ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Co minutę rodzi się klient. Wykorzystaj 10 "pierścieni władzy" Barnuma - osiągnij sławę, fortunę i zbuduj imperium biznesowe

Jeśli uważasz, że nudzisz się w swojej pracy, oto wyjście. Ta książka zostawi cię w desperackim pragnieniu zrobienia czegoś, o czym będzie mówił cały kraj. Dziękuję ci, Joe Vitale. Dziękuję ci za napisanie tej książki. Wiem co przeszedłeś przy jej pisaniu. Zresztą, sam wspominasz o tym zaraz na wstępie. Dziękuję ci, że pokazałeś życie interesującego człowieka. Człowieka, który był wspaniałym marketerem. Człowieka, który nie bał się robić rzeczy, od których innym robiło się mdło ze strachu. To książka o P.T. Barnumie -- największym showmanie w historii biznesu.

Zaszczytny tytuł "największego marketera w historii" jest o tyle zadziwiający, gdyż P.T. Barnum żył w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych. Nie miał dostępu do telewizji, radia, Internetu i telefonów komórkowych. W jego czasach ludzie poruszali się powozami i koniami. Nie było prądu. Głównym zagrożeniem nie był globalny terroryzm, ale Indianie. Kanałami komunikacyjnymi były gazety i rozmowy ludzi. Wydawałoby się, że w takich warunkach praca marketingowca byłaby ciężka, jeśli nie niemożliwa.

Jednak P.T. Barnum udowodnił, że można. Potrafił wywoływać zainteresowanie tak, że jego trasa koncertowa śpiewaczki operowej Jenny Lind, objazdowe pokazy osobliwości natury, a wreszcie wspaniały cyrk, przyciągały tłumy.

Joe Vitale opisuje w książce 10 zasad (nazwanych "pierścieniami władzy") promocji, które wykorzystywał P.T. Barnum. Wszystkie są przedstawione na przykładach autentycznych kampanii marketingowych Barnuma. A że był to mistrz nad mistrze w wymyślaniu interesujących pomysłów i zawsze skory do psot dowcipniś, książka roi się od żartów i przykuwających uwagę koncepcji. Nauczenie się i skuteczne korzystanie z "pierścieni władzy" wymaga pogody ducha i szczypty odwagi. Nie zrozumieją, a zatem nie skorzystają z nich jedynie śmiertelni ponuracy lub zapatrzeni w cyferki buchalterzy. Książka pokazuje, że marketing nie musi być ciężką i nudną pracą. Może być lekki i przyjemny, zabawny i jednocześnie skuteczny.

To prawda, że większość firm jest śmiertelnie konserwatywna jeśli chodzi o pomysły promocyjne. Jednak dzięki tej książce masz pod ręką solidny argument -- dowód że takie pomysły są skuteczne. Spróbuj -- zobaczysz jaka to frajda. Nawet jeśli nie wypali -- będziesz mieć satysfakcję. Większość osób nigdy czegoś takiego nie spróbuje. Większość osób paraliżuje strach. Ciebie już nie.

e-biznes.pl Renata Ludwińska; 04/2007

Seks, przywództwo i rocknroll. Lekcje Akademii Rocka dla liderów

Książek o biznesie jest wiele, ale mało która ma coś odkrywczego do dodania. Trzymając tę książkę w ręku, myślałam, że to żart. Fioletowa okładka i ten seks w tytule? Ale... ciekawe porównania, odnośniki do tytułów utworów muzycznych, trafne przykłady to jedno, z drugiej strony wciągająca analiza. Można się zgadzać lub nie z jej autorem, ale najpierw warto ją przeczytać.

To co intryguje w tej książce to wnioski. W większości to dobre obserwacje i do tego prawdziwe.

Czy wiesz, że rozmowa o seksie to rozmowa o tym jak coś powstaje. To chęć tworzenia, budowania, kończenia relacji międzyludzkich. Czy tak kiedyś myślałeś o seksie? Zaiste nie. A rock′n′roll to osiąganie i utrzymywanie wysokiej wydajności. I wcale nie trzeba dawać czadu, czyli wyrzucać swoje biurko, telewizor o co jeszcze jest pod ręką, by to osiągnąć.

To jedna z niewielu książek o biznesie, która ukazuje coś nowego. I nie ma tam napuszonych definicji i wielkich nazwisk guru zarządzania, których teorie powstały na analizie historii innych.

FashionDoctors 05/2007

Jak to powiedzieć? Rozmowa jako droga do sukcesu zawodowego i towarzyskiego

Dzięki umiejętności rozmowy łatwiej prowadzi się udane negocjacje i mediacje. Poradniki -- przewodniki takie "Jak to powiedzieć?" opisują DOBRE PRAKTYKI komunikacji, o których chętnie czytam by poznać inne sposoby "patrzenia" na rozmowy.

Autorka Susan RoAne "mówi" czytelnikowi:
[...] Niezależnie od tego, czy jesteś dyrektorem, pracownikiem, lekarzem, inżynierem, cieślą, sprzedawcą, trenerem ligi młodzieżowej czy członkiem jakiejś komisji, na przykład do spraw sztuki w orzędzie lokalnym... czy zaczynasz, rozwijasz, czy zmieniasz karierę... czy jesteś prezesem organizacji zbierającej pieniądze na cele charytatywne lub samozwańczym przewodniczącym jednoosobowej spółki, zbierającym pieniądze na własne potrzeby... czy jesteś zamkniętym w sobie nieśmiałkiem... Napisałem tę książkę właśnie dla Ciebie.

Trzeba pamiętać, że autorka uczy "umiejętności gadania" w Ameryce i recepty chwilami są "zbyt proste". Taki wykład z pozycji "kawa na ławę" dla polskiego czytelnika może być chwilami irytujący. Całość mimo zastrzeżeń jest warta polecenia.

Przez czytanie "Jak to powiedzieć?" utrwaliłem w sobie przekonanie o tym, że nawet krótkie pogawędki są WAŻNE - budują one międzyludzkie relacje.

Personel i Zarządzanie Andrzej Budzyk; 04/2007

Czas na e-biznes

Trzeba mieć przynajmniej trochę czasu, żeby zaryzykować i sięgnąć po książkę "Czas na e-biznes" Piotra Majewskiego, wydaną przez wydawnictwo Helion/Onepress. Ten czas jest niezbędny, bowiem książka wciąga jak narkotyk i gdy już zacznie się ją czytać, trudno przestać. Daleka jest ona od nudziarstwa wielu tzw. biznesowych podręczników, których autorzy za punkt honoru biorą sobie udowodnienie, że są znacznie, znacznie mądrzejsi od odbiorcy treści, a dotarcie do połowy książki (ze słownikiem języków obcych) czytelnik może poczytywać sobie za niebywały sukces.

Trzeba oczywiście uważać, by podczas lektury nie zachłysnąć się, bowiem dawka wiedzy na temat, jak utworzyć rentowne serwisy internetowe jest już bardzo obszerna. Treść książki została jednak uporządkowana w taki sposób, że każdy kolejny podrozdział i rozdział to "zupełnie inna historia" z tych, jakie składają się na współczesny e-biznes. Zapewne jest to efekt tego, że autor już wcześniej prezentował poruszane zagadnienia w formie artykułów w serwisie CzasNaE-Biznes (www.cneb.pl), a to wymaga samodyscypliny.

Rozpoczynamy od poznania (przypomnienia sobie...) podstawowych pojęć w e-biznesie. Następnie przechodzimy do strategii, wyszukania niszy rynkowej i właściwego klienta, spraw dystrybucji, zasad opracowywania stron WWW, reklamy i formułowania ofert. Korzystamy z porad: jak unikać spamu, tworzyć listy adresowe, pisać właściwie oddziałujące na klienta e-maile oraz korzystać z autorespondera i wyszukiwarek. Rzecz w tym, by prowadzić świadomy marketing, wykorzystując wszystkie dostępne (zwłaszcza te nic albo niewiele kosztujące) środki reklamy.

Piotr Majewski, przytaczając własne i przypominając doświadczenia biznesowych klasyków, dał nam wędkę, życząc udanych połowów! Żal nie skorzystać.

Dziennik Łódzki n; 23-04-2007

Jak zarobiłem 2 000 000 $ na giełdzie

Ta książka przetrwała próbę czasu i stała się częścią klasyki Wall Street. Opisany w niej system inwestycyjny przyniósł autorowi fortunę. Książka fortunę zwiększyła. Autor komunikatywnie przekazuje zasady inwestowania, których trzeba się trzymać bez względu na emocje i opinie ekspertów.
Gazeta Współczesna AJS; 04/2007