Recenzje
Uwięzieni we własnej głowie. Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwsze życie
„Zrozum swoją przeszłość i wybierz dobrą dla Ciebie przyszłość…” To jedno zdanie idealnie opisuje książkę „Uwięzieni we własnej głowie. Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwsze życie” Agnieszki Kozak od @wydawnictwo_sensus . Książka pokazuje jak nasza przeszłość ma wpływ na naszą przyszłość, że żeby żyć pełnią życia musimy uporać się z tym co spotkało nas kiedyś. Jeżeli w głowie tkwią echa z przeszłości, to nikt po za nami nie zmieni naszego myślenia. Dzięki rozdziałom i przytoczonym historiom, przykładom, książka jest przystępna dla każdego. Czyta się ją łatwo i ze zrozumieniem.
Supermózg. Skuteczny plan na pobudzenie energii umysłu w dwa tygodnie
Co jest paliwem dla naszego mózgu? 🧠 Jak wpływa na nasz mózg światło, powietrze i niskie temperatury? ❄ Dlaczego nasz mózg potrzebuje tak dużo energii? ____ Dzięki książce „Supermózg” poznasz potrzeby energetyczne twojego mózgu i jego 5 słabości. Dowiesz się która żywność ma szkodliwy wpływ na Twój mózg, jak dbać o systemy detoksykacyjne swojego organizmu, a także poznasz sposoby pozwalające zadbać o lepsze działanie Twoich neuronów 💁🏼. ___ Książka ta zawiera dwutygodniowy program pozwalający zadbać o Twoją głowę wraz z przepisami na posiłki, które najlepiej wpływają na działanie Twojego mózgu. ☝🏻
Ptaki, które śpiewają nocą
To powieść o tym, że czasem trzeba się zgubić, żeby móc się znaleźć ~ °~☆Moja Opinia☆~° Sam pomysł na historię jest po prostu świetny. Oryginalny, dopracowany i tak wciągający, że ciężko oderwać się choćby na chwilę. Choć książka jest długa i to w większości działa na jej korzyść, czasem może się pojawić kilka rozdziałów, w których dzieje się odrobinę mniej. Mimo że większość bardzo mi się podobała, momentami brakowało mi mocniejszego uderzenia emocjonalnego albo jakiegoś zwrotu akcji, który jeszcze bardziej zapadłby mi w pamięć. Przez dłuższe opisy — choć Marta pisze je naprawdę dobrze — chwilami czułam znudzenie i miałam mniejszą ochotę, by czytać dalej. Jedną z lepszych rzeczy w tej historii są główni bohaterowie. Są różni, ale właśnie dlatego tak idealnie do siebie pasują. Jedno walczy o drugie i nie pozwala mu upaść, bez względu na wszystko. Marta jak zwykle wspaniale oddała emocje postaci, tak prawdziwie, że trudno o nich zapomnieć. - Czasem, gdy coś robię to przypominają mi się ich rozterki i uczucia. ~♡ Dla kogo jest ta książka? ♡~ Dla każdego kto szuka książki, która porusza, wciąga i zostanie z nim na długo. Ocena: 8.5/10⭐️
Ptaki, które śpiewają nocą
Ta książka miała w sobie wszystko, czego brakowało mi w przypadku serii „𝐅𝐥𝐚𝐰(𝐥𝐞𝐬𝐬)” - myślę, że 𝐩𝐭𝐚𝐤𝐢 są idealną książką dla fanów debiutanckiej trylogii Marty!! Połączyła ona strangers to lovers z bratnimi duszami i wspólną podróżą, co bardzo przypadło mi do gustu i wciągnęłam się w tę historię od pierwszych stron. Bohaterowie zostali ŚWIETNIE wykreowani. 𝐒𝐚𝐯𝐚𝐧𝐧𝐚𝐡 niedoszła panna młoda, która uciekła sprzed ołtarza (choć nie dosłownie) i postanowiła udać się w samotną podróż. 𝐀𝐮𝐬𝐭𝐢𝐧 był muzykiem, ale i chodzącym nieszczęściem, miał talent do podejmowania wyjątkowo złych decyzji. Ta dwójka poznała się przypadkowo, w barze, w którym zatrzymała się Sav, gdyż jej nawigacja przestała działać, a Austin był w tym miejscu, bo postanowił się upić. 𝐀 & 𝐒 byli swoimi kompletnymi przeciwieństwami…ale jak to mówią, przeciwieństwa się przyciągają. Poza podróżowaniem i poznawaniem się bohaterów, w pierwszej połowie książki działo się bardzo mało, co niestety mnie zwiodło :/ liczyłam na szybsze tempo toczenia się akcji (choć druga połowa książki totalnie wynagrodziła wolne tempo pierwszej części tej historii), a czas rozwijania się relacji bohaterów ogromnie mi pasował!! Nie mogę doczekać się drugiego tomu losów Sav i Austina, bo zakończenie złamało mi serce. Jeśli czasami macie wrażenie, że musicie zrobić coś, żeby udowodnić innym swoją wartość, w 100% zrozumiecie główną bohaterkę. Austin to Archer (z trylogii „Flaw(less)”) tylko w innym uniwersum. Pokochałam jego humor, spontaniczność i rady, które dawał innym. Zróbcie sobie herbatkę, przykryjcie się kocykiem i zacznijcie czytać „Ptaki, które śpiewają nocą” <3
Ptaki, które śpiewają nocą
Stońce powoli chyliło się ku horyzontowi, barwiąc surowy, skalny krajobraz kanionu na pomarańczowo i zapewniając niezapomniany spektakl, ale Austin ledwo to zauważał. Pewnie nie zorientowałby się nawet, że słońce zachodzi, gdyby nie to, że zmieniło kolor włosów Savannah, padając na jej twarz przyprószoną bladymi piegami. 🌅Hejka słoneczka, dzisiaj przychodzę do was z recenzją cudownej historii, który sprawi że przestaniecie się bać „głupich” pomysłów. Okej więc zacznijmy od początku, główna bohaterka Savannah, rzuca narzeczonego chwilę przed ślubem. Poranek jej ślubu był ostatnim dniem jej normalnego życia, gdyby tamtej nocy nie przyśniłaby się jej zmarła siostra, wszystko byłoby kompletnie inne. Dziewczyna nie siadłaby w kampera i nie pojechała w wymarzoną podróż. Dziewczyna już w pierwszy dzień, jeszcze w sukni ślubnej spotyka Austina, który do typowych nie należy i odrazu zwróciła jego uwagę. Okazuje się że chłopak od dawna jest w podróży, i był aspirującym muzykiem. Dziewczyna przez podstęp chłopaka, rusza z nim w dalszą podróż i w ten oto sposób rozpoczyna się ich niezapomniana przygoda. Styl pisania Marty jest OBŁĘDNY, tej książki nie czytałam, przez tą książkę PŁYNĘŁAM. Wszystko było nieszablonowe i pełne szaleństwa, autorka zadbała żebyśmy się nie nudzili i sprawiła że nie mogłam się oderwać od tej historii, moje myśli od kiedy zaczęłam tą historię, krążyły cały czas wokół niej i nie powiem ucieszyło mnie to że pokochałam tą historię. Z stylem pisania Marty znam się tak naprawdę od jej początku- (Flaw)less, więc nie ma zaskoczenia że jest jedną z nielicznych autorek u których nie przeszkadza mi pisanie jako narrator trzecioosobowy, co więcej u Marty właśnie to kocham. I przechodzimy do bohaterów, którzy rozwalają wam głowę. Savannah, jest moją kruszynką. To jak cierpiała przez utratę siostry i to że musiała być idealna łamało mi serce. To jak bardzo ona była niedoceniana i stłamszona doprowadzało mnie do łez. Dziewczyna zawsze musiała być tą odpowiedzialną, tą mądrą, tą z stabilną pracą i życiem, kiedy tak naprawdę sama nie wiedziała czego chce. Uwielbiam to jak Marta opisała jej przemianę, to jak z czasem zaczęła poluzowywać granice narzucone przez innych i jak zaczęła żyć dla siebie i tak jak chciała a nie jak kazali inni, bo przecież nie wszystkie ptaki śpiewają w ciągu dnia, niektóre śpiewają nocą 🥹💗. Austin jest bardzo złożoną postacią, na pierwszy rzut oka widzimy optymistę bez problemów, który spełnia marzenia i nie przejmuje się opinią innych. Jednak to wrażenie jest bardzo złudne, z czasem gdy go poznajemy, widzimy coraz więcej, widzimy stratę, ból i pustkę, widzimy wypalenie i lęk przed jutrem. Austina uwielbiam za to jak potrafi otworzyć oczy na wiele spraw. Na to że mamy żyć dla siebie nie dla innych, że nie każdy musi być prawnikiem i założyć rodzinę i to też jest okej. Ale widzimy też jak często jeden mały błąd może zmienić WSZYSTKO . Fabuła skupia się głównie na podróży bohaterów, na rozwoju ich relacji i co kocham na rozwinięciu skrzydeł Sav. To w jaki naturalny i delikatny sposób ich relacja jako podróżników, jest przesłodki i delikatny. Kocham to ja się wspierali i pokazywali sobie inny sposób patrzenia na świat. Mamy tu mnóstwo ciężkich motywów, ale autorka ujęła je w bardzo miły do czytania sposób(wiecie o co chodzi) i sprawiła że niektóre rzeczy stały się naturalne. Widzimy np. Jak bohaterzy radzą sobie z stratą bliskiej osoby, to że po czyimś odejściu pozostaje ta pustka ale nie zawsze ona musi boleć, czasami może właśnie być naszym światełkiem w tunelu i dodawać nam otuchy. Książka JEST OBŁĘDNA. Ja się w niej zakochałam i mam ogromną nadzieję że i wy dacie bohaterom szansę pokazać wam inną metodę patrzenia na świat i na inny sposób rozwiązywania problemów (rzucie monetę hihi)I co więcej powiedzieć? POTRZEBUJĘ 2 CZĘŚCI NA JUŻ. KOCHAM I DO NASTĘPNEGO 💗🥹 🌅Ocena: 5/5⭐