ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Jasność myślenia. Praktyczny podręcznik przekuwania myśli w skuteczne decyzje

Książka „Jasność myślenia” Shane’a Parrisha to fascynująca podróż po świecie decyzji, nawyków myślowych i świadomego podejmowania działań. Autor czerpiąc z neurobiologii, ekonomii, psychologii i behawioryzmu, oferuje czytelnikowi zestaw praktycznych narzędzi, które pomagają w kształtowaniu klarowności myślenia. Ta publikacja to coś więcej niż typowy poradnik - to inspirujące kompendium wiedzy o tym jak przekształcić codzienne doświadczenia w fundamenty lepszego życia. Już od pierwszych stron, Parrish przykuwa uwagę opisem czterech głównych wrogów jasności myślenia. To fundamentalne spostrzeżenie prowadzi do dalszego rozwinięcia tematów związanych z samokontrolą, odpowiedzialnością za siebie i samowiedzą. Każdy rozdział książki jest pełen przykładów, które pomagają zrozumieć jak te koncepcje działają w praktyce.Szczególną zaletą są konkretne i łatwe do wdrożenia wskazówki, które mają na celu przeciwdziałanie destrukcyjnym wzorcom zachowań. Parrish porusza także problem nawykowego myślenia reaktywnego, pokazując jak możemy przekształcić swoje decyzje w świadome wybory prowadzące do realnych zmian. Styl autora jest lekki i zrozumiały, mimo że porusza skomplikowane zagadnienia. Rozdziały są krótkie, a ich treść wzbogacają inspirujące cytaty, wykresy i diagramy. To sprawia, że książka jest przystępna nawet dla tych, którzy na co dzień nie sięgają po poradniki.Jednym z najbardziej inspirujących fragmentów jest ostatni rozdział „Chcieć tego, co ważne”. Parrish zachęca czytelnika do refleksji nad swoimi celami i życiowymi priorytetami, co pozwala lepiej zrozumieć, jak kierować swoim życiem. Dla niektórych czytelników ilość przypisów i odniesień do badań może być lekko przytłaczająca. Może to nieco wybijać z rytmu czytania, szczególnie jeśli ktoś woli bardziej narracyjne podejście do tematów rozwojowych. Niemniej jednak te drobne mankamenty nie odbierają książce jej wartości merytorycznej. „Jasność myślenia” to lektura dla każdego, kto chce lepiej zrozumieć siebie, podejmować bardziej świadome decyzje i unikać pułapek codziennego funkcjonowania. Bez względu na to, czy jesteś menadżerem, studentem, czy osobą szukającą lepszej równowagi w życiu, znajdziesz tutaj coś dla siebie. Książka Shane’a Parrisha to niezwykle wartościowa publikacja, która dostarcza narzędzi do zrewolucjonizowania sposobu myślenia i działania. Inspirująca, praktyczna i skłaniająca do refleksji - to lektura, do której warto wracać, aby utrwalać dobre nawyki. Polecamy ją wszystkim, którzy chcą świadomie kształtować swoje życie i z odwagą podejmować kolejne decyzje. Czy zatem można nauczyć się żyć w pełni świadomie, czerpiąc z każdej chwili? Parrish twierdzi, że tak - a ta książka przekonująco pokazuje, jak to osiągnąć. 

Facebook.com/ksiazkioczamimezczyzny Piotr Buczyński

Krzyżówki angielskie poziom C1 - C2

Na jakim poziomie jest Wasz język angielski? Ja sama określam swój poziom na B2/C1, więc bez problemu czytam książki po angielsku bądź prowadzę korepetycje dla nastolatków i dorosłych. W tym roku mam jednak w planie jeszcze bardziej podszkolić się w tym języku - chciałabym go doszlifować i zdać egzamin CAE, dlatego dziś przedstawię Wam recenzję nieco innej książki niż zwykle 😅 „Krzyżowki angielskie C1-C2” to idealny sposób na niekonwecjonalną naukę. Nie masz ochoty na tradycyjną naukę słówek? Znudziły ci się fiszki? Ta książka jest podzielona na kilka etapów ułatwiających poznawanie i zapamiętywanie słówek: - w pierwszej części mamy Warm-Up = czyli krzyżówki ze słówkami z poziomów B/C, aby lekko się rozruszać. Niby były tam słówka, które znałam, ale jakoś do krzyżówek nie pasowały, więc musiałam szukać ich synonimów, co z perspektywy czasu uważam za super opcję. Dzięki temu jeszcze bardziej rozwinęłam swoje słownictwo 👌🏻 - w drugiej części mamy krzyżówki z bardziej sprecyzowanymi tematami = np. o przyprawach, medycynie, środowisku czy nawet ze słówkami potrzebnymi do opisywania filmów 🤭 - w trzeciej części mamy za to wykreślanki, w których musimy znaleźć słówka, które wcześniej były w krzyżówkach. Według mnie jest to świetny pomysł na kreatywną naukę i powtarzanie tego, czego nauczyłam się wcześniej. Hasła do krzyżowek są napisane po polsku, ale w niektórych mamy definicję po angielsku danego słówka, co pozwala nam na jeszcze większe zaangażowanie i myślenie o tym, jakiego słowa potrzebujemy 👌🏻 Dla mnie „Krzyżówki angielskie” to jedna z najbardziej kreatywnych i nie nudzących sposobów na naukę 🔥 

wy.bredna Grudzińska Weronika

Marzenia tworzą zmiany. Jak daleko może zaprowadzić nas siła naszych pragnień

Kiedy sięgnęłam po książkę „Marzenia tworzą zmiany”, niewiele wiedziałam o jej autorze, Mariuszu Kędzierskim. Zaciekawił mnie jednak sam tytuł, wzbudzając ciekawość i przeczucie, że czeka mnie lektura pełna inspiracji. To historia człowieka, który swoją osobowością prowadzi czytelnika przez swoją wyjątkową historię, dzieląc się nie tylko sukcesami, ale i wyzwaniami, które stawały mu na drodze do realizacji marzeń. Świetna poruszająca powieść o marzeniach warta przeczytania. Polecam na zimowne wieczory.

@kosmetycznie_u_ani Bąk Anna

Marzenia tworzą zmiany. Jak daleko może zaprowadzić nas siła naszych pragnień

Mówi się, że marzenia się spełniają, ale trzeba im trochę pomóc. Nie wystarczy samo nasze pragnienie, by coś otrzymać czy zrealizować, konieczne są pewne działania, niekiedy też wyrzeczenia. Nie zawsze też do celu udaje się dotrzeć najprostszą drogą, czasami trzeba nadrobić kilometrów, czasami też na drodze pojawiają się liczne przeszkody i ograniczenia. Sęk w tym, żeby robić krok za krokiem, nie poddając się i szukając nowych dróg. Niektórzy z nas w trakcie tej drogi mają trudniej niż inni. Dlatego, kiedy narzekamy na trudy, skupiamy się na tym, co musimy poświęcić, pamiętajmy, że już na starcie jest nam łatwiej, niż niektórym. Mamy bowiem dwie ręce i dwie nogi! Mariusz Kędzierski urodził się z wadą rozwojową obu przedramion, a mimo tego … jest malarzem, portrecistą. Mimo iż wielokrotnie los boleśnie go doświadczył, mimo że zawiedli go ludzie, którym zaufał, a w pewnym momencie wydawało się, że ze sobą skończy, to mimo wszystko nie pozwolił, żeby niepełnosprawność go ograniczała. Swoje zmagania ze światem, ale przede wszystkim drogę do spełnienia marzeń opisał w książce pt. „Marzenia tworzą zmiany”, opublikowanej nakładem wydawnictwa OnePress. Ta niezwykle wartościowa publikacja, to nie tylko inspirująca opowieść o pokonywaniu przeszkód, ale przede wszystkim bodziec do odkrywania w sobie zainteresowań, pasji i podążania drogą, którą dyktuje nam serce. Autor jest nie tylko artystą malarzem, ale też artystą słowa, motywując setki ludzi do tego, by działali, by się nie poddawali, by nie pozwolili sobie odebrać marzeń. Autor dzieli się z nami swoją osobistą historią życia. Nie jest to jednak typowa bibliografia, nie znajdziemy tu licznych szczegółów czy słodkich zdjęć z kołyski. Autor wspomina jednak o swego rodzaju kamieniach milowych w swoim rozwoju, o małych i dużych dramatach, które udało mu się przekuć w sukces. Czytamy o jego rodzinie, nieobecnym ojcu i pierwszych latach życia, kiedy jego niepełnosprawność nie była tak ograniczająca, bo dookoła było mnóstwo osób chcących pomagać - zarówno panie z przedszkola, jak i inne dzieci. Przeszkody zaczęły się dopiero wówczas, kiedy rozwojowo był już w stanie wykonać pewne czynności, ale z uwagi na jego ograniczenia, nie było to możliwe. Do tego dochodziły kolejne, bolesne operacje, coraz niższe poczucie wartości i społeczny ostracyzm. Autor pisze o próbie samobójczej, z której na szczęście zrezygnował, a także o pasji, którą wciąż rozwijał, zaczynając zarabiać pierwsze pieniądze na malowaniu portretów. Mimo iż marzył o studiach i tu zaczęły się piętrzyć przeszkody, w wyniku których dwukrotnie je przerywał. Ten drugi raz na dodatek w bardzo niemiłej atmosferze i poczuciem bycia wykorzystanym. Mimo tego, każdy upadek stał się impulsem do działania i sprawiał, że autor coraz bardziej przejmował stery swojego życia, miał na niego realny wpływ, kształtował go, a nie biernie poddawała się wydarzeniom. W książce powtarza, że każdy człowiek przechodzi przez różne, niekiedy trudne momenty i nie wie, jak ruszyć z miejsca. Podkreśla też, że każda wielka rzecz zaczyna się wewnątrz nas i od dostrzeżeniem tego, co nas blokuje. Autor spełnił swoje marzenie o nowojorskiej wystawie, choć było ono okupione ciężką pracą i rozczarowaniami. Potrafił jednak przezwyciężyć słabości, bo cały czas kierował się swoim celem. Postanowił żyć na swoich warunkach i tego dokonał, zaś książka i motywacyjne, coachingowe wręcz pytania na końcu każdego rozdziału, skłaniają do zmiany także nas. A przynajmniej do refleksji, do wglądu w siebie i do dostrzeżenia, jaka sfera naszego życia wymaga szczególnego zaopiekowania się, może zmiany. Po lekturze książki Mariusza Kędzierskiego wiemy już, że wszystko jest możliwe, a zmiana jest w nas!

QulturaSlowa Justyna Gul

Metody. 5 metod rozwijania odwagi, kreatywności i siły woli

Jak wspomniałam w poprzedniej recenzji – z uwagi na obydwa swoje zawody (pisanie książek i psychologia) bardzo interesuję się psychologią twórczości i kiedy widzę książkę, z „kreatywnością” w tytule, czy nawet „podtytule” – sięgam po nią. Ta ma „kreatywnośś” w „podtytule”, a dodatkowo intrygujący opis na okładce, więc mnie skusiła. Kiedy zaczęłam czytać – autorzy od razu mnie kupili opisując swoje doświadczenia w roli psychoterapeutów. W czasie zajęć na uczelni i praktyk miewałam podobne rozterki. Bardzo mi odpowiada takie podejście, jakie prezentują – jak najszybsza pomoc ludziom, którzy się do nich zwracają. Bo choć są tacy, którzy lubią poznawać siebie przez całe lata psychoterapii, to jednak większość z nas, kiedy ma problem - dobrze wie, co nim jest i chce tylko szybko go rozwiązać. Jeśli zaś chodzi o same metody, to nie do końca do mnie przemawiają, choć nie kwestionuję ich skuteczności. Skoro pomagają wielu ludziom – to świetnie. Myślę, że mogą pomóc, nie szkodząc. Choć właściwie nie przemawiają nie tyle same metody, co szczegóły z nimi związane. Na przykład hasło „kocham ból” dla mnie trąci masochizmem, który jakoś tak mnie odrzuca. ;-) A takie podejście zaleca pan Stutz w sytuacjach, kiedy mamy zrobić coś, co w jakiś sposób „boli”, ale efekty są tego warte. Nie zmienia to jednak faktu, że zgadzam się, że warto tak właśnie działać. Właściwie często postępuję tak, jak opisany w książce zawodnik. Wiem, że „oberwę”, ale „idę w to”, bo korzyści są tego warte. Tyle, że nie mówię sobie „kocham ból” (bo to nieprawda), tylko coś w rodzaju „to jest cena, którą się za to płaci”. Warto było przeczytać tę książkę dla ciekawych przemyśleń i spostrzeżeń obu autorów. Czytaliście tę książkę?
Instagramowy profil @kmajgier Majgier Katarzyna