Recenzje
Siła Życiowa. Cztery sposoby dokonywania wewnętrznej transformacji i rozpalania swojego potencjału
Myśl i działaj. Jak realistycznie oceniać rzeczywistość i osiągać swoje cele
Czy zdarzyło Ci się kiedyś wpaść w pułapkę własnych założeń? Budować plan, który wydawał się solidny niczym gotycka katedra, by po chwili patrzeć, jak wszystko wali się niczym domek z kart? Jeśli tak to "Myśl i działaj" Thibauta Meurisse’a to książka, której prawdopodobnie brakowało Ci w najważniejszych momentach życia. Każdy dzień przynosi nadmiar informacji, a tempo życia wymusza natychmiastowe decyzje, w takich chwilach coraz trudniej o chłodną analizę i trafną ocenę rzeczywistości. Właśnie w tym kontekście książka Thibauta Meurisse’a „Myśl i działaj. Jak realistycznie oceniać rzeczywistość i osiągać swoje cele” zyskuje wyjątkową wartość. Autor proponuje przemyślany model intelektualnego porządkowania rzeczywistości oraz praktyczny przewodnik po procesie skutecznego działania opartego na realistycznym myśleniu i starannej analizie. Nasze rezultaty są bezpośrednią konsekwencją przyjętego modelu rzeczywistości. Błędne założenia prowadzą do nieskutecznych działań, podczas gdy trafna ocena sytuacji pozwala projektować strategie adekwatne do wyzwań, z jakimi mierzymy się na co dzień - zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Osiąganie celów to przede wszystkim jakości procesów poznawczych, jakie uruchamiamy w trakcie działania. Autor oferuje konkretne narzędzia, schematy myślowe oraz zestaw ćwiczeń, które systematycznie kształtują nawyk precyzyjnego i krytycznego myślenia oraz pozwalają przenieść teorię na grunt codziennych decyzji. Jeśli więc czujesz, że Twoje życie przypomina czasem bieg w ciemnościach - zatrzymaj się, weź głęboki oddech, otwórz książkę Meurisse’a i naucz się myśleć tak, by Twoje działanie naprawdę miało sens.
Porywający mówca. Jak brzmieć pewnie i przekonująco
„Porywający mówca”, czyli poradnik, dzięki któremu będziesz brzmieć pewnie i przekonująco. ZAWSZE! Będę szczera… Uwielbiam poradniki, które z miejsca motywują do działania - zwłaszcza w tematach, na których mi zależy - bo zawierają ogrom merytorycznej i praktycznej wiedzy. ALE! Jednocześnie czytając taką książkę wiem, że osiągnięcie konkretnego celu to dłuższy proces, związany z utrwalaniem wiedzy oraz z ćwiczeniami. Najlepsze jest jednak to, że w poradniku dostaję wszystkie narzędzia, by działać od zaraz! „Porywający mówca” należy do takich właśnie książek! Motywuje do pracy już od pierwszej strony i to bez względu na to, co Cię skłania do pracy nad głosem. Mało tego! Droga do bycia porywającym mówcą wydaje się bardzo przyjemna, bo ani ćwiczenia nie wyglądają na skomplikowane, ani regularność ich wykonywania nie powinna stanowić problemu. Owszem, trzeba być świadomym kilku kwestii związanych z pracą nad aparatem mowy, ale byłam bardzo pozytywnie zaskoczona tym, jak wiele można zyskać pracując nad nim. Ewa Kozicka napisała książkę, którą świetnie się czyta i z miejsca chce się wdrażać zawarte w niej porady. Całość publikacji została podzielona na cztery części: głos, dykcja, ekspresja oraz dodatkowe ćwiczenia. W każdej z nich Autorka wgryza się w temat, rozkładając go na czynniki pierwsze oraz proponuje ścieżkę pracy nad zagadnieniem. Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego, jak ważne jest to, jak się mówi, i jak wiele można zyskać, kontrolując tę umiejętność. Zapewne domyślacie się, że sięgnęłam po „Porywającego mówcę” z uwagi na nagrywane podcasty. Byłam ogromnie ciekawa, czy dowiem się czegoś nowego, a otrzymałam… esencję wiedzy na temat pewnego i przekonującego brzmienia oraz konkretne wskazówki, jak to osiągnąć. Bardzo polecam wszystkim, nie tylko mówcom.
Sztuczna inteligencja. O czym myśli, gdy nikt nie patrzy?
📖 Nie będę tu przytaczać opisu z obwoluty - to każdy może sobie wygooglować. Sama chciałam sprawdzić, czy nadal interesują mnie tego typu tematy, zwłaszcza że obecnie AI jest bardzo modne wśród „zwykłych użytkowników” internetu. Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że sztuczna inteligencja jest obecna w naszym życiu już od wielu lat. Sama uczyłam się o niej ponad 20 lat temu na studiach! Książka liczy około 200 stron i jest napisana przystępnym językiem. Czytając ją, poczułam się trochę jak w 2002 roku - znów studiowałam, znów wróciły tematy programowania, projektowania i przepływu sygnału. Dowiedziałam się m.in., jak bardzo te zagadnienia przypominają działanie biologicznych neuronów. Autor tłumaczy to w prosty, momentami żartobliwy sposób. Niektóre rozdziały wymagają skupienia - czasem warto coś przemyśleć, a nawet wrócić kilka stron. Spora część wiedzy to poziom szkoły średniej, ale bardzo pomogło mi przygotowanie ze studiów: fizyka, matematyka, metody numeryczne czy projektowanie układów cyfrowych. Szczególnie zapadła mi w pamięć wzmianka o średniej harmonicznej - przypomniały mi się laboratoria, na których ją kiedyś liczyliśmy 😉 Warto też przed lekturą odświeżyć sobie wiedzę o wektorach, macierzach i tym podobnych pojęciach. Nie chcę Was zanudzać szczegółowym omówieniem zawartości, ale zdradzę, że książka porusza m.in. jak działa AI, jak się uczy i... czy można ją shackować! Są tu naprawdę ciekawe przykłady - sama bym nie wpadła na to, że to możliwe, a jednak! To nie jest książka typu "jak używać AI", nie znajdziecie tu instrukcji obsługi narzędzi - to pozycja dla tych, którzy chcą zrozumieć, czym właściwie jest sztuczna inteligencja (świetne porównanie do czarnej skrzynki czy filtrów!). Na końcu autor przechodzi do znanego wszystkim czatu GPT. Dzięki tej książce - jeśli zdecydujecie się ją przeczytać - lepiej zrozumiecie, czy warto ufać AI. I nie chodzi tylko o ChatGPT, ale o wszelkie uczące się algorytmy, które nas otaczają. Warto też pamiętać, że rozwój sztucznej inteligencji jest wykładniczy - to, co było aktualne rok temu, dziś może być już historią. A teraz pytanie do Was: czy chcecie się przekonać, o czym myśli AI i co tak naprawdę ma w środku? 😉
MICROINFLUENCER - jak zarabiać na instagramie mając małe konto?
„Microinfluencer” to lekki, przystępny przewodnik po świadomym działaniu na Instagramie - idealny dla początkujących twórców i małych kont. Autorka pokazuje, że nie trzeba mieć tysięcy obserwatorów, by zarabiać, budować markę i działać z sensem. Książka prowadzi krok po kroku przez najważniejsze zagadnienia: od strategii i tworzenia treści po pierwsze współprace. Jej mocne strony to jasny język, osobisty ton i uporządkowana struktura. Minusem - zbyt ogólne potraktowanie niektórych tematów (np. formalności, wyceny współprac) i brak głębi dla bardziej zaawansowanych użytkowników. Podsumowując: solidna pozycja na start, raczej jako inspiracja i drogowskaz niż podręcznik biznesowy. Dobra na początek drogi - mniej dla tych, którzy już na niej są.