Recenzje
Uwięzieni we własnej głowie. Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwsze życie
"Uwięzieni w słowach rodziców" i "Uwięzieni we własnej głowie" wpłynęły bardzo mocno na mnie i moją terapię.
Przed terapią:
❌ Brałem ZAWSZE więcej niż mogłem,
❌ miewałem ataki paniki,
❌nie wierzyłem w siebie,
❌nie miałem kontaktu ze swoim ciałem,
❌ źle myślałem o sobie.
Każda sesja to gruba robota, wchodzenie w głąb, odkrywanie trudnych fragmentów swojego życia, rozmrażanie emocji i wiele innych.
Dzięki mojej pasji do książek mogę poza terapią pogłębiać i odkrywać to co się we mnie dzieje. Często wracam i mówię: "Przeczytałem książkę X i wiem nad czym chcę dziś pracować"
"Uwięzieni..." to książki, które wg mnie mogą być "programem" terapii dla wielu osób. Jedna i druga publikacja ma u mnie kilkadziesiąt znaczników i wiem, że będę do nich wracał.
https://www.linkedin.com/ Rafał Cempel
Uwięzieni we własnej głowie. Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwsze życie
"Myślę, że wielu ludzi, których spotykamy, nie żyje. To znaczy, im się wydaje że żyją, ale skuci lękiem tylko wyglądają, jakby żyli. W środku są martwi. Nie mogą wykonać ruchu ku życiu. Możliwe, że dlatego nadal boisz się trupów- spotykasz ich w sumie codziennie- trochę przypudrowane, ubrane w kolorowe ubrania. Bez życia, bez pragnień, bez ducha."
Dziś czuję, że chcę podzielić się z Tobą najmocniejszym cytatem jaki kiedykolwiek przeczytałam.
Dziś też chciałabym zostawić go całkiem bez komentarza, bo każdy z nas musi pobyć z nim sam na sam.
Cytat pochodzi z książki dr Agnieszka Kozak Uwięzieni we własnej głowie
Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwe życie.
Dziękuję Ci Agnieszko za te słowa, to właśnie ich od długiego czasu potrzebowałam, właśnie po to, żeby ożyć.
https://www.linkedin.com/ Ewelina Bucholc-Wójcik
Uwięzieni we własnej głowie. Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwsze życie
Ja Ta książka... Uważajcie na nią (❗️). Zabrała (ba!), porwała mnie na rollercoster emocji! 😱
Zacznijmy od mało ważnej rzeczy, ale jednak ... okładka to ewidentnie kolor ciemnoczerwony, podczas gdy autorka razem z graficzką wsiadły na mnie ostatnio i próbowały wmówić mi, że jest inaczej i nawet miały jakąś dziwną nazwę na ten kolor!
Ale teraz na poważnie.
🔥 PODRÓŻ W PRZESTRZENI
11 sierpnia zacząłem czytać ją w Toruniu przy piwie piernikowym. Następnie odwiedziła ze mną Gdynię, Sopot, Warszawę, Gdańsk, Warszawę, Katowice. Zakończyłem czytanie w Krakowie 11 września w Omerta Pub.
Czytałem niespiesznie. Delektowałem się każdym rozdziałem, tak jak delektować się można pobytem w każdym miejscu podczas podróży. Pamiętam poszczególne rozdziały, miasta i emocje z nimi związane.
🔥 POZDRÓŻ W CZASIE
A miało być tak pięknie… miałem poszerzyć perspektywę, samoświadomość, miałem wziąć garść refleksji do własnego rozwoju. Niestety, autorka korzystając z prawdziwych historii klientów postanowiła, znienacka, bez pytania o zgodę, porwać mnie w podróż do MOJEJ przeszłości…
Podstawówka, liceum, studia, dom i rodzice, czyli: maski, mistrzostwo odczytywania emocji i potrzeb u innych, mistrz ironii i sarkazmu, unikanie lęku przez lubienie wszystkich i parę innych.
Ok. Połowa książki. Trochę poodkrywane rany, ale trochę poprzerabiane już tematy. Jest dobrze. Nie jest źle.
🔥 KRYMINAŁ PRZYGODOWY
Jazda się zaczyna w Gdańsku. Siedzę sobie w Cafe Lamus i zaczynam rozdział „Milczenie i Kruchość”. A potem „Krzyk i Granice” i jakoś tak dziwnie…
Bo jest tak, jakby ktoś był u mnie w domu lub w głowie i wiedział co się dzieje. W tych rozdziałach przeszłość dociera do tu i teraz lub niedawnych chwil.
A dalej jest rozdział „Więzi i gry” i to już jest jazda o relacjach. I o grach, m. in. w małżeństwie. W paru z nich byłem złotym medalistą😍😱!
No i dla mnie wisienka na torcie: „Łzy i Gracja”. To już Kraków. Czytam w Mleczarni, połykając zapiekankę na Placu Nowym i w Omerta Pub przy Hazy IPA. Czytam przy wieczornym lub knajpianym świetle. To pewnie dlatego to szklenie w oczach. Rozdział bardzo mocny. Chyba najważniejszy dla mnie z całej książki. O emocjach. Wiem teraz dlaczego tak kocham storytelling.
KONIEC.
🔥 O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
Dla mnie jest ona o potrzebie, chęci i pragnieniu życia w pełni (siebie). I w szczęściu.
Tylko takie życie nie jest nam dane a zadane. Niestety. Albo i stety. Ponieważ „możesz […] wybrać przeszłość lub przyszłość - nagrane płyty w głowie lub żywe słowa”.
Cokolwiek wybierzesz - najlepszego ❤️
Ps.Naliczyłem 27 pięknych metafor!
A jakie są Wasze doświadczenia z tą pozycją? 🔥
Mirek Urban
Uwięzieni we własnej głowie. Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwsze życie
Ja Ta książka... Uważajcie na nią (❗️). Zabrała (ba!), porwała mnie na rollercoster emocji! 😱
Zacznijmy od mało ważnej rzeczy, ale jednak ... okładka to ewidentnie kolor ciemnoczerwony, podczas gdy autorka razem z graficzką wsiadły na mnie ostatnio i próbowały wmówić mi, że jest inaczej i nawet miały jakąś dziwną nazwę na ten kolor!
Ale teraz na poważnie.
🔥 PODRÓŻ W PRZESTRZENI
11 sierpnia zacząłem czytać ją w Toruniu przy piwie piernikowym. Następnie odwiedziła ze mną Gdynię, Sopot, Warszawę, Gdańsk, Warszawę, Katowice. Zakończyłem czytanie w Krakowie 11 września w Omerta Pub.
Czytałem niespiesznie. Delektowałem się każdym rozdziałem, tak jak delektować się można pobytem w każdym miejscu podczas podróży. Pamiętam poszczególne rozdziały, miasta i emocje z nimi związane.
🔥 POZDRÓŻ W CZASIE
A miało być tak pięknie… miałem poszerzyć perspektywę, samoświadomość, miałem wziąć garść refleksji do własnego rozwoju. Niestety, autorka korzystając z prawdziwych historii klientów postanowiła, znienacka, bez pytania o zgodę, porwać mnie w podróż do MOJEJ przeszłości…
Podstawówka, liceum, studia, dom i rodzice, czyli: maski, mistrzostwo odczytywania emocji i potrzeb u innych, mistrz ironii i sarkazmu, unikanie lęku przez lubienie wszystkich i parę innych.
Ok. Połowa książki. Trochę poodkrywane rany, ale trochę poprzerabiane już tematy. Jest dobrze. Nie jest źle.
🔥 KRYMINAŁ PRZYGODOWY
Jazda się zaczyna w Gdańsku. Siedzę sobie w Cafe Lamus i zaczynam rozdział „Milczenie i Kruchość”. A potem „Krzyk i Granice” i jakoś tak dziwnie…
Bo jest tak, jakby ktoś był u mnie w domu lub w głowie i wiedział co się dzieje. W tych rozdziałach przeszłość dociera do tu i teraz lub niedawnych chwil.
A dalej jest rozdział „Więzi i gry” i to już jest jazda o relacjach. I o grach, m. in. w małżeństwie. W paru z nich byłem złotym medalistą😍😱!
No i dla mnie wisienka na torcie: „Łzy i Gracja”. To już Kraków. Czytam w Mleczarni, połykając zapiekankę na Placu Nowym i w Omerta Pub przy Hazy IPA. Czytam przy wieczornym lub knajpianym świetle. To pewnie dlatego to szklenie w oczach. Rozdział bardzo mocny. Chyba najważniejszy dla mnie z całej książki. O emocjach. Wiem teraz dlaczego tak kocham storytelling.
KONIEC.
🔥 O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
Dla mnie jest ona o potrzebie, chęci i pragnieniu życia w pełni (siebie). I w szczęściu.
Tylko takie życie nie jest nam dane a zadane. Niestety. Albo i stety. Ponieważ „możesz […] wybrać przeszłość lub przyszłość - nagrane płyty w głowie lub żywe słowa”.
Cokolwiek wybierzesz - najlepszego ❤️
Ps.Naliczyłem 27 pięknych metafor!
A jakie są Wasze doświadczenia z tą pozycją? 🔥
Mirek Urban
Uwięzieni we własnej głowie. Jak zrozumieć przeszłość i mieć szczęśliwsze życie
Mam i ja swój egzemplarz "Uwięzionych we własnej głowie" 😊 . A razem z nim kolejny "Uwięzionych w słowach rodziców", tym razem z dedykacją więc już nie pójdą dalej w świat jak poprzednie 😉 .
Już się nie mogę doczekać lektury, bardzo jestem jej ciekawa i liczę, że jak "Uwięzieni w słowach rodziców" tak i "Uwięzieni we własnej głowie" będzie książką ważną, którą będę polecać i dawać w prezencie 🎁 .
Dla tych, którzy nie wiedzą czego się spodziewać, cytuję kilka słów z okładki - "Czasami jest tak, że myślisz o sobie gorzej, niż widzą Cię inni, gdyż w Twojej głowie tkwią echa głosów z przeszłości. Jeśli nie jesteś tego świadomy, przeszłość może Cię zamykać na szukanie własnej drogi i swojego sposobu na bycie szczęśliwym. Jesteśmy więc uwięzieni we własnej głowie, bo nikt poza nami nie może zmienić naszego myślenia..."
Kto już czytał, jest w trakcie lub ma w planach❓
https://www.linkedin.com/ Anna Łada