ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Sztuka projektowania tekstów. Jak tworzyć treści, które podbiją internet

Jesteś blogerem, ale wydaje Ci się, że teksty, które publikujesz, nie są zbyt dobre? A może chcesz zostać twórcą internetowym, lecz boisz się krytyki? Gdy nie masz odwagi opublikować artykułu, który jeszcze przed chwilą wydawał Ci się najlepszym, jaki napisałaś w życiu, sięgnij po książkę Ewy Szczepaniak Sztuka projektowania tekstów. Jak tworzyć treści, które podbiją Internet. JAK PISAĆ DOBRE TEKSTY, CZYLI CO ZNAJDZIESZ W KSIĄŻCE Chcesz dowiedzieć się, jak pisać teksty, które zainteresują czytelników, będą łatwe w odbiorze i zarazem zgodne z Twoim stylem? Nie musisz szukać tych informacji w Internecie. Wszystkie cechy wartościowego artykułu znajdziesz w książce Ewy Szczepaniak Sztuka projektowania tekstów. Jak stworzyć treści, które podbiją Internet. Autorka podzieliła poradnik na osiem części, w których krok po kroku ukazała proces tworzenia — a właściwie projektowania — dobrej jakości treści na blogi oraz strony internetowe. Znajdziesz tu nie tylko odpowiedzi na nurtujące Cię pytania, ale również ćwiczenia, które pomogą zrozumieć to, co przeczytasz. W końcu trening czyni mistrza… OD FUNDAMENTÓW, PO NIEPOWTARZALNOŚĆ… Wertując kolejne kartki Sztuki projektowania tekstów, dowiesz się, jak wybrać tematykę bloga, jakim językiem posługiwać się w Internecie i… co najważniejsze — kim jest Twój odbiorca. Bo najważniejszym elementem tworzenia wiarygodnego i przyjaznego czytelnikom bloga jest właśnie… czytelnik. To on musi czuć się dobrze i z chęcią wracać na stronę w poszukiwaniu nowych publikacji. Na nic błyskotliwe i naszpikowane wiedzą teksty, jeśli nie trafią one w gusta odbiorcy. Zastanawiasz się czasem, jakimi cechami powinien wyróżniać się wartościowy artykuł? Jak stworzyć chwytliwy tytuł wpisu, w którym miejscu umieścić śródtytuły, jak napisać podsumowanie? To w głównej mierze tytuł decyduje, czy odbiorca zostanie i przeczyta, choć kilka zdań. Zainteresowanie czytelnika można podtrzymać leadem — zwięzłym, ale na tyle przyciągającym, że odbiorca przewinie stronę jeszcze niżej. Ewa Szczepaniak doskonale zdaje sobie sprawę, jak ważna jest konstrukcja tekstu, dlatego poświęciła jej kilkadziesiąt stron książki. To jednak nie wszystko! Jakie słowa szkodzą tekstom, a które zwiększają ich “moc”? Wiesz, co to nominalizacja i dlaczego wartościowy content jest ubogi w przysłówki? W Sztuce projektowania tekstów autorka odkrywa tajemnice “niemrawych czasowników”, “leniwych przysłówków” czy też “rzeczowników, które wysysają z tekstu życie”. Pamiętaj! Tworzenie artykułów, które działają na zmysły, poruszają i przemawiają do wyobraźni, nie jest zarezerwowane dla specjalnie utalentowanej grupy autorów. Ty też możesz zabrać czytelnika w podróż po nieznanych zakątkach świata, pokazać mu, co czujesz i jak pojmujesz świat. Czasem detal — drobny szczegół — coś, co “dasz” od siebie, zatrzyma odbiorcę i sprawi, że tekst będzie wiarygodny, a przez to również wartościowy. Sztuka projektowania tekstów SZTUKA PROJEKTOWANIA TEKSTÓW. JAK TWORZYĆ TREŚCI, KTÓRE PODBIJĄ INTERNET — MOJA OPINIA Czy każdy autor internetowych publikacji, artykułów eksperckich bądź książek musi być z wykształcenia polonistą? Jeśli tak myślisz, jesteś w błędzie. Sztuki pisania można nauczyć się na wiele sposobów i w każdym wieku. Potrzebne są do tego jednak nie tylko chęci, ale i odpowiednie narzędzia. Jednym z takich narzędzi jest bohaterka dzisiejszego wpisu — książka Sztuka projektowania tekstów. Jak tworzyć treści, które podbiją Internet Ewy Szczepaniak. Co myślę na temat recenzowanej publikacji? To jeden z lepszych poradników traktujących o pisaniu, jakie miałam w ręku. Autorka szczegółowo i przystępnie omówiła najważniejsze aspekty sztuki tworzenia atrakcyjnego dla czytelnika contentu. Szczypta humoru, spora dawka wiedzy, język zrozumiały dla każdego — nawet dla początkującego twórcy. Wszystkie wymienione elementy tworzą spójną całość — lekką w odbiorze. Z całym przekonaniem polecam Sztukę projektowania tekstów Ewy Szczepaniak zarówno początkującym autorom, jak i osobom, które pisaniem zajmują się już nieco dłużej. Dla pierwszych poradnik będzie nieocenionym źródłem wiedzy, dla drugich publikacją, która pozwoli spojrzeć na proces projektowania tekstów z perspektywy innego autora.
Freelancer w sieci Agnieszka Wieczorek

Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie

itajcie w piątek :) Kobiety. Jesteśmy prawie jak anioły. Z uśmiechem na twarzy podejmujemy najcięższe zawodowe wyzwania i realizujemy je bez mrugnięcia okiem. Opiekujemy się wszystkimi dookoła i szczerze się cieszymy, gdy nasza troska przynosi pozytywne efekty. Jesteśmy miłe, cierpliwe, jak ognia unikamy kłótni i konfliktów. Stajemy na głowie, by nas doceniono. A gdy to wreszcie nastąpi - dostrzeżemy podziw w czyichś oczach, usłyszymy szczery komplement, awansujemy albo otrzymamy podwyżkę - czujemy się jak oszustki. To nie moja zasługa, każdy na moim miejscu zrobiłby to samo, realizowałam tylko powierzone mi obowiązki... A przecież nasze sukcesy nie są ani kwestią przypadku, ani efektem działania czynników zewnętrznych, ani niczego innego, co jest poza nami. To nie inni, to my jesteśmy wartościowe, inteligentne, wykształcone, mądre i skuteczne. Dzięki tej książce nauczycie się: - jak przestać zabiegać o sympatię innych - jak odważyć się wyrażać siebie i nie bać się tego, co ludzie powiedzą - jak zacząć kochać i akceptować siebie - jak pozwolić sobie na bycie niedoskonałą - jak radzić sobie z lękiem przed działaniem - jak zaakceptować swoje zalety i wady Podejmiecie się 10-tygodniowego treningu doceniania siebie?
Subiektywnie o książkach... Wioleta Sadowska

Nawyki warte miliony. Jak nauczyć się zachowań przynoszących bogactwo

Jak to się dzieje, że jedni ludzie osiągają sukces, pieniądze i uznanie, a inni wręcz przeciwnie – wiodą przeciętne, ubogie i naznaczone porażkami życie? Zapewne każdy z nas chciałby dorobić się majątku, tryskać pozytywną energią oraz odnaleźć szczęście i spełnienie. Brian Tracy w swojej książce Nawyki warte miliony przekonuje, że każdy może, wystarczy tylko wiedzieć jak. Kuszące nieprawdaż? Jednak czy prawdziwe? Brian Tracy jest człowiekiem sukcesu, na który niewątpliwie sam zapracował. Jest znany jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych specjalistów z zakresu rozwoju osobistego i psychologii sukcesu oraz profesjonalny mówca, który wygłosił około 5 tysięcy wykładów i przemawiał do ponad 5 milionów ludzi. W swojej książce stawia tezę, że każdy, dosłownie każdy jest w stanie osiągnąć w swoim życiu sukces. „Nieważne kim się urodziłeś, ważne kim chcesz zostać” to motto autora. Tym, co odróżnia bogatych ludzi sukcesu od innych jest wyrobienie odpowiednich nawyków, które umożliwiają osiąganie upragnionych celów. To właśnie nawyki kształtują nasze życie oraz wpływają na sposób myślenia. Pozytywny nawyk może przybliżyć nas do sukcesu i szczęścia, negatywny odwrotnie może od nich oddalić lub kompletnie je uniemożliwić. To właśnie wyrobienie odpowiednich, nowych nawyków oraz jednoczesna eliminacja starych i nieprzydatnych może zmienić nasze życie o 180 stopni, przy odpowiedniej determinacji i konsekwencji. Filozofia Briana Tracy’ego niewątpliwie czerpie z bardzo popularnego prawa przyciągania, głoszącego, że przyciągamy zawsze to, o czym myślimy. W skrócie, jeśli myślimy pozytywnie, to przyciągamy do siebie dobre, pozytywne rzeczy, jeśli zaś negatywnie, otrzymamy od świata równie negatywną odpowiedź. Tracy, bazując na prawie przyciągania, buduje swoją teorię nawyków na podstawie założenia, że odpowiednie nastawienie plus ciężka praca, polegająca m.in. na wprowadzaniu konkretnych nawyków, w konsekwencji musi prowadzić do sukcesu. Niezależnie od pozycji startowej, pochodzenia, koloru skóry czy życiowych porażek, sukces na pewno się przydarzy. W tym kontekście lektura Tracy’ego niepozbawiona jest kilku słabości. Czytelnik może postawić sobie pytanie, czy szczęście i dobrobyt rzeczywiście zależą jedynie od wypracowania konkretnych nawyków? A co z niezależnymi od nas czynnikami zewnętrznymi? Ciężka praca i odpowiednie nastawienie bardzo pomagają w życiu, trudno jednak ignorować świat, w którym egzystujemy. Ponadto można mieć wrażenie, że autor reprezentuje skrajnie amerykańską perspektywę rodem z lat dziewięćdziesiątych, utwierdzając odbiorcę w przekonaniu co do aktualności american dream, w którym pucybut zostanie w końcu milionerem. W naszych rodzimych, jakże czasem odmiennych realiach niektóre propozycje i założenia po prostu trącą myszką, nie mówiąc już o krajach Trzeciego Świata czy innych obszarach, gdzie założenia Tracy’ego są po prostu nie do przełożenia na lokalne realia. Poza tym biorąc pod uwagę jak różnego rodzaju pracę można obecnie wykonywać, nie sposób znaleźć zbiorowego remedium na zawodowy sukces, z tej prostej przyczyny, że każda posada lub środowisko pracy rządzi się po prostu swoimi prawami. W tym kontekście lektura traci trochę na wiarygodności, a zamiast skutecznie stosować dobre nawyki w pracy, musielibyśmy ją po prostu zmienić na taką, której bliżej do założeń autora. Niezależnie od tego, czy wierzymy w podejście i argumenty Briana Tracy’ego, z pewnością lektura jego książki może być bardzo przydatna w pracy nad sobą samym i organizacją swojego życia. Autor podaje wiele pomocnych wskazówek pomagających może nie tyle dorabiać się milionów, co właśnie wyrobić odpowiednie nawyki, które po prostu ułatwiają życie i usprawniają pracę, a także zwiększają efektywność podjętych działań. W książce w przejrzystych rozdziałach możemy znaleźć wiele dobrych porad w różnorodnych aspektach życia: relacji z ludźmi, nawyków dla zdrowia i dobrego samopoczucia, a przede wszystkim najbardziej przydatne sposoby na zwiększenie wydajności zawodowej. Spośród wielu podanych przez autora, na uwagę zasługują taki jak: zasada ABCD – czyli określanie priorytetów przed rozpoczęciem pracy, zaczynanie od najważniejszych i najpilniejszych zadań, praca nad danym zadaniem bez przerwy, aż do uzyskania rezultatu, eliminacja czynników rozpraszających oraz spowalniających wykonanie danego zadania, itp. Nawyki warte miliony to z pewnością lektura ciekawa, którą, ze względu na dynamiczny sposób podania tekstu pochłania się jednym tchem. Czy jest czymś więcej niż kolejną pozycją na półce „monologów w klimacie nowomowy rozwoju osobistego”? Niekoniecznie. Z pewnością jednak jej lektura zachęca do działania i pracy nad samym sobą. Być może największym plusem jest założenie, że każdy może zmienić swoje życie w dowolnym momencie i na zmianę nigdy, ale to absolutnie nigdy nie jest za późno. Argument jest bardzo prosty. Jeśli każdego dobrego nawyku da się nauczyć, równie dobrze każdy zły nawyk jest możliwy do oduczenia. Jeśli odpowiednio nad sobą popracujesz, może niekoniecznie dostaniesz się do pierwszej setki najbogatszych w zestawieniu Forbesa, ale z pewnością osiągniesz lepsze rezultaty, usprawnisz pracę lub przejmiesz kontrolę nad swoim życiem. Czasem odrobina motywacji i wiary w siebie może odmienić czyjeś życie. I prowadzić do sukcesu wartego więcej niż tytułowe miliony.
PATRYCJA KOWALSKA

Sztuka projektowania tekstów. Jak tworzyć treści, które podbiją internet

Gdy uznamy, że w obecnych czasach każdy pisze tym samym przyjąć można, że „Sztuka projektowania tekstów” jest dla każdego. Jest to jednak zbyt duże uogólnienie zarazem w pierwszym jak i drugim przypadku. Stwierdzenie jednak, że może okazać się pożyteczna dla każdego kto pisze, szczególnie publikujących w internecie, jest już w zupełności na miejscu. Przypatrzmy się więc wytworowi Ewy Szczepaniak bliżej… Autorka, jak to sama ukazuje podczas tworzenia publikacji kierowała się zasadą: „Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem”. I tak oprócz treści – przekazanych informacji, odnaleźć tu można różne przykłady, tak zwane „mistrzowskie triki” oraz ćwiczenia. Do tego okraszono to wszystko cytatami. Mnie spodobał się: „Twoim podstawowym obowiązkiem wobec siebie i wobec czytelników, i wobec samego pisania jest stać się wspaniałym. Powinieneś stać się najlepszym autorem, jakim tylko możesz być” (Theodora Goss, węgierska pisarka). Zamieszczony jest również link (wspominany kilkakrotnie) do strony z tak zwanym Bankiem słów (mała reklama strony autorki a zarazem pomoc). Sam „Bank…” ma 10 stron, pod wskazanym adresem można też znaleźć: Gratis do pobrania, Quizy, Baza wiedzy. Części książki zaczynają się cytatem oraz krótkim wskazaniem co będzie w nim można znaleźć. Rozdziały kończą się podsumowaniem - diagramy i „teraz kolej na ciebie” czyli ćwiczeniami. Pozycja kończy się bibliografią (publikacje, blogi i serwisy), wcześniej są Wskazówki i przykładowe rozwiązania do ćwiczeń a jeszcze wcześniej Zakończenie. Publikację rozpoczynają: Spis treści, słowa przypisywane Pablo Picasso oraz Wstęp. „Sztuka projektowania tekstów” ma około 350 stron tekstu. Składa się z 8 części. Copyright z 2019 r. Wydawnictwo Helion. Onepress. Książka z założenia do „powolnego czytania”. Warto do niej powracać, rozwiązywać ćwiczenia. Nie jest tu najważniejsze by przeczytać ją w 1 noc. Ważne by przyswoić sobie zaprezentowane narzędzia, zrozumieć je i zdecydować czy chce się je stosować. Konkretna i rzeczowa. Bez zbytnich długich opisów czy pisania o wszystkim i o niczym. Osoby wrażliwe na reklamę mogą od czasu do czasu poczuć się mało komfortowo. Autorka wspomina o swojej stronie a także stosuje odwołania do niej w przypisach dolnych. Wspomniany bonus też jest z nią związany. Złagodzeniem dyskomfortu może być myśl, że nie warto pisać 10 razy o tym samym. Wydłużyłoby to też tę publikację do rozmiarów, które zniechęciłyby niejednego potencjalnego odbiorcę. Takie małe rozgrzeszenie 😉. Dużym plusem książki są odwołania do przykładów z naprawdę istniejących stron. Realne przykłady obok tych wymyślonych. Autorka odwołuje się tu do różnych badań, prac innych osób nie tylko własnych doświadczeń. Nie pozostawia jednak ich bez komentarza. Ukazuje również na ile z danymi poglądami się zgadza. Niektóre uwagi mogą przydać się osobom korzystającym bądź chcącym korzystać z WordPressa. Przedstawia też zasady promowane w dziennikarstwie i podpowiedzi dla adeptów tego rzemiosła :P. Dzięki tej lekturze można również zrobić sobie małe przypomnienie z języka polskiego (czasownik, rzeczownik, strona bierna itd.). Do niektórych rzeczy przedstawionych tu jako wskazówki, dobre praktyki można dojść samemu dzięki latom praktyki (np. poprzez prowadzenie bloga). Fajnie jest znać je i bez tego 😉. Można też porównać własne spostrzeżenia z tymi przedstawionymi tutaj. Jeśli po pierwszej lekturze przypadnie ona nam do gustu warto do niej powracać. Zmieniamy się nie tylko jako ludzie, ale także jako autorzy. W różnym czasie inne wskazówki mogą okazać się pomocne. Może nam pomóc się rozwijać, przyjrzeć się temu co piszemy i jak. Podpowiada jak różne elementy można dopracować. + przykłady z prawdziwie istniejących stron, odwołania do badań oraz prac innych osób, przypisy dolne, bibliografia, przyjazny wygląd - skupienie w niektórych miejscach jedynie na WordPressie, reklama 😉, perspektywa dziennikarska Publikacja może wiele dać zaangażowanemu czytelnikowi. Sporo można się dowiedzieć także z perspektywy dziennikarskiej (co można uznać zarazem za plus jak i minus – jeśli te kwestie danego odbiorcę całkowicie nie interesują i nie chce by jego teksty wyglądały np. jak artykuły prasowe to informacje z tym związane zaburzą przyswajanie książki). Przemyślenia: Już w czasie lektury wiedziałam, że nie będę wprowadzać wszystkich wskazówek, rad w życie. Czy uważam je za całkowicie błędne? Nie, nie dlatego. Są po prostu sprzeczne z tym jak chcę by wyglądały rzeczy na blogu – Krainie Czarów. Nie chcę też czegoś wprowadzać wbrew sobie… byłoby to sztuczne i nie tak efektywne jak coś w co bym w 100 % wierzyła i stosowała z przekonaniem. Pisanie też przez wszystkich w jednakowy sposób i wykorzystywanie tych samych trików spowodowałoby, że treści w internecie stałyby się… nudne. \W niektórych momentach budził się we mnie buntownik… 😊 Lubię go. Czasem wypada go jednak uspokoić… wówczas włączał się komentator 😉. Stąd i niestandardowa (jak na mnie 😉) recenzja. Podsumowując: pouczająca książka. Pomocna, rzeczowa i konkretna. Dla wszystkich, którzy chcą popracować nad swoim warsztatem pisarskim, przypomnieć sobie różne kwestie, nad innymi się zastanowić. Także dla tych, którzy chcieliby lepiej „sprzedawać” swoje teksty. Wygląda na wiarygodną.
swiatairi.blogspot.com Airi

Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie

Gdy ktoś Ci mówi, że jesteś wartościowa, to masz problem, aby mu uwierzyć? Niestety, wiele kobiet tak ma. Małgorzata Trzaskowska, której książkę widzisz na zdjęciu poradziła sobie z niewiarą w siebie i od wielu lat inspiruje do takiej zmiany inne kobiety. Czego możesz się spodziewać po lekturze? Na pewno swego rodzaju wsparcia i zrozumienia. Zupełnie jakbyś rozmawiała z najlepszą przyjaciółką, która nie tylko opowie o tym, co przeżywała i okaże się że nie jesteś ze swoimi odczuciami sama, ale i doradzi, co robić, aby zapomnieć o lęku przed działaniem, czy o przejmowaniu się ocenami innych. Czy potrafisz zaakceptować siebie taką jaką jesteś, z wadami i zaletami? Czy zdarza Ci się, że zabiegasz o sympatię innych, uzależniasz swoje poczucie wartości od tego jak ktoś inny Cię potraktował? A może boisz się pójść dalej, choć masz setki pomysłów, bo w głębi duszy słyszysz, że nie dasz rady, że to nie dla Ciebie. Między innymi o tym w książce, którą Kobiecy Motywator bardzo poleca, zwłaszcza jeśli chcesz lub uczysz się jak żyć w zgodzie ze sobą, jeśli chciałabyś odważnie sięgać po to, czego pragniesz.
Kobiecy motywator