ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Sekrety umysłu milionerów. Praktyczne porady na ścieżce do bogactwa

To nie jest książka o „szybkim bogactwie” ani instrukcja, jak zostać milionerem w 30 dni. To książka o sposobie myślenia, który albo pcha biznes do przodu, albo skutecznie go blokuje. Czytając ją, miałam momenty zgody, sprzeciwu i refleksji — i to jest jej ogromna wartość. Co mi dała? Przede wszystkim zderzenie z własnymi przekonaniami o pieniądzach: skąd one się wzięły, które mnie wspierają, a które — zupełnie nieświadomie — hamują rozwój. Ta książka bardzo jasno pokazuje, że: pieniądze są efektem ubocznym sposobu myślenia, decyzji i relacji — a nie celem samym w sobie. Dla mnie, jako osoby prowadzącej biznes oparty na pracy z ludźmi, to było szczególnie ważne. Nie ma tu sztywnych ram, korpo-języka i „musisz, bo tak mówi sukces”. Jest za to dużo o: odpowiedzialności za swoje decyzje, uczciwym podejściu do wartości, które się wnosi, odwadze w braniu pieniędzy za swoją pracę bez poczucia winy. Co warto wiedzieć przed lekturą? - momentami prowokująca - do filtrowania przez siebie - bardzo dobra jako impuls do zmiany myślenia, nie gotowa recepta Nie każdemu się spodoba — szczególnie jeśli ktoś: nie lubi pracy nad mindsetem oczekuje wyłącznie twardych narzędzi i excela nie chce przyglądać się swoim przekonaniom To książka, która zadaje niewygodne pytanie: „Czy Twoje myślenie o pieniądzach naprawdę wspiera życie i biznes, jaki chcesz prowadzić?” I samo to pytanie jest już warte przeczytania tej książki

Social Media Kwiecień Klaudia

Psychologia współczesnego menedżera. Wydanie 3 rozszerzone

Relacja z drugim człowiekiem jest dla mnie absolutnie kluczowa - i to ona w dużej mierze napędza mój biznes. Zawsze wierzyłam, że długofalowy rozwój nie bierze się z tabelek, procedur i sztywnych ram, tylko z zaufania, komunikacji i poczucia bezpieczeństwa w zespole. Dlatego bardzo doceniłam to, że Psychologia współczesnego menedżera nie wpada w korpo-gadkę, nie narzuca jedynego słusznego modelu zarządzania i nie próbuje wtłoczyć lidera w sztywną rolę. Nie ma tu sztucznych schematów ani „checklist idealnego menedżera”. Jest za to człowiek - z emocjami, wątpliwościami, odpowiedzialnością i realnym wpływem na innych. Dokładnie tak, jak ja postrzegam swoją rolę w biznesie i w pracy z zespołem.

Social Media Kwiecień Klaudia

Ptaki, które śpiewają nocą

★★★★★ [4,5/5] Cześć misie ! Przychodzę do was z recenzją cudownej i wyjątkowej historii , mowa tutaj o „Ptaki, śpiewają nocą”. Ta książka okazała się dla mnie naprawdę bardzo miłym zaskoczeniem. Głównym motywem fabuły jest podróżowanie camperem po Stanach Zjednoczonych i muszę przyznać, że jeszcze nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką historią. Sam pomysł był niezwykle oryginalny i świeży, a poznawanie kolejnych miejsc oraz bohaterów sprawiało mi ogromną przyjemność. Momentami to ciągłe podróżowanie bywało dla mnie delikatnie irytujące, ponieważ miałam wrażenie, że bardziej skupiamy się na przemieszczaniu niż na samym pogłębianiu fabuły. Mimo to poznawanie świata przedstawionego było bardzo ciekawe, a bohaterowie szybko stali mi się bliscy. Naprawdę polubiłam ten klimat i często z przyjemnością wracałam do lektury. Książka była wciągająca i interesująca, a przy okazji dowiedziałam się z niej kilku ciekawych rzeczy. Całość czytało się lekko, a jednocześnie z zaangażowaniem. Dawno nie trafiłam na tak fajną i nietypową fabułę, dlatego tym bardziej doceniam ten tytuł. Największym zaskoczeniem była dla mnie końcówka ,zupełnie się jej nie spodziewałam. Finał zrobił na mnie duże wrażenie i sprawił, że z jeszcze większym zainteresowaniem śledziłam historię aż do ostatniej strony. Zdecydowanie zachęciło mnie to do sięgnięcia po kolejny tom, jak najszybciej po jego wydaniu🩵! 💕

booktook_kari Wasiewicz Karolina

Folwark zwierzęcy

George Orwell to to jeden z najbardziej znanych pisarzy XX wieku. Przyznam szczerze, że słyszałam o jego dziełach wiele razy, ale dopiero teraz sama się za nie zabrałam. Folwark zwierzęcy to lektura raczej dla starszych czytelników. ezlitośnie ukazuje mechanizmy władzy i propagandy. Rewolucja nie zawsze okazuje się być skutecznym rozwiązaniem, a strach przed tyranem potrafi sparaliżować społeczeństwo do tego stopnia, że większość staje się bierna.Zwierzęta żyjące na folwarku Pana Janiaka są wykorzystywane do ciężkich prac rolnych. W końcu stary knur Major postanawia 'otworzyć oczy' innym zwierzętom i razem sprzeciwiają się swoim właścicielom, których decydują się wygnać. Razem ustanawiają nowe zasady, głoszą idee równej wartości, współpracy i wolności. Początkowo rzeczywistość zwierząt znacznie się poprawia. W końcu robią co chcą i korzystają z wolności. Pracują ciężko, ale robią to tylko dla siebie. Widzą w tym sens i poczucie sprawiedliwości. Jednak z czasem świetnie - Napoleon i Śniegul stopniowo przejmują władzę. Łamią przykazania i zmieniają je tak, aby czerpać z nich osobiste korzyści, ale robią to w sposób prawie niezauważalny dla pozostałych mieszkańców. Za pomocą propagandy pozostałe zwierzęta wierzą, że wszystkie trudności są potrzebne i konieczne. Każdy sprzeciw czy bunt kończy się konsekwencjami. Tymczasem świnie coraz bardziej zaczynają upodabniać się do swoich dawnych wrogów - ludzi. Chodzą na dwóch nogach, noszą ubrania, śpią w domu, a także spożywają alkohol i spotykają się z innymi ludźmi. Stają się tym z czym pierwotnie walczyły zwierzęta. Rewolucja kończy się totalną katastrofą, gdy zwierzęta nie potrafią odróżnić już świń od ludzi. Mimo że większość zwierząt dostrzega niesprawiedliwość i łamanie ustalonych zasad, pozostają bierni i nie potrafią się przeciwstawić tej sytuacji. Folwark zwierzęcy pokazuje, że łatwo można zmanipulować i zastraszyć społeczeństwo. A władza pozbawiona kontroli prowadzi do osobistych nadużyć i korzyści, a rewolucyjne idee szybko tracą na swoim znaczeniu.

karoksiazkara Zając Karolina

Ptaki, które śpiewają nocą

𝒎𝒐𝒋𝒂 𝒐𝒄𝒆𝒏𝒂: ★★★★★ (𝟓/𝟓) ⁺‧₊˚ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ˚₊‧⁺ ★ Kolejna książka Marty, którą darzę ogromnym uczuciem, przez to że właśnie dzięki twórczości tej cudownej kobiety zaczęłam swoją przygodę z czytaniem. „Ptaki, które śpiewają nocą” to wyjątkowa historia, która naprawdę jest warta uwagi. Nigdy nie spodziewałam się czegoś tak dobrego, przyjemnego i dającego mi poczucie komfortu. ★ Opowieść o Savannah i Austinie jest czymś „innym”, w dobrym znaczeniu tego słowa. Ta dwójka może nie jest perfekcyjna, ale zadajmy sobie pytanie, jaka relacja jest w 100% idealna? Są to dwa różne charaktery, których drogi się krzyżują i które wpadają na siebie całkowicie przypadkiem, ale właśnie takie spotkania mogą okazać się najważniejszymi. Dziewczyna miała zostać mężatką, jednak jej życie obiera inny bieg i Savannah postawiana porzucić swoje dawne życie, podejmując się podróży kamperem, który został po jej siostrze. Austin nie ma konkretnego planu na życie, żyje chwilą i docenia drobne sytuacje. Chłopak jest jej kompletnym przeciwieństwem, nie boi się podróży, ani zostawiania przeszłości za sobą, dlatego proponuje, aby razem wyruszyli w drogę. ★ Bohaterowie są naprawdę bardzo dobrze napisani, są prawdziwi, ludzcy. Potrzebują czasu, by sobie zaufać i aby czuć się przy sobie komfortowo, co idealnie oddaje relacje w prawdziwym życiu. Nic nie przychodzi nagle jest to proces czasem powolniejszy, czasem szybszy, ale właśnie to jest w tym piękne. To, że ludzie potrafią na siebie czekać, uważam za największy dowód miłości. ★ Styl pisania autorki, jak przy innych pozycjach, pozostaje niezmiennie wyśmienity. Książki Marty czyta się bardzo przyjemnie, a wszystkie te historie mają naprawdę świetny vibe, który w moim odczuciu jest rzadko spotykany. ★ Czytałam już wiele recenzji na temat tej książki z czystej ciekawości i zauważyłam, że niektórzy piszą, iż jest to vibe Chase’a i Jose oraz że są to oni w innym uniwersum. I szczerze, totalnie się z tym zgadzam. Jest to kompletnie inna historia, ale wydaje mi się, że książki Marty po prostu mają taki klimat i łączą się właśnie tym cudownym vibe’em. Absolutnie nie porównuję tych dwóch historii do siebie, jednak naprawdę miło było pomyśleć o tym, że mogliby to być oni w innym świecie. ★ Mogłabym mówić godzinami o tym, co mi się podobało, ale siedzielibyśmy tutaj chyba do końca świata, jak nie dłużej… Wszystkie wątki i motywy idealnie do siebie pasowały oraz były perfekcyjnie rozwinięte. Genialny pomysł na fabułę pokazujący, że czasem warto zaryzykować i nie patrzeć na opinie innych, tylko żyć tak, jak się chce. Mimo że jest to młodzieżówka, pokazała mi wiele ważnych rzeczy i otworzyła oczy na to, że warto żyć chwilą i doceniać drobiazgi, ale również na to, że nie muszę planować swojego życia co do sekundy. ★ Podsumowując, jeśli kochacie lekkie młodzieżówki, książki, które są czymś wyjątkowym i mają niepowtarzalny vibe, to jest to coś dla was. Uważam, że naprawdę warto zwrócić uwagę na tę historię i że zasługuje ona na większy rozgłos, bo mam wrażenie, że mówiło się o niej tylko w małym gronie książkar. Jeśli już czytaliście tę opowieść, koniecznie dajcie znać, jak wam się podobała i czy polecilibyście ją innym!💞

_zuzabooks Kuchta Zuzia