Recenzje
Biblia content marketingu
Dzień dobry, Najmilsi 💙🐝 wychodzę z założenia, że poniedziałek jest dobrym dniem, aby zacząć działać, przekuć plany w działanie, wziąć sprawy w swoje ręce i podjąć próbę wdrożenia nowych nawyków, które mają sprawić, że będę szczęśliwsza. W moim schemacie satysfakcja i radość z pracy = spełnienie zawodowe. Teraz Twoja kolej. Odpowiedz sobie na pytanie: „Chcesz coś zmienić w swoim życiu, aby podnieść jego jakość?". Jeżeli odpowiedź brzmi twierdząco, to zapraszam Cię do lektury RECENZJI książki, która miała premierę 02.02.2023 roku. Śmiem twierdzić, że po lekturze może rozpoczniesz nową życiową przygodę, która odmieni Twoją codzienność. W końcu przełamiesz swoje obawy i lęki, (które notabene są racjonalne) i zaczniesz przekładać pasję na zarobki. Tytuł: „Biblia content marketingu" Autor: @darekpuzyrkiewicz Wydawnictwo: @wydawnictwohelion Moja ocena: 9/10 Biblia zazwyczaj kojarzy się z opasłym tomiskiem, które - przynajmniej w założeniu - ma zawierać odpowiedzi na wszystkie pytania. „Biblię content marketingu", którą Ci dziś przedstawiam nie możemy określić mianem opasłej, aczkolwiek mogę Cię zapewnić, że zawiera ona podstawowe, najważniejsze i sprawdzone informacje związane z tworzeniem treści marketingowych i internetowych. Podobnie jak Autor, ja również uważam, że Biblia jest księgą dla wierzących, więc to Ty zdecydujesz, czy po nią sięgniesz. Chciałabym jednak podkreślić, że ta propozycja jest kierowana przede wszystkim do osób, które zaczynają swoją przygodę z content marketingiem i dopiero będą wdrażać poznane triki i wskazówki. Natomiast osoby, które pracują w tej branży będą miały świadomość z istnienia opisywanych zależności, co nie znaczy, że nie zachęcam do przeczytania książki, wręcz przeciwnie. Człowiek uczy się przez całe życie. Autor bezwstydnie kusi już samym tytułem. Od pierwszych stron pobudza ciekawość i zachęca, aby próbować swoich sił, bo na sukces trzeba zapracować. Podpuszcza, zadając pytanie, w jaki sposób content marketing pomoże zwiększyć sprzedaż na wieki wieków amen. Kto by nie chciał znać odpowiedzi na tę tajemnicę? Moim pragnieniem jest, abyś dobrze, komfortowo i dobrze czuł/a się u mnie na profilu, bo przecież zaprosiłam Cię do mojej rodziny i do mojego domu. Dlatego piszę otwarcie, nie ukrywam tego, że chciałabym tworzyć w Twoim umyśle nowe przekonania. Pragnę też prowadzić z Tobą konwersacje, dialogi, a nie narzucać czy wmawiać moich przekonań, a lektura tej książki otworzyła mi oczy na pewne kwestie. Staram się tworzyć dla Ciebie treści, których konsumpcja ma być przyjemnym doświadczeniem. Osoby, z którymi miałam przyjemność współpracować wiedzą, że stawiam na przykłady z doświadczenia, gdyż po pierwsze - docierają do odbiorcy i zapadają w pamięć. Po drugie, niekiedy łatwiej wytłumaczyć pewne kwestie przy pomocy wydarzeń, doświadczenia. Cenię sobie, że Autor wzbogacił treści o liczne anegdoty z jego praktyki zawodowej. Publikacja ta nasycona jest pojęciami, terminami branżowymi, co w moim przekonaniu świadczy o rzetelności i wysokim poziomie merytorycznym. Minus jednak stawiam za powoływanie się na Ciocię Wikipedię, która (dla mnie) nie jest wiarygodnym źródłem. Warto zapamiętać, że copywriting to nie jest „umiejętność pisania, tylko kreatywnego postrzegania rzeczywistości". Dla mnie lektura tej książki była wartościowa.
Jak pokochać siebie. Przewodnik po wewnętrznym świecie kobiety. Wydanie 2 rozszerzone
Mam przed sobą drugie wydanie książki Jak pokochać siebie Dagmary Gmitrzak. Opowiada ona o tym: co to znaczy kochać siebie, jak zadbać o swoje granice, jak zachować swoje granice w związku partnerskim, jak uzdrowić swoją relacje z wewnętrznym dzieckiem, jak wybaczyć sobie i innym, jak mieć kontakt ze sobą, czym jest wolność emocjonalna w relacji, jak stać po swojej stronie, jak traktować swoje ciało jak świątynie, jak żyć swoim życiem oraz historię autorki w drodze do pokochania siebie. Co mogę powiedzieć o książce? Książka jest przyjemna w odbiorze i rzeczowa. Poprzetykana wierszami między ważnymi tematami. Wskazuję drogę jak się odnaleźć i pokochać. Ćwiczenia praktyczne pomagają zrozumieć zagadnienie. Tematyka opisana profesjonalnie, jednak z dużą lekkością pióra, dzięki czemu dobrze i szybko się czyta. Wszystko jest zrozumiałe lub tłumaczone przez autorkę. Jak pokochać sobie wspiera na drodze do uporządkowania najważniejszej relacji w życiu - czyli relacji z samym sobą. Książka jest pięknie wydana. Kwiaty umieszczone między rozdziałami współgrają z okładką tworząc spójną całość. Myślę że to świetny drogowzkaz na drodze do siebie. ⭐ ⭐ ⭐ ⭐
Jak pokochać siebie. Przewodnik po wewnętrznym świecie kobiety. Wydanie 2 rozszerzone
RECENZJA Tytuł: JAK POKOCHAĆ SIEBIE Autorka: Dagmara Gmitrzak Wydawnictwo: SENSUS Sięgnęłam po tę książkę świadomie, wiedziona niezwykle motywującym opisem wydawcy. Nie zawiodłam się! Już sama oprawa poradnika jest mocno kobieca i bije od niej pozytywna energia przez co mamy wrażenie, że trzymamy w dłoniach coś skierowanego właśnie do nas. JAK POKOCHAĆ SIEBIE - czytamy na okładce. Zauważyliście, że nie ma tu znaku zapytania? Ta książka to gotowy zbiór porad, praktycznych ćwiczeń i narzędzi, których zadaniem jest wskazanie nam, kobietom, drogi do uzyskania wewnętrznej harmonii. Życie w zgodzie z sobą to nasza najważniejsza życiowa relacja warto więc o nią zadbać i już dziś rozpocząć praktykę kochania siebie. Ta książka to nie jest typowy nudny poradnik, z którego wyskoczy za chwilę surowy nauczyciel mówiąc nam jak żyć. To nasza przyjaciółka, z którą spędzimy naprawdę wspaniały, inspirujący czas. Spodobało mi się to, że autorka nie narzuca nam swojego zdania, a w zamian za to, pyta o nasze odczucia, sugeruje co zmienić na lepsze i przypomina o ważnych kwestiach, które umykają nam w zgiełku szarej codzienności. Zawarła w tej książce wiele zaskakujących elementów tj. wiersze, inspiracje filmowe, a przede wszystkim naprawdę wiele ciekawych ćwiczeń, dzięki którym mamy szansę zajrzeć do własnego wnętrza. Wyjaśnia dokładnie, czym jest tytułowa „miłość do siebie” i jak powinniśmy ją rozumieć w zdrowym tego słowa znaczeniu. Uczy jak stawiać granice w relacjach międzyludzkich, pomaga wybaczać sobie i innym, przestrzega przed uleganiem manipulacji w związku oraz porusza tak bliski mi temat praktykowania wdzięczności. Spotkałam się z opiniami, że książka zawiera zbyt dużo wątków z życia prywatnego autorki, jednak jestem zdania, że nic nie inspiruje człowieka tak dobrze jak historia drugiej osoby. Są to wartościowe historie bez których książka stałaby się moim zdaniem sztampowym poradnikiem, a takich jest na rynku mnóstwo. Myślę, że każda z nas powinna przekonać się sama, czy odnajdzie się w tej książce, bowiem wszystkie różnimy się od siebie i czego innego potrzebujemy do rozwoju osobistego. Jeśli jednak szukasz książki, która nie będzie tylko suchym poradnikiem, a skłoni Cię do głębokich przemyśleń nad sobą i to w praktyce, poprzez ciekawe ćwiczenia, to ta pozycja z pewnością powinna znaleźć się na Twojej półce. Polecam i daję tej książce 8/10.
Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej
Chcesz zapanować nad swoim życiem? Zdobyć władzę? Odnieść sukces? A może chcesz zawładnąć sercami innych ludzi albo być mistrzem w tym, co robisz? Aby spełnić te marzenia, musisz... koniecznie przeczytać tę książkę! Z twórczością pana Roberta Greene miałam styczność poraz pierwszy, ale napewno nie ostatni. Wedłu autora poradnik wskaże Ci drogę ku akceptacji Twojej prawdziwej natury i podpowie, jak skonfrontować się ze swoimi największymi lękami. A to przyniesie poczucie wolności i szczęścia Z czym jak najbardziej się zgadzam. W książce znajdujemy unikatowy zbiór medytacji na kolejne dni roku, dzięki czemu możemy odkryć swoje wyższe "ja”.
Prawa na każdy dzień. 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej
Tytuł: PRAWA NA KAŻDY DZIEŃ 366 medytacji o mocy, uwodzeniu, biegłości i naturze ludzkiej Autor: Robert Greene Wydawnictwo: SENSUS Zdarzyło Wam się kiedyś zadać pytanie „Jak mam żyć?”. Bo mnie tak. Może nie wprost, ale bywało, że prowadziłam ze sobą taki wewnętrzny dialog będący odzwierciedleniem mojej chwilowej bezradności wobec trudów życia. Książka „Prawa na każdy dzień”, którą mam dziś przyjemność dla Was zrecenzować, udziela nam wielu przydatnych wskazówek, co zrobić, by zapanować nad swoim życiem i stawić czoła przeszkodom, które dzielą nas od osiągnięcia życiowego celu. A wszystko to, ubrane jest w słowa niesamowicie charyzmatycznego mówcy motywacyjnego jakim jest Robert Greene. Dzięki tej publikacji mamy okazję przepracować w naszym życiu m.in. takie zagadnienia jak: - odwracanie toksycznych wzorców myślenia, - odbudowa więzi z rzeczywistością i akceptacja własnej złożonej natury, - podążanie za ukrytymi pragnieniami, - odkrywanie nowych talentów, - konfrontacja z własnymi lękami i poszerzanie horyzontów myślowych. Gdy bierzemy do ręki tę książkę, od razu spostrzegamy pewien schemat. Każdy kolejny miesiąc rozpoczyna się od krótkiego tekstu dzięki któremu mamy okazję dowiedzieć się czegoś więcej o samym autorze. Poznajemy ciekawe fakty z życia Roberta Greene, co stanowi dodatkową motywację do działania i ukazuje nam autora jako osobę niesamowicie inspirującą, która może stać się dla nas mentorem w drodze ku rozwojowi osobistemu. Zyskujemy zatem pewność, że treści którymi mamy się w życiu kierować nie zostały napisane przez przypadkową osobę, a są efektem wielu lat pracy i głębokich przemyśleń. Następnie, przechodzimy do kartki na „dany dzień” przykładowo 2 lutego, na której autor przygotował dla nas „prawo na dziś”. Prawa są krótkie i treściwe, dzięki czemu nawet gdy dysponujemy mocno ograniczonym czasem, możemy codziennie sięgnąć do tej książki i otrzymać niejako drogowskaz w pigułce, którym powinniśmy kierować się przez cały dzień. Gdy jednak pragniemy nieco głębiej wniknąć w sens otrzymanej porady, możemy zapoznać się z krótkim tekstem, który szerzej opisuje poruszane danego dnia zagadnienie. Na dobrą sprawę, przeczytanie kartki na każdy dzień, z zachowaniem pełnej uważności i skupienia nie powinno zająć więcej niż trzy minuty, a gwarantuję, że jest to naprawdę dobrze zainwestowany czas. Od dwóch tygodni, osobiście mam okazję poświęcać codziennie swoje trzy minuty życia na studiowanie tej książki i powiem szczerze, że stała się ona moim rytuałem, bez którego nie mogę się obejść podczas picia porannej kawy. Z uwagi na chęć szczerego zrecenzowania dla Was tej książki, ostatnie dni poświęciłam na przeczytanie całości od deski do deski i przyznaję, że jest to naprawdę ciekawa i wartościowa pozycja, którą bez zastanowienia mogę Wam polecić. Zdecydowanie najlepszą formą czytania tej książki jest odkrywanie każdego kolejnego prawa dzień po dniu, gdyż jest to ogromny zbiór porad, których nie sposób przyswoić i wdrożyć w życie w jeden dzień. Co uważam za największy atut tej książki? Otóż to, że możemy spędzić z nią nie tylko wspaniałych 366 dni, które upłyną nam pod znakiem rozwoju osobistego, ale też to, że od nowego roku możemy wziąć ją do ręki ponownie i studiować z tą samą dziecięcą ciekawością co rok wcześniej. Polecam i daje tej książce 10/10.