nich bardzo dobrze wytłumaczone, a same zadania są bardzo przystepnie i zrozumiale sformułowane. Jeżeli lubicie niemiecki i chcielibyście go sobie powtórzyć albo dopiero się go uczucie i chcielibyście poszpanować w szkole swoją znajomością języka to myślę, że ta książka będzie dla was bardzo dobra.
zozo.land Łazarczyk Zofia

Content marketing. Od strategii do efektów

Content is a King. Kto z blogujących nie zna tego stwierdzenia? "Content marketing - od strategii do efektów" to książka, po która sięgnęłam z dużą ciekawością - jako blogerka, i jako osoba tworząca markę osobistą. Oczywiście jako takie pojęcie o content marketingu miałam, ale chciałam to w głowie sensownie poukładać. Książka spełniła moje oczekiwania, bo zawiera naprawdę dużo wiedzy i to nie tylko teoretycznej. W środku znajduje się sporo przykładów, co do mnie przemawia jeszcze bardziej. Bardzo wartościowe są też wstawki z serii "Z warsztatu content managera". Książka napisana jest bardzo zrozumiałym językiem i jak najbardziej nadaje się dla początkujących. A co znajdujemy w środku? M.in.: - czym się różni content marketing od treści sprzedażowych, - jak pisać językiem korzyści, - jak tworzyć tytuły przykuwające uwagę, - jak określać cele w content marketingu i jak je mierzyć (tu też znajdziemy polecane narzędzia), - po co określać personę, - czy musimy być na wszystkich social mediach, - ćwiczenia, które od razu pomogą wprowadzić rady w czyn... A to tylko mała część tego, co znalazło się w książce.Warto przeczytać.
ps.Karolina Gierdziejewska Karolina

Sztuka błyskawicznej koncentracji. Mistrzostwo w zarządzaniu uwagą

Koncentracja to bardzo skomplikowany proces. Może dlatego też nie zawsze i nie tak łatwo ją osiągnąć. Kiedy się na czymś skupiamy, kierujemy na to uwagę dowolną (czyli robimy to świadomie) lub mimowolną (nie mamy nad nią kontroli). Idąc dalej, jesteśmy zdolni do uwagi szerokiej oraz do uwagi skupionej- i na obie mamy wpływ. A w związku z tym koncentrację można, a nawet warto trenować! Nasze utrzymanie uwagi najczęściej zakłócane jest przez takie czynniki jak brak naszego zainteresowania tematem czy czynnością, którą się zajmujemy, trudnymi emocjami, które przeżywamy, kotłującymi się w głowie problemami, brakiem dobrej organizacji, zmęczeniem, stresem czy głodem, jak również brakiem kontroli nad czasem czy też otoczeniem, w którym przebywamy. Jak więc zarządzać tym wszystkim, by jak najlepiej sprzyjało naszej koncentracji? Zacznijmy od odpowiedniego zorganizowania sobie otoczenia. Pomieszczenie, w którym pracujemy musi być dobrze oświetlone- półcienie odpadają! Zagwarantujmy sobie ciszę, choć dla jednych idealne będzie słuchanie muzyki barokowej, a dla innych odcięcie się od wszelkich dźwięków. Są i tacy, którzy wręcz potrzebują tak zwanego białego, różowego i czerwonego szumu w tle. Warto poeksperymentować, bo może się okazać, że jednak muzyka nam nie służy, a i całkowity brak dźwięków wywołuje niepokój, a co za tym idzie- gorszą koncentrację. Na pewno warto wyłączyć wszelkie powiadomienia aplikacji i media społecznościowe. Znaczenie mają również warunki, w których pracujemy. Nie powinno być ani za ciepło, ani za zimno. Na pewno musi być nam wygodnie, pomieszczenie ma być dobrze wentylowane, a już najkorzystniej byłoby każdą przerwę wyjść spędzić na świeżym i czystym powietrzu. Co pewnie nie jest zaskoczeniem, także biurko ma znaczenie. Po pierwsze jego położenie, a po drugie to, czy mamy na nim porządek. Im mniej leży na blacie, tym lepiej! Ale czystość i harmonia w pomieszczeniu też się liczy 😉. Ciekawym czynnikiem wpływającym na naszą koncentrację są zapachy. Te mało przyjemne nas oczywiście dekoncentrują, a są i takie, które nas "podkręcają". Są to między innymi mięta pieprzowa, cynamon czy cytryna. Innym ważnym warunkiem zapewniającym lepszą uwagę jest samotność. Ludzie, a raczej ich rozmowy, śmiech, czynności, które wykonują, skutecznie nas przyciągają do siebie, a odrywają od meritum pracy- niestety taka jest prawda. Nie ma się więc co dziwić, że dzieci w klasie szkolnej nie mogą się skupić... Podobno wartym zastosowania pomysłem jest posiadanie tablicy suchościeralnej i zapisywanie na niej wszystkich pomysłów. W domu, a już tym bardziej w mieszkaniu, trudno o miejsce na tak duży mebel, służący tylko do notatek. Ja zdecydowanie wolę i rzeczywiście używam kartek, a raczej mam na to specjalny notatnik oraz zestaw cienkopisów i podkreślaczy w różnych kolorach. I to się sprawdza! No dobrze, ale czy zorganizowanie sobie idealnego miejsca pracy wystarczy, by się skoncentrować? Z pewnością to już duży krok w tym kierunku. Przydałyby się jednak jeszcze konkretne wskazówki, jak podkręcać nasze skupienie uwagi. Znajdziecie je, a także wszystko to, o czym pisałam powyżej tyle, że bardziej szczegółowo, w poradniku "Sztuka błyskawicznej koncentracji". To książka praktyczna, konkretna, napisana prostym językiem. Nie ma tu zawartych żadnych ćwiczeń, a raczej cała praca opiera się na zorganizowaniu otoczenia oraz wyrobienia odpowiednich nawyków. Jeśli zastosujemy wskazane przez autora zalecenia, na pewno wyjdzie nam to na dobre.
odkrywczamama.blogspot.com