Recenzje
BIZNESHACKING. Jak odnaleźć się w biznesowej dżungli
Bizneshacking to książka, która pokazuje przedsiębiorczość taką, jaka naprawdę jest: brutalnie wymagającą, nieprzewidywalną, ale też dającą ogrom satysfakcji. Autor - zaczynając jako dziewiętnastolatek z dobrym pomysłem, ale bez wiedzy, kapitału i jakiegokolwiek przygotowania - serwuje czytelnikowi szczery, momentami bolesny, ale niezwykle wartościowy zapis swojej drogi. To nie teoria, lecz praktyka w najczystszej postaci. Historia zaczyna się od pozornie prostego marzenia o własnym biznesie. Punkt z kebabem w Białymstoku staje się pierwszą areną konfrontacji młodzieńczego entuzjazmu z twardą rzeczywistością: ZUS-em, podatkami, kosztami stałymi i logistyką, o której nikt nie uczy w szkole. Autor nie ukrywa błędów, naiwności ani porażek - wręcz przeciwnie, stawia je w centrum opowieści, pokazując, że to właśnie one są najlepszymi lekcjami przedsiębiorczości. Książka zyskuje dodatkową dynamikę w momencie wybuchu pandemii COVID-19. Kryzys, który sparaliżował nawet duże, stabilne firmy, w przypadku małego przedsiębiorcy staje się momentem prawdy. Czytelnika wciąga opis walki o przetrwanie, adaptacji i podejmowania decyzji pod presją, kiedy każdy błąd może oznaczać koniec firmy. To właśnie w tych fragmentach Bizneshacking pokazuje swoją największą siłę - autentyczność. Autor nie moralizuje, nie udaje wszechwiedzącego mentora. Dzieli się doświadczeniem tak, jakby siedział z czytelnikiem przy jednym stole i opowiadał, co w biznesie działa, a co boli najbardziej. To czyni książkę wyjątkowo przystępną - szczególnie dla osób, które myślą o założeniu działalności, ale boją się realiów, o których rzadko mówi się głośno. To nie tylko zbiór anegdot, ale także praktyczne wskazówki wynikające z realnych sytuacji: o zarządzaniu płynnością, właściwym naliczaniu kosztów, świadomym podejmowaniu ryzyka, a przede wszystkim o odróżnianiu zysku firmy od własnych zarobków - lekcji, której boleśnie uczy się wielu początkujących przedsiębiorców. Ta książka to wartościowy, szczery i dynamiczny przewodnik po biznesowej dżungli. Pokazuje, że sukces nie rodzi się z idealnych planów, lecz z odwagi, uporu i gotowości do wyciągania wniosków z błędów. To świetna lektura dla tych, którzy chcą wejść do świata biznesu bez lukru - i od razu poznać jego prawdziwe oblicze.
Sztuka uważnego słuchania. Zbuduj fundamenty autentycznych relacji
Patrick King po raz kolejny udowadnia, że potrafi w prosty i jednocześnie bardzo trafny sposób opisywać mechanizmy rządzące ludzką komunikacją. „Sztuka uważnego słuchania” to lekka, przystępna, ale niezwykle wartościowa książka, która pokazuje, jak wiele możemy zyskać, ucząc się naprawdę słuchać innych. Autor świetnie przedstawia, dlaczego rozmowy często zamieniają się w równoległe monologi i jak uniknąć tego schematu. Wskazówki Kinga są praktyczne, konkretne i łatwe do zastosowania w codziennym życiu. Dzięki nim zaczynamy zauważać własne nawyki - przerywanie, skupianie się na sobie, brak obecności w rozmowie - i uczymy się je stopniowo zmieniać. To książka, która rozwija empatię i inteligencję emocjonalną, a jednocześnie pomaga budować głębsze, bardziej autentyczne relacje. Sprawdzi się zarówno dla osób pracujących z ludźmi, jak i tych, które chcą poprawić komunikację w życiu prywatnym. Patrick King dostarcza czytelnikom zestaw narzędzi, które naprawdę działają. Zdecydowanie warto przeczytać.
Folwark zwierzęcy
Czy czytałam kiedyś książki Orwella? Nigdy. Czy słyszałam o nich i o samym autorze? Zdecydowanie tak. Od wielu lat planowałam sięgnąć po książki Orwella i w końcu się udało. Na pierwszy rzut poszedł „Folwark zwierzęcy”. W gospodarstwie każde zwierzę wkłada swój niewielki wysiłek w rozwój gospodarstwa. Gdy pewnego dnia ciągłe znęcanie się i zaniedbanie farmera staje się nie do zniesienia, wszystkie zwierzęta zwołują specjalne zebranie, aby wprowadzić zmiany. Rodzi się rewolucyjny pomysł: zwierzęta będą same sobą rządzić. Razem stworzą nową erę, w której wszystkie zwierzęta będą równe. Jednak samowystarczalność i samorządność niosą ze sobą ciężkie brzemię, z małymi i dużymi obowiązkami dla każdego zwierzęcia. Wkrótce w nowej przystani zaczynają pojawiać się drobne tarcia. Jest to ewidentnie zarówno satyra, jak i alegoria, dystopijna opowieść, a autor, George Orwell, nie ukrywał, jaki reżim i jakich polityków tak bezlitośnie parodiował. Jednak, jak to bywa w przypadku wszystkich wielkich powieści, przemawia do nas i skrywa wiele ponadczasowych prawd. „Folwark zwierzęcy” to żywy opis tego, jak działa system hierarchiczny i jak będzie się on utrzymywał, dopóki społeczeństwo ślepo będzie wierzyło w to, jak zręczny manipulator odwraca uwagę od jednego ważnego problemu, koncentrując się na mniejszym. To potężna książka, zarówno pod względem treści, jak i stylu. Niesamowite jest to, jak świat zwierząt odzwierciedla świat ludzi. W książce Świnie nie tylko odzwierciedlają ludzi, ale wręcz się nimi stają. A potem widzimy, jak te zwierzęta, mając absolutną władzę, tworzą nowe systemy i jak okrutnych rzeczy się dopuszczają. Świnie niszczą i zabijają inne zwierzęta, choć twierdzą, że są ich zbawcami. Obserwacje George’a Orwella są, niestety, prawdą o ludzkich zachowaniach. Są ponadczasowe i obecne w każdej instytucji, firmie, rodzinie - w zasadzie w każdej grupie ludzi. „Folwark zwierzęcy” daje dużo do myślenia, składania do wielkich refleksji. Jeśli jest ktoś, kto jeszcze nie zna tej pozycji, ogromnie polecam po nią sięgnąć! P.S. Na uwagę zasługuje też to, jak wspaniałe jest to wydanie! Ilustracje autorstwa „@s_e_p_e są fenomenalne!
Ptaki, które śpiewają nocą
Gdy jakiś czas temu przeczytałam dylogie My Beloved Monster autorstwa Marty i się zakochałam, wiedziałam, że będę musiała sięgnąć po następną książkę jaką wyda. I padło właśnie na „ptaki, które latają nocą”. W tej książce nie trzeba wielu stron, żeby poczuć jej klimat: trochę wolności, trochę niepewności, trochę tym momentem, kiedy plan na życie się rozjeżdża, ale w głębi czujesz, ze może tak właśnie miało być. Savannah poznajemy w dniu jej ślubu, tylko że zamiast w białej sukni iść do ołtarza, wybiera kampera siostry i ucieka. Jedno „nie” i cale życie staje na głowie - może i jest strach i chaos, ale też cicha nadzieja, że gdzieś dalej czeka na nią coś lepszego, prawdziwszego. Widzimy tą podróż i codzienność w wanie jadąc przez Stany - jest trochę leniwie, trochę zabawnie ale na pewno mamy bardzo dobrze oddany vibe całej histori. Po drodze dziewczyna trafia na Austina, czyli mężczyznę będącego jej przeciwieństwem. On żyje impulsem - ona listą zadań; on rzuca się na głęboką wodę - ona najpierw tworzy plan. Ta różnica charakterów to coś, co świetnie działa w tej historii i może ich relacja jest powolna, może trochę przewidywalna, ale też bardzo ciepła i dająca wiarę w drugie szanse. Motyw friends to lovers jest tu dobrze poprowadzony i fajnie widać jak naturalnie bohaterowie przechodzą z przyjaciół w coś znacznie więcej. Bardzo podobał mi się też motyw drogi, ale nie tej przejechanej, tylko tej wewnętrznej. To książka o uciekaniu od tego, co nie znamy i szukaniu tego, co dopiero chcemy nazwać. O tym, że czasem trzeba zrobić krok w nieznane, żeby móc ułożyć wszystko inaczej, po swojemu. I choć historia nie ma wielkich plot twistów ani nie pędzi, to właśnie jej spokojny rytm ma urok, który mnie kupił. Przez tą powieść się wręcz płynie, a styl Marty Łabęckiej jest miękki i nastrojowy. Emocje można tutaj poczuć między zdaniami, nawet jeśli romans chwilami jest do przewidzenia, to w tym przypadku kompletnie nie zwracałam na to uwagi. Książka jest na prawdę ciepła, idealna na wieczór, kiedy chce się uciec od własnych schematów i zanurzyć w historii o zmianie i delikatnym uczuciu.
Ptaki, które śpiewają nocą
✨ „- A twój śmiech to mój ulubiony dźwięk na świecie.” 🌸 Marta Łabęcka ponownie stworzyła historię, w której zakochałam się bez pamięci. Jest tak bardzo ciekawie, że nie można się od niej oderwać. Dosłownie pochłania nas w całości, a my angażujemy się w życie bohaterów i wraz z nimi przeżywamy tą wspaniałą przygodę. Styl pisania Marty Łabęckiej jest absorbujący. Autorka pisze przyjemnie, zrozumiale, z pasją oraz tak wielką swobodą i delikatnością, że całość jest bardzo czarująca. Fabuła jest intrygująca już od pierwszych stron. Oryginalna, ciekawa i niepowtarzalna. Podróż po świecie kamperem, odnalezienie prawdziwej siebie, radzenie sobie z żałobą i gonienie za spełnieniem marzeń. Marta połączyła to wszystko i wyszło jej niesamowicie. Będzie tu cała masa emocji, wspaniali bohaterowie i poznanie świata. Podobało mi się również to, że postacie dali nam dużo do zrozumienia i czerpania z nich przykładu. Niektóre sytuacje lub rady były inspirujące i można wziąć sobie je do serca. Savannah to niedoszła panna młoda, która praktycznie ucieka sprzed ołtarza. Popchnięta przez rozczarowanie, udała się w samotną podróż kamperem, aby uczcić pamięć o zmarłej siostrze. Nie będzie to proste. Savannah zawsze miała plan na wszystko, więc jak poradzi sobie ze spontanicznością? Sav jest przyjacielska, delikatna, zaradna, zdeterminowana, silna, odważna, troskliwa i kochana. Jej kreacja jest świetna i obdarzyłam ją dużą sympatią. Austin podróżuje po świecie, jest muzykiem, ale ma słabość do podejmowania złych decyzji. Jest zabawny, pewny siebie, odważny, kochany, troskliwy, opiekuńczy i spontaniczny. Nosi w sobie ból i myśli, że nie zasługuje na szczęście. Jego kreacja jest genialna. Ten mężczyzna zyska nasze serce. Ta dwójka poznaje się przez przypadek, a może to jednak los ich połączył? Przecież przeciwieństwa się przyciągają. Po wspólnym zakrapianym wieczorze, wyruszają w podróż kamperem. Są dla siebie obcymi ludźmi. Będą uczyć się sobie ufać, co będzie pięknym doświadczeniem. Obdarzą się troską, opieką i bezpieczeństwem. Staną się przede wszystkim przyjaciółmi i w swoim towarzystwie będą odczuwać komfort. Szczere rozmowy nie są im obce i często wzajemnie udzielają sobie rad. Ich relacja jest delikatna, zabawna, silna i przede wszystkim prawdziwa. „Ptaki, które śpiewają nocą” jest świetną książką. Pełną dobrych rad, zrozumienia, przygód i niesamowitych emocji. Marta zostawia nas z takim zakończeniem, że moim marzeniem teraz jest trzymanie kolejnego tomu w rękach. Przygoda z Austinem i Savannah była przyjemna i niezapomniana. Pozwólcie sobie na poznanie tych bohaterów! Nie pożałujecie! 🌸 📚 5/5