Recenzje
Ptaki, które śpiewają nocą
𝑷𝒕𝒂𝒌𝒊, 𝒌𝒕𝒐𝒓𝒆 𝒔𝒑𝒊𝒆𝒘𝒂𝒋𝒂 𝒏𝒐𝒄𝒂 ~ 𝑴𝒂𝒓𝒕𝒂 𝑳𝒂𝒃𝒆𝒄𝒌𝒂 "- 𝐉𝐞𝐬𝐭𝐞𝐬 𝐧𝐚𝐣𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐲𝐦 𝐛𝐥𝐞𝐝𝐞𝐦, 𝐣𝐚𝐤𝐢 𝐩𝐨𝐩𝐞𝐥𝐧𝐢𝐥𝐚𝐦." 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐩𝐢𝐧𝐢𝐚: Moja miłość do książek zaczęła się właśnie od książek Marty, ponad 3 lata temu. Savannah w dniu ślubu porzuca mężczyznę, z którym miała spędzić resztę życia i swoje idealnie poukładane życie. Początkowo wydaje jej się, że to zła i głupia decyzja, ale kiedy wyrusza w podróż po kraju z poznanym w barze mężczyzną uświadamia sobie, że to była najlepsza decyzja, jaką mogła kiedykolwiek podjąć. Nie jestem w stanie opisać słowami tego, co ta książka ze mną zrobiła. Podczas czytania odczuwałam tyle emocji, że nawet nie wiem od czego zacząć. Bohaterowie - Savannah i Austin, to niesamowicie wykreowane postacie. Oboje mają swoje traumy, marzenia. Nie są papierowi, dzięki czemu bardzo mocno się z nimi zżyłam. Savannah na początku bardzo ostrożnie podchodziła do swojej podróży. Nie była przyzwyczajona do nagłych i spontanicznych decyzji, ponieważ zawsze miała wszystko zaplanowane. Dopóki nie zrozumiała, że to nie tego chce od życia. Austin natomisat kilka lat wcześniej uciekł z domu w pogoni za marzeniami. Cały czas poznawał nowe osoby, miejsca, historie. Z pozoru tak różniące się od siebie charaktery, osoby, które nie mają ze sobą nic wspólnego, ale kiedy poznawali się bliżej, zaczęli zauważać, że jest między nimi więcej podobieństw, niż by przypuszczali. Dopełniali się idealnie, chociaż wydawało im się, że będzie ich łączyła krótkotrwała znajomość. Ich relacja jest przepiękna. Nie znam słów, którymi mogłabym opisać to, co ich łączy. Przez te kilka tygodni byli dla siebie całym światem. I choć z początku nie łączyła ich relacja romantyczna, to nie da się zaprzeczyć, że są sobie przeznaczeni. Savannah pomagała Austinowi spełniać marzenia, a on uczył ją popełniać błędy. Cudowne bawiłam się czytając tę książkę. Fabuła jest nieszablonowa, bardzo oryginalna. Bo jak często czytamy o spontanicznej podróży kamperem po kraju? Styl pisania Marty zachwycił mnie tysiąc razy bardziej niż w przypadku trylogii "Flaw(less)". Widać, że autorka zrobiła wieki progres. Emocje bohaterów, ich myśli, to wszystko było tak wspaniale opisane, że nie mogłam wyjść z podziwu. Jedynie końcówka trochę wybiła mnie z rytmu i myślę, że można byłoby to napisać odrobinę inaczej, ale nie zmienia to faktu, że jestem absolutnie zakochana w tej historii i z niecierpliwością czekam na 2 tom! 𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: 4,5/5
Skuteczna reklama na Facebooku i Instagramie. Wydanie 2
Ta książka to idealna pozycja zarówno dla osób początkujących, jak i tych, którzy mają już doświadczenie w prowadzeniu działań w social mediach. Autor prowadzi czytelnika krok po kroku, wyjaśniając wszystko w tak prosty i przystępny sposób, że naprawdę każdy jest w stanie to zrozumieć. Bardzo spodobało mi się, że w wielu miejscach pojawiają się screeny, które dokładnie pokazują, gdzie kliknąć i jak coś ustawić. Dzięki temu wiele kwestii, które wcześniej były dla mnie niejasne, stało się w pełni zrozumiałych. Dowiedziałam się też sporo nowych rzeczy, zrobiłam notatki i na pewno wykorzystam je w praktyce. Od zawsze interesowałam się reklamą i przeczytałam już wiele książek na ten temat, ale ta zdecydowanie należy do moich ulubionych — najbardziej konkretna, klarowna i naprawdę pomocna.
Poniedziałkowy imperator. 52 tygodnie z Markiem Aureliuszem
"Poniedziałkowy imperator" to treści przygotowane na każdy poniedziałek nowego roku. Wszystkie łączy wspólny mianownik - stoicyzm. Pozwolą one na dodanie odrobiny filozofii do życia odbiorcy. Stoicyzm zaraża pozytywnym myśleniem i przypomina, że świat jest miejscem, w ktorym panuje dobro. Przypomina on także, że ważne jest odczuwanie wdzięczności. To wdzieczność jest drogą, po której stąpali stoicy. Autor pięknie pisze we wstępie, iż stoicyzm to sztuka kochania. Jest to również sposób na radzenie sobie z trudnymi przeżyciami. "Poniedziałkowy imperator" to roczny plan zmiany myślenia. Jest to seria lekcji opartych na "Rozmyśleniach" Marka Aureliusza - człowieka, który mógł wszystko, ale nakładał na siebie ograniczenia. Wiedział, że tak zachowa człowieczeństwo. Tytuł ten przejawia fascynację autora nad stoicyzmem - nurtem, który nie stracił na aktualności i trwa nadal od istnienia starożytnej Grecji. Tytuł ten może wlać w Wasze życie odrobinę spokoju i nauczyk jak "skromnie przyjmować, spokojnie tracić". Książka ta składa się z 52 rozdziałów (tyle ile jest poniedziałkow roku). Każden rozdział to cytat z Marka Aureliusza, spostrzeżenia autora oraz stoickie ćwiczenia. Ta całość pozwoli na "stoicka transformację" w nadchodzącym roku. "Każdy moment jest dobry, by zacząć mądrze żyć" :)
Rok 1984
Recenzja: Książka, która niby jest klasykiem, a jednak za każdym razem uderza jak nowa. Orwell nie pisze historii, on pisze przestrogę. I to taką, która wchodzi pod skórę i tam zostaje. Wchodzimy w świat, gdzie kontrola jest totalna, wolność to mit, a myślenie staje się przestępstwem. Winston to nie bohater w pelerynie - to zwykły człowiek, który próbuje ocalić choć kawałek siebie. I właśnie dlatego jego historia tak boli. Atmosfera? Duszna. Paranoiczna. Taka, że czujesz, jakby ktoś naprawdę patrzył ci przez ramię, gdy czytasz. . Styl bardzo orginalny. Surowy, konkretny, bez zbędnych ozdobników. Przekaz ponadczasowy. I niepokojąco aktualny. To nie jest książka “do kawki”. To lektura, przy której zatrzymujesz się i myślisz: “Ej, a jeśli…?” Jeśli lubisz literaturę, która zostawia cię z lekko ściśniętym gardłem i głową pełną pytań - 1984 to must read.