ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku

Przez wiele lat pojęcie samoakceptacji było błędnie interpretowane lub bagatelizowane w społeczeństwie. Zaakceptowanie siebie polegało na usunięciu swoich wad poprzez negatywną motywację. Książka ze zdjęcia pokazuje nam zupełnie inne spojrzenie na samoakceptację. Pojęcie to przedstawia jako przede wszystkim nie krzywdzenie siebie, jako słuchanie własnego ja i pozbawione samokrytyki motywowanie się do dalszego działania. Bardzo w tym tytule spodobała mi się przede wszystkim lekkość z jaką jest ona napisana. Nie mamy tutaj ciężkich zwrotów, czy trudnego słownictwa. Sztywne klasyfikacje psychologiczne też nie mają tu miejsca. Książka napisana jest tak, że chociaż się uczymy, to jednocześnie wyciszamy. Dzięki bezpośredniemu zwróceniu się do czytelniczki mamy poczucie, że jesteśmy potraktowane bardzo indywidualnie. Wszystko to sprawia, że cały czas spędzony nad tą książką jest czasem dla nas i tylko dla nas. Momentem w którym relaksujemy się, a jednocześnie pracujemy nad sobą. Ja odczuwam takie coś podczas zajęć z jogi, a tutaj dostałam to bez zakwasów na następny dzień. Oczywiście nie mogę zapomnieć o tej pięknej okładce, która idealnie wpisuje się w klimat całej książki, a dodatkowo jest po prostu śliczna sama w sobie. Jak już mogliście się domyślić, ja polecam wam ten tytuł z całego serca. Mam tylko nadzieję, że zostanie ona kiedyś wydana z męskimi lub bezosobowymi zaimkami, bo moim zdaniem jest teraz trochę mocno zaszufladkowana jeżeli chodzi o odbiorcę.

ZaBOOKowana.blog Gireń Wioleta

Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i lęku

Sięgając po książkę Małgorzaty Trzaskowskiej " Czuła dla siebie. Żyj wolna od presji i leku." wydawnictwa Sensus, bardzo chciałam by mnie pozytywnie zaskoczyła, ale bałam się, że jest to kolejny super poradnik z super radami z którymi nie wiadomo co później robić. Przygotowałam znaczniki, ołówek, kubek dobrej kawy, świeży umysł i zaczęłam czytać. Strona po stronie w mojej głowie zaczęły wracać wspomnienia- nie zawsze te dobre, pojawiły się różne emocje, łzy same zaczęły napływać do oczu, a do tego ten wewnętrzny głos mówiący " odłóż ją, nie czytaj, to same bzdury". To był mój wewnętrzny Krytyk, który jest i zapewne będzie ze mną zawsze, ale teraz wiem jak sobie z nim radzić, wiem jak obudzić w sobie moja Kochającą Część, jak pogodzić się ze swoimi wadami, niedoskonałościami, nie wymagać za wiele od siebie i zrozumieć, że nie wszystko jest zawsze zależne ode mnie. Ta mała, niepozorna książka ma w sobie wielką moc i niesamowicie ważne przesłanie. Książka została podzielona na 10 rozdziałów, mających na celu małymi kroczkami pomóc nam odnaleźć spokój, akcentację swojego ciała i ducha, zrozumieć tego krytyka, spojrzeć na siebie wyrozumiałymi, kochającymi się oczami, zaakceptować błędy z przeszłości, nie porównywać się i nie oceniać przez pryzmat innych. Każdy rozdział jest pełen motywujących cytatów, pytań oraz ćwiczeń, są w nim zawarte przykłady kobiet mających problemy z samoakceptacją. Autorka książki zaznacza jednak, że jeżeli nasze traumy, czy stan psychiczny jest na tyle ciężki, że nie jesteśmy w stanie sami poradzić sobie z wyrzutami sumienia, czy akceptacją siebie należy niezwłocznie udać się do specjalisty. To bardzo ważne by zrozumieć, że prośba o pomoc to nie hańba a wielokrotnie jedyny ratunek dla naszego życia. Niejedna z nas była wiecznie poganiana, porównywana, motywowana krytyką, zapewne stawiano nam za wysokie cele i wiecznie wytykano błędy- dla naszego dobra. Autorka w bardzo umiejętny sposób omawia własnie kwestię wewnętrznej walki, tej bardzo złej mody, która jest zauważalna coraz częściej w wielu aspektach życia codziennego. Ale czy na pewno przez ciągłe wyrzuty i podnoszenie nierealnej do przeskoczenia poprzeczki możemy osiągnąć więcej? To wewnętrzne poczucie bezpieczeństwa, świadomość popełniania błędów, które tylko pomogą nam się rozwijać i okazywanie sobie troski oraz miłości pomoże nam rozłożyć nasze skrzydła możliwości i osiągania szczęścia. Samą książkę spokojnie można przeczytać w jeden dzień, lecz głęboka analiza tekstu oraz siebie samego zmieni nasze życie na lepsze. Mnie ta książka pomogła zrzucić klapki na oczach, zrozumieć wiele sytuacji i otworzyła furtkę do wewnętrznego ogrodu wyrozumiałości, który był zaniedbywany przez lata. Zachęcam do zapoznania się z tą lekturą, w szczególności gdy jesteś nastawiony do niej sceptycznie.

lunares_leporem Swiniarska Angelika

SISU. Wzmocnij hart ducha i odporność psychiczną

Finowie lubują się w słowach, które nie są przetłumaczalne wprost na żaden inny język, a dla nich stanowią swego rodzaju podwalinę ich kultury. Dawno, dawno temu pisałam o „Kalsarikänni”. Dziś nadszedł czas na „Sisu” i książkę, która stara się wyjaśnić nam co oznacza to słowo, które nie jest tylko i wyłącznie słowem, bo jest też stylem życia, zachowaniem, czymś, co jak według autora pokazują sami Finowie, pochodzi z naszego wnętrza. Szymon Kudła, autor książki „Sisu. Wzmocnij hart ducha i odporność psychiczną” za pomocą historii swojej rodziny, znajomych, a także znanych nam osób publicznych stara się wyjaśnić czym jest życie zgodne z zasadami Sisu. I chociaż przez większość książki przewijają się takie słowa jak „hart ducha”, „optymizm”, „zaangażowanie”, „wyzwania”, „odwaga”, to mi najbardziej w pamięć zapadło wspomnienie o fińskich kierowcach rajdowych, które taki ich opisuje: „Co myśli kierowca rajdowy przed szczytem zakrętu? Trzeba zwolnić, bo za szczytem może być zakręt. A co myśli fiński kierowca rajdowy? Trzeba przyspieszyć, bo dalej może być prosta”. I to właśnie jest jedna z podstaw sisu - nie poddawanie się, zwłaszcza jeśli nie wiemy co czeka na nas „za zakrętem”. Chociaż nie jestem wielką fanką książek motywacyjnych, to ta naprawdę przypadła mi do gustu. Czyta się ją bardzo przyjemnie, zarówno dzięki językowi jakim została napisana, jak i jej oprawie graficznej - mamy w niej wytłuszczone najważniejsze frgmenty, ramki z „Sisu w pigułce”, propozycje kolejnych pozycji do przeczytania lub wysłuchania. Polecam, jeśli ktoś poszukuje przystępnej dawki motywacji 👌

czytaga Agnieszka Kowalczyk

Uwięzieni w słowach rodziców. Jak uwolnić się od zaklęć, które rzucono na nas w dzieciństwie

Myślę, że w obecnych czasach każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak duży wpływ mają na nas relacje z rodzicami, szczególnie we wczesnych latach dorastania, i jak ważne są słowa, które od nich słyszymy. Są słowa, które nas niszczą, ale są też słowa, które nas budują. W książce "Uwięzieni w słowach rodziców" autorstwa A. Kozak i J. Wasilewskiego, możemy dowiedzieć się właśnie jak uwolnić się od zaklęć, które rzucono na nas w dzieciństwie. Poradnik ten został podzielony na kilka części, na początek poznajemy najczęściej stosowane zaklęcia nakazu i zakazu, by później poznać słowa, które pomogą nam zdjąć moc tychże zaklęć. Nawet, jeśli nie słyszeliśmy ich od swoich rodziców, to założę się, że wszyscy doskonale je znamy z otoczenia, zasłyszane gdzieś na podwórku czy w szkole. Chociażby to stereotypowe "chłopaki nie płaczą" albo "złość piękności szkodzi" stosowane wobec dziewczynek, które uczą małe dzieci, że nie wolno im okazywać emocji. To przykre. Przykro słuchało mi się tej książki, szczególnie że jako dziecko słyszałam dokładnie te same słowa na każdym kroku. Autorzy wyjaśniają, jaki wpływ mogą mieć na nas wszystkie te zaklęcia oraz jak się od nich uwolnić. Niestety, z ostatniej części tego poradnika wyciągnęłam niewiele, głównie ze względu na liczne odniesienia do Biblii. Oczywiście, wszystkie cytaty były idealnie dobrane, rozumiałam ich przesłanie, ale jako do osoby niewierzącej... po prostu nie trafiały, a szkoda. Niemniej, uważam, że każdy powinien zapoznać się z treścią tej książki psychologicznej, nie tylko dzieci z dysfunkcyjnych rodzin, ale też przyszli rodzice, by zobaczyć jak dużą wagę mają nasze słowa, jak niepozorne zdania mogą wyrządzić krzywdę... Większość z tych zaklęć możemy nieświadomie używać sami, nie zdając sobie sprawy z ich mocy. Bo słowa mają szczególną moc, i to od nas zależy jak ich będziemy używać.

maloznane Kubicka Weronika

Sięgaj po swoje. 102 sposoby na budowanie pewności siebie

Ta książka nie jest poradnikiem - to bardziej książka dotycząca rozwoju osobistego, szczególnie pod kątem własnej psychiki. I to nawet całkiem dobra pozycja - bo jako magister psychologii przekazywaną treścią, która jest prosta, klarowna i jasna, jestem zachwycona! Barbara Lech jest trenerem i coachem - i już na pierwszych stronach przyznaje, że ona sama kiedyś miała problemy z pewnością siebie - ale po latach ciężkiej pracy, udało jej się wypracować bycie w miejscu, w którym teraz jest: i jest z tego zadowolona. Na ponad trzystu stronach przepięknie wydanej książki, która ma minimalistyczną i urzekającą okładkę, znajduje się nie tylko dużo teorii, ale także wiele przytoczonych historii i mnóstwo różnorakich ćwiczeń, które mogą pomóc w budowaniu pewności siebie. Kto z nas nie słyszał: "Pieniądze nie leżą na ziemi", "Bez pracy nie ma kołaczy", "Z tego to nie opłacisz rachunków"? Takich sytuacji jest mnóstwo - i już jako dzieci nimi przesiąkamy, bo rodzice trochę nieświadomie niszczą naszą pewność siebie, zapominając często o tym, że czasy, w których oni dorastali, były inne niż czasy, w których dorastają ich dzieci - świat się zmienia, technologia się zmienia, postawy się zmieniają... Nic nie jest takie samo, czas lubi zmiany. Do tego wszystkiego dodajcie sobie szefa, który mimo twoich dobrych wyników, marudzi, że w kolejnym miesiącu powinny być jeszcze lepsze - bo to cię ma niby zmotywować, chociaż raczej czujesz się wtedy tak, jakbyś był beznadziejnym nieudacznikiem... Pułapki czyhające na nas są na każdym kroku - można jednak nauczyć się być na tyle pewnym siebie, by nie brać tego do siebie, by czuć się dobrze w swojej własnej skórze, przy działaniach, które podejmujemy. I jeszcze raz podkreślę - nawet Barbara Lech nie sądzi, że jest to łatwa droga - ale uważa, że jest warta tego, aby podjąć ten wysiłek. Wielu z nas ćwiczy na siłowni, a nie jest w stanie ćwiczyć własnej głowy, która czasem wręcz dusi się od nadmiaru negatywnych informacji na nasz własny temat. "Sięgaj po swoje" jest dobrą pozycją, która pokaże Wam, że warto zastanowić się nad sobą - nie tylko tym zewnętrznym, ale też wewnętrznym. Jako psycholog dodam, że większość przedstawionych w tej książce ćwiczeń, sprawiła, że nie byłam w stanie się nie uśmiechnąć - bo wydają mi się one bardzo trafne i rzetelne pod kątem tego, na co mają one oddziaływać. Trzeba więc zdobyć tę pozycję, otworzyć ją, zacząć czytać... i zacząć próbować poprawiać swoje życie. Ze swojej strony gorąco polecam! To jedna z tych książek, które faktycznie mogą zdziałać wiele dobrego!

Naszksiazkowir.blogspot.com/ Dominika Smoleń