Recenzje
Bohater niedoskonały. Tajemnice Heart's Edge #1
Ile byście zrobili, żeby dowieść prawdy śmierci kogoś bliskiego, gdybyście byli pewni, że został zamordowany? Historia już od pierwszych stron jest bardzo ciekawa. Haley razem ze swoją 10-letnią siostrzenicą wyrusza w podroz do Chicago. Niestety ich samochód się psuje i wymaga naprawy. Zmusza to dziewczyny do zatrzymania się w miasteczku Heart's Edge w Zajeździe Uroczysko. Zostały umieszczone w bliźniaku, w którym obok mieszka dziwny i tajemniczy mężczyzną, Warren. Od momentu, gdy się poznają od razu nie pałają do siebie sympatią. A dziewczyny zaczynają spotykać dziwne rzeczy. Jednocześnie wywołują one we mnie szok, ale są też sytuacje, które mnie śmieszą. A Warrena i Haley coś do siebie ciągnie mimo wzajemniej niechęci do siebie. Haley od razu polubiłam, ponieważ poczułam z nią więź. Też kiedyś tak jak ona spotykało mnie pasmo nieszczęść. Tylko jedno nas różni ona pozostała pewna siebie i nie poddawała się, umie zacząć swoje życie od nowa. Jednocześnie jest taka zadziorna i optymistycznie nastawiona. Dlatego właśnie ją też polubiłam, bo chciałabym być chociaż trochę taka jak ona. Warren za to na początku wydawał mi się dziwny. Na początku taki agresywny, tajemniczy, chamski. Później okazało się, że potrafi być miły, ale także opiekuńczy i troskliwy. Bardzo podoba mi się to, że książka pisana jest z dwóch perspektyw: Haley u Warrena, dzięki temu można poznać uczucia i myśli obu stron. Podoba mi się też to, że wszystko dzieje się w małym miasteczku z ciekawą legendą. Kolejna rzecz, która była dla mnie bardzo fajnym pomysłem to wolne rozwijanie się wątku kryminalnego i slow burn między bohaterami. Nie podobało mi się za bardzo to bardzo dokładne i długie rozpisywanie scen erotycznych, których opisy moim zdaniem były naprawdę żenujące, nie dało się tego czytać. Szkoda, że wątek kryminalny nie był troszkę bardziej rozwinięty. Zakończenie książki dla mnie było mocno emocjonujące, strasznie bałam się tego co się wydarzy, a już sama końcówka doprowadziła mnie niemal do zatrzymania się serca. Pomijając tą długą scenę erotyczną w epilogu to był on piękny i bardziej wzruszający. Książka nie ma tego oznaczonego, ale moim zdaniem przez te opisy scen seksu nadaje się ona dla osób powyżej 18 roku życia.
Bohater niedoskonały. Tajemnice Heart's Edge #1
𝐎𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★✩ ❀ Na temat tej książki widziałam różne opinie, zazwyczaj były one negatywne. Nie miałam co do niej wielkich oczekiwań, ale muszę przyznać, że pozytywnie mnie zaskoczyła. ❀ Zawiera jeden z moich ulubionych motywów, czyli klimat miałomiasteczkowy. Jest on bardzo zauważalny i w pełni oddaje vibe książki. Pojawia się też wątek kryminalny, który jest ciekawy. ❀ Moim zdaniem fabuła jest dobrze poprowadzona. Historię szybko i przyjemnie się czyta. W książce pojawiają się tajemnice i sekrety, które ją urozmaicają. Akcja trzyma w napięciu do samego końca. ❀ Książka pisana jest z dwóch perspektyw, co przyjemnie się czyta. Bardzo mi się to spodobało. Mogłam równocześnie poznać myśli i uczucia dwóch bohaterów. Widoczny jest motyw slow burn między bohaterami. W historii jest także motyw enemies to lovers, który uwielbiam. Romans tych dwojga jest dość toporny, wydaje mi się praktycznie niemożliwy i nierealny. ❀ Sceny erotyczne są dość długo opisane. Muszę przyznać, że nie bardzo mi się to podobało. Było to dość żenujące i męczące podczas czytania. Obyłoby się bez tego. ❀ Książka momentami wydaje się być nudna i początkowo nie chciało mi się jej czytać. Jednak po czasie mocno się wyciągnęłam w tą historię. Styl pisania autorki nie jest idealny, wydaje mi się, że może być to spowodowane przez złe tłumaczenie. ❀ Podsumowując, książka mi się podobała i polecam Wam ją przeczytać. Nawet pomimo drobnych wad, które da się przeboleć.
Bohater niedoskonały. Tajemnice Heart's Edge #1
Straciła narzeczonego, najlepszą przyjaciółkę, pracę i zajęcie, które było jej pasją... Spontaniczna podróż do Chicago kończy się w szczerym polu, a dokładniej w małym miasteczku o nazwie Heart’s Edge... Jak potoczą się losy Haley West? ---------------- "ʙᴏʜᴀᴛᴇʀ ɴɪᴇᴅᴏsᴋᴏɴᴀᴌʏ" pierwszy tom [Miasteczko Heart's Edge] autorstwa @nicolesnowbooks Małomiasteczkowy klimat, #hatetolove trudna przeszłość, motyw żołnierza i wiele innych. Niepozorna, stosunkowo krótka, a totalnie naszpikowana emocjami. Tajemnice, sekrety, zemsta i pościgi... #bohaterniedoskonaly to historia, w której dzieje się dużo! Widziałam na temat tej książki sporo opinii, z czego nie każda była przychylna. 🤷 Według mnie całokształt wypadł nieźle. Oczywiście nie jest to jakaś górnolotna historia. Dość szybko można się połapać, że coś nie do końca się tu zgrywa, a zachowanie głównego bohatera momentami wyprowadza z równowagi... Pomimo to książkę czytało mi się przyjemnie. Duży plus za przedstawienie fabuły z perspektywy obu bohaterów, dzięki czemu lepiej możemy wczuć się w wydarzenia. Świetna relacja pomiędzy Haley i jej siostrzenicą. Kozacka babcia i miasteczko, w którym każdy wie wszystko o każdym... (Moja zmora 🤣) Troszkę mało mi tu było przeszłości głównej bohaterki, ale przymknę na to oko. 😅 Znajdziecie tu za to sporo zabawnych momentów, trochę #spicy scen i gburowatego, ale przesłodkiego Warrena. 😅
Sketchnoting. Jak prezentować swoje myśli za pomocą prostych rysunków i grafik
Jak prezentować swoje myśli za pomocą prostych rysunków i grafik. ✨„Sketchnoting. Jak prezentować swoje myśli za pomocą prostych rysunków i grafik” to prawdziwa perełka w dziedzinie rozwijania umiejętności myślenia wizualnego. Joanna Celusty w swojej książce otwiera przed czytelnikiem fascynujący świat sketchnotingu, udowadniając, że każdy może rysować, a prostota może być kluczem do skutecznej prezentacji myśli. Jesteśmy tego odpowiednim przykładem, bo nigdy nie mieliśmy do czynienia z takimi rysunkami, a przy tej książce bawiliśmy się świetnie. Z kilku prostych kresek wychodziło nam coś wspaniałego co pobudzało jeszcze bardziej naszą wyobraźnię i kreatywność. ✨ Joanna Celusta doskonale odnajduje się w roli przewodnika w tej książce, prowadząc swoich czytelników przez proces twórczego prezentowania myśli za pomocą rysunków, ilustracji i symboli. Jej podejście jest pełne optymizmu i przekonania, że nawet ci, którzy twierdzą, że nie potrafią rysować, mogą znaleźć radość i skuteczność w tej technice. ✨ Książka nie tylko dostarcza klarownych definicji i wskazówek dotyczących sketchnotingu, ale także zachęca do aktywnego uczestnictwa. Znajdziecie w niej miejsce na własne próby rysunków co pozwala nam na bezpośrednie stosowanie poznawanej wiedzy i sprawia, że proces tej nauki staje się bardziej interaktywny i przyjemny. ✨ Jest to książka idealna nie tylko dla osób zainteresowanych sztuką rysowania, lecz również dla nauczycieli, trenerów czy osób pracujących z grupami. Wiedza przyswojona z książki może być używana nie tylko w celach osobistego rozwoju, ale także w pracy czy też podczas wystąpień publicznych. ✨ Warto również docenić wiedzę autorki na temat psychologii koloru, co dodaje dodatkowej warstwy zrozumienia procesu tworzenia skutecznych i atrakcyjnych sketchnotów. ✨ Osobiście, jako osoby z brakiem zamiłowaniem do rysowania, uważamy, że książka ta to świetny przewodnik, który pozwala w prosty sposób odkryć w sobie potencjał wizualnego myślenia. Jest to nie tylko podręcznik, ale także inspirujący przewodnik do kreatywnego prezentowania myśli co na pewno wykorzystamy w swojej codziennej pracy. ✨ „Sketchnoting. Jak prezentować swoje myśli za pomocą prostych rysunków i grafik" to nie tylko praktyczny poradnik, ale także źródło motywacji dla tych, którzy chcieliby odkryć nowy sposób wyrażania myśli i uczestniczyć w fascynującej przygodzie z rysunkiem. Polecamy z całego serca, bo jest przy niej naprawdę wiele zabawy i frajdy z tego co się rysuje. Jednak toprawda, że rysowanie nie musi być takie trudne jak je widzimy ❤
Wyzwoleni. Czy freelancing jest dla Ciebie?
Nowy Rok, nowa praca? A może freelance? Jeśli choć przez chwilę przemknęła Ci przez głowę taka myśl, to zastanów się dwa razy. I lepiej dobrze się przygotuj. W czym pomoże na pewno książka #wyzwoleni. Marek Gonsior @marek_gonsior rozprawia się z dość stereotypowym podejściem do pracy na wolną rękę jako krainy miodem i mlekiem płynącej. Co ważne - nie poucza! Zaprosił do rozmów ludzi, którzy przeszli własną drogę w odkrywaniu freelancingu, mają bagaż, którym dzielą się w swobodnej konwersacji. To bardzo cenny materiał, bo słyszymy w nim głosy potwierdzające prawdziwe doświadczenia. Rozmówcy Marka Gonsiora, a mamy tutaj zacne grono specjalistów z dziedziny marketingu, PR, HR: Maja Gojtowska @majagojtowska, Piotr Grządziel @piotrgrzadziel, Katarzyna Haczewska @kasia.haczewska, Iwona Golonko @iwona_golonko, Paulina Mazur @paulinamazurcom, omawiają m.in.: - przygotowania do odejścia z korporacji, - podejście do freelancingu na zasadzie rzucenia się na głęboką wodę, - zalety work-life integration, - wypalenie zawodowe we freelancingu, - potrzebę wsparcia ze strony najbliższych, - rytm dnia freelancera, - plusy i minusy pracy dla kogoś, a dla siebie. Mamy zatem pracę na własny rachunek opowiedzianą wielogłosowo i horyzontalnie. Z mojego punktu widzenia najistotniejsze pytania, dla kogoś kto rozważa przejście na freelance, jakie padają w publikacji, są dwa: czy umiesz i czujesz się na siłach, aby samemu byś sobie sterem i okrętem, tzn. organizować swój dzień pracy, zadbać o comiesięczne rozliczenia z fakturami i księgowość oraz całą logistykę a także - czy chcesz i dasz radę sprzedawać? Bo we freelancingu nie pozyskasz klientów, to nie zarobisz, więc niepewność finansowa jest wpisana w żywot samotnego strzelca w biznesie. Proste, ale też jednocześnie bardzo trudne. Te bezpośrednie uwagi przydadzą się na pewno odważnym śmiałkom, chcącym opuścić ciepły korporacyjny kąt. Bardzo podoba mi się brak oceniania innych. Autor i zarazem redaktor prowadzący wszystkie wywiady nikogo nie podsumowuje i nie podaje na tacy, które rozwiązanie jest lepsze. A jedynie stwierdza, że każdy musi sam odpowiedzieć sobie na powyższe, dość kluczowe, pytania. Trochę za często, moim zdaniem, podkreśla, że freelancing to nie raj, ale z drugiej strony takie wciąż przewijające się powtórzenie dobitnie prezentuje złożoność tematu i sprawia, że naprawdę zastanowimy się dwa razy, czy na pewno chcemy wejść na drogę freelancingu. W zbiorze mogłaby pojawić się jeszcze rozmowa z freelancerem totalnie nieznanym, bo jestem ciekawa wypowiedzi osoby, która żyje sobie gdzieś na odludziu, zarabiając freelancingiem na swoje spokojne i szczęśliwe życie.