Recenzje
Mądrość Mentoringu, Inteligencja Coachingu. Sprzedaż i skuteczność menedżerska w stylu mentoringowym i coachingowym
POZNAJ ŚWIAT, W KTÓRYM TWOJA SKUTECZNOŚĆ JEST WYPADKOWĄ WIELU ELEMENTÓW, O KTÓRE WARTO ZADBAĆ PRACUJĄC W FIRMIE, ZARZĄDZAJĄC ZESPOŁEM BĄDŹ TWORZĄC SWOJĄ WŁASNĄ MARKĘ BIZNESOWĄ. BY STAĆ SIĘ JEJ BENEFICJENTEM, NAJPIERW SIĘ JEJ NAUCZ, A POTEM SWOJĄ WIEDZĘ… PRZEKAŻ INNYM
By zwiększyć prawdopodobieństwo spełnienia i dojścia do celu…
W pracy zawodowej skupiamy się na planowaniu, organizowaniu, motywowaniu, monitorowaniu, przewodzeniu i… no właśnie, okazuje się, że na nauce standardów, jakich oczekujemy od zespołu, współpracowników! Jeśli pracujemy indywidualnie jako ekspert, specjalista skupiamy się na porządkowaniu zadań i na osiąganiu ambitnych indywidualnych celów, jakie przed nami stawia firma, choć również skrzętnie korzystamy z douczania się online, wymiany doświadczeń z innymi ekspertami… to tworzy dla nas wartość bardzo praktyczną. Kiedy jednak sami prowadzimy firmę, już nie spełniamy oczekiwań szefów, czy szefowych raczej skupiamy się na sobie oraz na… obawach, jak sobie z tym wszystkim poradzić, kiedy w jednej osobie jesteś ekspertem, realizatorem, planistą czasem również księgowym. W każdym aspekcie aktywności zawodowej umiejętność uczenia się tego, jak być przedsiębiorczym oraz uczenia innych wysokich standardów pracy jest kluczowa. Kiedy kierujesz mniejszym bądź większym zespołem, to wyzwań przybywa nawet pomimo subiektywnego poczucia przypływu energii na początku… myślisz wówczas, ja nie dam rady?! Tym bardziej, że żyjesz w czasach w których kompetencje mają znaczenie a przewagę czynią dopiero wówczas, kiedy stanowią konglomerat wartości dla Twoich pracowników bądź Klientów. Wtedy ludzie jakoś sami przychodzą, pojawiają się i biznes po prostu się rozwija. Jest to warunkiem sprawnego poruszania się po rynku pracy w świecie realnym i wirtualnym. To właśnie stało się dla autora przyczynkiem do napisania tej książki.
MA ONA FORMUŁĘ DWUNASTU PRZYSTANKÓW W PODRÓŻY, PODCZAS KTÓREJ POZNASZ ŚWIAT METOD MENTORINGOWYCH I COACHINGOWYCH STOSOWANYCH NIE TYLKO W SPRZEDAŻY. Sam znajdziesz wiele przykładów i analogii do światów równoległych w marketingu, nauce, sporcie czy sztuce, choć z pozoru są to dziedziny tak różne, to jednak okazują się być podobne do siebie w obszarze edukacji do sukcesu.
Autor przeplata zastosowanie metod mentoringowych i coachingowych z refleksją nad codziennymi wyzwaniami, gdzie na swój sposób jesteśmy „coachowani” i „mentorowani” zarówno w pracy, jak i w codziennych nieformalnych sytuacjach. Ta intelektualna podróż zawiera również dynamiczne studia przypadków globalnych firm, których nazwy znamy z mediów i z tego, że jesteśmy po prostu konsumentami. Ćwiczenia, które możesz wykonać w trakcie pozwalają jeszcze bardziej wniknąć w rozumienie i wyczucie świata biznesu – jako lider o wysokich standardach osobistych możesz nauczyć się go jeszcze lepiej rozumieć. Mentoring i coaching jest tutaj nie tylko metodą, ale przede wszystkim współczesnym stylem nauki sprzedawania innym idei, pomysłów, jak również usług i produktów – w bardziej ludzki, upodmiatawiający sposób. W przystępny sposób przybliżysz również własne widzenie problemów i rozwiązań, które mogą wystąpić podczas prowadzenia edukacji menedżerskiej, trenerskiej i szkolenia szeregowych pracowników sprzedaży. Spojrzysz na nie inaczej – z perspektywy nauki własnej efektywności.
BUSINESSWOMAN&life Elżbieta Jeznach
Lean. Droga do minimalizmu
Co lean ma wspólnego z minimalizmem? Lean management (pol. „ochudzone zarządzanie”), six sigma czy filozofia kaizen to metody, które stały się podstawowymi narzędziami usprawniania procesów w firmach produkcyjnych i usługowych. Lean to mądre podejście do prowadzenia biznesu. Eliminacja marnotrawstw, wysoka jakość, niższe koszty, porządek, dobra komunikacja, otwartość i zaufanie. Lean to zdrowy rozsądek, a przede wszystkim dużo wartości dla Klienta. Niektórzy łączą i zrównują podejście lean, z koncepcją minimalizmu. Minimalizm to styl życia, który polega na pozbyciu się wszystkiego co zbędę. To usunięcie z życia tego co powoduje tłok, ogranicza naszą swobodę, odbiera radość i spokój ducha. Minimaliści skupiają się na idei posiadania mniej, czerpania zadowolenia i korzyści z tego co już się posiada. Robienia tego co daje prawdziwe szczęście.
Czy lean może być drogą, która prowadzi do minimalizmu? Jak połączyć te dwie filozofie ze sobą? Czy „życie lean” jest w ogóle realne? Tomasz Król trener, konsultant, inspirator autor bestsellera „Lean management po polsku. O dobrych i złych praktykach„, w swojej najnowszej książce „Lean. Droga do minimalizmu”, postanowił odpowiedzieć na te pytania. Okazuje się, że narzędzia lean sprawdzają się nie tylko w pracy i biznesie, ale lean może być świetnym sposobem na życie.
„W czym lean jest podobny do minimalizmu? Oba te podejścia proponują ograniczyć nakłady, by uwypuklić wartość”. – Tomasz Król
Lean. Droga do minimalizmu. Historia Mirka Maja…
Książka „Lean. Droga do minimalizmu” to fabularyzowana historia fikcyjnej postaci Mirka Maja. Mirek z zawodu jest lean menedżerem, ekspertem od doskonalenie procesów w organizacjach i firmach. Mirek jest głęboko przekonany o tym, że metody i koncepcje lean management, których używa świetnie działają w środowisku biznesowym. Dzięki nim Mirek, w swojej zawodowej karierze, zoptymalizował i udoskonalił wiele procesów. Wielokrotnie z ich pomocą zwiększył skuteczność i efektywność działania organizacji i biznesu.
Pewnego dnia Mirek postanawia zastosować podejście lean do życia osobistego. Na co dzień przecież też spotykamy się z mnóstwem marnotrawstwa, szukamy sposobów na większą produktywność, staramy się doskonalić i poprawić różne aspekty naszego życia. Mirek chce więc sprawdzić, czy podejście lean, które stosuje w pracy i które działa w biznesie, zda egzamin w życiu osobistym.
Czas na szczupłe zmiany….
Mirek sprzedaje duży dom i wprowadza się razem ze swoją żoną i dwiema córkami do małej kawalerki. Ta zmiana ma mu pomóc lepiej zrozumieć jak wiele rzeczy on i jego rodzina tak na prawdę potrzebują do życia. Co w ich życiu jest faktycznie niezbędne, a czego warto się pozbyć.
Mirek wdraża „szczupłe metody” w różnych obszarach swojego życia, jak dom, rzeczy, ubrania, finanse czy relacje z ludźmi. Z pomocą lean i „odchudzonych” metod zarządzania stawia sobie za cel maksymalnie wyeliminować marnotrawstwo. Chce zorganizować swoje nowe mieszkanie w taki sposób, aby mimo niewielkiej przestrzeni wszyscy czuli się w nim dobrze i komfortowo. Stara się ograniczyć koszty życia i odzyskać cenny czas, aby móc go więcej spędzać z rodziną.
W książce „Lean. Droga do minimalizmu” opisana jest droga jaką Mirek Maj musiał przejść, aby osiągnąć swoje cele i zrealizować swoje plany. To inspirująca i pouczająca historia, która pokazuje lean management od zupełnie innej strony.
Mniej znaczy więcej….
Lean jest świetny jeśli chodzi o biznes. Już ponad 20 lat „szczupłe” metody w zarządzaniu są stosowane, ale jak się okazuje sprawdza się także w życiu. Minimalizm to jakby „odchudzone życie”, w którym dominuje prostota. Życie bez zbędnych rzeczy, bez tego co nas organiczna, co myślimy, że jest potrzebne, a tak naprawdę nie daje nam wolności. Minimalizm nie musi polegać na tym, że wszystkiego masz mało i musisz się ograniczać. Chodzi o to, że inwestujesz swój czas, swoją energię w to co jest Ci niezbędne i naprawdę dla Ciebie ważne, a koncepcje lean mogą Ci w tym pomóc.
Możesz sobie pomyśleć to tylko fikcja i szczytne idee, w prawdziwym życiu to się nie sprawdzi. Jednak historia Mirka Maja, choć wzbogacona literacko, wydarzyła się naprawdę. W rzeczywistości autor książki Tomasz Król sam wykonał taki eksperyment, który trwał 10 miesięcy. Ze swoją rodziną przeniósł się do bardzo małego mieszkania, aby przekonać się na sobie jak podejście lean sprawdzi się w jego życiu prywatnym. Efekt przerósł jego oczekiwania, a wnioski z tego doświadczenia opisał szczegółowo w książce.
Aby dowiedzieć więcej o lean i minimalizmie, o tym jakie techniki i metody lean możesz zastosować w życiu osobistym oraz jak uprościć sobie życie sięgnij koniecznie po książkę Tomasza Króla „Lean. Droga do minimalizmu„. Prowokuje ona do refleksji i inspiruje do przyjrzenia się swojemu życiu. Dzięki fabularnej historii czyta się ją bardzo przyjemnie. Jest pełna praktycznych wskazówek i porad, które warto wypróbować i zastosować w swoim życiu.
Ciekawym wzbogaceniem książki „Lean. Droga do minimalizmu” jest komiks. Ten element szczególnie zasługuje na uwagę, bo ilustrowanie podejścia lean w tej formie, raczej do łatwych nie należy. Tutaj szczególne uznanie należy się Robertowi Tarnowskiemu, który stworzył niesamowite artystyczne ilustracje. Stanowią one świetne uzupełnienie tekstu i są równie ważnym elementem co słowo pisane.
Lean. Droga do minimalizmu Tomasz Król - ilustracje Robert Tarnowski
Lean. Droga do minimalizmu Tomasz Król – ilustracje Robert Tarnowski
Uwagi końcowe
„Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, by zaimponować ludziom, których nie lubimy”.
Gonimy za sukcesem i osiąganiem kolejnych celów. Chcemy więcej i więcej. Kupujemy na potęgę. Otaczamy się rzeczami, gromadzimy ich coraz więcej. To kosztuje, angażuje naszą uwagę i zajmuje czas. W końcu okazuje się, że to wszystko zaczyna nam ciążyć i przeszkadzać. Przedmioty i rzeczy, którymi obrastamy z czasem, odbierają nam siłę. Uzależniają.
Wielu myśli, że minimalizm jest wymówką dla leniwych i życiowych nieudaczników. Ostatecznie jednak chodzi o zdrowy rozsądek. O to, by jak najmniej siły i energii wkładać oraz jak najwięcej wartości otrzymywać. Minimalizm i życie lean to nie jest życie niskiej jakości. Ma ogromną wartość. Może warto jest zrobić przegląd i pozbyć się tego co zbędne. Uprościć to, czego nie lubisz i co Cię ogranicza. Rozwinąć to, czego naprawdę chcesz.
Odkryj, co daje Ci najwięcej szczęścia. Uprość i „odchudź” swoje życie. Pozbądź się wszystkiego, co niepotrzebne i zrób miejsce w swoim życiu na to szczęście! Książka Tomasza Króla – „Lean. Droga do minimalizmu” może Ci w tym pomóc.Co lean ma wspólnego z minimalizmem? Lean management (pol. „ochudzone zarządzanie”), six sigma czy filozofia kaizen to metody, które stały się podstawowymi narzędziami usprawniania procesów w firmach produkcyjnych i usługowych. Lean to mądre podejście do prowadzenia biznesu. Eliminacja marnotrawstw, wysoka jakość, niższe koszty, porządek, dobra komunikacja, otwartość i zaufanie. Lean to zdrowy rozsądek, a przede wszystkim dużo wartości dla Klienta. Niektórzy łączą i zrównują podejście lean, z koncepcją minimalizmu. Minimalizm to styl życia, który polega na pozbyciu się wszystkiego co zbędę. To usunięcie z życia tego co powoduje tłok, ogranicza naszą swobodę, odbiera radość i spokój ducha. Minimaliści skupiają się na idei posiadania mniej, czerpania zadowolenia i korzyści z tego co już się posiada. Robienia tego co daje prawdziwe szczęście.
Czy lean może być drogą, która prowadzi do minimalizmu? Jak połączyć te dwie filozofie ze sobą? Czy „życie lean” jest w ogóle realne? Tomasz Król trener, konsultant, inspirator autor bestsellera „Lean management po polsku. O dobrych i złych praktykach„, w swojej najnowszej książce „Lean. Droga do minimalizmu”, postanowił odpowiedzieć na te pytania. Okazuje się, że narzędzia lean sprawdzają się nie tylko w pracy i biznesie, ale lean może być świetnym sposobem na życie.
„W czym lean jest podobny do minimalizmu? Oba te podejścia proponują ograniczyć nakłady, by uwypuklić wartość”. – Tomasz Król
Lean. Droga do minimalizmu. Historia Mirka Maja…
Książka „Lean. Droga do minimalizmu” to fabularyzowana historia fikcyjnej postaci Mirka Maja. Mirek z zawodu jest lean menedżerem, ekspertem od doskonalenie procesów w organizacjach i firmach. Mirek jest głęboko przekonany o tym, że metody i koncepcje lean management, których używa świetnie działają w środowisku biznesowym. Dzięki nim Mirek, w swojej zawodowej karierze, zoptymalizował i udoskonalił wiele procesów. Wielokrotnie z ich pomocą zwiększył skuteczność i efektywność działania organizacji i biznesu.
Pewnego dnia Mirek postanawia zastosować podejście lean do życia osobistego. Na co dzień przecież też spotykamy się z mnóstwem marnotrawstwa, szukamy sposobów na większą produktywność, staramy się doskonalić i poprawić różne aspekty naszego życia. Mirek chce więc sprawdzić, czy podejście lean, które stosuje w pracy i które działa w biznesie, zda egzamin w życiu osobistym.
Czas na szczupłe zmiany….
Mirek sprzedaje duży dom i wprowadza się razem ze swoją żoną i dwiema córkami do małej kawalerki. Ta zmiana ma mu pomóc lepiej zrozumieć jak wiele rzeczy on i jego rodzina tak na prawdę potrzebują do życia. Co w ich życiu jest faktycznie niezbędne, a czego warto się pozbyć.
Mirek wdraża „szczupłe metody” w różnych obszarach swojego życia, jak dom, rzeczy, ubrania, finanse czy relacje z ludźmi. Z pomocą lean i „odchudzonych” metod zarządzania stawia sobie za cel maksymalnie wyeliminować marnotrawstwo. Chce zorganizować swoje nowe mieszkanie w taki sposób, aby mimo niewielkiej przestrzeni wszyscy czuli się w nim dobrze i komfortowo. Stara się ograniczyć koszty życia i odzyskać cenny czas, aby móc go więcej spędzać z rodziną.
W książce „Lean. Droga do minimalizmu” opisana jest droga jaką Mirek Maj musiał przejść, aby osiągnąć swoje cele i zrealizować swoje plany. To inspirująca i pouczająca historia, która pokazuje lean management od zupełnie innej strony.
Mniej znaczy więcej….
Lean jest świetny jeśli chodzi o biznes. Już ponad 20 lat „szczupłe” metody w zarządzaniu są stosowane, ale jak się okazuje sprawdza się także w życiu. Minimalizm to jakby „odchudzone życie”, w którym dominuje prostota. Życie bez zbędnych rzeczy, bez tego co nas organiczna, co myślimy, że jest potrzebne, a tak naprawdę nie daje nam wolności. Minimalizm nie musi polegać na tym, że wszystkiego masz mało i musisz się ograniczać. Chodzi o to, że inwestujesz swój czas, swoją energię w to co jest Ci niezbędne i naprawdę dla Ciebie ważne, a koncepcje lean mogą Ci w tym pomóc.
Możesz sobie pomyśleć to tylko fikcja i szczytne idee, w prawdziwym życiu to się nie sprawdzi. Jednak historia Mirka Maja, choć wzbogacona literacko, wydarzyła się naprawdę. W rzeczywistości autor książki Tomasz Król sam wykonał taki eksperyment, który trwał 10 miesięcy. Ze swoją rodziną przeniósł się do bardzo małego mieszkania, aby przekonać się na sobie jak podejście lean sprawdzi się w jego życiu prywatnym. Efekt przerósł jego oczekiwania, a wnioski z tego doświadczenia opisał szczegółowo w książce.
Aby dowiedzieć więcej o lean i minimalizmie, o tym jakie techniki i metody lean możesz zastosować w życiu osobistym oraz jak uprościć sobie życie sięgnij koniecznie po książkę Tomasza Króla „Lean. Droga do minimalizmu„. Prowokuje ona do refleksji i inspiruje do przyjrzenia się swojemu życiu. Dzięki fabularnej historii czyta się ją bardzo przyjemnie. Jest pełna praktycznych wskazówek i porad, które warto wypróbować i zastosować w swoim życiu.
Ciekawym wzbogaceniem książki „Lean. Droga do minimalizmu” jest komiks. Ten element szczególnie zasługuje na uwagę, bo ilustrowanie podejścia lean w tej formie, raczej do łatwych nie należy. Tutaj szczególne uznanie należy się Robertowi Tarnowskiemu, który stworzył niesamowite artystyczne ilustracje. Stanowią one świetne uzupełnienie tekstu i są równie ważnym elementem co słowo pisane.
Uwagi końcowe
„Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, by zaimponować ludziom, których nie lubimy”.
Gonimy za sukcesem i osiąganiem kolejnych celów. Chcemy więcej i więcej. Kupujemy na potęgę. Otaczamy się rzeczami, gromadzimy ich coraz więcej. To kosztuje, angażuje naszą uwagę i zajmuje czas. W końcu okazuje się, że to wszystko zaczyna nam ciążyć i przeszkadzać. Przedmioty i rzeczy, którymi obrastamy z czasem, odbierają nam siłę. Uzależniają.
Wielu myśli, że minimalizm jest wymówką dla leniwych i życiowych nieudaczników. Ostatecznie jednak chodzi o zdrowy rozsądek. O to, by jak najmniej siły i energii wkładać oraz jak najwięcej wartości otrzymywać. Minimalizm i życie lean to nie jest życie niskiej jakości. Ma ogromną wartość. Może warto jest zrobić przegląd i pozbyć się tego co zbędne. Uprościć to, czego nie lubisz i co Cię ogranicza. Rozwinąć to, czego naprawdę chcesz.
Odkryj, co daje Ci najwięcej szczęścia. Uprość i „odchudź” swoje życie. Pozbądź się wszystkiego, co niepotrzebne i zrób miejsce w swoim życiu na to szczęście! Książka Tomasza Króla – „Lean. Droga do minimalizmu” może Ci w tym pomóc.
rosnijwsile.pl Marcin
Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy, gdy nie działasz
Księgarnie uginają się od nadmiaru książek motywacyjno-rozwojowych. Na rynku wydawniczym pojawiła się właśnie nowa pozycja autorstwa Karoliny Cwaliny-Stępniak.
Karolina Cwalina-Stępniak na co dzień pracuje jako coach w Ośrodku Psychoterapii i Coachingu Inner Garden w Warszawie. Jak sama o sobie mówi, jest coachem dla ludzi, którzy nie potrzebują coacha. Albo przynajmniej tak im się wydaje. Jej pierwsza książka „Wszystko zaczyna się w głowie. Planuj, działaj, nie marudź!", również motywacyjny poradnik, stała się bestsellerem.
Autorka przekonuje, że wszystkie nasze problemy, ale również powodzenia siedzą w głowie. To od nas zależy, czy nam się w życiu ułoży czy nie. My jesteśmy panami swego losu i wszystko w naszych rękach. Sposób patrzenia na świat i chęć działania mogą zdziałać cuda. Karolina Cwalina-Stępniak przekonuje, że nic nie dzieje się samo i sukces nie spadnie nam z nieba, trzeba zacząć działać i zmieniać swoje życie na lepsze. Odwołuje się do swojej przeszłości i podaje przykłady, kiedy nie zawsze było kolorowo i miała chwile zwątpienia. Dzięki odwadze i ciężkiej pracy w końcu jest świadoma czego chce od życia i wie, że jest we właściwym miejscu.
Karolina Cwalina-Stępniak pisze językiem prostym i dosadnym. Autorka w luzacki sposób stara się przekazać swoją wiedzę, momentami stosując wyrażenia i zwroty rodem z gimnazjum. Jak dla mnie zbyt luzackie podejście. Do mnie taki styl niestety nie przemawia. Dodatkowo wylewa swoje żale na hejterów, którym nie spodobała się poprzednia książka, a sama krytykuje ludzi, którzy ją skrytykowali... Poza tym cały czas podkreśla, że jej poprzedni poradnik jest tak wspaniały i nie na darmo stał się bestsellerem, ale szczerze powiem - nie mam ochoty po niego sięgnąć. Mimo starań nie zachęciła mnie. Podziwiam jednak autorkę, że pomimo wielu słów krytyki i przeciwności losu, z uporem maniaka dalej robi swoje. Prawda jest taka, że nigdy nie będziemy wszystkim do końca pasować, nawet jeśli będziemy się bardzo starali. Tak trzymać.
„Wszystko zaczyna się w głowie" czyta się bardzo szybko. Warstwa wizualna jest bardzo przyjemna dla oka. W środku znajdziemy mnóstwo ramek, ćwiczeń, ilustracji oraz zdjęć samej autorki, a kolor pudrowego fioletu przyciąga wzrok. Jeśli ktoś potrzebuje zastrzyku motywacji w innej wersji, powinien sięgnąć po książkę Karoliny Cwaliny-Stępniak.
dlaLejdis.pl Klaudia Kwiatkowska
Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy, gdy nie działasz
WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ W GŁOWIE
a kończy gdy nie działasz.
To już trzecia książka Karoliny Cwaliny-Stępniak.
Ta książka to ogrom motywacji do działania i wielka pomoc w drodze do sukcesu.
Książka jest napisana bardzo przystępnym językiem a jej przekaz jest wyrazisty. Myślę że każdy przesłania z tej książki będzie interpretował bardzo indywidualnie. Dlatego jej ogromnym plusem jest uniwersalność.
Autorka bardzo obrazowo pokazuje jak nasze zachowanie, sposób bycia a także ludzie którymi się otaczamy wpływają na nasz "sukces". Duży nacisk kładzie także na relacje z innymi i ich wpływ na osiągnięcie celu.
Cenię tę książkę za to że ukazuje rzeczy oczywiste.. tak jak np sam tytuł... Lecz to właśnie po dokonaniu analizy małych, oczywistych rzeczy dochodzimy do wniosków które tak bardzo ułatwiają nam osiągnięcie uprawnionego celu.
Polecam ją wszystkim którzy chcą realizować swoje cele a mają problem z tym jak zacząć lub w jaki sposób działać.
Anna Kuczyńska Anna Kuczyńska
Od hierarchii do turkusu, czyli jak zarządzać w XXI wieku
Intuicja, dobre wychowanie i szacunek.
Często prowadzeni intuicją w oparciu o nasze dobre wychowanie i szacunek do drugiego człowieka i otoczenia, staramy się podejmować właściwe decyzje. Decyzje, które będą przybliżać nas możliwie najkrótszą i najprostszą drogą do założonego celu. Droga jest ważna bo decyduje o tym, czy zainwestowane środki zwrócą się możliwie prędko i z odpowiednią stopą zwrotu.
Ale czy najważniejsza?
Równie ważne jest też to z kim wybraliśmy się w tę drogę. Wiadomo nie od dziś, że samemu także damy radę, ale wsparcie osób, które mogą nam pomóc jest nie bez znaczenia. To kim się otaczamy, jak dobieramy swoje towarzystwo ma także decydujący wpływ na powodzenie naszych planów.
Dlaczego o tym piszę?
Gość tego odcinka dokonał transformacji swojego otoczenia. Zupełnie przypadkiem, ale z wielką korzyścią dla przebiegu dalszej kariery zawodowej, ale i własnego rozwoju i pasji.
Marek Wzorek w dużym uproszczeniu pracował na budowie. Nic w tym złego.
Jako inżynier miał określone zadania i odpowiedzialność. Miał jednak inne marzenia i starał się podążać za nimi.
Poszedł na studia MBA wchodząc w nowe środowisko ludzi, którzy zainspirowali go do dalszych działań i samodoskonalenia. Najpierw w obszarach dotyczących technik sprzedaży, a następnie poprzez różne modele zarządzania.
Intuicyjnie podejmował działania, które przybliżały go do jego marzeń. Marzeń związanych z samodzielnością, przedsiębiorczością i podejmowaniem decyzji w tych obszarach.
Umiejętność dokonywania wyborów jest w takim przypadku kluczowa i to często ona powoduje, czy nasz plan się powiedzie. Im trudniejszy wybór, im większa odpowiedzialność i ryzyko, tym większa satysfakcja w momencie powodzenia.
Nie chodzi tu o brawurę i działanie niczym w ruletce.
Wyważona analiza i chęć zmierzania w jasno ustalonym kierunku w połączeniu z determinacją, są w stanie wiele zdziałać.
Dzisiaj mam dla Was historię człowieka, który zrezygnował z intratnej posady prezesa w dużej organizacji na rzecz rozwijania własnej działalności.
Po drodze okazało się, że organizacji turkusowej.
Co to jest turkus? Dlaczego turkus? O tym rozmawiałem już z Łukaszem Solarskim w drugim odcinku tego podcastu i serdecznie zapraszam Was do jego posłuchania.
Co ciekawe, to fakt, że można na różne sposoby interpretować zarówno ten model zarządzania, jak i możliwości jego zastosowania, czy wdrożenia w niemalże dowolnej organizacji.
Pojawia się coraz więcej interesujących książek w tym temacie i Marek jest autorem jednej z nich.
Spreaker