ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Przyspieszony kurs rozwoju osobistego

Czy wiesz, że osoby najbardziej spełnione życiowo, to te, które opanowały trzy umiejętności: radzenie sobie ze stresem, czasem i innymi ludźmi? Jeżeli szukasz odpowiedzi, jak lepiej zarządzać czasem i jak pokonać stres, oraz chcesz opanować techniki negocjacji i komunikacji, sięgnij po "Przyspieszony kurs rozwoju osobistego".

W tej książce znajdziemy 150 ćwiczeń na m.in. zarządzanie czasem, wybieranie priorytetów, asertywność, motywacji, negocjacji, wykorzystywania czasu wolnego i właściwej komunikacji.

Eurostudent gr; 03/2007

Sztuka konkurowania w gospodarce XXI wieku. Plan działania

XXI wiek przynosi 9 kluczowych zmian w biznesie. Jeśli je zignorujesz - cóż, tysiące Twoich konkurentów tego błędu nie popełni. Zajrzyj do swojego portfela. Jeśli masz w nim banknot 50 zł, to go wyjmij. Książka "Sztuka konkurowania w gospodarce XXI wieku" to najlepszy sposób jego wydania, jaki dziś otrzymasz. Niebieski Kazimierz Wielki w zamian za 9 sekretów prowadzenia biznesu w XXI wieku.

"No, nie wiem", mruczysz pod nosem, "to brzmi banalnie. Chyba gdzieś już to było grane. I czemu mało eleganckie 9, a nie stylowe 10, 7 lub 5?" Zgoda, brzmi to banalnie. Gdyby ta książka leżała wśród innych w księgarni, pewnie nie zaszczyciłoby ją Twoje spojrzenie. Na szczęście czytasz regularnie nasze recenzje i wiesz, że kiepskie książki nie mają tu wstępu. A więc relaks. Odpręż się. Odetchnij głęboko, odetchnij głęboko, odetchnij głęboko. A teraz posłuchaj.

Autor książki opracował (opis plus wyczerpujące przykłady na kilka stron) 9 strategii postępowania dla firm XXI wieku. Nie ma znaczenia, czy Twoja firma działa w świecie realnym, czy w Internecie. Nie ma znaczenia, czy zajmujesz się przewozem osób, bankowością (och, ludzie z banków szczególnie powinni przeczytać tę książkę, zaraz wyjaśnię dlaczego), sprzedażą używanych ubrań czy high-endowym konsultingiem. 9 strategii zarządzania firmą działa zawsze.

Dlaczego? Ponieważ opierają się one na rzeczach wspólnych wszystkim firmom na wszystkich rynkach. Nie zależą od różnic, ale polegają na punktach wspólnych takich jak klienci, sposób organizowania pracy i współpraca między firmami.
(…)

e-biznes.pl Renata Ludwińska; 03/2007

Harvard Business Review. Efektywna komunikacja

Nie od dziś wiadomo, że bez właściwej komunikacji nie ma sprawnego funkcjonowania organizacji. Każdy proces przekazywania informacji musi być odpowiednio przygotowany. W przeciwnym razie, nadawany komunikat może nie dotrzeć w sposób zaplanowany do odbiorcy przekazu. Proces kodowania i kanał komunikacji służą do właściwej transmisji danych, ta z kolei do skutecznego wpływania na innych.

Nie jest rzeczą łatwą uzyskiwać pożądane zachowania w organizacjach. Skuteczna komunikacja może nam w tym pomóc. Jak się komunikować? Którą z technik wybrać? Czy należy stosować zasadę kontaktów bezpośrednich i "twarzą w twarz" przekazywać i odbierać informacje? A może powinniśmy wykorzystywać w większym stopniu zdobycze techniki i do komunikacji wewnątrz organizacji wykorzystywać jedynie najnowsze środki łączności a tradycyjne np. zebrania firmowe zastępować videokonferencjami czy rozmowami na czacie?

Współczesna komunikacja wewnątrz organizacji to także podejmowanie decyzji dotyczących kształtowania systemów wartości. Jakie wartości pozostaną w tradycyjnej komunikacji nie zmienione? W jaki sposób doprowadzić do sytuacji prawdziwego efektywnego słuchania a nie tylko słyszenia przekazywanych informacji? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi można znaleźć w książce "Efektywna komunikacja".

Dobry, przystępny język, wyraźne rozkładanie akcentów na elementy ważne, ciekawe przykłady i "bliskość życia" a także wiele przykładów praktycznych to największe zalety tej książki. Wszystkim, którzy interesują się zagadnieniami komunikacji międzyludzkiej i wewnątrzorganizacyjnej a także chcą doskonalić swoje umiejętności w zakresie wpływania na innych, książkę serdecznie polecam.

kobietabezpieczna.pl Amicana; 03/2007

Jak prowadzić księgę przychodów i rozchodów

Hasło: podatkowa księga przychodów i rozchodów -- ze słyszenia znane jest nawet laikom, którzy z ekonomią nie mają nic wspólnego. Za to osoby wykonujące działalność gospodarczą, spółki cywilne i jawne osób fizycznych oraz spółki partnerskie dobrze wiedzą, że to najpopularniejsza w Polsce forma rozliczania się z urzędem skarbowym.

Co robić by, dokonując rozrachunku z fiskusem, nie popełniać błędów. Pierwsza z narzucających się odpowiedzi to sięgnąć po poradnik Romualda Gabrysza "Jak prowadzić księgę przychodów i rozchodów" , adresowany do przedsiębiorców oraz księgowych, ale także wszystkich, którzy podejmują się samodzielnego rozliczania z urzędem podatkowym.

By uniknąć nieporozumień, autor od razu "zniechęca" do lektury tych, którzy są zwolnieni z obowiązku prowadzenia PKPiR, pozostałym przypominając takie pojęcia jak: zryczałtowane formy opodatkowania, karta podatkowa, ryczałt od przychodów ewidencjonowanych czy koszty uzyskania przychodów. Sporo miejsca poświęca również amortyzacji składników majątku, umowom leasingu i zagadnieniu VAT w PKPiR.

W części drugiej omawia dowody księgowe (faktura VAT, faktura korygująca, nota korygująca, paragony itp.), by następnie zaproponować przejście do poznania tytułowej Podatkowej Księgi Przychodów i Rozchodów -- począwszy od terminu założenia po zasady dokonywania zapisów, w tym m.in. dla rolników. Wyjaśniono także, jak dokonywać ewidencji dodatkowych, spisu z natury, ewidencjonowania wyposażenia czy amortyzacji środków trwałych.

Osobne rozdziały poświęcono wynagrodzeniom i świadczeniom, wierzytelnościom nieściągalnym, reklamie i reprezentacji oraz podróżom służbowym. Nie zapomniano także o PKPiR jako możliwym dowodzie w postępowaniu podatkowym, a także najczęstszych błędach i możliwości ich korekty. Opanowanie schematów księgowania nie jest trudne, ale wymaga praktyki - twierdzi autor. Wcześniej jednak przydaje się książka, taka jak ta.

Dziennik Łódzki n; 05-03-2007

Rewolucyjne pomysły. Zasady marketingu nowych produktów i usług

Niewiele osób na świecie tak dobrze zna zasady wprowadzania innowacji na rynek, jak Guy Kawasaki. Absolwent Uniwersytetu Stanforda, zyskał sławę jako współtwórca sukcesów Apple Computer Inc. Był jednym z tzw. Apple Fellows, czyli zasłużonych: pracowników z długim stażem, którzy w toku pracy w firmie stali się ekspertami na jednym lub kilku polach. Obecnie jest dyrektorem zarządzającym Garage Technology Ventures -- spółki inwestującej w nowe przedsięwzięcia biznesowe, najczęściej z zakresu nowych technologii, w zamian za udziały w firmie.

W "Rewolucyjnych pomysłach..." autor krok po kroku przedstawia wszystko, co wiąże się z wprowadzaniem na rynek innowacyjnych produktów. Punktem wyjścia jest zerwanie z krępującymi stereotypami, tradycyjnymi zasadami uważanymi za niezmienne reguły biznesowe. Nabywane w ciągu życia, z czasem uznawane są za własne (w socjologii określa się to mianem internalizacji). Zasady te nie są złe z założenia (w końcu w przeszłości przyczyniły się do wielu sukcesów), jednak obecny superkonkurencyjny rynek zmienia się tak szybko, że utarte schematy, działające przez ostatnich kilkadziesiąt lat, błyskawicznie tracą aktualność. Na dowód Kawasaki przytacza własne słowa (dystans do samego siebie godny szacunku), kiedy w połowie lat dziewięćdziesiątych -- w latach startu jednego z największych serwisów internetowych, Yahoo.com -- zapytany, czy chciałby ubiegać się o stanowisko dyrektora zarządzającego, odpowiedział: To za daleko, żebym dojeżdżał, a w ogóle to jak można zarobić na wyszukiwarce internetowej?

Innowacyjna wizja to dopiero początek drogi. Kolejne, mniej spektakularne fazy decydują o sukcesie produktu (por. A.Kisiel, Wielki Brat wciąż patrzy, "MpK-T", nr 157, 1-02-2007). Kawasaki opisuje kwestie kompletowania zespołu pracowników, ustalania trybu pracy nad nowymi koncepcjami, a nawet podejście do wszelkiej maści ekspertów i malkontentów (badacze rynku, eksperci z zewnątrz, pracownicy własnej firmy, konkurencja) osłabiających morale zespołu. Porusza również temat najczęstszych błędów, tzw. czarnych dziur, popełnianych przez marketerów w fazie wprowadzania produktu -- mogą one błyskawicznie pochłonąć cały projekt.

Rady zawarte w omawianej książce, choć trafne i efektowne, rażą wtórnością. Przykładem może być rozdział "Rządź jak król" i koncepcja apostolstwa. Apostolstwo to przekonywanie ludzi, aby nie tylko kupili produkt, ale także w niego uwierzyli. Kawasaki przedstawia drogę apostolstwa za pomocą matematyki. Zgodnie z jej regułami sukces można przedstawić za pomocą ułamka: licznik to fakty plus emocje, mianownikiem jest cena.

Brzmi frapująco, tymczasem to nic innego, jak podstawowe założenie brandingu: marka ma zawierać w sobie emocje i zaspokajać tzw. potrzeby tożsamościowe odbiorców. Im wyższa cena, czyli mianownik, tym silniejszy musi być wizerunek brandu w umysłach konsumentów.

W innym miejscu pojawia się rada, aby unikać "dyktatury budżetu": Kiedy firmą rządzili dobrzy przywódcy, budżet się zmieniał w zależności od sytuacji i możliwości. Kiedy ich zabrakło, za sterami firmy stanął właśnie budżet. Mówiło się o nim, jakby był człowiekiem: budżet zdecydował, że tego nie zrobimy [s.136]. Tego typu opinie znaleźć można u wielu klasyków współczesnego marketingu (por. m. in. Jack Trout, "Wielkie marki, wielki kłopot", Kraków 2002, zob. J.Szlak, Czego uczą nas wielkie porażki, "MpK-T", nr 128, 26-05-2006). Z drugiej strony oczywiste zasady biznesowe są nagminnie lekceważone, stąd wiele firm ponosi spektakularne porażki.

Jeśli chodzi o język, stykamy się w tej pracy z typowo amerykańskimi skrajnościami. Zgodnie z zasadą funkcjonującą za oceanem - jeśli coś jest mądre, to musi być napisane w sposób jak najbardziej bezpośredni i przystępny. Skomplikowany i sformalizowany język jest dowodem niekompetencji autora. Kawasaki, wpisując się w ten nurt, momentami wpada w tony, jakich nie powstydziłby się kaznodzieja radykalnych grup chrześcijańskich z południa USA, np.: Będziesz prawdziwym szczęściarzem jeśli trafią Ci się tacy apostołowie, jakich my mieliśmy. Dzięki nim będziesz mógł zmienić świat [s. 118].

"Rewolucyjne pomysły..." imponują ogromną liczbą przykładów, studiów przypadków, odniesień do stron internetowych -- przygotowanie ich wymagało na pewno gigantycznego nakładu pracy i czasu. Z drugiej strony ta obfitość utrudnia odbiór pracy -- po przeczytaniu trzydziestego przykładu czytelnik może nie tylko stracić rozeznanie wśród wszystkich poprzednich, ale i wręcz zapomnieć, do jakiego zjawiska się one odnosiły.

Książkę Kawasakiego warto poznać, choć jednocześnie trzeba pamiętać, że za sukcesem rzadko kiedy stoi rewolucyjna wizja. Piszący poradniki guru biznesu najczęściej koloryzują przeszłość, wspominając pomysły i plany na życie i karierę uformowane rzekomo już w 12. roku życia. Tymczasem na powodzenie przedsięwzięcia wpływa zbiór wielu czynników, w tym tak banalnych jak ciężka praca i łut szczęścia.

marketing-news.pl Jakub Mueller; 03/2007