Recenzje
Wewnętrzna przemiana i potęga podświadomości. Kreuj rzeczywistość poprzez myśli, emocje, nawyki i wiarę w siebie
Czy zdarza Wam się czasem zastanawiać, dlaczego jedni ludzie potrafią po kolejnej porażce wstać i próbować dalej, a inni rezygnują już na starcie? „Wewnętrzna przemiana i potęga podświadomości” Josepha Murphy’ego jest właśnie o tym, jak ogromną rolę w naszym życiu odgrywają przekonania, które nosimy w sobie każdego dnia. Autor zwraca uwagę na to, że często nie ograniczają nas okoliczności, lecz sposób, w jaki je interpretujemy. Pokazuje, jak nasze myśli wpływają na emocje, decyzje i podejmowane działania. Zachęca przy tym do większej uważności wobec własnego dialogu wewnętrznego i do budowania nawyków, które wspierają rozwój zamiast go hamować. Największym atutem tej książki jest jej motywujący charakter. Murphy nie skupia się na problemach, lecz na możliwościach. Nie oznacza to jednak, że obiecuje łatwe rozwiązania. Wręcz przeciwnie wielokrotnie podkreśla, że zmiana wymaga konsekwencji, cierpliwości i codziennej pracy nad sobą. Książkę czyta się lekko i przyjemnie. Autor posługuje się prostym językiem, dzięki czemu nawet bardziej złożone zagadnienia stają się przystępne dla każdego czytelnika. To jedna z tych lektur, do których można wracać i za każdym razem znaleźć fragment, który akurat odnosi się do aktualnej sytuacji życiowej. To książka dla osób, które lubią rozwój osobisty, interesują się psychologią i chcą lepiej zrozumieć wpływ swoich przekonań na codzienne życie. Książka pokazuje, że czasem największa przemiana nie zaczyna się od wielkich decyzji, ale od jednej myśli, której postanawiamy już dłużej nie ignorować.
Siła wrażliwości. Pokochaj swoją naturę i osiągaj cele, nie rezygnując z siebie
Mów tak, żeby chcieli słuchać. Jak dostać awans, iść na randkę i wygłosić genialną prezentację
Kama Kotowska dobrze rozumie jedną rzecz: ludzie bardzo szybko przestają słuchać. Możesz mieć rację, dobry pomysł i sensowne argumenty, ale jeśli zaczynasz za długo, mówisz chaotycznie albo chowasz myśl pod slajdami, uwaga odpływa. Najbardziej podobały mi się fragmenty o prezentacjach, storytellingu i slajdach. Szczególnie fragment, w którym autorka pokazuje, że prezentacja nie powinna być raportem wrzuconym na ekran i podaje przykłady. Sama znam ten ból z pracy: dużo tekstu, dużo zabezpieczania się, dużo danych, a potem ludzie nie wiedzą, co właściwie mieli zapamiętać. Kotowska pisze też sensownie o stresie przed mówieniem. Nie ma tu pocieszania w stylu uwierz w siebie i będzie dobrze. Jest przygotowanie, ćwiczenie początku, puenty, tempa i kontaktu z ludźmi. Konkret, który można zabrać na spotkanie, szkolenie albo rozmowę z klientem. Dla mnie to książka dla osób, które często muszą mówić do innych: w pracy, na prezentacjach, przy pitchach, szkoleniach albo rozmowach o własnych pomysłach. Nie każda rada będzie nowa, jeśli ktoś siedzi w temacie komunikacji od dawna, ale całość dobrze porządkuje myślenie. Najważniejsza myśl po lekturze? Ludzie słuchają chętniej, kiedy szybko rozumieją, dlaczego dana rzecz ma ich obchodzić.
Ptaki, które śpiewają nocą
𝐀𝐮𝐭𝐨𝐫 :: @martalabecka_autorka 𝐍𝐚𝐳𝐰𝐚 :: „𝐏𝐭𝐚𝐤𝐢, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐞 𝐬́𝐩𝐢𝐞𝐰𝐚𝐣𝐚̨ 𝐧𝐨𝐜𝐚̨“ 𝐒𝐮𝐠𝐞𝐫𝐨𝐰𝐚𝐧𝐲 𝐰𝐢𝐞𝐤 :: 𝟏𝟒+ 𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚 :: ∞ / 𝟓 𝐖𝐲𝐝𝐚𝐰𝐧𝐢𝐜𝐭𝐰𝐨 :: @wydawnictwo.beya 𝐎𝐩𝐢𝐬 𝐨𝐝 𝐰𝐲𝐝𝐚𝐰𝐜𝐲 𝐳𝐧𝐚𝐣𝐝𝐮𝐣𝐞 𝐧𝐚 𝟑 𝐬𝐥𝐚𝐣𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚(𝐦𝐨𝐳̇𝐞 𝐳𝐚𝐰𝐢𝐞𝐫𝐚𝐜́ 𝐬𝐩𝐨𝐣𝐥𝐞𝐫𝐲):: ۶ৎ⋆.𐙚 ̊ 𝙳𝚣𝚒𝚊𝙸𝚘 𝚜𝚒𝚎̨ 𝚝𝚘 𝚗𝚊 𝚝𝚢𝚕𝚎 𝚌𝚣𝚎̨𝚜𝚝𝚘 , 𝚣̇𝚎 𝙰𝚞𝚜𝚝𝚒𝚗 𝚣𝚊𝚌𝚣𝚊̨𝙸 𝚙𝚘𝚍𝚎𝚓𝚛𝚣𝚎𝚠𝚊𝚌́, 𝚣̇𝚎 𝚝𝚘 𝚂𝚊𝚟𝚊𝚗𝚗𝚊𝚑 𝚓𝚎𝚜𝚝 𝚌𝚊𝙸𝚢𝚖 𝚓𝚎𝚐𝚘 𝚜́𝚠𝚒𝚊𝚝𝚎𝚖. ۶ৎ⋆.𐙚 ̊ Miałam 𝐠𝐢𝐠𝐚𝐧𝐭𝐲𝐜𝐳𝐧𝐢𝐞 𝐨𝐜𝐳𝐞𝐤𝐢𝐰𝐚𝐧𝐢𝐚 co do tej książki, ponieważ pokochałam każdą wcześniejszą książkę Marty i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że się 𝐧𝐢𝐞 𝐳𝐚𝐰𝐢𝐨𝐝𝐈𝐚𝐦!!<3 ۶ৎ⋆.𐙚 ̊ Kocham to, jak prowadzona jest relacja 𝐀𝐮𝐬𝐭𝐢𝐧𝐚 i 𝐒𝐚𝐯𝐚𝐧𝐧𝐚𝐡 przez całą książkę. Czuć to, że było tam napięcie i miłość, zanim ktokolwiek się do tego przyznał. Nie odczuwałam też żadnego oddalania wyznania miłości na siłę, a bardzo zwracam na to uwagę, bo bardzo tego nie lubię😭 ۶ৎ⋆.𐙚 ̊ 𝐒𝐚𝐯𝐚𝐧𝐧𝐚𝐡 jest naprawdę 𝐛𝐚𝐫𝐰𝐧𝐚̨ postacią. Emocje można odczuwać razem z nią. To ile nosi w sobie 𝐛𝐨́𝐥𝐮 doprowadzało mnie do 𝐩𝐈𝐚𝐜𝐳𝐮… ۶ৎ⋆.𐙚 ̊ 𝐀𝐮𝐬𝐭𝐢𝐧 również ma za sobą 𝐜𝐢𝐞̨𝐳̇𝐤𝐚̨ 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐬𝐳𝐈𝐨𝐬́𝐜́, ale się nie poddaje. Było to wszystko bardzo ładnie opisane, co chyba najbardziej skradło moje serducho. O niektórych rzeczach dowiadujemy się dopiero w połowie lub pod koniec książki, ale nie sprawia to, że chcemy czytać tylko dlatego, że to na sobie wymuszamy, ale dlatego, że naprawdę chcemy. ۶ৎ⋆.𐙚 ̊ Za 𝐤𝐨𝐧́𝐜𝐨́𝐰𝐤𝐞̨… nienawidzę Marty😭💔 Nie no, tak naprawdę ją uwielbiam (tak jak ona uwielbia sprawiać czytelnikom ból). ۶ৎ⋆.𐙚 ̊ Już nie mogę doczekać się kolejnego tomu, bo jestem pewna, że będzie 𝐆𝐄𝐍𝐈𝐀𝐋𝐍𝐘!!🥹❤🩹 (𝐌𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐩𝐢𝐧𝐢𝐚 𝐰 𝐣𝐞𝐝𝐧𝐲𝐦 𝐳𝐝𝐚𝐧𝐢𝐮 𝐛𝐞𝐳 𝐬𝐩𝐨𝐣𝐥𝐞𝐫𝐨́𝐰) Jeśli szukacie książki, która 𝐰𝐜𝐢𝐚̨𝐠𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐚𝐬 𝐨𝐝 𝐩𝐢𝐞𝐫𝐰𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐬𝐭𝐫𝐨𝐧 to trafiliście idealnie!!<3
Siła wrażliwości. Pokochaj swoją naturę i osiągaj cele, nie rezygnując z siebie
Siłę wrażliwości Małgorzaty Trzaskowskiej zaczęłam czytać z lekką nieufnością. Sam temat jest mi bliski, bo jestem osobą, która dużo analizuje, mocno reaguje na krytykę i czasem po jednej rozmowie potrafi jeszcze długo odtwarzać w głowie każde zdanie. Bałam się, że dostanę kolejną książkę z hasłami o czułości, supermocy i sukcesie z serca. A ja przy takich słowach od razu mam ciarki... tutaj na szczęście nie jest ten przypadek. Najbardziej podobało mi się to, że autorka nie buduje narracji wokół "super siły" czy stwierdzenia, że wrażliwość zawsze jest zaletą. Pisze o porażkach, krytyce, nadmiarze bodźców, zmęczeniu i próbach udawania. Znam to aż za dobrze ;) Bardzo trafił do mnie fragment o porażce. Nie w wersji motywacyjnej... ale to sobie przeczytacie sami. Dobry jest też rozdział o krytyce. Nie każda krytyka jest konstruktywna czy ma być dla nas prezentem. Czasem faktycznie coś pokazuje, a czasem jest cudzą projekcją. Fajna prespektywa daje dużo do myślenia. Najważniejsze po tej książce? Wrażliwość nie musi wykluczać ambicji. Można chcieć sukcesu i nie robić z siebie osoby, którą się nie jest, być wrażliwym a mimo to sobie radzić (a jakie mechanizmy daje autorka to polecam doczytać ;) ).