Recenzje
#BYĆ SOBĄ. Żyć tak, by niczego nie żałować
Facebook, Instagram, YouTube itp. itd. Twój kciuk codziennie przesuwa setki, a może tysiące zdjęć, informacji, które tworzą w Twojej głowie obraz perfekcyjnego życia.
W pewnym momencie zaczynasz zauważać, że wszystkie te idealne postaci są trochę nieautentyczne, trochę nieprawdziwe, w jakimś stopniu wymyślone.
Z drugiej strony kusi porównywanie własnego życia, własnego ogródka do tego pięknego - z różowymi peoniami i równiutko przystrzyżoną trawką.
"Być sobą. Żyć tak, by niczego nie żałować" Joanny Janowicz i Piotra Strzyżewskiego uświadamia czytelnikowi, że tak naprawdę liczy się to, w jakim stopniu jesteśmy autentyczni na co dzień i w jakim stopniu do tego dążymy. Czy nadal biegnąc przed siebie, znajdujemy czas na zadanie sobie pytania, co ja tu robię? Po co to robię? Czy chcę w tym trwać? Czy potrzebuję zmiany?
Aby tak żyć, żyć autentycznie powinniśmy najpierw poznać siebie, nauczyć się decydować o sobie i w końcu być sobą. O tym jest ta książka, niezwykle ciekawa, trochę jak podróż w głąb siebie. Idealna po całym zabieganym dniu do poduszki, abyś codziennie uzmysłowiła sobie, co jest tak naprawdę ważne, potrzebne i na czym Ci zależy.
I najważniejsze... abyś w końcu się tym zajęła.
http://kobiecymotywator.pl/
Jak to robią kobiety sukcesu. Strategie zarządzania czasem
“Czas to pieniądz”, “Komu w drogę temu czas”… W kulturze istnieje obszerna ilość przysłów oraz aforyzmów powiązanych z tematyką czasu.
Wielu fizyków oraz myślicieli uważa zaś, że próby jego określania to jedynie pewien rodzaj iluzji. Nie zmienia to jednak faktu, iż wszyscy śmiertelnicy skrupulatnie go mierzą, a także nieustannie poszukują sposobów, by choć trochę go oszczędzić. Książka Laury Vanderkam jest gotową odpowiedzią na to, jak dokonać tej sztuki.
Kobiety nie mogą mieć wszystkiego?
Przed nami kolejna książka zaadresowana do przedstawicielek płci pięknej. Śpieszę jednak z wytłumaczeniem – nie jest to wyraz seksizmu, a przemyślane posunięcie. Autorka tłumaczy, iż zdecydowała się na takie „podanie” tematu ze względu na fakt, że to głównie panie mają pewną określoną wizję oraz wysokie oczekiwania odnośnie tego jak ma wyglądać ich życie rodzinne i zawodowe. Vanderkam zaprasza jednak do lektury także mężczyzn, którzy chcieliby wycisnąć ze swojego dnia jak najwięcej.
Zaplanować każdy ruch
Posiadanie większego zasobu czasowego brzmi kusząco, jednak może się wydawać pewnym ograniczeniem. Czy rozpisywanie wszystkich czynności, które wykonujemy w ciągu dnia naprawdę ma sens? Według autorki – tak. Poradnik przedstawia planowanie jako tworzenie przestrzeni na nowe możliwości, a nie ograniczenie spontaniczności bycia.
Warto uczyć się od osób, które perfekcyjnie określają wykonanie każdego zadania. Co ważne – osiągają dzięki tej technice sukcesy na wielu polach.
Co w środku
Książka podzielona jest na kilka części, między innymi tymi związanymi z pracą, domem oraz czasem wolnym. W każdym z podrozdziałów otrzymamy wskazówki-strategie, a także opisujące je przykłady z życia codziennego. Vanderkam posługuje się metodą analizy rejestrów czasu, które zebrała od anonimowych kobiet. Rejestr jest tygodniową rozpiską zadań i osadzeniem ich w konkretnym czasie.
Dla maniaków planowania
Jestem pod wrażeniem faktu iż podręcznik ten powstał na bazie badań, które sama bardzo skrupulatnie prowadziła autorka. Procenty, wykresy… w książce znajdziemy naprawdę liczne dowody naukowe i psychologiczne potwierdzające postawione tezy. Liczby czasem nudzą, ale z pewnością odzwierciedlają profesjonalizm i szczegółowość tej pozycji. Podczas lektury odkrywa się z miłym zaskoczeniem, że każdy moment dnia można wykorzystać w nieoczywisty sposób. Moim zdaniem jeśli posłużymy się metodą rejestrów w praktyce, mogą one pomóc zweryfikować nam na co poświęcamy najwięcej czasu oraz wyeliminować czynności, przez które tracimy cenne chwile. Przyznam szczerze – na dłuższą metę nie potrafiłabym przestrzegać restrykcyjności planowania każdego dnia czy tygodnia. Powyższą pozycję polecam więc kobietom, które mają ambicje być idealnymi na każdym polu. Sama jednak: akceptuję swoją nieidealność.
Booknięci Paulina Rybicka
Pełna MOC życia. Jeśli o czymś w życiu marzysz - sięgnij po to. Wydanie II zmienione
To książka z dziedziny psychologi biznesu. Motywator taki który ma nas zainspirować a może nawet zmienić nasze życie. Przyciąga do tej książki ciekawy temat i znane nazwisko Jacka Walkiewicza.
Pełna moc życiaJest to książka która pozwala czytelnikowi zastanowić się nad tym jak postrzega siebie i otaczający go świat, zachęca go do zastanowienia się co chce w tym życiu zmienić.
Wiem, że można spotkać przypadkową osobę i to właśnie ona będzie początkiem wielkich transformacji.
„Pełna MOC życia” to nie jest zwyczajny zbiór pustych sloganów, które same mają nam pomóc zmienić nasze życie. Książka ta jest pełna anegdot i ciekawych spostrzeżeń które dają dużo energii i mocy do zmiany. Pokazuje, że zmiana podejścia do życia jest możliwa i realna.
Każdy rozdział tej pozycji jest poświęcony innej umiejętności, którą autor nazywa MOCĄ. Każdy rozdział książki kończy się Rozmyślnikiem, czyli pytaniami do nas, pytaniem które ma nam pomóc w rozwoju osobistym, są też tam 2 propozycje książek jakie powinno się przeczytać dla pogłębienia tematu poruszonego w danym rozdziale.
Człowiek nieświadomy swoich życiowych celów jest zdany na przypadek. Jeśli znasz cel swojej życiowej podróży i jesteś uważny – nigdy się nie zgubisz. Każda droga prowadzi do celu, ale pod warunkiem, że nią wystarczająco długo idziesz. Bądź uparty i konsekwentny.
Książka napisana jest bardzo prostym i dostępnym językiem, czytając ma się wrażenie że jest to rozmowa ze znajomym. A odpowiedzi naszego rozmówcy rozwiązują nasze wątpliwości co do naszych kolejnych kroków w drodze do zmiany życia.
Zachęcam do przeczytania tej książki, WARTO. Bo WARTO stawiać kolejne kroki ku zmiany własnego życia na lepsze…
Książka z nadzieją Tusia i Lena
Pełna MOC życia. Jeśli o czymś w życiu marzysz - sięgnij po to. Wydanie II zmienione
To książka z dziedziny psychologi biznesu. Motywator taki który ma nas zainspirować a może nawet zmienić nasze życie. Przyciąga do tej książki ciekawy temat i znane nazwisko Jacka Walkiewicza.
Pełna moc życiaJest to książka która pozwala czytelnikowi zastanowić się nad tym jak postrzega siebie i otaczający go świat, zachęca go do zastanowienia się co chce w tym życiu zmienić.
Wiem, że można spotkać przypadkową osobę i to właśnie ona będzie początkiem wielkich transformacji.
„Pełna MOC życia” to nie jest zwyczajny zbiór pustych sloganów, które same mają nam pomóc zmienić nasze życie. Książka ta jest pełna anegdot i ciekawych spostrzeżeń które dają dużo energii i mocy do zmiany. Pokazuje, że zmiana podejścia do życia jest możliwa i realna.
Każdy rozdział tej pozycji jest poświęcony innej umiejętności, którą autor nazywa MOCĄ. Każdy rozdział książki kończy się Rozmyślnikiem, czyli pytaniami do nas, pytaniem które ma nam pomóc w rozwoju osobistym, są też tam 2 propozycje książek jakie powinno się przeczytać dla pogłębienia tematu poruszonego w danym rozdziale.
Człowiek nieświadomy swoich życiowych celów jest zdany na przypadek. Jeśli znasz cel swojej życiowej podróży i jesteś uważny – nigdy się nie zgubisz. Każda droga prowadzi do celu, ale pod warunkiem, że nią wystarczająco długo idziesz. Bądź uparty i konsekwentny.
Książka napisana jest bardzo prostym i dostępnym językiem, czytając ma się wrażenie że jest to rozmowa ze znajomym. A odpowiedzi naszego rozmówcy rozwiązują nasze wątpliwości co do naszych kolejnych kroków w drodze do zmiany życia.
Zachęcam do przeczytania tej książki, WARTO. Bo WARTO stawiać kolejne kroki ku zmiany własnego życia na lepsze…
Książka z nadzieją Tusia i Lena
Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji
to z nas o nim nie marzy? Święty spokój to prawdziwy Święty Graal poszukiwany przez wielu. Jarosław Gibas próbuje przyjść nam z odsieczą i proponuje swoje najnowsze wydawnictwo „Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji”.
Emocje, gdyby nie one, nie czulibyśmy, że żyjemy, jednocześnie to właśnie one bardzo często przysparzają nam tak wielu problemów. Jak sobie z nimi radzić? Nie jest to proste, bo o ile radości nigdy za wiele, to taki na przykład gniew w nadmiarze może prowadzić do zachowań, których później będziemy żałować lub wstydzić się. Trudno może nam być też poradzić sobie ze smutkiem, który jak dowodzą badania trwa zdecydowanie dłużej niż radość. Panowanie nad emocjami postrzeganymi powszechnie jako negatywnie idzie nam różnie. Właśnie w tym próbuje nam pomóc Jarosław Gibas.
Książka podzielona została na dwie części, pierwsza z nich dotyczy tego, skąd w ogóle biorą się emocje, znajdziemy tu kilka badań naukowych, opis biologicznego pochodzenia emocji oraz tego, w jaki sposób wpływają one na nasze relacje z innymi. Na drugą część książki składa się konkretna charakterystyka, tego, w jaki sposób radzić sobie z emocjami takimi jak strach, gniew, bezradność, zazdrość czy wstyd. Autor analizuje ich pochodzenie i podaje sposoby na to, jak krok po kroku nimi zarządzać.
Jarosław Gibas to pisarz, socjolog i dziennikarz, który od wielu lat zajmuje się również szkoleniami z zakresu rozwoju osobistego. Kilka lat temu czytałam jego książkę „Życie. Następny poziom. Coaching transpersonalny”, która zrobiła na mnie wrażenie pozycji pełnej wiedzy i zdroworozsądkowego podejścia. Tym bardziej byłam ciekawa recenzowanej przeze mnie teraz książki. Tak jak się spodziewałam, mamy do czynienia z treściwym poradnikiem, a nie pustymi frazesami. Nie tylko teorią, ale i praktyką. Polecam tę książkę każdemu, kto chce popracować nad inteligencją emocjonalną i w końcu sprawić, że to on będzie rządził emocjami, a nie one nim. Na pewno nie jest to książka na jeden raz i jeszcze wrócę do niej wiele razy.
Monika Matura
Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji
to z nas o nim nie marzy? Święty spokój to prawdziwy Święty Graal poszukiwany przez wielu. Jarosław Gibas próbuje przyjść nam z odsieczą i proponuje swoje najnowsze wydawnictwo „Święty spokój. Instrukcja obsługi emocji”.
Emocje, gdyby nie one, nie czulibyśmy, że żyjemy, jednocześnie to właśnie one bardzo często przysparzają nam tak wielu problemów. Jak sobie z nimi radzić? Nie jest to proste, bo o ile radości nigdy za wiele, to taki na przykład gniew w nadmiarze może prowadzić do zachowań, których później będziemy żałować lub wstydzić się. Trudno może nam być też poradzić sobie ze smutkiem, który jak dowodzą badania trwa zdecydowanie dłużej niż radość. Panowanie nad emocjami postrzeganymi powszechnie jako negatywnie idzie nam różnie. Właśnie w tym próbuje nam pomóc Jarosław Gibas.
Książka podzielona została na dwie części, pierwsza z nich dotyczy tego, skąd w ogóle biorą się emocje, znajdziemy tu kilka badań naukowych, opis biologicznego pochodzenia emocji oraz tego, w jaki sposób wpływają one na nasze relacje z innymi. Na drugą część książki składa się konkretna charakterystyka, tego, w jaki sposób radzić sobie z emocjami takimi jak strach, gniew, bezradność, zazdrość czy wstyd. Autor analizuje ich pochodzenie i podaje sposoby na to, jak krok po kroku nimi zarządzać.
Jarosław Gibas to pisarz, socjolog i dziennikarz, który od wielu lat zajmuje się również szkoleniami z zakresu rozwoju osobistego. Kilka lat temu czytałam jego książkę „Życie. Następny poziom. Coaching transpersonalny”, która zrobiła na mnie wrażenie pozycji pełnej wiedzy i zdroworozsądkowego podejścia. Tym bardziej byłam ciekawa recenzowanej przeze mnie teraz książki. Tak jak się spodziewałam, mamy do czynienia z treściwym poradnikiem, a nie pustymi frazesami. Nie tylko teorią, ale i praktyką. Polecam tę książkę każdemu, kto chce popracować nad inteligencją emocjonalną i w końcu sprawić, że to on będzie rządził emocjami, a nie one nim. Na pewno nie jest to książka na jeden raz i jeszcze wrócę do niej wiele razy.
Monika Matura
Pozyskaj klientów premium. Poradnik nowoczesnego sprzedawcy usług
Jeśli pracujesz w usługach albo jesteś blogerem i chcesz na tym zarabiać to myślę, że ta książka jest dla Ciebie. "Pozyskaj klientów premium Poradnik nowoczesnego sprzedawcy usług" autorstwa Justyny Fabijańczyk (wydawnictwo Onepress) to książka, która niesamowicie mnie zaciekawiła. Opowiem Ci o niej!
W książce znajdziemy bardzo przydatne informacje z zakresu sprzedaży swoich usług. Dowiemy się po prostu jak być dobrym sprzedawcą, jak znaleźć klientów, stworzyć swoją markę oraz jak przekonać do niej ludzi.
Jak wiecie (bądź nie) jestem teraz na ostatnim roku prawa. Planuję aplikację, a później- czeka mnie de facto praca w usługach. Prowadząc swoją kancelarię (lub nawet pracując u kogoś) prawnik to także sprzedawca usług. Trzeba przekonać do siebie potencjalnych klientów, zdobyć ich zaufanie i stworzyć swoją markę, rozpoznawalną na rynku. Trzeba się wyróżnić! Dlatego ten post kieruję także to moich kolegów i koleżanek "po fachu" (studentów, aplikantów, praktyków). Warto przeczytać tę książkę!
Znajdziemy tu nie tyko "suche" porady, ale również wiele ćwiczeń, które pozwolą lepiej nam poznać samych siebie, swoją pracę, zdać sobie sprawę z tego, jakie mamy oczekiwania oraz cele. Dodatkowo w książce znajdziemy kody QR do zeskanowania, aby móc skorzystać z jeszcze większej ilości ćwiczeń i informacji.
Książka zawiera oznaczenia graficzne, które ułatwiają "poruszanie się" po niej. Bardzo ciekawe są własne doświadczenia autorki, które znajdują się na szarym tle.
Najbardziej spodobał mi się rozdział "Ty jako marka". Marka osobista w obecnej rzeczywistości jest czymś niezwykle ważnym. Z tego rozdziału dowiemy się także jak działać online, by zostać zauważonym, jak prowadzić firmowego facebooka, instagram, bloga...
Podsumowując, jestem zadowolona z przeczytania tej książki. Bardzo zainteresowała mnie tematyka i sądzę, że wiele porad wykorzystam- zarówno w prowadzeniu bloga i swoich social mediów, jak również w przyszłej pracy.
Paragraf Beauty