ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Heksagon szczęścia. Równowaga kluczem do spełnienia

„Szczęście jest w nas, w naszym wnętrzu. Jest schowane głęboko pod grubą warstwą codziennych problemów, niezrealizowanych planów i niespełnionych marzeń.” Mówi się, że szczęście to stan umysłu a jego źródło jest w nas samych. Jednak patrząc na rzeczywistość, można zauważyć, że wiele osób nie odczuwa tego stanu, gdyż zajmują ich problemy pojawiające się w różnych obszarach naszego życia. Autor książki „Heksagon szczęścia” podpowiada, w jaki sposób możemy wprowadzić do swego życia równowagę, byśmy poczuli się w pełni zadowoleni z tego, co niesie nam los. Fryderyk Karzełek to twórca Klubu 555, który zrzesza ludzi pragnących zmienić swoje życie poprzez rozwój osobisty i działanie w kierunku niezależności finansowej. To także przedsiębiorca i trener w takich obszarach, jak rozwój osobisty, sprzedaż naturalna, komunikacja, przywództwo. Szkolił takie marki, jak PZU, PKO BP czy Amplico Life. W 2019 roku przeszedł pieszo ponad 2 tysiące kilometrów, z własnego domu do hiszpańskiej miejscowości Santiago de Compostela. Jest autorem książki Jego “Pieniądze są sexy”, która zyskała stała się bestsellerem sprzedając się w nakładzie ponad 10 tysięcy egzemplarzy. To jemu zawdzięczamy uznanie zawodu doradcy rozwoju osobistego, który stworzył 2019 roku w ramach swojej firmy szkoleniowej. Heksagon to inaczej sześciokąt, figura geometryczna zwana wielokątem, która ma sześć boków i sześć kątów wewnętrznych. Razem tworzą harmonijną całość, w której można wyróżnić sześć takich samych przestrzeni. Autor przypisał do każdej z nich po jednym aspekcie naszego życia, które powinny pozostać w równowadze z pozostałymi elementami, byśmy mogli poczuć się bezpiecznie i szczęśliwie. Zdrowie, praca, finanse, relacje, czas dla siebie i rozwój osobisty, to sześć obszarów, które mają wpływ na nasze samopoczucie a tym samym na odczuwanie szczęścia. Pan Fryderyk Kacperek kieruje swoją książkę do wszystkich, którzy mają problemy w omawianych obszarach życia i chcieliby coś zmienić, ale nie wiedzą, jak się do tego zabrać, od czego zacząć. Ma nadzieję, że jego osobiste doświadczenia i wypracowane metody pomogą odkryć w sobie wewnętrzną siłę, która wyzwoli w nas inicjatywę, pomysły i działania budujące naszą lepszą przyszłość. Autor zaintrygował mnie od początku, zamieszczając w prologu metodę obliczenia czasu potrzebnego na przeczytanie wybranej książki. Jednak w przypadku jego poradnika trudno ten czas określić, gdyż przedstawiony materiał i sposób zaplanowania go w poszczególnych rozdziałach wymaga stopniowego wdrażania wiedzy a przede wszystkim wypraktykowania. „Heksagon szczęścia” wyróżnia się spośród wielu poradników tego gatunku przede wszystkim formą zaprezentowania wiedzy. Został on opracowany tak, by aktywnie pracować z poradnikiem, gdyż wiadomym jest, że najlepiej jest uczyć się poprzez ćwiczenia, a tych w książce jest bardzo dużo. Została napisana tak, by można było z nią pracować aktywnie w czasie czytania. Najpierw autor omawia główne zagadnienie danego rozdziału, a następnie skłania do przemyśleń w postaci zadań, ćwiczeń i pytań. W utrwaleniu najważniejszych kwestii pomagają krótkie podsumowania pod nazwą „Zapamiętaj”, w którym w punktach zostało wymienione to, na co należy zwrócić uwagę. Wszelkie tematy zostały przedstawione bardzo przejrzyście i przystępnie, w prostych słowach, podpartych osobistym doświadczeniem autora wraz z przykładami z jego życia. Ciekawym urozmaiceniem treści jest krótkie opowiadanie, w którym autor zabiera nas na Olimp, gdzie spotykamy się z panią Fortuną. Ten epizod rozpoczyna każdą z kolejnych części, których jest siedem, z tym że sześć z nich szczegółowo omawia podstawowe aspekty życia przypisane do heksagramu szczęścia. Autor niezwykle ceni sobie dorobek starożytnych filozofów greckich, dlatego często odwołuje się do ich myśli, cytując ich sentencje i poglądy na omawiane tematy. Fryderyk Karzełek doskonale wie o czym pisze, gdyż w życiu doświadczył wielu trudnych sytuacji. Dziś jest zadowolonym z siebie sześćdziesięciolatkiem, który czerpie z życia to, co najlepsze. Dzięki jego wskazówkom i poradom, też możemy osiągnąć pełnię szczęścia, odkrywając je po prostu w sobie, gdyż „szczęście jest w nas, w naszym wnętrzu. Jest schowane głęboko pod grubą warstwą codziennych problemów, niezrealizowanych planów i niespełnionych marzeń.”
Sztukater.pl MIROSŁAWA

Psychologia pieniędzy. Ponadczasowe lekcje o bogactwie, chciwości i szczęściu

Autor od początku książki odrzuca to co najbardziej kojarzy się z pieniędzmi i finansami, czyli liczby. Skupia się natomiast na elementach miękkich, które bardzo ogólnie można nazwać psychologią. Dodatkowo udowadnia, że element ten nie jest mniej ważny, a może nawet jest ważniejszy w inwestowaniu i ogólnym obchodzeniu się z finansami. Podczas czytania książki zaznajamiamy się z wieloma historiami i przykładami, dzięki temu książkę czyta się z przyjemnością. Książka jest wciągająca, a jednocześnie ma dużo wartości, którą możemy wykorzystać podczas podejmowania decyzji finansowych. Język pisania jest podstawowy, nikt nie będzie miał problemów ze zrozumieniem przekazywanych treści. Nie oznacza to jednak spadku wartości tychże treści. Bardzo podobało mi się to, że autor nie daje konkretnych recept i rad, a raczej podkreśla indywidualność i inność każdej osoby. Więc daje on nam wiedzę, ale nie mówi jak jej używać. Tłumaczy, że każda sytuacja jest inna i każdy powinien dostosować strategię finansową do siebie. Dzięki jednemu rozdziałowi zmieniłem nawet przekonanie, które było ze mną dość długo. Zawsze zgadzałem się z cytatem: "historia się nie powtarza, ona się rymuje". Jednak po przeczytaniu jednego z rozdziałów, zmieniłem nieco swój pogląd na patrzenie i porównywanie historii z obecną sytuacją. Autor użył dobrej argumentacji, która do mnie trafiła. Podsumowując, książkę polecam zarówno doświadczonym inwestorom, jak i osobą zaczynającym swoją finansową przygodę :)
Przemek czyta Wójcicki Przemek

Zrób to teraz! Przejmij kontrolę nad swoim czasem i życiem

Brian Tracy jak zwykle nie zawodzi i w prosty i przystępny sposób mówi czym jest produktywność, jakie popełniamy błędy, przede wszystkim próbując wykonać wszystkie zadania zamiast skupić się na tych najważniejszych. Podsuwa liczne pomysły, strategie,metody i techniki . Rozprawia się z prokastrynacją i pułapkami produktywności przytłaczając liczne anegdoty i doświadczenia.  Okładka jak najbardziej trafna, kolejne złoto o Briana!
Dzasta88 KRZEMIŃSKA Justyna

Powiedz, co myślisz. Uważność w sferze porozumienia bez przemocy

Porozumienie bez Przemocy, a także uważność nieustannie mnie fascynują. Dążę do tego, by te dwa nurty, filozofie, style życia- trudno to określić jednym słowem- były obecne w moim życiu. Bardzo się cieszę, że znalazł się specjalista- znawca obu tematów, który je połączył. Obrał sobie za cel uważną komunikację, która powinna stać się podstawą życia wszystkich ludzi. Bo przecież jesteśmy istotami społecznymi. Musimy ze sobą współpracować lub "tylko" komunikować się. Tymczasem żyjemy w czasach (i w kraju), w którym mowa nienawiści coraz bardziej nas rujnuje. Oddalamy się od siebie, zamiast się jednoczyć. Mówimy o swoich racjach, lecz nie słuchamy o perspektywie innych. Wydaje nam się, że tylko JA mam rację, reszta się myli, a raczej stanowi zagrożenie dla moich racji, więc trzeba walczyć o swoje. Jedni więc domagają się szczepień, a inni chcą zapobiec ich obowiązkowi. Jedni bronią wolności wyboru decydowania o swoim ciele, inni rwą się do obrony prawa do życia czyimś kosztem. Jedni protestują o możliwość bycia sobą, inni o trzymanie się tradycyjnych ról społecznych. I tak dalej, i tak dalej... Skupiamy się na ciągłej walce, zamiast rozmawiać, empatyzować i dostrzegać potrzeby drugiej strony. Dlaczego to takie trudne? Ponieważ komunikacja to złożony proces, zależny od wzorców wychowania, kultury, środowiska. Czym właściwie jest komunikacja? To sposób przekazywania jakiś informacji oraz ich odbiór. Ma miejsce poprzez wypowiadanie słów, ton głosu, poziom głośności, tempo mowy. Nie ma interakcji bez mówienia, jak i słuchania! Porozumiewanie się zachodzi również poprzez mowę ciała, dotyk, sposób wykorzystania przestrzeni. Mają na to wpływ nasze myśli, emocje, motywacja, doświadczenie, uwarunkowania społeczne, a nawet historia naszych przodków! "Efektywność komunikacji zależy od umiejętności bycia obecnym. (...) Aby mówić, co mamy na myśli, musimy najpierw wiedzieć, co mamy na myśli. A żeby wiedzieć, co mamy na myśli, musimy wsłuchiwać się w siebie i rozpoznawać to, co jest dla nas prawdą." Stąd krokiem pierwszym ku dobrej komunikacji jest bycie obecnym. Bycie tu i teraz, uważność na to, co się dzieje, świadomość tego gdzie jestem, z kim rozmawiam, w jakich okolicznościach, ja jaki temat. Krok drugi to ciekawość i troska, czyli odpowiednia intencja, świadoma motywacja. Podczas trudnych rozmów, często włączamy się w tryb znanych nam schematów, którym się nieświadomie poddajemy. Krokiem trzecim w końcu jest koncentracja na tym, co istotne, co można podsumować słowami Antoine'go de Saint- Exupery'ego: "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Poradnik "Powiedz, co myślisz" opiera się właśnie na tych trzech krokach, które bardzo szczegółowo opisuje autor. Proponuje też ćwiczenia, które pomogą zbliżyć się do opanowania umiejętności. Trzeba być jednak świadomym, że nie wystarczy wykonać je raz, lecz należy je stosować jak najczęściej, by weszły w naturę naszego bycia. Przyda się cierpliwość, poświęcenie i siła woli 😉 Jeśli naprawdę chcemy coś zmienić w procesie komunikowania się, najlepiej róbmy małe kroki ku zmianie- wtedy mamy większe szanse na powodzenie! I tak też warto podejść do tej książki- czytać ją etapami, nie całą na raz. Zatem czytamy i ćwiczymy krok po kroku 😌 A kiedy dobrniemy już do końca, warto do niej wracać od czasu do czasu dla utrwalenia efektu 😊
odkrywczamama.blogspot.com Agata Kujawska

30 modeli mentalnych. Ścieżka prowadząca do podejmowania najlepszych decyzji i szybkiego rozwiązywania trudnych problemów

Książkę dobrze się czyta, bez problemu można zrozumieć co autor ma na myśli. Jeśli chodzi o treść, to książka sama w sobie nie dostarcza nic odkrywczego, aczkolwiek świetnie skupia w sobie dużo odkrywczych i przełamujących typowe myślenie kwestii. Autor czerpie od innych osób, jednak nie widzę w tym nic złego, tak długo jak się do tego przyznaje. 30 ciekawych idei i koncepcji, nazywanych modelami mentalnymi. Mimo, że niektóre z tych modeli mogą ci być znane, to nawet jedna nieznana koncepcja może wywołać w tobie tyle refleksji i spowodować nowe patrzenie na problemy i wyzwania, że warto przeczytać tą książkę. Jedno zdanie może wywołać u człowieka zmianę, a w tej książce jest dużo zdań z potencjałem na wywołanie zmiany. Nie ma w tej książce niepotrzebnego lania wody, dla niektórych może to być minus, jednak dzięki temu można szybko przyswoić wszystko, co chciał przekazać autor. Na końcu znajduję się krótkie podsumowanie, które pozwala na szybką powtórkę wszystkiego, co znajdowało się wcześniej.
Przemek czyta Wójcicki Przemek