ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Poniedziałkowy imperator. 52 tygodnie z Markiem Aureliuszem

"Poniedziałkowy imperator" to treści przygotowane na każdy poniedziałek nowego roku. Wszystkie łączy wspólny mianownik - stoicyzm. Pozwolą one na dodanie odrobiny filozofii do życia odbiorcy. Stoicyzm zaraża pozytywnym myśleniem i przypomina, że świat jest miejscem, w ktorym panuje dobro. Przypomina on także, że ważne jest odczuwanie wdzięczności.  To wdzieczność jest drogą, po której stąpali stoicy. Autor pięknie pisze we wstępie, iż stoicyzm to sztuka kochania. Jest to również sposób na radzenie sobie z trudnymi przeżyciami.  "Poniedziałkowy imperator" to roczny plan zmiany myślenia.  Jest to seria lekcji opartych na "Rozmyśleniach" Marka Aureliusza - człowieka, który mógł wszystko, ale nakładał na siebie ograniczenia. Wiedział, że tak zachowa człowieczeństwo.  Tytuł ten przejawia fascynację autora nad stoicyzmem - nurtem, który nie stracił na aktualności i trwa nadal od istnienia starożytnej Grecji. Tytuł ten może wlać w Wasze życie odrobinę spokoju i nauczyk jak "skromnie przyjmować, spokojnie tracić". Książka ta składa się z 52 rozdziałów (tyle ile jest poniedziałkow roku). Każden rozdział to cytat z Marka Aureliusza, spostrzeżenia autora oraz stoickie ćwiczenia. Ta całość pozwoli na "stoicka transformację" w nadchodzącym roku.  "Każdy moment jest dobry, by zacząć mądrze żyć" :)

Cosdopoczytania Lempach Anna

Ty też jesteś mówcą! Wystąpienia publiczne od A do Z

Ty też jesteś mówcą! Wystąpienia publiczne od A do Z. Lidia Buksak z Onepress.pl - świetna bardzo narzędziowa i dopracowana książka o wystąpieniach publicznych. Polecam książkę i Lidię jako Ekspertkę w nauce wystąpień publicznych.
https://pl.linkedin.com/in/paweljaczewskipl Paweł Jaczewski

BIZNESHACKING. Jak odnaleźć się w biznesowej dżungli

Bizneshacking to książka, która pokazuje przedsiębiorczość taką, jaka naprawdę jest: brutalnie wymagającą, nieprzewidywalną, ale też dającą ogrom satysfakcji. Autor - zaczynając jako dziewiętnastolatek z dobrym pomysłem, ale bez wiedzy, kapitału i jakiegokolwiek przygotowania - serwuje czytelnikowi szczery, momentami bolesny, ale niezwykle wartościowy zapis swojej drogi. To nie teoria, lecz praktyka w najczystszej postaci. Historia zaczyna się od pozornie prostego marzenia o własnym biznesie. Punkt z kebabem w Białymstoku staje się pierwszą areną konfrontacji młodzieńczego entuzjazmu z twardą rzeczywistością: ZUS-em, podatkami, kosztami stałymi i logistyką, o której nikt nie uczy w szkole. Autor nie ukrywa błędów, naiwności ani porażek - wręcz przeciwnie, stawia je w centrum opowieści, pokazując, że to właśnie one są najlepszymi lekcjami przedsiębiorczości. Książka zyskuje dodatkową dynamikę w momencie wybuchu pandemii COVID-19. Kryzys, który sparaliżował nawet duże, stabilne firmy, w przypadku małego przedsiębiorcy staje się momentem prawdy. Czytelnika wciąga opis walki o przetrwanie, adaptacji i podejmowania decyzji pod presją, kiedy każdy błąd może oznaczać koniec firmy. To właśnie w tych fragmentach Bizneshacking pokazuje swoją największą siłę - autentyczność. Autor nie moralizuje, nie udaje wszechwiedzącego mentora. Dzieli się doświadczeniem tak, jakby siedział z czytelnikiem przy jednym stole i opowiadał, co w biznesie działa, a co boli najbardziej. To czyni książkę wyjątkowo przystępną - szczególnie dla osób, które myślą o założeniu działalności, ale boją się realiów, o których rzadko mówi się głośno. To nie tylko zbiór anegdot, ale także praktyczne wskazówki wynikające z realnych sytuacji: o zarządzaniu płynnością, właściwym naliczaniu kosztów, świadomym podejmowaniu ryzyka, a przede wszystkim o odróżnianiu zysku firmy od własnych zarobków - lekcji, której boleśnie uczy się wielu początkujących przedsiębiorców. Ta książka to wartościowy, szczery i dynamiczny przewodnik po biznesowej dżungli. Pokazuje, że sukces nie rodzi się z idealnych planów, lecz z odwagi, uporu i gotowości do wyciągania wniosków z błędów. To świetna lektura dla tych, którzy chcą wejść do świata biznesu bez lukru - i od razu poznać jego prawdziwe oblicze.

luvmyx Jedro Julia

Folwark zwierzęcy

Czy czytałam kiedyś książki Orwella? Nigdy. Czy słyszałam o nich i o samym autorze? Zdecydowanie tak. Od wielu lat planowałam sięgnąć po książki Orwella i w końcu się udało. Na pierwszy rzut poszedł „Folwark zwierzęcy”. W gospodarstwie każde zwierzę wkłada swój niewielki wysiłek w rozwój gospodarstwa. Gdy pewnego dnia ciągłe znęcanie się i zaniedbanie farmera staje się nie do zniesienia, wszystkie zwierzęta zwołują specjalne zebranie, aby wprowadzić zmiany. Rodzi się rewolucyjny pomysł: zwierzęta będą same sobą rządzić. Razem stworzą nową erę, w której wszystkie zwierzęta będą równe. Jednak samowystarczalność i samorządność niosą ze sobą ciężkie brzemię, z małymi i dużymi obowiązkami dla każdego zwierzęcia. Wkrótce w nowej przystani zaczynają pojawiać się drobne tarcia. Jest to ewidentnie zarówno satyra, jak i alegoria, dystopijna opowieść, a autor, George Orwell, nie ukrywał, jaki reżim i jakich polityków tak bezlitośnie parodiował. Jednak, jak to bywa w przypadku wszystkich wielkich powieści, przemawia do nas i skrywa wiele ponadczasowych prawd. „Folwark zwierzęcy” to żywy opis tego, jak działa system hierarchiczny i jak będzie się on utrzymywał, dopóki społeczeństwo ślepo będzie wierzyło w to, jak zręczny manipulator odwraca uwagę od jednego ważnego problemu, koncentrując się na mniejszym. To potężna książka, zarówno pod względem treści, jak i stylu. Niesamowite jest to, jak świat zwierząt odzwierciedla świat ludzi. W książce Świnie nie tylko odzwierciedlają ludzi, ale wręcz się nimi stają. A potem widzimy, jak te zwierzęta, mając absolutną władzę, tworzą nowe systemy i jak okrutnych rzeczy się dopuszczają. Świnie niszczą i zabijają inne zwierzęta, choć twierdzą, że są ich zbawcami. Obserwacje George’a Orwella są, niestety, prawdą o ludzkich zachowaniach. Są ponadczasowe i obecne w każdej instytucji, firmie, rodzinie - w zasadzie w każdej grupie ludzi. „Folwark zwierzęcy” daje dużo do myślenia, składania do wielkich refleksji. Jeśli jest ktoś, kto jeszcze nie zna tej pozycji, ogromnie polecam po nią sięgnąć! P.S. Na uwagę zasługuje też to, jak wspaniałe jest to wydanie! Ilustracje autorstwa „@s_e_p_e są fenomenalne!

bujonetka Izdebska Aneta

Sztuka uważnego słuchania. Zbuduj fundamenty autentycznych relacji

Patrick King po raz kolejny udowadnia, że potrafi w prosty i jednocześnie bardzo trafny sposób opisywać mechanizmy rządzące ludzką komunikacją. „Sztuka uważnego słuchania” to lekka, przystępna, ale niezwykle wartościowa książka, która pokazuje, jak wiele możemy zyskać, ucząc się naprawdę słuchać innych. Autor świetnie przedstawia, dlaczego rozmowy często zamieniają się w równoległe monologi i jak uniknąć tego schematu. Wskazówki Kinga są praktyczne, konkretne i łatwe do zastosowania w codziennym życiu. Dzięki nim zaczynamy zauważać własne nawyki - przerywanie, skupianie się na sobie, brak obecności w rozmowie - i uczymy się je stopniowo zmieniać. To książka, która rozwija empatię i inteligencję emocjonalną, a jednocześnie pomaga budować głębsze, bardziej autentyczne relacje. Sprawdzi się zarówno dla osób pracujących z ludźmi, jak i tych, które chcą poprawić komunikację w życiu prywatnym. Patrick King dostarcza czytelnikom zestaw narzędzi, które naprawdę działają. Zdecydowanie warto przeczytać.

Bookyoushouldreadasap Stopa Aleksandra