ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Uwięzieni w słowach rodziców. Jak uwolnić się od zaklęć, które rzucono na nas w dzieciństwie

Uwięzieni w słowach rodziców Jak uwolnić się od zaklęć , które rzucano na nas w dzieciństwie. Jak wiecie bardzo lubię różnego rodzaju poradniki. Interesuje się zdrowiem psychicznym , dbaniem o siebie i rozwojem. A jak wiadomo duży wpływ na nas ma to jak zostaliśmy wychowani, co nam mówiono kiedy byliśmy dziećmi. O tym właśnie jest ta książka. Ta książka mówi o słowach, bo to słowa otaczają nas w każdym momencie naszego życia od samego początku. I tak jak potrafią budować, tak potrafią też niszczyć. Często opinie innych o nas samych stają się naszymi, często jak ktoś mówi że nie damy radę to w to wierzymy aż gubimy siebie. I właśnie to nas gubi, sprawia że zamykamy się w sobie czy porzucamy marzenia. Zauważenie tego to pierwszy krok , drugi to uświadomienie ich sobie i zrzucenie ich z siebie. Pozbywając się złych słów możemy uzdrowić się dobrymi i stworzyć dla siebie lepszą, przyjemniejsza przestrzeń. Książka jest podzielona na zaklęcia które krzywdzą zakazu czy nakazu jak i słowa które uzdrawiają i wcale nie są one trudne to słowa jak przepraszam czy wybaczam. Ta książka ma ważny przekaz, że słowa niszczą i budują. Często się o tym mówi ale czy naprawdę się nad tym zastanawialiście? Jedno słowo sprawia ktoś płacze czy traci wiarę w siebie Trzeba uważać na to co się mówi do innych i pilnować aby przykre słowa nie dotarły do nas, bronić się przed nim. Ciekawy i dokładnie przygotowany poradnik, podejmuje temat o którym zapominamy, że przecież jest bardzo ważny.
paulaczyta Ciulak Paula

Uwięzieni w słowach rodziców. Jak uwolnić się od zaklęć, które rzucono na nas w dzieciństwie

Jeśli powiesz swemu dziecku, by było grzeczne, bo nagrodzi go święty Mikołaj- ono Ci uwierzy. Jeśli powiesz mu, że nocą odwiedzi go wróżka zębuszka, by zabrać jego ząbek - ono Ci uwierzy. Jeśli powtarzać mu będziesz ,, Ryby i dzieci głosu nie mają ", odbierzesz mu jego zdanie na wiele, wiele lat. Warto pamiętać, że umysł małego człowieczka jest niezwykle plastyczny i w pierwszych latach życia kształtuje się jego osobowość. Słowa, którymi okalamy dziecię to jego azymut na całe życie. Mogą uskrzydlić, ale mogą również stłamsić i niczym negatywne zaklęcia, pokazać nam zły azymut na całe życie. Autorzy wyjaśniają, jak słowa mogą obrać drugą osobę w zbroje do walki, albo też uzbroić ją w lęk który podejmie jej skrzydła. Czym dorośli krzywdzą swe dzieci? Mówią: ,,Dziewczynki się nie złoszczą ", ,,Chłopaki nie płaczą", ,,Nie rób kłopotu ", ,,Ojciec wie lepiej", ,,Nie mówi nikomu, co się dzieje w domu", ,,Życie to nie zabawa", ,,A nie mówiłem?", ,,To tylko żarty", ,,Musisz być dzielna", ,,Bądź grzeczna", ,,Co ludzie powiedzą?" , ,,Bo pan Cię zabierze!", ,,Postaraj się bardziej", ,,Nie bądź jak ojciec" i tym podobne. Autorzy rozbierają te zaklęcia na czynniki pierwsze , wyjaśniają jak działają, objaśniają jakie powikłania powodują oraz podpowiadają jak zdjąć moc złych zaklęć. Bardzo podoba mi się to, że lektura objaśnia dlaczego rodzice mówią tak do swych dzieci. Zrozumienie, jest kluczem do uwolnienia się. Pomijając fakt, że jest to bardzo interesująca lektura, jest ona również świetnie opracowana. Zawiera mnóstwo przykładów, anegdot, historii, cytatów i ciekawostek. Czy w dzieciństwie raczono Was złymi zaklęciami? A może chcecie uniknąć ich w wychowaniu swych dzieci? Może jesteście ciekawi skąd się one biorą ? Jeśli tak, książka Wam pomoże.
Cosdopoczytania

Uwięzieni w słowach rodziców. Jak uwolnić się od zaklęć, które rzucono na nas w dzieciństwie

Najnowsza recenzja! Jedna z ciekawszych pozycji, jakie dostałam ostatnio do recenzji. Książka o psychologii, o relacji dziecka z rodzicem i o tym jak słowa wypowiedziane przez rodzica do dziecka w dzieciństwie wpływają na późniejsze życie dorosłe. "Uwięzieni w słowach rodziców" to książka autorstwa Jacka Wasilewskiego - socjolingwisty oraz Agnieszki Kozak - psychologa i psychoterapeuty. Liczba stron: 371 Rok wydania: 2022 Wydawnictwo: Helion S. A. - wydawnictwo Sensus Spis treści obejmuje: Zaklęcia zakazu Zaklęcia nakazu Słowa, które zdejmują moc zaklęcia Zakończenie Na pewno każdy z nas nie raz usłyszał w dzieciństwie: nie rób tego, pobrudzisz się, nie płacz - chłopcy nie płaczą nie skacz przez płot, dziewczynki tak nie robią zły pan przyjdzie i Cię zabierze jak będziesz niegrzeczny nie rób tak, bo co ludzie powiedzą. Nie zdajemy sobie sprawy z tego jak bardzo wpłynęły na nas takie zakazy/nakazy praktykowane przez rodziców w okresie dzieciństwa! To właśnie taki temat w książce poruszyli autorzy. Cały zamysł książki to 3 części główne, z których pierwsza dotyczy właśnie szerokiej analizy "zaklęć" rzucanych przez rodziców. Autorzy podjęli właściwie każdy ważny temat wychowania: od złości dziecka, przez płacz, zabawę, żarty oraz wiele wiele innych. W tej części często znajdziemy dodatkowe dialogi i opisy prosto z gabinetu psychologicznego, które pokazują nam realne sytuacje - problemy w dorosłym życiu będące skutkiem "zaklęć rzuconych przez rodziców". Każdy taki problem został w książce w pełni przeanalizowany i wyjaśniony. Każdy zawiera podfragment pt. "powikłania jakie niesie zaklęcie", w którym autorzy uświadamiają nam jaką krzywdę wyrządzimy sobie lub/i wyrządzamy jeśli dalej postępujemy zgodnie z tym, co usłyszeliśmy w dzieciństwie (np. jeśli mężczyzna w dorosłym życiu odmawia sobie łez i smutku, ponieważ "chłopacy nie płaczą" - z pewnością doświadczy prędzej czy później problemów natury psychologicznej, ponieważ każdy z nas bez względu na płeć ma prawo do łez, które dają ukojenie i przynoszą ulgę - nie ważne czy jesteśmy delikatnymi kobietami czy prawdziwymi samcami alfa). W każdym takim fragmencie znajdziemy również wyjaśnienie, dlaczego rodzice mówili nam tak, a nie inaczej oraz rozwiązania, które mają zdjąć "zaklęcie". W ostatniej części autorzy podjęli się analizy słów, których choć teoretycznie używamy na co dzień to jednak często bez emocji, bez znaczenia i głębszych uczuć. W tej części dowiemy się jak wybaczać, aby wybaczyć lub jak przepraszać, aby przeprosić. Ten rozdział jest naprawdę ważny. Czy zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze słowa często nie niosą ze sobą żadnej wartości? Jeśli przeczytamy ten fragment książki na pewno to zrozumiemy. Podsumowując: Książka jest naprawdę warta polecenia. Uważam, że każda dorosła osoba powinna ją przeczytać i zmierzyć się z wieloma problemami, które są w niej przedstawione. Z pewnością każdy z nas "niesie ze sobą w życiu" jakiś problem, który został "uformowany" już w okresie dzieciństwa na skutek tego jak wychowywali nas rodzice i co nam przekazywali. Książka może nam pomóc odnaleźć problem i podjąć terapię. A przede wszystkim pokaże nam jak nie wychowywać własnych dzieci, ale co zrobić, aby mogły wejść w dorosłe życie jako ludzie pewni siebie, ale wrażliwi i z pełną akceptacją swojej osoby. Plusy: Prosty język, dosadny. Ta książka trafia do czytelnika, zmusza go do przemyśleć i analiz. Tego właśnie oczekuję od takich pozycji. Książka nie jest ciężka w odbiorze, czego obawiałam się czytając już wiele takich pozycji. Minusy: Brak. Moja ocena:10/10
KetoReva.pl Sztuba Sabina

Upstream. Rozwiązuj problemy, nim się pojawią

Zapobieganie problemom. Problemy, kłopoty - któż z nas ich nie ma? Chyba każdy z nas (i to wielokrotnie) stawał w swoim życiu naprzeciw jakichś problemów, z którymi trzeba było się uporać (niezależnie od ich natury). Wszystko to - w wielkim uproszczeniu, ale jednak - są sytuacje, w których "problem" był konsekwencją jakiegoś zdarzenia lub sytuacji i w rzeczy samej usuwaliśmy po prostu jego/jej skutki. A gdyby tak "wyprzedzić" problem i zapobiegać skutecznie temu, aby w ogóle powstał? Czy to wykonalne? Dan Heath, autor niniejszej książki, przekonuje, że jak najbardziej tak - na tym właśnie polega podejście "upstream". Na początek warto wyjaśnić, o co w ogóle chodzi z tą nazwą. W największym skrócie można rzec, że "upstream" oznacza właśnie coś na kształt zestawu narzędzi, zachowań i trafnych +przewidywań, które mogą zapobiec pojawieniu się jakiegoś problemu. Z kolei najczęściej spotykane w naszym życiu podejście polegające na na zwalczaniu problemu (który jest konsekwencją "czegoś") to nic innego, jak podejście zwane "downstream". Idea, która legła u podstaw modelu upstream, jest bardzo prosta. Zamiast rozwiązywać problemy, należy do nich nie dopuszczać. Downstream, odmiennie od upstream, oznacza reagowanie na problemy i ich rozwiązywanie. Łatwo zrozumieć, że taki model wymaga wysiłku, generuje większe koszty, jest też bardziej ryzykowny pod względem ewentualnych strat. Mimo to ludzie częściej działają zgodnie właśnie z modelem downstream: skupiają się na rozwiązywaniu problemów. Gaszą pożary, usuwają awarie, ale jakoś nie zabierają się do tego, co jest ich przyczyną. Za sprawą niniejszej książki możemy dostać do rąk remedium właśnie na to, co stwarza najwięcej trudności: na skuteczną walkę z przyczynami problemów. Brzmi to trochę jak myślenie życzeniowe (jak bowiem można coś przewidzieć?), jednak w gruncie rzeczy nie jest aż takie trudne, cała sztuka sprowadza się bowiem do zorganizowanego i logicznego zarządzania tym, co jest obecne w naszym życiu. Jeśli bowiem - znów uproszczenie, ale dobrze oddające istotę rzeczy - rozłożymy części naszego życia na czynniki pierwsze i wydedukujemy związane z nimi zagrożenia oraz potencjalne problemy, to tym łatwiej będzie podjąć nam szereg działań wyprzedzających, dzięki którym kłopoty te w ogóle nie zaistnieją. Proste? Na papierze takie się wydaje, ale wcale tak nie jest. Dlatego podejście "upstream" wymaga sporego wysiłku, wytężenia uwagi, a także czasu, który poświęcimy na analizę zagrożeń. Jest to jednak wykonalne, o czym Heath przekonuje nas za sprawą licznych książkowych przykładów praktycznego zastosowania działań z zakresu upstream. Niniejsza lektura umożliwia nabycie kilku bardzo ważnych, kluczowych w omawianym podejściu upstream, umiejętności. Pozwala ona mianowicie: - myśleć w modelu upstream - pokonać niedowidzenie problemów i brak odpowiedzialności - zjednoczyć właściwych ludzi i zmienić system - dostrzegać pierwsze symptomy problemów - unikać wyrządzania szkód i rozpoznawać sukcesy. Czy spróbujecie - to Wasza decyzja. Myślę jednak, że to nic nie zaszkodzi; a nuż zyskacie coś, co wydatnie pomoże Wam w codziennym życiu. Książka ta nie jest bowiem tylko lekturą dedykowaną szeroko pojętemu biznesowi i osobom pracującym, ale także każdemu z nas, do zastosowania na co dzień. Moim zdaniem zdecydowanie warto spróbować.
cosnapolce.blogspot.com/ Tomasz Pietroszyn

Pozytywnie! Jak nie szukać dziury w całym

Pozytywnie. Jak nie szukać dziury w całym to nowość z wydawnictwa Onepress napisana przez Annę Walewicz-Kuc. To pozycja dla każdego, kto ma dosyć poczucia beznadziei i chce odnaleźć w sobie umiejętność pozytywnego myślenia. To książka dla tych z nas, którzy wciąż otaczają się negatywnymi wiadomościami i chcą wreszcie odetchnąć i odnaleźć tak zwane „światełko w tunelu”. Coraz więcej osób popada w letarg i gubi się w swoim życiu. Przestaje czuć szczęście. Są jednak i tacy, którzy mimo wielu przeciwności losu i upadków, wciąż nie tracą pogody ducha i uśmiechu. Anna Walewicz-Kuc pełni funkcję głównego psychologa w Instytucie Psychologii i Zachowań. W swoich działaniach ukierunkowuje się na badania zdrowych relacji - zarówno tych zawodowych, jak i prywatnych. Specjalizuje się w komunikacji międzyludzkiej i swoja nową publikacją chce udowodnić nam, że nasze podejście ma ogromny wpływ na nasze życie. O czym jest ta książka Na nieco ponad 200 stronach, autorka przekonuje nas, że to, że borykamy się z różnymi problemami, tkwi w naszym umyśle. To sposób patrzenia na daną sytuację sprawia, że widzimy w niej problem, a nie szansę. Kilkukrotnie szeroko otwierałam oczy, czytając kolejne rozdziały tej publikacji. Kilka razy zdarzyło mi się roześmiać w głos z myślą: „a co ona wie o życiu i problemach!”. Jednak im dalej w treść się zagłębiałam, tym bardziej świadomie myślałam o tym co pani Anna chce przekazać czytelnikowi. Autorka przedstawi nam idee pozytywnego myślenia, które staje się kluczem i myślą przewodnią na kolejne rozdziały. Mamy tu omówione kilka naprawdę ważnych kwestii, które dotyczą nas każdego dnia. Między innymi rozbieramy na części pierwsze pojęcie „problemu” - bo czym tak naprawdę jest problem i co nim nazywamy? Dalej dowiadujemy się, jak możemy pielęgnować nasze myśli, jakich świadomych wyborów możemy dokonywać czy żyć lepiej i spokojniej. Kolejną kwestią są destrukcyjne myśli, zazdrość i zagubienie we własnym życiu. Każdemu z zagadnień poświęcony jest osobny rozdział i dopasowane do niego ćwiczenia. Jak trenować pozytywność w życiu Pozytywnie. Jak nie szukać dziury w całym to nie tylko teoria. Znajdziemy tu bowiem ćwiczenia, które pomogą nam przyjrzeć się z bliska wielu ważnym aspektom. Jedno z ćwiczeń sprawiło mi problem. Musiałam zaczynać je 3 razy, ale w końcu udało się i dotarło do mnie, jak wielką moc ma to, co myślę. W dzisiejszym świecie coraz mniej ludzi odczuwa radość z życia. Pojawia się wiele chorób psychicznych, depresji, przemęczenia, brak wiary w siebie. A gdyby tak spróbować odnaleźć więcej radość w swoim codziennym życiu? Gdyby nadać sobie więcej znaczenia i wartości? Pozytywnie. Jak nie szukać dziury w całym pomoże spojrzeć na swoje życie i możliwości nieco inaczej. Kiedy już zrobimy wszystkie ćwiczenia, wcielimy w życie rady autorki, na zakończenie otrzymujemy od niej 7 przykazań szczęśliwego człowieka. Są to zdania oczywiste, a jednak zupełnie przez nas zapominane. Chociażby „zaczniesz dobrze myśleć o sobie i ludziach, którzy Cię otaczają” - oczywiste prawda? A jednak ilu z nas o tym zapomina i zatraca się w pogoni za idealną wersją samego siebie? Polecam tę książkę każdemu, kto chciałby coś zmienić w swoim życiu. Wielu wśród nas pesymistów, a może wystarczyłoby przeczytać Pozytywnie. Jak nie szukać dziury w całym i spróbować co się wydarzy, jeśli wpuścimy do swojego życia więcej pozytywnego myślenia.

Kulturantki.pl Roma Joanna