ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Excel. Tabele i wykresy przestawne. Przewodnik po tworzeniu dynamicznych arkuszy kalkulacyjnych

Excel jest jednym z najbardziej popularnych arkuszy kalkulacyjnych powszechnie wykorzystywanych w pracach biurowych. W pierwszym skojarzeniu, definiujemy ten program jako aplikacje do gromadzenia i przechowywania danych, oraz prezentacji zwrotnej.

Obecnie sam fakt posiadania danych, nawet zgromadzonych wyników na skutek wykonanych operacji na nich, jest tylko pierwszym i niewystarczającym krokiem, aby odnieść sukces. Dane nabierają rzeczywistej wartości w momencie poddania ich analizie. Wyniki interpretacji danych powinny zostać przedstawione w formie wizualnej, w ten sposób podzielimy się wiedzą z innymi.

W oparciu o wbudowane narzędzie "tabele i wykresy przestawne" w aplikacji Excel, doskonale zrealizujemy w/w zadania. Wykorzystując dynamiczne arkusze kalkulacyjne zwiększamy możliwości analityczne, jak także atrakcyjność prezentowanych danych.

Książka jest napisana w sposób jasny i przyjazny dla czytelnika. Wszystkie przykłady są bogato i trafnie ilustrowane, dzięki czemu czytelnik może porównać zgodność swoich poczynań z instrukcjami zawartymi w publikacji.

Co do samej zawartości książki odsyłam do spisu treści (warto!). Tym niemniej przytoczę zawartość dodatku B książki: "Zastosowanie narzędzia Microsoft Query w przypadku tabel przestawnych Excela". Za pomocą powyższego narzędzia możemy pobrać (importować) dane z zewnętrznego źródła (bazy danych, pliku), w wyniku czego, będziemy mogli "obce dane" przetwarzać w aplikacji Excel.

Studiując książkę "Excel. Tabele i wykresy przestawne. Przewodnik po tworzeniu dynamicznych arkuszy kalkulacyjnych" nauczymy wykonywać skomplikowane analizy oraz poznamy zaawansowane formy reprezentowania danych.

Gazeta IT Rafał Pawlak; 01/2007

1001 sposobów na przejmowanie inicjatywy w pracy

Organizacje odnoszące sukces to te, które promują innowacyjny i indywidualny sposób rozwiązywania problemów. Inicjatywa pracowników jest konieczna, aby osiągnąć wysoką jakość. Dlatego powinniśmy mieć taką charyzmę lub znać takie techniki, aby uruchomić inicjatywę. Jednak co zrobić, gdy brakuje nam wiedzy czy pomysłu jak przekonać pracowników? Książka Boba Nelsona "1001 sposobów na przejmowanie inicjatywy w pracy" z serii "1001 sposobów na…" dostarcza wielu użytecznych inspiracji do działania.

W Polsce od wielu lat pokutuje przekonanie, że praca ludziom się należy, tym czasem w tej chwili rynek jest dużo bardziej wymagający, ludzie muszą działać szybko i efektywnie. Nie liczy się liczba godzin, tylko wydajność, wartość dodana jaką ludzie przynoszą firmie. Po za tym każda firma musi być elastyczna i dostosować się do rynku. Trzeba ulepszać produkty, wyróżniać je z tłumu, bo tylko dzięki temu zostaną wybrane przez klienta.

Trafnie spuentował to Aneuryn bezan, angielski minister zdrowia: "wiemy co się dzieje z ludźmi, którzy stoją po środku drogi. Zostają przejechani."

Jeśli masz problem z komunikacją, jeśli przeszkadza ci nadmierna biurokracja -- to są wszystko sprawy, nad którymi powinieneś przejąć inicjatywę. Uważaj jednak, żebyś nie przejął na siebie pracy całego działu, bo czym innym jest przejmowanie zadań innych i wyręczanie ich. Nieefektywne jest bieganie za innymi, gdy cierpi na tym nasza praca. Dlatego wśród "1001 sposobów na przejmowanie inicjatywy" jest też sposób asertywnego mówienia "nie".

Prezentowana książka jest idealną lekturą dla pracowników -- pozytywnymi przykładami nakłania do przejmowania inicjatywy i brania odpowiedzialności za pracę. Zawiera konkretne narzędzia, sposoby, którymi możemy się posłużyć, aby osiągnąć większą inicjatywę, a dzięki temu -- zyskać władzę i poczucie wpływu, które sprawią, że czujemy się pewniej…

Personel i Zarządzanie Klaudia Waga; 01/2007

17 śmiertelnych błędów szefa

Kryminał! Janusz Czerwiński, prezes Astra Tech i wynalazca lasera fotonowego musi umrzeć. Popełnił on 17 największych błędów, jakie mogą przydarzyć się menedżerowi. Wstrzyknięta trucizna działa wolno lecz nieodwracalnie. A o tym laserze to ja już gdzieś czytałem.
Manager Magazin 02/2007

Moc Przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego)

Czytałem z zainteresowaniem. Dużo cytatów a także przypowieści z życia wziętych. Przedstawione kroki rzeczywiście nie są przesadnie skomplikowane. Autor książki osobiście odwiedził Polskę w grudniu 2006 r. aby nam je zaprezentować.
Manager Magazin 02/2007

Młodzi w pracy. Jak zadbać o pracowników z pokolenia Y

Sytuacja pierwsza. Idziesz na rozmowę kwalifikacyjną o pracę z egzemplarzem pod pachą. Na początku wyciągasz ją, pokazujesz rozmówcy i pytasz czy czytał. Jeśli odpowie, że nie, to masz pierwsze ostrzeżenie. Być może nie wie w jaki sposób radzić sobie z młodymi pracownikami takimi jak ty. Twoja praca może nie być doceniana, możesz czuć się jak ryba bez wody. Twój zapał zostanie przygaszony, a jeśli idziesz do pracy tylko z powodu kasy, to lepiej żeby kasa była naprawdę niezła. Lepiej oczywiście dla Twojego rozmówcy. Ty i tak traktujesz to jako moment na drodze do celu. Jeśli rozmówca odpowie, że czytał, to od razu pociągnie temat. Jeśli nie, to znaczy, że ściemnia. Ściema jest jeszcze gorsza niż nieczytanie, ponieważ jeśli ściemnia w tak błahej sprawie, to ściemnia też w rzeczach ważniejszych (np. kasa za nadgodziny). Uważaj z takim pracodawcą i gdy tylko możliwe, znajdź lepszego.

Sytuacja druga. Nie lubisz obecnego pracodawcy, ponieważ warunki pracy są do kitu (nie chodzi o BHP, raczej o część motywacyjno-nastawieniową). Idziesz do niego z książką pod pachą. Siadasz i prosisz go o ocenę swojej osoby według skali DOC. Następnie omawiacie sposoby podwyższenia Twojego wyniku. W efekcie Ty czujesz uznanie szefa, a on cieszy się z oddanego pracownika. Wszyscy wygrywają.

Sytuacja trzecia. Twój obecny pracodawca wykorzystuje Ciebie i Twoich kolegów i koleżanki. Nie płaci za nadgodziny, manipuluje Wami w stylu "jesteście tak długo, że firma jest po części wasza", gani bez powodu. Zwołaj zebranie firmy, zbierz ile się da kolegów i koleżanek i szefa. Publicznie opowiedz najważniejsze kwestie z książki. Rzuć pomysł, że wspólnie możecie opracować nowe zasady zarządzania młodymi pracownikami (czyli Wami) tak, abyście rozwijali się na skali DOC. Jeśli szef kupi pomysł, to nie jest taki zły, po prostu nie zna się na kontaktach z młodymi. Jeśli pomysłu nie kupi tylko zacznie robić awanturę, przynajmniej odejdziecie z tej pracy w kilka osób. Co dla szefa nie będzie miłe ani korzystne finansowo. Aha, jeśli szef będzie chciał porozmawiać z Tobą na ten temat na osobności, nie zgadzaj się. Traktowanie młodych pracowników to sprawa publiczna.

Na pewno znajdziesz jeszcze kilka innych sytuacji, w których książka przyda się w egzekwowaniu praw młodego pracownika. Pod warunkiem oczywiście, że książkę przeczytasz. Machanie nieprzeczytaną książką to tandeta, gorsza niż paradowanie w koszulce z podobizną Axla Rose z Guns'n'Roses. Nie bój się, że książka ma 300 stron. Jest napisana z perspektywy młodego człowieka, sympatycznie i ściemy. Każdy młody pracownik powinien ją przeczytać, stosować i szerzyć wśród znajomych. Czasy się zmieniły. Pracownicy nie chcą być pomiatani. Pracownik chce być szanowany. Przeczytaj i nie daj się pracodawcy!

e-biznes.pl Renata Ludwińska; 01/2007