Recenzje
Dlaczego klienci od Ciebie nie kupują?
Ta książka nie daje gotowych odpowiedzi. Ale daje coś ważniejszego: ramy do myślenia. Szczególnie doceniłam fragmenty, w których autorka zachęca do spojrzenia na sprzedaż z perspektywy klienta, czyli po drugiej stronie - skupiając się na jego potrzebach i motywacjach. Dzięki temu książkę czyta się z zainteresowaniem i zaangażowaniem. A to właśnie ramy decyzyjne — nie kolejne triki — są tym, co realnie poprawia sprzedaż w długim terminie. Dlatego traktuję ją nie jako „poradnik”, tylko jako dobry punkt odniesienia: do analizy własnych treści, lejków i komunikacji. A książka trafi na pewno do osób, które chcą ZROZUMIEĆ sprzedaż, a nie nauczyć się prostych trików i formułek sprzedażowych. I dokładnie taką wartość lubię wnosić w swoją pracę: nie obiecywać cudów, tylko pomagać zrozumieć, gdzie i dlaczego sprzedaż się zatrzymuje. Jeżeli chcesz to sprawdzić, poniżej znajdziesz zestaw narzędzi, które ułatwią i usprawnią Ci pracę, a na pewno zdejmą z Ciebie dużo ciężaru.
Różnorodne. O prawdziwym wizerunku kobiet nie tylko w marketingu
„Różnorodne” to mądra i potrzebna książka, która w spokojny, ale trafny sposób pokazuje, jak marketing i media kształtują uproszczony obraz kobiet. Justyna Bakalarska demaskuje schematy, które na co dzień uznajemy za oczywiste, a które w rzeczywistości ograniczają kobiecą różnorodność. Autorka pisze jasno i przystępnie, opierając się na przykładach z reklamy i komunikacji marek. Nie moralizuje, lecz skłania do refleksji nad językiem, obrazami i narracjami, które utrwalamy, często nieświadomie. Książka pokazuje, że prawdziwa różnorodność to nie trend, lecz odpowiedzialność. To wartościowa lektura dla osób zainteresowanych marketingiem, mediami i tematyką równości — ale także dla każdego, kto chce bardziej świadomie odbierać otaczające go przekazy.
Wewnętrzna przemiana i potęga podświadomości. Kreuj rzeczywistość poprzez myśli, emocje, nawyki i wiarę w siebie
„Dzięki mocy podświadomości to Ty trzymasz w rękach klucz do swoich sukcesów” Gdybym miała jednym słowem podsumować, co robi ta książka: to porządkuje. Porządkuje nasze myśli, emocje, a także to, jak patrzymy na samych siebie i swoje życie. Joseph Murphy skupia się tutaj na pokazaniu, jak przeogromny wpływ ma to, co dzieje się w naszej głowie. Uświadamia, że myśli są realną siłą, która kształtuje nasze nawyki, decyzje, sukcesy czy poczucie własnej wartości. Autor dużo mówi o pracy z umysłem, afirmacjach i zaglądaniu wgłąb siebie, często wracając do tych samych idei, co z czasem lekko zaczęło mnie nużyć. Książkę można czytać na spokojnie, rozdział po rozdziale lub bardziej wybiórczo, wracając do tych fragmentów, które akurat są nam w danej chwili potrzebne i na których mocniej pragniemy się skupić. Język jest bardzo przystępny, a książkę pochłania się błyskawicznie. To była dobra lektura. Ale tylko dobra, niestety. Nie znalazłam tutaj nic odkrywczego, raczej przypomnienie rzeczy, o których już wiedziałam. Niemniej, doceniam to, że mogłam na chwilę się zatrzymać, zajrzeć w swoje myśli i poukładać je na nowo. Kilka fragmentów naprawdę skłoniło mnie do refleksji. Ostatecznie spędziłam z nią przyjemny czas, nawet jeśli oczekiwałam od niej czegoś więcej
Sztuka uważnego słuchania. Zbuduj fundamenty autentycznych relacji
Z przykrością muszę stwierdzić, że jako społeczeństwo jesteśmy naprawdę kiepscy w słuchaniu. A jednocześnie jesteśmy niezwykle niewysłuchani i desperacko pragniemy być wysłuchani. Słuchanie innych, wbrew pozorom, wcale nie jest takie proste. A naprawdę ich usłyszeć — to już wyższa szkoła jazdy. Zresztą sami pomyślcie, jakie macie doświadczenia? Jak często zamiast koncentrować się na tym, co mówi rozmówca, skupiamy się na formułowaniu własnej odpowiedzi? Albo wtrącamy to puste „a ja to…”, przekierowując uwagę na siebie? Paskudna sprawa. I jakże unieważniająca. Słuchanie to sztuka. Dlatego przybywam z bardzo ciekawą książką — krótką, lecz konkretną — która jest zbiorem technik przydatnych każdemu, kto chce być dobrym słuchaczem. 👉Autor opowiada w niej, dlaczego nie słuchamy i jakie przeszkody stają nam na drodze. 👉Pisze o pięciu poziomach słuchania, o tym, czym jest aktywne słuchanie i empatyczne odzwierciedlenie. 👉Tłumaczy, czym jest walidacja i z czego się składa. 👉Pokazuje, jak dbać o samoświadomość, samoregulację i inteligencję emocjonalną. Z całym szacunkiem do Szekspira uważam, że ta książka jako lektura szkolna, wniosłaby nieporównywalnie więcej korzyści, niż „Romeo i Julia”.
Ptaki, które śpiewają nocą
twórczość Marty towarzyszy mi od samego początku mojej czytelniczej przygody, i oczywiście od Flawsów. uwielbiam historie tworzone przez autorke, i choć nie jestem na bieząco z wszystkimi jej książkami to zawsze z ogromną chęcią sięgam po kolejną pozycje spod jej pióra. gdy tylko przeczytałam opis książki, wiedziałam, że muszę poznać całą historię i dowiedzieć się jak została ona poprowadzona, no bo ucieczka z własnego wesela, kamperem i objazd po całych stanach? brzmi naprawdę nieźle i taka też była. Marta nie pisze słabych książkach i właśnie ptakami udowodniła to po raz kolejny, ja nie jestem fanką młodzieżówek, ale te od Marty to za każdym razem wybitne historie, czasami pełne bólu, nie zrozumienia, ale zawsze dające nadzieję. tak było w przypadku ptaków, podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę wiele emocji, były momenty gdzie nie mogłam powstrzymać łez, a były też takie, że po prostu szczerzyłam sie jak głupia do sera, bo cieszyłam sie z każdego wspolnego momentu głównych bohaterów. kreacja zarówno Austina jak i Savannah, bardzo, ale to bardzo mi się podobała, tak samo jak fakt, że mimo, iż mamy do czynienia z młodzieżówką, to bohaterowie nie mają 15 lat, tylko zbliżają się do 30, a mimo wszystko da się opisać ich relację, tak aby przeczytać o niej mógł też młodszy czytelnik. zarówno Sav jak i Austin, mieli dziurę w sercu po stracie bliskich im osób, i choć mogłoby się wydawać, że nie mogą się bardziej od siebie różnić, to pasowali do siebie idealnie i tworzyli naprawdę piękną relację, której kibicowałam przez całą książkę!!