Recenzje:
Jedno z pytań, które nurtują osoby zainteresowane gospodarką, brzmi: jak to się dzieje, że niektórzy, nieliczni, eksperci tak dobrze przewidują zachowania rynku, podczas gdy tak wielu zupełnie się myli? Autor, zawodowy statystyk, pochyla się nad tym pytaniem, pokazując, jak silnie prognozowanie jest związane z działaniem ludzkiego umysłu w warunkach szumu informacyjnego. Myślenie stadne, nieuzasadnione wybuchy optymizmu, mylenie skutków z przyczynami obecne są nie tylko w prognozowaniu ekonomicznym, ale również w sporcie, polityce czy grach hazardowych. Książka nie mami czytelnika, że uczyni go jasnowidzem, ale tłumaczy wiele rzeczy, co może go przybliżyć do tytułowego "sygnału" coraz trudniejszego do wychwycenia w świecie rozpędzonych technologii.

mycompanypolska.pl


Poczynając od prawdziwości prognoz zdrowotnych, poprzez gospodarcze kończąc na szacowaniu zdolności do walki z terroryzmem - wszystko to jest uzależnione od jakości naszych przewidywań. Prognostykom z pomocą przyszedł Nate Silver, który zbudował innowacyjny system do ich tworzenia. I dzięki temu stał się rozpoznawalny. Opierając się na swym przełomowym modelu wyjaśnia w tej publikacji jak odróżnić sygnały wśród szumu. A może udane prognozy są łutem szczęścia?

Przewidywanie jest ważną częścią nauki, biznesu, polityki ale nie jesteśmy w tym zbyt dobry i padamy ofiarą błędów poznawczych i innych problemów systemowych, takich jak nadmiar informacji. Prognostycy powinni być świadomi różnicy pomiędzy tym, co wiedzą i tym co wydaje im się, że wiedzą. Silver podkreśla w tej książce, że to dokładni synoptycy potrafią dostrzec zależności w gąszczu informacji, zauważyć tysiące szczegółów. Tłumaczy dokładność swych prognoz wykorzystując twierdzenie Bayesa. Mam niewielkie pojęcie o tworzeniu prognoz, ale nawet ja wiem że zbytnia pewność siebie jest często przyczyną wielu niepowodzeń. Podobne założenie przyjął w swych badaniach Nate Silver. Uważa, że podstawowym problemem prognozowania przyszłości są dane, na których ono jest oparte. Pochodzą z przeszłości. To, że można "przewidzieć" przeszłość nie oznacza, że można przewidzieć także przyszłości...

Książka prezentuje doświadczenia w świecie i krytykuje to, co dzieje się w kontekście badań społecznych. Dzięki niej dowiedziałam się, że wiedza może być używana do ulepszenia procesu przewidywania i może poprawić nasze modele prognostyczne z wielu dziedzin. Autor twierdzi, że niektórzy eksperci są tak przywiązani do teorii lub modeli, że nie są zdolni do rozpoznawania danych z nimi sprzecznych. Silver interpretuje wiedzę w pokorze. Nie promuje naiwności. Wskazuje wiele zalet i wad analizy statystycznej. Rozważa wiele niedawnych przypadków rażąco nieudanych prognoz. Jest bardzo ostrożny co do twierdzenia o skuteczności przewidywania. Analizuje szeroki wachlarz zastosowań statystyki do budowania prognoz.

Publikacja jest pełna ciekawych przypadków i dzięki temu może zadowolić wielu różnych odbiorców. Materiał jest tu jasno przedstawiony. Autor wyjaśnia wiedzę przy pomocy przykładów i niekiedy wesołych opowieści. Liczne cytaty, wiele przypisów i bogata bibliografia zrobiła na mnie duże wrażenie. Całość została dodatkowo urozmaicona diagramami i wykresami. Jednak nie wszystkie jej składowe można zaliczyć do zalet. Niestety publikacji nie jest wolna od wad. Natrafiłam tu na treści, które są sprzeczne z innymi zawartymi tu fragmentami. Ponadto momentami autor popiera dane tezy a następnie w innych rozdziałach je krytykuje. I najważniejsze z mojego punktu widzenia - publikacja nie podaje jak ulepszyć już istniejące modele prognostyczne, czy jak zaprojektować bardziej dokładne...

Sztukater.pl Aga CM


Poczynając od prawdziwości prognoz zdrowotnych, poprzez gospodarcze kończąc na szacowaniu zdolności do walki z terroryzmem - wszystko to jest uzależnione od jakości naszych przewidywań. Prognostykom z pomocą przyszedł Nate Silver, który zbudował innowacyjny system do ich tworzenia. I dzięki temu stał się rozpoznawalny. Opierając się na swym przełomowym modelu wyjaśnia w tej publikacji jak odróżnić sygnały wśród szumu. A może udane prognozy są łutem szczęścia?

Przewidywanie jest ważną częścią nauki, biznesu, polityki ale nie jesteśmy w tym zbyt dobry i padamy ofiarą błędów poznawczych i innych problemów systemowych, takich jak nadmiar informacji. Prognostycy powinni być świadomi różnicy pomiędzy tym, co wiedzą i tym co wydaje im się, że wiedzą. Silver podkreśla w tej książce, że to dokładni synoptycy potrafią dostrzec zależności w gąszczu informacji, zauważyć tysiące szczegółów. Tłumaczy dokładność swych prognoz wykorzystując twierdzenie Bayesa. Mam niewielkie pojęcie o tworzeniu prognoz, ale nawet ja wiem że zbytnia pewność siebie jest często przyczyną wielu niepowodzeń. Podobne założenie przyjął w swych badaniach Nate Silver. Uważa, że podstawowym problemem prognozowania przyszłości są dane, na których ono jest oparte. Pochodzą z przeszłości. To, że można "przewidzieć" przeszłość nie oznacza, że można przewidzieć także przyszłości...

Książka prezentuje doświadczenia w świecie i krytykuje to, co dzieje się w kontekście badań społecznych. Dzięki niej dowiedziałam się, że wiedza może być używana do ulepszenia procesu przewidywania i może poprawić nasze modele prognostyczne z wielu dziedzin. Autor twierdzi, że niektórzy eksperci są tak przywiązani do teorii lub modeli, że nie są zdolni do rozpoznawania danych z nimi sprzecznych. Silver interpretuje wiedzę w pokorze. Nie promuje naiwności. Wskazuje wiele zalet i wad analizy statystycznej. Rozważa wiele niedawnych przypadków rażąco nieudanych prognoz. Jest bardzo ostrożny co do twierdzenia o skuteczności przewidywania. Analizuje szeroki wachlarz zastosowań statystyki do budowania prognoz.

Publikacja jest pełna ciekawych przypadków i dzięki temu może zadowolić wielu różnych odbiorców. Materiał jest tu jasno przedstawiony. Autor wyjaśnia wiedzę przy pomocy przykładów i niekiedy wesołych opowieści. Liczne cytaty, wiele przypisów i bogata bibliografia zrobiła na mnie duże wrażenie. Całość została dodatkowo urozmaicona diagramami i wykresami. Jednak nie wszystkie jej składowe można zaliczyć do zalet. Niestety publikacji nie jest wolna od wad. Natrafiłam tu na treści, które są sprzeczne z innymi zawartymi tu fragmentami. Ponadto momentami autor popiera dane tezy a następnie w innych rozdziałach je krytykuje. I najważniejsze z mojego punktu widzenia - publikacja nie podaje jak ulepszyć już istniejące modele prognostyczne, czy jak zaprojektować bardziej dokładne...

hugekultura.blogspot.com 2015-01-15


Żyjemy w erze dominacji technologii i zalewu prognozowania informacjami. Nic więc dziwnego, że w tych warunkach formułowanie trafnych prognoz jest niebywale skomplikowane, choć - jak uważa Nate Silver, statystyk oraz pisarz, autor wydanej przez Press/Helion książki „Sygnał i szum. Sztuka prognozowania w erze technologii" - niektórzy eksperci mogą dziś niemal uchodzić za jasnowidzów. Jak się chociaż zbliżyć do tego ideału, by nie brnąć w czas przyszły po omacku... 

Autor zaprasza więc swoich czytelników w podróż po zakamarkach umysłu i sztuce podejmowania decyzji w obliczu tysięcy danych, którymi jesteśmy codziennie atakowani. Znajdujemy tu fascynujące rozważania na temat umiejętności i nieumiejętności prognozowania przyszłości w dziedzinie zarówno finansów, jak i sportu, polityki oraz innych dziedzin. Sygnał jest prawdą. Szumem zaś jest wszystko to, co odciąga od niego naszą uwagę.

POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI 2014-12-15


BĄDŹ JASNOWIDZEM

Dlaczego jedne prognozy są trafne jak od jasnowidzów, a Inne nie. To przykłady z nauk ścisłych, sportu czy hazardu dotyczące decydowania i prognozowania.

Rzeczpospolita 2014-12-15


Z analiz firmy IBM wynika, że 90 procent danych powstałych w całej historii ludzkości to efekt zaledwie ostatnich dwóch lat, a dziennie ludzkość “wzbogaca się” o kolejne 2,5 tryliona bajtów [1]. Jednakże, jak twierdzi Nate Silver [2], ten ogromny przyrost nowych informacji nie oznacza, że jako ludzkość wiemy więcej. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej gubimy się w chaosie i natłoku nowych danych, których nikt nie jest obecnie w stanie przetworzyć w takim stopniu, aby wyciągnąć z nich sensowne i wiarygodne wnioski.



Co więcej, Silver zwraca nam uwagę na fakt, że im więcej danych mamy dostępnych, tym więcej pojawia się zmiennych, jednak wartościowych informacji (nowej wiedzy) przybywa znacznie wolniej niż związków statystycznych między nimi. Innymi słowy, wraz ze wzrostem ilości danych, rośnie ich złożoność, a równocześnie w postępie wykładniczym rośnie ilość korelacji. I tu pojawia się największa pułapka. Bo analizując dane i doszukując się związków przyczynowo-skutkowych, eksperci i naukowcy coraz częściej postrzegają szum (informacje nieistotne) za sygnał (informacje istotne), co prowadzi z kolei do błędnych wniosków i marnych teorii. Silver ujmuje to dosadnie: “Większość produkowanych codziennie danych to zwykły szum, którego natężenie rośnie znacznie szybciej niż natężenie sygnału. Jest mnóstwo hipotez do sprawdzenia i zbiorów danych do przeanalizowania, ale ilość obiektywnej prawdy pozostaje w zasadzie niezmienna”.[3]



Zarysowana powyżej koncepcja okazała się idealnym punktem wyjścia do napisania jednej z najciekawszych książek ostatnich lat. Jej autorem jest najbardziej znany obecnie ekspert od statystyki w Ameryce, Nate Silver. Po ukończeniu prestiżowego Uniwersytetu Chicagowskiego i nie mniej elitarnej London School of Economics, na początku kariery pracował jako księgowy w korporacji KPMG, by następnie opracować pionierski system PECOTA do analizy statystycznej wyników i osiągnięć zawodników ligi bejsbolowej, który przyniósł mu uznanie w środowisku analityków sportowych. Niedługo potem jego zainteresowania statystyczne znalazły ujście w innej dziedzinie, czyli w polityce. I tu nastąpiła eksplozacja jego talentu. Najpierw jako felietonista piszący pod pseudonimem, a następnie jako redaktor własnego bloga, FiveThirtyEight.com, zyskał prawdziwą i zasłużoną sławę jako autor niezwykle trafnych prognoz wyborczych. W 2008 roku, podczas wyborów prezydenckich, udało mu się wskazać zwycięzcę w 49. z 50. stanów. Warto jednak dodać, że nie wskazuje on jednoznacznie faworyta, tylko określa procentowe prawdopodobieństwo różnych wyników, co najlepiej ilustruje wykres dotyczący zwiększenia liczby mandatów Partii Republikańskiej w wyborach z 2010 roku [4]. Jego prognoza okazała się trafna, ale tylko dlatego, że faktyczne wyniki wyborów zmieściły się w najbardziej prawdopodobnym przedziale prognozowanych przez niego wyników. Jak to później podsumował: “szeroki rozkład wyników uczciwie odzwierciedlał niepewność realnego świata. A [...] prognozowanie konkretnego wyniku było szaleństwem.’[5]



“Sygnał i szum” to książka wielowarstwowa, obrazująca złożoność świata i ukazująca pułapki związane z jego analizowaniem. Zarazem to doskonałe wprowadzenie w skomplikowane zagadnienia związane ze statystyką i prawdopodobieństwem. Wbrew pozorom, to wiedza nie abstrakcyjna i mało przydatna, ale wręcz niezbędna do rozumienia wielu zjawisk, a w niektórych przypadkach ratująca niejedno życie [6]. Każdy z rozdziałów poświęconych jest dogłębnej analizie jednego z takich tematów jak prognozy wyborcze, efekt cieplarniany czy prognozy meteorologiczne. A wszystko w ramach klarownej struktury: rozdziały 1-7 dotyczą problemów związanych z prognozowaniem, a kolejne 6 rozdziałów zajmuje się analizą i zastosowaniem teorii Bayesa.



Dla mnie recenzowana tu książka to jedna z tych lektur, które czyta się zachłannie, a po ich zakończeniu żałujemy, że to już koniec. Na szczęście można ją czytać bez końca. A zważywszy na mnogość zajmujących tematów, co jakiś czas czytam wyrywkowo ulubione rozdziały. Na przykład ten poświęcony rozgrywce Gary’ego Kasparowa z superkomputerem Deep Blue. Albo ten o naukowcach próbujących prognozować trzęsienia ziemi. Krótko mówiąc, jedna z najlepszych i najbardziej wartościowych książek, jak czytałem w tym roku.



[1] “Sygnał i szum. Sztuka prognozowania w erze technologii”, Nate Silver, OnePress, 2014, str. 21

[2] http://en.wikipedia.org/wiki/Nate_Silver

[3] “Sygnał i szum. Sztuka prognozowania w erze technologii”, Nate Silver, OnePress, 2014, str. 21

[4] ibidem, str. 66

[5] ibidem, str. 66

[6] http://wyborcza.pl/1,137662,17000749,Nieznajomosc_matematyki_zabija.html

http://ekonomiaprzetrwania.pl Wojciech Głąbiński


Żyjemy w erze dominacji technologii i zalewu informacjami. W obecnych warunkach formu­łowanie trafnych prognoz jest niebywale skomplikowane, a przecież od tego często zależy przy­szłość nie tylko pojedynczych ludzi, ale i całych narodów. Czy da się trafnie przewidzieć, co może się wydarzyć, czy jednak jesteśmy skazani na działanie po omacku?
 

BENEFIT 12/2014