ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

FitMind. Schudnij bez diet

Czy musimy stosować rygorystyczne diety? Ta książka przedstawia nam pewne aspekty dzięki którym aby schudnąć nie musimy rygorystycznie się odchudzać. A co znajdziemy w książce "FitMind. Schudnij bez diet" WYDAWNICTWA SENSUS. O autorze. Klaudia Pingot - to kreatywna mówczyni, psycholog i trener z długoletnim doświadczeniem, a także była oficer Centralnego Biura Śledczego KGP. Dzieli się swoją wiedzą, pisząc książki i prowadząc swój kanał Youtube. Jest empatyczna, profesjonalna i ma duże poczucie humoru. Jako trener wspiera liderów w budowaniu zaangażowanych zespołów, diagnozowaniu i rozwijaniu kluczowych umiejętności. Współpracowała z liderami m.in. takich firm jak: Dell Technologies, Volkswagen Group Polska, Telecity. Pracowała dla Collegium Civitas a od kilku lat prowadzi zajęcia w ramach Akademii Liderów IT. Stworzyła autorskie projekty, takie jak: „SHERO” — proces wspierający rozwój kobiet w organizacjach oraz „Metody FBI w biznesie” — trening technik wspierających sprzedaż i umiejętności negocjacyjne. W relacjach biznesowych lubi być szczera i transparentna. Ma dystans do siebie i swoich porażek. To daje jej ogromną siłę i elastyczność. Niedawno pisałam Wa o kulcie jaki panuje w tych czasach a mianowicie o obsesyjnie szczupłej sylwetce. Ile osób katuje się dietami aby wpasować się w kanon mody dzisiejszego świata. Jaki jest złoty środek aby być szczuplejszym i szczęśliwym? Należy przywrócić harmonię ciału oraz duszy. Jednak książka udowadnia że ta równowaga ma kluczowe znaczenia dla zdrowia, umysłu i na to jak wyglądamy. Co musimy zrobić musimy zmienić nasze życie na lepsze. Tu właśnie wszystko tkwi co najważniejsze i dlatego dowiecie się właśnie w prosty sposób z tej książki jak to osiągnąć. Czyta się ją po prostu bez wytchnienia bo wciąga i wiele rzeczy potrafi uświadomić. Polecam bo książka jest wspaniała.
https://rodzinkatestujeirecenzuje.blogspot.com/ Mariola Skałbania

Mindfulness znaczy sati. 25 ćwiczeń rozwijających mindfulness

Czytacie poradniki? Zauważyłam, że na bookstagramie dosyć rzadko mówi się o książkach czy poradnikach dotyczących rozwoju osobistego. Myślę, że warto by to zmienić. Zanim otworzyłam tę książkę, o Mindfulness nie wiedzialam prawie nic. Słyszałam co nie co tu i tam, ale tak dokładnie nie potrafilam tego zdefiniować. Poradnik Tomasza Kryszczynskiego to świetne wprowadzenie do tego tematu. Okazuje się, że sztuka uważności praktykowana jest od 2500 lat. Mindfulness to, jak opowiada autor, świadomość bieżącego doświadczania i naszych doznań z ciała, uczuć, emocji i naszych myśli. To pełna akceptacja zdarzeń, dystans do tego, na co nie mamy wpływu. To praca nad uważnością, która pomaga nam zrozumieć nasz umysł i pomaga uzyskać olbrzymi spokój i wolność. Ta pozycja bardzo pomogła mi w czasie przedmaturalnym, kiedy stres związany z egzaminami zaczął się zwiększać i coraz bardziej mnie przytłaczać. Dzięki tej książce zrozumiałam jak ważne jest prawidłowe oddychanie i medytacja. Każdego dnia w biegu zaczynamy dzień, poddajemy się codziennym, rutynowym czynnościom. Ćwiczenia Pana Tomasza pomagają “zwolnić” nasz umysł i trenować umiejętność bycia “tu i teraz”. Praca nad oddechem poprzez joge, medytacje i proste cwiczenia SATI pomogą nam zacząć cieszyć się z codziennych czynności i sprawią, że będziemy łatwiej radzić sobie ze stresem. Jesli chcecie zgłębić metody Mindfulness, ale nie jesteście pewni gdzie zacząć - “Mindfulness znaczy Sati” będzie bardzo dobrym wyborem.
ALICE IN BOOKLAND Alicja Mosiewicz

Prezentacje. Po prostu!

Jak przygotować wartościową prezentację i poradzić sobie z występem przed publicznością? Jak przy tym dobrze się bawić? Piotr Bucki, psycholog i szkoleniowiec ściśle związany ze sztuką komunikacji, uważa, że prezentować może każdy! Wykorzystując bogate doświadczenie na scenie, autor dzieli się z czytelnikami swoimi niezawodnymi sposobami na „Prezentacje po prostu!”. Niejednokrotnie prawie każdy z nas musiał zmagać się z występowaniem przed publicznością – chociażby na studiach albo w pracy. Jak łatwo można zauważyć, dla jednych takie wyzwanie to czysta przyjemność, a dla drugich przykra konieczność. Co zatem zrobić, aby polubić „prezentowanie”, traktować je jako drogę rozwoju, a przy okazji świetnie się bawić? Wszechstronny człowiek – Piotr Bucki, psycholog, szkoleniowiec, aktor i architekt w jednym, krok po kroku tłumaczy, od czego zacząć i na co zwrócić uwagę. Jak przekonuje autor, każdy może tworzyć ciekawe i wartościowe prezentacje oraz porywać tłumy swoją mową. „Dobra, mocna postawa nie tylko komunikuje autorytet i wpływa na postrzeganą wiarygodność. To także lepszy oddech i lepsze podawanie treści. To także sposób na oszukanie mózgu(...)” Bucki przekonuje, że do pracy nad prezentacjami należy podejść tak jak do treningów sportowych. Psycholog uważa, że znacznie bardziej ważny jest wysiłek włożony w przygotowania i otwartość na rozwój, niż same predyspozycje. Pierwsze rozdziały książki są skupione głównie na kwestiach technicznych (tj. zbieranie pomysłów, wyłanianie wartościowych treści), tematyce waluty społecznej i próbach. Podane są też przykłady tego jak nie prezentować oraz czego unikać jak ognia. Kolejne rozdziały publikacji zawierają szereg porad związanych z ćwiczeniami oddechowymi i usprawniającymi artykulację, poprawną dykcją i metodą na ćwiczenie wyprostowanej postawy. Autor nie pominął też kwestii gestykulacji i ruchu na scenie oraz szczegółowej analizy tego, co może nas przed publicznością stresować i w jaki sposób możemy sobie sami pomóc – jak zapewnia: „stres to towarzysz większości prelegentów. Warto go zrozumieć i zacząć od autodiagnozy. Gdy zrozumiesz, co tak naprawdę Cię stresuje, możesz zacząć świadomą pracę nad sobą”. Uważam, że publikacja „Prezentacje po prostu!” w przystępnie podanej formie szczegółowo wyczerpuje zarówno tematykę tworzenia prezentacji, jak i wszelkie kwestie związane ze sprawdzeniem siebie w roli prelegenta. Jak dotychczas nie spotkałam się z książką, która zawierałaby tak kompleksową analizę. Autor przekonał mnie do tego, iż każdy może spróbować swoich sił na scenie przed publicznością. Jeśli w przyszłości będę musiała występować, bardzo chętnie wykorzystam wiedzę Buckiego w praktyce. Warto wspomnieć, że dla tych, którzy oczekują więcej, poradnik zawiera mnóstwo odnośników, ciekawostek i przypisów.
dlaLejdis.pl Ewelina Grzesiuk

Efekt piaskownicy. Jak szefować żeby roboty nie zabrały ci roboty

Odkąd na świecie pojawiły się moje córki wiem, że dzieci nie tylko uczą nas świata od nowa, ale również zmieniają go. Przypominają o tym, jak myśleć nieszablonowo, uczą innego postrzegania i rozciągają (do granic możliwości czasem) cierpliwość. Otwierają nasze oczy szerzej, wyostrzają słuch, szlifują empatię i przestawiają priorytety na wywróconej do góry nogami skali wartości. Nie przyszło mi jednak do głowy, że posiadanie pociech może mieć aż taki wpływ na odnoszenie sukcesów w pracy, czerpanie z niej przyjemności i na zarządzanie czasem oraz …zespołem. „Im dłużej pokazuję menadżerom, jak odnaleźć się w świecie zarządzania przyszłości, tym wyraźniej widzę, że wszystko, czego dowiedziałam się o dobrych i złych relacjach w pracy, wiem od mojego syna i jego czteroletnich przyjaciół. Dzieci nie kierują się ukrytymi motywami, są autentyczne i transparentne. Pytają i oczekują odpowiedzi. I choć wielu dorosłym trudno się będzie do tego przyznać, lekcje, które możemy wyciągnąć z obserwowania zachowań dzieci i odpowiadania na zadawane przez nie proste pytania, mogą być dużo cenniejsze niż wszystkie studia MBA i kursy menadżerskie razem wzięte.” Po książkę Magdaleny Kieferling pt. „Efekt piaskownicy”, a prywatnie mojej koleżanki ze studiów, sięgnęłam z wielką nadzieją. Po pierwsze wiedziałam, że Magda ma ogromną wiedzę, po drugie lekkie pióro i świetne poczucie humoru – a to jak dla mnie mieszanka wybuchowa! Wcześniej czytałam kilka książek dotyczących metod zarządzania, planowania swojej kariery i zwykle już po kilkunastu stronach wszystkiego mi się odechciewało. Wiało nudą, oczywistością, książki najeżone były setkami teoretycznych porad nie przystających do rzeczywistości i naszpicowane słownictwem, które powodowało kolorowy zawrót głowy. Za dużo było w nich lodowatej teorii, zbyt mało człowieka. Postawiłam „Efektowi piaskownicy” poprzeczkę bardzo wysoko… Oczekiwałam, że dowiem się ciekawych rzeczy, które będą jednocześnie podane w sposób przystępny i dowcipny. Nie zawiodłam się. Czytałam tę książkę bawiąc się wyśmienicie (prawie jak w dzieciństwie- na placu zabaw!) wielokrotnie śmiejąc się pod nosem na wspomnienie doświadczeń moich córek związanych z piaskownicą, wiaderkami i… moich własnych z szefami, którzy wielokrotnie dawali mi nieźle popalić:-). „Efekt piaskownicy” nie jest jednak tylko o zarządzaniu czy o tym jak traktować pracowników, by chcieli z nami współpracować. Książka wskazuje również na to, co zrobić żeby praca była przyjemnością, wyzwaniem, a nawet spoiwem związków małżeńskich/partnerskich. Autorka ze swadą opowiada jak skutecznie zarządzać czasem, radzić sobie ze stresem, co zrobić by nie oszaleć od nadmiaru pracy i w jaki sposób ustawić sobie właściwie priorytety. Podpowiada również jak przygotować nasze dzieci do startu na rynku pracy i jak je (oraz siebie) zabezpieczyć, by „roboty nie zabrały im roboty”. „Jak byś to zrobił na moim miejscu?”, „Co byś zrobił lepiej?”, „Co byś zrobił inaczej?” — to zdania, których już od małego powinniśmy uczyć nasze dzieci. Dajemy im tym samym przyzwolenie na kreatywne myślenie, uczymy obserwacji i patrzenia poza czubek własnego nosa. Pokazujemy, że inni nie są po to, żeby nas dołować i obniżać poczucie własnej wartości, ale że wnoszą wartość do rzeczy, które sami tworzymy, i tego, jak się rozwijamy.” Oto i 10 najważniejszych umiejętności, które zdaniem autorki już dzisiaj powinniśmy ćwiczyć, żeby nie musieć rywalizować z robotem. 1.Wspólne ustalanie zasad. 2.Jasne mówienie, o co nam chodzi. 3.Budowanie relacji. 4.Dzielenie się wiedzą. 5.Inspirowanie się. 6.Oduczanie się. 7. Niebicie się. 8.Przepraszanie. 9.Słuchanie oczami. 10.Negowanie stałości. Książka Magdaleny Kieferling „Efekt piaskownicy” jest kopalnią wiedzy i inspiracji, powiewem świeżości. Jej lektura nie tylko otworzyła mi na pewne kwestie oczy, ale także skutecznie poprawiła humor. Dała nadzieję, że być może jednak coś się zmieni, że ludzie pracujący w jednym miejscu zaczną się ze sobą komunikować po ludzku, przy okazji dobrze się bawiąc i mając satysfakcję z tego co robią! Że zaczną skutecznie lepić swoje babki z piasku nie sypiąc go do oczu innym… Na koniec jednak łyżka dziegciu. „Efekt piaskownicy” wciąga, a przez to zbyt szybko się kończy:-)! O autorce Magda Kieferling to ceniony trener zarządzania komunikacją i zasobami ludzkimi. Ekspert prestiżowego ICAN Institute. Od ponad 15 lat na wysokich stanowiskach menadżerskich (dyrektor komunikacji, dyrektor HR, dyrektor ds. klientów korporacyjnych) usuwa bariery komunikacyjne między szefami a ich zespołami. Na portalu LinkedIn, w prasie i w telewizji inspiruje tysiące rodziców w roli menadżerów do bycia lepszymi szefami.
Ego Friendly

Mindfulness znaczy sati. 25 ćwiczeń rozwijających mindfulness

Tomasz Kryszczyński „Mindfulness znaczy Sati. 25 ćwiczeń rozwijających mindfulness” Tomasz Kryszczyński stworzył ciekawą pozycję dotyczącą mindfulness. Może się wydawać, że wszystko zostało już na ten temat powiedziane, ale pomyśli tak tylko ten, kto nie zajrzał do tej publikacji (bądź nie zaczął podejmowanej tu problematyki prawdziwie zgłębiać). W książce odnaleźć można odwołanie do takich zagadnień jak: medytacja czy joga. A także do świadomości chwili bieżącej, uważności również w czasie tak zwanych „codziennych czynności”. Czyli zarazem wspomina się tu o tak zwanej praktyce formalnej jak i nieformalnej. Pozycja składa się z trzech numerowanych rozdziałów, a także: Wstępu, Literatury i Biogramu Autora. W sumie niecałe 220 stron tekstu. Na końcu publikacji pozostawiono kartki na przemyślenia odbiorcy. Najdłuższy jest drugi rozdział, w którym prezentowane są "ćwiczenia". Gdybym miała szukać zarzutów dla publikacji znalazłby się właściwie tylko jeden istotny, a mianowicie: użyta czcionka mogłaby być większa. Wówczas pozycja mogłaby trafić do większego grona odbiorców. W końcu nie każdy jest w stanie czytać bez problemów czcionkę o wybranej wielkości. Szkoda, że nie wzięto tego pod uwagę (wiek, wada wzroku itd.). Szukając pozytywnych stron warto wspomnieć o dołączonej do książki płycie CD. Ćwiczenia nie tylko są więc opisane w publikacji, ale także można ich posłuchać. W zależności co bardziej pasuje odbiorcy może częściej korzystać z jednej z tych form zanim zapamięta ćwiczenie i nie będzie potrzebował żadnej instrukcji. Ogólnie publikacja prezentuje ciekawe podejście do tematu. Odnaleźć tu można też odwołanie do różnych badań i opracowań co również można uznać za plus. Szczególnie dla osób na to wyczulonych bądź z instynktem badacza. Znajduje się tu też odwołanie do nauk buddyjskich i pojęć z nich się wywodzących. Termin sati pochodzi z języka palijskiego. Mowa jest tu także o: Czterech Szlachetnych Prawdach, Szlachetnej Ośmiorakiej Ścieżce. Książka ładnie wygląda. Została solidnie wykonana. Oprawa nie jest typowo ani twarda ani miękka. Coś pomiędzy. Co powoduje jej większą trwałość niż w przypadku okładki miękkiej. Użyto tu różnych odcieni zieleni, a także innych kolorów związanych z liśćmi, które pojawiają się w różnych miejscach tej pozycji. Odnaleźć też można tu różne rysunki/ilustracje. Zachęca się tu czytelnika do własnych poszukiwań m.in. w zakresie czym dla nas jest uważność (z jaką jej definicją się zgadzamy, jaka jest nam najbliższa). Do tego zawiera 25 ćwiczeń. Niektóre z nich można by pokusić się nazwać wprost medytacjami, przedstawione są tu też np. pozycje jogi. Sam opis ćwiczeń jest prosty i zrozumiały. Pozycja mobilizuje do działania, podejmowania prób bardziej świadomego życia przy okazji jakby przybliżając różne zagadnienia związane z buddyzmem. Jest to jedna z lepszych książek jakie czytałam w tym roku. A może i w przeciągu dwóch lat. Mądra książka. Skłania do myślenia, analizowania, zastanowienia. Co bardzo lubię. Cieszę się, że trafiła w moje ręce. Wszystkim osobom zainteresowanych pogłębieniem swojej praktyki uważności mogę tę książkę polecić.
swiatairi.blogspot.com Marta Tomczak