Recenzje: 17 śmiertelnych błędów szefa

Zaczyna się jak u Hitchcocka, zgodnie z zasadą, że najpierw jest trzęsienie ziemi, a potem napięcie stopniowo rośnie. Szef firmy Astra Tech Janusz Czerwiński ma niecałe 4 minuty na rozbrojenie bomby podłożonej w swoim gabinecie. W żyłach płynie wstrzyknięta dopiero co trucizna. Na znalezienie antidotum zostało mu niecałe 50 minut. Kto chce śmierci prezesa i dlaczego? Temu uzdolnionemu wynalazcy i wizjonerowi było bardzo daleko do miana dobrego menedżera. Wręcz przeciwnie. Czerwiński miał na sumieniu 16 ciężkich grzechów szefa, a co gorsza, również 17. - śmiertelny grzech. Czy zabił go sfrustrowany wiceprezes? A może rosyjski wywiad?


W swojej bujnej karierze recenzentki literatury biznesowej wiele już widziałam, ale z menedżerską powieścią sensacyjno-szpiegowską, która jest jednocześnie podręcznikiem zarządzania, spotkałam się po raz pierwszy. Rafał Szczepanik to nie tylko utalentowany pisarz i dydaktyk, ale również alpinista i podróżnik. Jest jednym z 5 Polaków, którzy zdobyli na nartach oba bieguny. Zawodowo od wielu lat prowadzi szkolenia oraz wyprawy integracyjno-motywacyjne. To jeden z czterech najlepszych polskich trenerów w dziedzinie gier symulacyjnych i strategicznych (w rankingu miesięcznika "Profit" i firmy audytorskiej KPMG).


Ale wróćmy do prezesa Czerwińskiego, jego szybkiej kariery i jeszcze szybszego upadku. Razem z niezależnym konsultantem Adamem Wojtunowiczem, który miał doradzać prezesowi w sprawach kadrowych, i parą śledczych z Agencji Ochrony Narodowej, stopniowo poznajemy strukturę firmy Astra Tech. Okazuje się, że w dokumentach panuje bałagan, a każdy z działów prowadzi akta na swój własny sposób. Chociaż w firmie wdrożono kosztowny system informatyczny do zarządzania danymi, nikt z niego nie korzysta. Pomiędzy działami panuje zacięta rywalizacja. Struktura awansów jest niejasna, a sposób motywowania pracowników najlepiej ilustruje taki przykład: pracownikowi, któremu żona zmarła podczas wyprawy w góry, prezes zafundował 2-tygodniowy wyjazd narciarski w Alpy...


To nie jedyne grzechy prezesa i innych menedżerów w firmie Astra Tech. Oto pełna lista:


BŁĘDY TWARDE


1. Analiza sytuacji z perspektywy interesów swojego działu, a nie firmy jako całości.
2. Brak analizy i niewyciąganie wniosków z błędów popełnionych w przeszłości.
3. Wdrożone systemy ułatwiające zarządzanie i organizację pracy (ocen okresowych, zarządzania kompetencjami itp.) pozostają tylko na papierze.
4. Podejmowanie skomplikowanych decyzji na podstawie intuicji, a nie wcześniej ustalonych kryteriów.
5. Trzymanie się raz ustalonej strategii, nawet gdy sytuacja wewnętrzna firmy lub otoczenie rynkowe jednoznacznie sugerują zmiany.
6. Przekonanie, że obecnie osiąganych wskaźników (produktywności, efektywności, organizacji pracy i czasu, kosztów, jakości itp.) nie da się już poprawić.
7. Niedostosowanie działań operacyjnych do celów strategicznych, szczególnie po zmianie strategii firmy.
8. Brak jakiejkolwiek strategii -postępowanie oparte nie na strategii, ale na utartym zwyczaju.
9. Ignorowanie planowania bieżącej płynności finansowej.


BŁĘDY MIĘKKIE


1. Słaby przepływ informacji pomiędzy zespołami.
2. Nieświadome generowanie plotek poprzez niepełną i niedostosowaną do odbiorcy komunikację w dół".
3. Czysto intuicyjne motywowanie pozafinansowe podwładnych, ubogi zestaw narzędzi i metod.
4. Prowadzenie zbyt długich, źle zorganizowanych zebrań, z których ustalenia pozostają tylko na papierze.
5. Panująca wśród części menedżerów opinia o własnej nieomylności.
6. Dobieranie filozofii zarządzania na podstawie mody.
7. Niewykorzystywanie znanych (czasem nawet ze studiów) i prostych technik, ułatwiających pracę menedżera: analiza SWOT, burza mózgów, szmat Gantta itp.
8. Mentalność produkcyjna, a nie kliencka.


Jeśli jesteś menedżerem lub szefem, to kup sobie tę książkę jak najszybciej, zanim to twoi podwładni zrzucą się i sprezentują ci ją na gwiazdkę...

Gazeta Ubezpieczeniowa Aleksandra Wysocka-Zańko, 25/08/2009

Do tej pory byłem przekonany, że prezesi, dyrektorzy, a nawet kierownicy, błędów nie popełniają. Więc z tym większym zainteresowaniem sięgnąłem po książkę o zaskakującym tytule "17 śmiertelnych błędów szefa". Co więcej, Rafał Szczepaniak, by zaostrzyć apetyt na lekturę, poprzedza swe wywody zapewnieniem: "Podobieństwo większości opisanych tu zdarzeń do rzeczywistych sytuacji nie jest przypadkowe".

Można się jednak spodziewać, że kiedy szef rozpocznie lekturę książki, odruchowo wróci do okładki, by upewnić się, że to poradnik na pewno do niego adresowany. Bowiem z kartki na kartkę przybiera on charakter powieści sensacyjnej; notabene z łódzkim epizodem w tle (jest dwóch takich, którzy przyjechali z Łodzi).

Wątki są tak poukładane, by z każdej przypowieści wynikał dla szefa jakiś morał. Całość tworzy wachlarz tytułowych siedemnastu błędów. W ten sposób wytknięto szefowi zarówno niewłaściwe motywowanie pracowników, ignorowanie oczekiwań klienta jak i lekceważenie zatorów finansowych firmy. Zauważono też występujące często przekonanie o własnej nieomylności, chaotyczne zebrania, brak klarownej strategii rozwoju, a w końcu nie wyciąganie wniosków z własnych błędów.

To tylko niektóre z tytułowych siedemnastu możliwych "usterek" szefa. Wsparto je wnioskami, płynącymi z socjologicznych badań, poświęconych największym błędom polskich menedżerów. Wnioski opatrzono listą zaleceń, propozycji działań prewencyjnych i naprawczych.

Oczywiście, ten poradnik nie będzie imieninowym upominkiem dla szefa. Bo skoro ów szef na upominek zasłużył, to widocznie już tę książkę czytał i wnioski z niej wyciągnął...

Dziennik Łódzki n; 26-03-2007

Kryminał! Janusz Czerwiński, prezes Astra Tech i wynalazca lasera fotonowego musi umrzeć. Popełnił on 17 największych błędów, jakie mogą przydarzyć się menedżerowi. Wstrzyknięta trucizna działa wolno lecz nieodwracalnie. A o tym laserze to ja już gdzieś czytałem.

Manager Magazin 02/2007

Publikacje o zarządzaniu pisane są zazwyczaj nudnym, hermetycznym językiem. Ale można też opowiedzieć o zarządzaniu lekko i z humorem, zwłaszcza o jego ludzkiej stronie. Debiutancka powieść Rafała Szczepanika, konsultanta, trenera i szefa firmy szkoleniowej "Training Partners", z pewnością jest takim właśnie eksperymentem.

Czytelnicy, którzy lubią sensacyjną fabułę, a zarazem chcą zdobyć wiedzę o zarządzaniu, mają powód do zadowolenia. Mogą bowiem wciągnąć się w kryminalną akcję, z międzynarodowym szpiegostwem i działaniami mafii w tle, a przy tym obserwować, jaki wpływ na rozwój wydarzeń mają decyzje biznesowe, które podejmują jej głowni bohaterowie. Szczególnie, jaki wpływ na nie mają popełniane przez tych bohaterów błędy. Sensacyjna fabuła ma więc podwójne zadanie -- z jednej strony bawi czytelnika swoją wartką akcją, a z drugiej edukuje go pod kątem wiedzy z zakresu zarządzania.

Autor nie zapomniał też o czytelnikach, którzy nie przepadają za beletrystyką pełną niezwykłych wydarzeń i wolą inny rodzaj publikacji. dla nich przeznaczona jest druga część książki, w której w ciekawy sposób omawiana jest analiza błędów menedżerskich.

Rafał Szczepanik wraz z grupą pracowników od kilku lat specjalizuje się w szkoleniach menedżerskich i pracowniczych na temat zarządzania ludźmi. Na podstawie ich obserwacji powstała lista rankingowa błędów polskich szefów. Śledzenie tych błędów trwało ponad trzy lata i dotyczyło ponad tysiąca osób. Zespół "Training Partners" przeanalizował pracę kierowników, dyrektorów i prezesów. Badanie polegało na wielogodzinnych obserwacjach zachowań menedżerów, a także na wywiadach z nimi, na wypełnianiu przez nich testów i ankiet.

Menedżerowie podglądani byli w szczególnych sytuacjach. Przede wszystkim wtedy, gdy uczestniczyli w grach strategicznych i zespołowych -- symulowali zarządzanie firmą w warunkach zbliżonych do rzeczywistości, musieli kierować grupą ludzi albo wykonywać postawione przed nimi różnorakie zadania. Ponadto prowadzone były wywiady indywidualne i grupowe na temat ich codziennej pracy.

Obserwacje i wywiady prowadziło pięć osób z firmy Rafała Szczepanika. Każda z nich miała min. czteroletnie doświadczenie menedżerskie i była przygotowana metodologicznie do takich działań. Autor podzielił błędy na dwie grupy. Błędy twarde związane z decyzjami menedżerskimi i strategią działania firmy oraz błędy miękkie związane z kierowaniem ludźmi i kulturą organizacyjną. Najczęstsze z jednej i drugiej grupy występowały aż u trzech czwartych badanych firm.

Rzeczpospolita Grażyna Raszkowska; 08/11/06

W tej książce zaskakujący jest nie tylko tytuł. Podzielona na dwie części, z jednej strony oferuje nam sensacyjną powieść "Strażnik Mafii", z drugiej zaś podsumowanie badania przeprowadzonego w Polsce: "Analiza błędów menedżerów". Jak ma się jedno do drugiego? Połączenie jest zaskakująco logiczne i proste.

Strażnik Mafii opowiada o niezwykłej intrydze na skalę międzynarodową. Wyprodukowany przez firmę optyczną Astra Tech wynalazek, zdolny do sparaliżowania pracy wszystkich mafii świata znika, a prezes firmy zostaje zamordowany. Do akcji wkracza Policja i Agencja Ochrony Narodowej, próbując rozszyfrować prawie niemożliwą do rozwikłania zagadkę, kto za tym wszystkim stoi. Jedno jest pewne do katastrofy doprowadziły błędy prezesa. Dynamiczne zwroty akcji i wielość wątków zapewniają przyjemną lekturę na zimowe wieczory.

Druga część jest analizą najczęściej popełnianych przez menedżerów błędów, których owocem są problemy na kolejnych szczeblach zarządzania firmą. Pokazuje również, jak można uniknąć tego typu sytuacji poprzez podejmowanie działań zarówno prewencyjnych, jak i naprawczych.

Krótko mówiąc książka jest połączeniem dobrego kryminału z wiedzą z zakresu zarządzania.

Głos Akademicki Wojskowej Akademii Technicznej Anna Sawicka

Zamknij