Recenzje
Fast Languages. Szybka nauka języków obcych
Jeden język ustawia Cię w korytarzu życia. Dwa języki otwierają każde drzwi po drodze.” Co zrobić, żeby swoimi kompetencjami językowi otworzyć jak najwięcej drzwi? Specjalnie dla elleman.pl pisze Dr Mateusz Grzesiak – autor wydanej właśnie książki "Fast Languages. Szybka nauka języków".
Jak szybko i skutecznie nauczyć się języka obcego? Zdaniem Foreign Service Institute, potrzeba minimum 600 godzin nauki wybranego języka obcego (z arabskim czy mandaryńskim nie będzie tak łatwo), by osiągnąć w nim tzw. płynność językową. By to zrobić, należy korzystać z najlepszych strategii. I takie właśnie zostaną tutaj przedstawione. Nie jest tajemnicą, że opłaca uczyć się języków obcych - poligloci mają wyższe IQ i są bardziej elastyczni w międzynarodowym otoczeniu. Chcesz zyskać i te kompetencje? Zabierz się zatem na francuski, niemiecki, hiszpański, a nawet flamandzki, arabski czy hindi. Najważniejsze, żebyś zrobił to z głową i z pomysłem. Dr Mateusz Grzesiak podpowiada, jak się do tego zabrać.
1. Ucz się najpopularniejszego słownictwa
Statystyki mówią wyraźnie - w angielskim jest między 0,5 - 2 milionów wyrazów, wykształcony Anglik zna z nich 25 tysięcy, a używa w 80% niecałego tysiąca. To znaczy, że przekleństwa usłyszysz zagranicą na ulicy częściej niż słowo „pszczoła” (ile razu użyłeś go w tym roku po polsku?). Znajdź w Internecie listę 1000 najpopularniejszych słówek i to od niej zacznij. Ucz się optymalnie, bo potrzebujesz niewiele by zakomunikować wiele.
2. Korzystaj z gotowych wyrażeń
Matryce to gotowe wzorce lingwistyczne, z których od razu możesz korzystać. Dzięki temu w sytuacjach takich jak restauracja, hotel, impreza, wizyta u lekarza czy autoprezentacja - gdy przyjdzie Ci coś powiedzieć, komunikacja nastąpi automatycznie i bez konieczności zastanawiania się. Bo właśnie myślenie o tym, co powiedzieć, powoduje tzw. blokadę językową i wywołuje niepokój i zażenowanie. Recepcjonista nie zapyta Cię, co sądzisz o zanieczyszczeniu powietrza w Laosie, ale na pewno poprosi o dane osobowe.
3. Nie bądź perfekcjonistą
Kiedy Polak jedzie za granicę, nie otwiera ust, bo zastanawia się, jakiego czasu użyć, żeby stworzyć poprawną konstrukcję. A przecież w życiowej komunikacji najważniejsza jest nie poprawność, a efektywność. Nie możesz uznać, że zaczniesz mówić dopiero, kiedy nauczysz się języka. Przy takim podejściu nigdy nie nauczyłbyś się chodzić! Nie bój się popełniania błędów - wraz z praktyką znikną same! Mów tak, byś był zrozumiały i słuchaj tak, by rozumieć. Akcent nie ma znaczenia, a gramatykę najlepiej poznasz ucząc się jej automatycznie przy okazji mówienia czy czytania.
4. Zanurz się w języku
Bardzo ważne jest stworzyć środowisko, w którym mózg będzie „uczył się sam” języka. Dlatego zmień na nowy język menu w telefonie i komputerze, słuchaj przez parę godzin dziennie wybranej stacji radiowej. Ćwicz z podcastami – tych całe mnóstwo znajdziesz w sieci. Poznaj znajomych z kraju, w którym mówi się językiem który opanowujesz. Najpierw zaczniesz zauważa podobieństwa - wiele języków to po prosu trochę inny polski. Czytaj wiadomości w obcym języku, a jadąc samochodem zawsze miej włączone jakieś audio z treściami w danym języku.
5. Poznaj kognaty
Ile rozumiesz z poniższego tekstu?
Eso es una presentación muy efectiva de grandes posibilidades que existen para ti, el estudiante de español, que en este momento sin problemas se comunica con el profesor de idiomas, Mateusz Grzesiak. Este proceso de estudiar español para obtener efectos espectaculares, fantásticos e impresionantes en el futuro, es muy interesante. Gramatica de español no es problematica, no es complicada.
Pewnie zdecydowaną większość. Jak to możliwe? Przecież nie znasz hiszpańskiego... Nie do końca można się zgodzić, znasz i to sporo, ale o tym nie wiesz - hiszpański i polski są zbudowane na łacińskich strukturach, więc znajdziesz w obu językach wiele podobieństw. Zamiast mówić „współpraca”, powiedz „kooperacja”, a zrozumie Cię Anglik (cooperation), Hiszpan (cooperacion), Włoch, Francuz, itp. Znajdź kognaty w swoim języku i poprzez nie anglikuj/hiszpanuj/uniemcawiaj swój polski!
Powodzenia! Dr Mateusz Grzesiak, który wykładał w 7 językach.
Dr Mateusz Grzesiak jest autorem książki "Fast Languages. Szybka nauka języków", w której podpowiada, jak szybko i skutecznie opanować języki obce. Nie od dziś wiadomo, że umiejętność komunikowania się z obcokrajowcami w ich ojczystej mowie przydaje się w wielu aspektach. W pracy daje przewagę konkurencyjną. Pomaga zdobyć serca i umysły słuchaczy, gdy mówi się do nich w ich ojczystym języku. Pozwala podróżować i nie zależeć w tym od innych, poznawać ludzi i naprawdę ich rozumieć. Bez znajomości języka trudno o głębokie poznanie danej kultury. Grzesiak utrzymuje, że odkrył uniwersalne schematy i na ich podstawie opracował metodologię superszybkiego i skutecznego uczenia się języków obcych. Nazwał ją Fast Languages, ponieważ każdy, kto zastosuje się do jej wytycznych, jest w stanie w niecały miesiąc opanować angielski czy hiszpański w stopniu komunikatywnym. A potem - niemiecki, portugalski, włoski, francuski i kolejne.
ELLE MAN
Nawyk nieodwlekania. Proste sposoby pokonania prokrastynacji
Pomyślę o tym jutro. Mam zbyt dużo zadań, żeby się tym zająć. Bardzo chciałem poćwiczyć, ale nie znalazłem czasu. Nie mam głowy do przygotowania zdrowych dań, mam zbyt wiele obowiązków, żeby się tym zajmować. Zawsze chciałem się nauczyć języka / iść na kurs ceramiki, ale nie mam takiej możliwości. Nie mogę awansować, bo nie mam kiedy doskonalić swoich umiejętności. Spełniłabym swoje marzenie, ale nie mam czasu, żeby pracować nad jego realizacją. To tylko część wypowiedzi sfrustrowanych ludzi, których doba wydaje się mieć mniej niż 24 godziny, którzy przytłoczeni ilością zadań nie mają czasu zająć się tym, co naprawdę ważne, bądź też stali się specjalistami od prokrastynacji, czyli od odwlekania. Niestety, świadomie bądź nie, odwlekają również swoje szczęście bądź też doprowadzają do prawdziwych tragedii, zaniedbując takie sprawy, jak zdrowie, poważna rozmowa z partnerem czy realizacja zadań w pracy.
O tym, jak pozbyć się nawyku odwlekania i „znaleźć czas” na wszystko, przekonamy się dzięki książce S.J.Scotta, pt. „Mawyk nieodwlekania. Proste sposoby pokonania prokrastnacji”. Opublikowany nakładem Wydawnictwa Sensus poradnik, to klucz do zmiany naszego życia, do naszego samorozwoju. Autor przekonuje nas, że zmiana naszego życia jest możliwa, ale tylko wówczas, jeśli zidentyfikujemy przyczyny prokrastnacji, które dokładnie nas dotyczą oraz podejmiemy kroki służące zmianie sytuacji. Nie ma się zatem co łudzić, że sama lektura sprawi, iż nagle wszystkie zadania z naszej listy będą realizowane. I – jak się okazuje – nawet nie powinny. Przy odrobinie wysiłku nauczymy się wskazywać te zadania, które przybliżają nas do realizacji do marzeń, do szeroko pojmowanego sukcesu, natomiast eliminować będziemy te, które niczego do naszego życia nie wnoszą i / lub stanowią pożeracze czasu.
Autor dzieli książkę na kilka części, z których większość to kroki prowadzące do zmiany obecnej sytuacji. W obszernym wstępie Scott przybliża nam zjawisko prokrastynacji, pisze również o nawyku nieodwlekania. Następnie dokładnie omawia osiem powodów prokrastynacji, zachęcając do autorefleksji, który z nich bezpośrednio nas dotyczy. Aby ułatwić nam ten proces identyfikacji, proponuje ćwiczenie, którego dokładny opis podaje.
Kiedy już wiemy, z czym przyjdzie się nam zmierzyć, możemy przystąpić do realizacji kolejnych kroków, które mają na celu lepsze zarządzanie sobą w czasie i pokonanie naszej skłonności do odwlekania. Stosując jedną z podanych metod określimy swoje zobowiązania, skupimy się też na pięciu najważniejszych przedsięwzięciach, zgodnie z regułą 25-5. Ustalimy swoje cele kwartalne w taki sposób, by były one „SMART-ne”, nauczymy się też rezygnować z konkurencyjnych przedsięwzięć i zobowiązań. Ponadto nabędziemy nawyku tworzenia tygodniowych harmonogramów, będziemy się też starali wdrożyć czternaście codziennych praktyk, pomagających nam pokonać prokrastynację oraz stworzymy plan pokonania nawyku odwlekania. Każdy z tych opisanych kroków kończy się ćwiczeniem, autor zmusza nas zatem do aktywności, bowiem tylko ona może doprowadzić nas do pożądanego rezultatu. Warto zatem poświęcić nieco czasu na pracę z książką, po to, by później bez problemu czasem tym gospodarować i dokonywać właściwych wyborów.
Mimo iż zawartość książki nie jest odkrywcza czy rewolucyjna, to zebranie wszystkich informacji w jednym poradniku oraz opracowanie przez autora dokładnego sposobu walki z prokrastynacją, jest niezwykłą pomocą. Nawet jeśli część metod już znaliśmy (ja pracowałam metodą SMART czy techniką Pomodoro), to z pewnością świeże spojrzenie na temat będzie przydatne. Już nawet w trakcie lektury czy wykonywania ćwiczeń dostrzegłam korzyści reguły 25-5, którą obecnie wdrożyłam czy dni tematycznych, właśnie dlatego ta recenzja powstaje właśnie dziś, a nie za tydzień czy miesiąc. Powoli zaczynam dostrzegać zmiany na lepsze, w pełni doceniając praktyczny wymiar wskazówek S,J,Scotta, czego wszystkim czytelnikom, pragnącym podnieść jakość swojego życia życzę.
QulturaSlowa Justyna Gul
Zarządzanie zasobami ludzkimi oparte na kompetencjach
Wszyscy, którzy obserwują mnie od jakiegoś czasu wiedzą, że jestem ogromną entuzjastką zarządzania opartego na kompetencjach- stąd tez zainteresowanie tą książką.
Książka podzielona jest na trzy części:
Część I- Nowe spojrzenie- w tej części znajdziemy zarys tego na czym polega zarządzanie oparte na kompetencjach i czy różni się od standardowego opisu stanowiska,
Część II- Zarządzanie zasobami ludzkimi oparte na kompetencjach– tutaj znajdziemy informacje na temat każdego z działań zarządzania opartego na kompetencjach- od planowania, rekrutacji, szkoleń, po zarządzanie wynikami, nagradzanie czy też rozwój pracowników.
Część III- Tworzenie systemu zarządzania zasobami ludzkimi opartego na kompetencjach– w tej części krok po kroku pokazano jak stworzyć i wdrożyć cały system zarządzana opartego na kompetencjach do swojej organizacji.
Książka jest niezwykle skrupulatna- znajdziemy w niej wytłumaczone krok po kroku działania, dzięki którym wdrożenie całego systemu zarządzania kompetencjami nie jest już takie straszne 🙂
Dodatkowo w książce znajdziemy odpowiedzi na takie pytania jak:
– co to jest kompetencja i jakie są jej rodzaje,
– dlaczego model kompetencyjny jest ważny i jak go stworzyć,
– jak zacząć wdrażać zarządzanie kompetencjami w organizacji i jak przekonać do tego zarząd,
– jak krok po kroku zacząć tworzyć system zarządzania kompetencjami w swojej organizacji.
Osobiście bardzo polecam każdemu, kto zajmuje się miękkim HR-em. Sama- chociaż zgłębiam ten temat od lat- znalazłam w niej odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań oraz inspirację do pracy na tym modelu zarządzania.
PS. Będę wdzięczna za polecenie innych ciekawych pozycji HR-owych, które Waszym zdaniem są obowiązkowe- dajcie znać w komentarzach!
aciecwierz.pl Agnieszka Ciećwierz
Medytacja w życiu codziennym. Ścieżki praktyki w sufizmie uniwersalnym. Wydanie II
Codzienne nasze życie powoduje, że potrzebujemy chwili oddechu i uspokojenia myśli, serca, uczuć czy emocji. Korzystając z medytacji, możemy osiągnąć cel i uspokojenie swojego organizmu, ale też duszy i ciała. Podczas medytacji nasze myśli stają się czyste i jasne. Dzięki niej rozwiązujemy swoje problemy i kłopoty. Medytacja również pozwala na przyjrzenie się cierpieniu z całkowicie innej strony.
Książka jest podzielona na cztery części. W pierwszej części przekazano czytelnikowi teorię. Opisano historię powstawania zasad medytacji oraz jak ona była postrzegana przez starożytnych buddystów i sufistów. Historia dążenia do osiągnięcia Zen i oświecenia duchowego jest długa i kręta. Tylko wytrwali i cierpliwi dostąpią tego zaszczytu. W kolejnych rozdziałach opisana jest psychologia sufizmu oraz jak można ćwiczyć swój umysł. Wskazano trzy ścieżki dążenia do oświecenia w medytacji. Ostatnie rozdziały mówią o wewnętrznej równowadze i harmonii ciała, ducha, serca i umysłu. Każdy z nas musi znać podstawy, aby móc zagłębić tajniki wiedzy starożytnych buddystów.
Druga część to praktyka i problematyka stosowania medytacji. Praktyka dzieli się na siedem ćwiczeń związanych z ciałem, umysłem, modlitwą, oddechem, koncentracją. W jednym z rozdziałów opisywano pojęcie związane z religijnością oraz dogmatami. Szczegółowo pokazano ceremonię łączenia religijności, nawet jeśli to nie jest chrześcijaństwo. Najbardziej interesującym rozdziałem jest medytacja uzdrawiająca. Człowiek podczas tej medytacji leczy rany nie tylko cielesne, ale też uczuciowe i emocjonalne. Dzięki uleczeniu duchowych i sercowych ran szybciej odzyskujemy równowagę życiową. W ostatnim rozdziale czytelnik dowiaduje się, czym jest braterstwo i siostrzeństwo i jak najgłębiej zrozumieć drugiego człowieka, jego psychikę, postępowanie, uczucia.
Trzecia część to pokazane szczegółowo pozycje medytacyjne, ćwiczenia ciała oraz teksty modlitw potrzebnych do osiągnięcia oświecenia. Ostatnią częścią to teksty myślicieli sufickich udowadniających pozytywne aspekty medytacji. W ostatnim rozdziale są przypowieści sufickie niezwykle interesujące dla osoby medytującej.
Autor książki w przystępny sposób opisał, jak możemy skutecznie i bez wysiłku medytować w codziennym życiu. Wystarczy znaleźć chwilę wytchnienia i czasu. Nawet podczas codziennych prac, zadań możemy sięgnąć do medytacji. Pozwala nam odsunąć na bok animozje, złość czy nienawiść. Wędrując ścieżką starożytnych joginów, myślicieli jesteśmy w stanie osiągnąć szczyt swojej duchowości. Poznamy siebie, swojego ducha i charakter oraz niezbadane nasze cechy. Autor w przyjemny sposób przedstawił nam tajniki medytacji oraz jak można osiągnąć równowagę duchową. Prowadzi czytelnika krok po kroku po nieznanych dotąd ścieżkach sufizmu. Nie można ominąć jednego rozdziału czy akapitu, ponieważ czytelnik się gubi i musi zaczynać od początku ćwiczenia z medytacją. Przechodząc przez kolejne działy książki, możemy nauczyć się spokojnego i zharmonizowanego życia. Medytacja pomoże spojrzeć na świat z innej perspektywy, pozwala zwolnić w szalonym wyścigu szczurów. Medytując, człowiek dojrzewa w sobie cechy, o których by nawet w sobie nie podejrzewał.
Niniejsza lektura jest dla ludzi szukających uspokojenia, odetchnięcia od doczesnego świata, pracy i problemów. Szukających wewnętrznego „ja” oraz zrozumienia innego człowieka jego psychiki, ale też swojej. Książka też jest dla tych, którzy pragną osiągnąć wewnętrzny spokój i harmonię oraz cierpliwość. W tej książce również uczymy się koncentracji tak ważnej w pracy. Pozbywając się negatywnych uczuć podczas medytacji, oczyszczamy organizm, lecząc nie tylko jego duszę, ale też ciało i umysł. Ta lektura nam na to pozwala.
Sztukater.pl SYLFANA
77 historii, które mogą dać Ci kopa w życiu i biznesie [przepakowanie]
Marek Skała, dziennikarz, wykładowca i mówca marketingowy napisał
„77 historii, które mogą dać Ci kopa w życiu i biznesie”, ponieważ chciał pokazać, że wszystko jest w życiu możliwe i osiągniemy sukces, jeśli bardzo tego pragniemy i zainicjujemy odpowiednie działania. Czy jednak książka istotnie przyniesie odbiorcy motywację?
Początkowa ambiwalencja
Na początku lektury „77 historii, które mogą dać Ci kopa w życiu i biznesie” czytelnikowi towarzyszą ambiwalentne odczucia. Publikacja wydaje się autobiograficzną laurką, którą Marek Skała zadedykował samemu sobie. Szczęśliwie, w miarę kolejnych rozdziałów, okazuje się, że wrażenie to jest mylne, a autor kierował się przy pisaniu prawdziwą misją. Dzięki medialnemu i uniwersyteckiemu doświadczeniu, Marek Skała z godną podziwu wprawą posługuje się sztuką storytellingu, okraszoną humorem i autorefleksją. Z szeregu z pozoru banalnych opowieści, takich jak np. o zbieraniu pieniędzy na dżinsy, wysnuwa zaskakująco mądre wnioski. Będąc pasjonatem gór, dużo uwagi poświęca tatrzańskiemu przewodnikowi, Franciszkowi Spytce i anegdotom z nim związanym. Odkrywamy skarbnicę mądrości, takich jak: gdy kochasz swoją pracę, nie przepracujesz ani jednego dnia, czy to, że trzeba polegać na wskazówkach ludzi bardziej doświadczonych, zamiast samemu nieudolnie kombinować.
Doświadczenia autora i nauki z nich płynące
W dalszej części książki „77 historii, które mogą dać Ci kopa w życiu i biznesie” stajemy się świadkami życiowej podróży Marka Skały, poznajemy siłę determinacji, która pozwala nam pojąć, że do odważnych świat należy. Autor zawdzięcza błyskotliwą karierę przyjaznemu nastawieniu do świata – jako student pojechał do Niemiec, by pracować fizycznie. Trafił tam na uważnych, lojalnych i wartościowych szefów. Później, już w roli dziennikarza i mówcy, zetknął się z wieloma guru marketingu oraz wynotował nauki z tych spotkań: jeśli wyrzucą Cię drzwiami, wejdź oknem lub wykorzystuj szanse, które stawia przed Tobą los, nawet jeśli nie będziesz na nie w pełni przygotowany. Marek Skała podkreśla też znaczenie rozmowy windowej – takiej pogawędki z kimś znanym, aby ten ktoś nas zapamiętał, udowadniając jednocześnie, że podobna taktyka pomogła mu np. w rozmowie z Michaiłem Gorbaczowem.
Inspirujące historie tych bardziej i mniej znanych
Druga część książki to inspirujące historie bardziej i mniej znanych osób obrazujące ich walkę z trudnościami. Marcin Prokop wypowiada się o sile przypadku w rozwoju telewizyjnego sukcesu, niepełnosprawna Angelika Chrapkiewicz-Gądek, o zdobywaniu górskich szczytów, czy Anna Łowińska, specjalistka ds. HR-u, o pokonaniu strachu przed tłumem i uczestnictwie w koncercie Chrisa Bottiego. Pozostali goście przedstawieni w
książce „77 historii, które mogą dać Ci kopa w życiu i biznesie” równie twórczo podejmują temat pokonywania barier.
Odczarowanie coachingowych frazesów
Marek Skała bez idealizmu i z charakterystyczną autoironią opisał wędrówkę w poszukiwaniu samego siebie. Sprawił, że „coachingowe” frazesy nabrały nowego znaczenia, uwiarygodnione dodatkowo poprzez sylwetki barwnych postaci. Książka przyda się każdemu niezależnie i kreatywnie myślącemu odbiorcy.
books4business.pl