Recenzje
Jak uczyć dzieci, by wykorzystywały w pełni swój potencjał?
Tytuł "Jak uczyć dzieci by wykorzystywały w pełni swój potencjał?" od razu wskazuje, że książka z pewnością przeznaczona jest przede wszystkim dla nauczycieli. Nie mniej jednak dużo treści, jaka się tu znajduje trafi także do chociażby rodziców, którzy pomagają swoim pociechom w przyswajaniu wiedzy po szkole. Mogą oni dzięki niej zgłębić tajniki nauczania, które do tej pory były im nieznane i w ten sposób jeszcze skuteczniej wesprzeć edukację swoich dzieci. Peter Hollins w swoim poradniku zamieszcza wskazówki, które można wykorzystać w każdej dziedzinie nauczania, od nauk ścisłych po treningi sportowe. Pomimo, iż książka nie należy do opasłych tomiszczy, naszpikowana jest dużą ilością informacji. Autor opisuje między innymi modele pedagogiczne z przykładami ich zastosowania. Przywołuje ogólne zasady nauczania, wszystkie dokładnie analizuje. Przy tym dowiadujemy się, jakie znaczenie ma nastawienie ucznia w jego edukacji oraz jaką rolę odgrywa nauczyciel. Pewną część swojej pracy Hollins poświęca koncepcji widocznego uczenia się, która ma zachęcić do przyswajania wiedzy. Przywołuje on tutaj badania Johna Hattiego, w których ten pokazuje, co uczniom pomaga w procesie uczenia się i jakie rozwiązania przynoszą najlepsze efekty. Pojawia się tutaj między innymi wspólne uczenie się w grupie czy nie ocenianie przez nauczyciela, ale wystawianie ocen sobie nawzajem przez uczniów. Bardzo dużym plusem tej książki jest dla mnie to, że po każdym rozdziale pojawia się jego podsumowanie w punktach. Po przyswojeniu informacji możemy sobie szybko przypomnieć, o czym dany rozdział traktował. Taka konstrukcja publikacji o nauczaniu pewnie jest nieprzypadkowa, ponieważ powtarzanie jest niczym innym jak uczeniem się.
Twoje spokojne dziecko. 50 ćwiczeń, które pomogą dzieciom opanować złość
Uczucie złości to nieodłączny element w życiu każdego człowieka. Jak byśmy się nie starali to zdarza się tak, że złość nas dopadnie. Jako dorośli jesteśmy "wyposażeni" w umiejętności sprawiające, że o wiele lepiej radzimy sobie ze swoimi emocjami niż dzieci, które dopiero muszą się tego nauczyć. Dzięki tej książce będziecie mogli pokazać swoim szkrabom czym jest złość i w jaki sposób mogą sobie z nią poradzić. Napisanie wspólnie listu adresowanego do złości i przywitanie jej w naszym życiu może okazać się bardzo ciekawym doświadczeniem. Znajdziecie w niej 50 ćwiczeń, które nie tylko przybliżą Wasze dzieci do świata emocji, ale również pomogą je opanować. Bardzo ważny jest również fakt, że dzieci zrozumieją, że inni również mają problemy z emocjami, ale dzięki posiadanym umiejętnościom mogą im sprostać. Pomóżcie własnym dzieciom zagłębić się w tajemnice ich ciała. Dzięki temu łatwiej będa mogłym rozpoznać sygnały płynące z wewnątrz ich ciał. Jest to bardzo potrzebna książka. Polecam każdemu rodzicowi i nauczycielowi. Liczę na to, że te ćwiczenia trafią do bardzo dużej grupy dzieci. Pamiętajcie, że nauki emocji się nie zapomina. Jeśli teraz włożycie odpowiednio dużo pracy w tę naukę, Wasze dzieci wyrosną na szczęśliwszych dorosłych.