Recenzje
Przeskok. Jak rozwinąć własny biznes, kiedy wciąż pracujesz na etacie
Nie wiem który już raz siadam do napisania recenzji “Przeskoku…”. Gdy już wydawało mi się, że zapisałem co myślę, stwierdzałem, że to jednak nie to. Bo taka też jest ta książka – kurczę. I weź tu się wysłów człowieku… To nie będzie więc typowa recenzja, a raczej zbiór luźnych refleksji po lekturze książki Grzegorza Kubery.
Po pierwsze oczekiwania – podtytuł obiecuje wiele
Jak rozwinąć własny biznes kiedy wciąż pracujesz na etacie
Myślę sobie, łał – ta książka to musi być petarda. Poprowadzi za rączkę, pomoże w wyborze obszaru działań, podpowie jakie rozwiązania wybrać pracując na etacie i jednocześnie zarabiać na boku. Zdradzi jak zoptymalizować podatki w konkretnie tym aspekcie. Nakieruje gdzie i co załatwić. Podpowie jak napisać biznesplan, który wykosi konkurencję. Przewidzi gdzie znaleźć klientów i sprawi, że będą ustawiać się do ciebie kolejki jak za PRL. Ale nie, tu tego nie ma.
Jest co innego. I z perspektywy czasu wydaje mi się, że dużo bardziej wartościowego.
Najgorsze co możesz zrobić w księgarni, to ocenić książkę po okładce. Ale sugerowanie się tytułem wcale nie jest dużo lepsze. Tu tytuł mówi wiele, ja jednak mylnie go zinterpretowałem. Dlatego przed zakupem musisz wiedzieć jedno – to nie jest instrukcja i tutorial, co masz zrobić krok po kroku, by stworzyć własny biznes pracując na etacie.
To poradnik jak skutecznie rozwinąć swoje działania i poprawić swój projekt poboczny tak, by w przyszłości uczynić z niego główne źródło dochodu. Na podstawach organizacyjnych musisz skupić się sam.
Coaching jak nie coaching
Grzegorz Kubera nie stawia się w pozycji typowego coacha, ale przemyca wiele przydatnych treści z dziedzin samodoskonalenia, psychologii i marketingu. Dzięki jego namowom zrobiłem sobie darmowy test 16 typów osobowości (hej poszukiwacze przygód, możemy przybić sobie piątkę).
Spodobało mi się stwierdzenie, że na coachingu najbardziej korzystają trenerzy. I bardzo się z tym zgadzam. Wszędzie przemycane są łatwe i przyjemne treści, co wcale nie znaczy, że są słuszne.
Kubara twierdzi, że psychologia sukcesu robi nam więcej złego niż dobrego. Wbrew pozorom myśląc o czarnych scenariuszach sprawiasz, że twój biznes krok za krokiem idzie do przodu. Znasz zagrożenia, potrafisz je przewidzieć i zareagować we właściwym czasie. Do tego potrzebujesz przygotować swoją głowę, bo…
Zmiana myślenia – to najważniejsze co musisz zrobić
Praca na etacie, a praca na własną działalność różnią się jak Wodogrzmoty Mickiewicza i wodospad Niagara. Oba wyglądają efektownie, ale widząc z bliska wodospad Niagara, nasze wodogrzmoty nigdy już nie zrobią takiego wrażenia. To zupełnie inna bajka. Dlatego po pierwsze trzeba sprawdzić, czy na prawdę tego chcesz. Zastanowić się czy podołasz. Przemyśleć, czy chcesz stanąć oko w oko z Niagarą czy tylko trzymać w ręku jej zdjęcie i wciąż łudzić się możekiedysiem.
Po przeczytaniu tej książki będziesz wiedzieć czy lepszym momentem na rozpoczęcie własnej działalności na boku i zarabianie na własnej pasji będzie wieczne może kiedyś, czy właśnie teraz. Gdy już się zdecydujesz, zrozumiesz że…
Musisz nauczyć się wielu nowych rzeczy.
Recenzja Przeskok jak rozwinąć własny biznes pracując na etacie
Chcąc osiągnąć sukces we własnej działalności musisz ciągle uczyć się nowych rzeczy i ciągle się rozwijać. Jednoosobowy przedsiębiorca (a od tego etapu najpewniej zaczniesz) powinien łączyć kompetencje kilku ludzi. Tego będzie wymagać właśnie będzie najtrudniej się nauczyć. Wiedza z wielu obszarów, często mocno od siebie odległych bardzo się przyda.
Działając na własną rękę będziesz sprzedawcą, piarowcem, księgowym, marketerem, pracownikiem obsługi, reklamacji i wiele innych. Jeśli jesteś tego świadomy to już bliższa droga do sukcesu.
Przeskok. Jak rozwinąć własny biznes kiedy wciąż pracujesz na etacie – czy warto przeczytać?
Nie tylko warto, ale nawet trzeba. Jeśli miałbym do przeczytania jedną książkę o tematyce rozwoju biznesu to wybrałbym właśnie Przeskok. Fakt. nie jest to książka doskonała. Brakuje w niej wielu rzeczy, a niektóre zostały potraktowane po macoszemu.
Po lekturze nie czułem się usatysfakcjonowany, ale wcale nie muszę taki być. To nie typowy poradnik z gatunku zrób to sam i książka kucharska z dokładną listą proporcji. To wytrych, którym otworzysz drzwi do własnej działalności. Spróbuj otworzyć je z głośnym trzaskiem, tak by wszyscy w pokoju zauważyli twoją obecność i pomyśleli – “Kurczę, stary! Ekstra, że wpadłeś“. Nie każ im czekać zbyt długo…
Ideagrafika ŁUKASZ PĘKSYK
Wszystko zaczyna się w głowie. Planuj, działaj, nie marudź!
Szukając książek motywacyjnych możecie trafić na setki tytułów. Każdy autor ma jednak zupełnie inne podejście do pewnych spraw, które nie zawsze może okazać się zgodne z naszym. Mimo wszystko mają one jednak jedno podstawowe zadanie, mają nas zachęcić do działania. Właśnie dlatego też postanowiłam sprawdzić, czy instagramowy hit „Wszystko zaczyna się w głowie” pomoże mi zmotywować się do działania.
Autorka tej książki, czyli Karolina Cwalina to doświadczony coach. Zanim jednak pomoże nam wyznaczać własne cele oraz planować ich realizację opowie swoją historię. Nie brakuje w niej informacji na temat jej kariery, problemów ze zdrowiem, czy relacjach z innymi. Poznając jej historię wiedziałam, że trafiłam w dobre ręce. Nie zwracaj uwagi na różowo-złotą okładkę. To nie wcale nie jest cukierkowa historia, a książka dla osób, które naprawdę chcą zmienić swoje życie.
Planuj, działaj, nie marudź!
To właśnie hasło znalazło się na okładce książki. Gdy poznamy już autorkę zaczynamy wchodzić na ścieżkę zmian. W książce znajdziecie wiele ćwiczeń i poleceń, które mają pomóc w ułożeniu odpowiedniego planu działania. I choć na pierwszy rzut oka mogą się wydawać dziwne, warto poświęcić im chwilę i wnikliwie przeanalizować temat. Tylko wtedy zaczynają nabierać pełnego znaczenia i pozwalają osiągnąć zamierzone efekty. Dzięki nim możemy dowiedzieć się czegoś więcej na temat siebie, swoich marzeń oraz poznać sposoby na dążenie do ich realizacji oraz eliminowania własnych ograniczeń.
„Wszystko zaczyna się w głowie” – moje wrażenia
Muszę przyznać, że lektura tej książki wcale nie była dla mnie tak przyjemna, jak by to mogło się wydawać. Dużo czasu poświęciłam na dokładną analizę tego co udało mi się już zrobić, a o jakich marzeniach zupełnie zapomniałam. I trochę byłam na siebie za to zła. Jednak zainspirowana historią Karoliny oraz tym co udało mi się wypracować, postanowiłam zmienić swoje nastawienie i zacząć walczyć o odkładane na dalszy tor marzenia.
Książka ta pisana jest w bardzo lekki sposób. Odnoszę wrażenie jakby autorka po prostu mówiła do mnie jak do koleżanki. Nie brakuje przy tym żartów, ale i mocniejszych słów. Zazdroszczę autorce optymizmu i energii, która bije z tej książki. Osoby, które przywiązują się do kwestii wizualnych też będą zadowolone. W książce znajduje się wiele zdjęć i rysunków. To wszystko składa się na wyjątkową oryginalność tej pozycji.
„Wszystko zaczyna się w głowie” to bardzo fajna książka, która pomogła mi przypomnieć sobie o moich marzeniach oraz odnaleźć siłę do ich realizacji. Na nowo uwierzyłam w to, że wszystko da się osiągnąć jeśli będziemy o to odpowiednio walczyć.
Monikapisze.pl Monika Wojciechowska
Mentoring. Złote zasady
Mentoring istnieje od wieków (jak to wskazują autorzy). Ale czy dokładnie wiemy czym się on charakteryzuje? Czym różni się od podobnych do siebie metod? Naprzeciw tym wątpliwościom i pytaniom wychodzą Maciej Bennewicz i Anna Prelewicz.
Jak to ukazują autorzy mentoring jest metodą dzięki, której uczeń (tzw. mentee) zostaje wyposażony w nowe kompetencje przez mentora. Rozwiązania zostają później wyćwiczone i przećwiczone by uczeń stał się samodzielny i osiągał postawione cele.
Publikacja swą strukturą (a także niektórymi informacjami) przypomina „Coaching – złote zasady” (o której już wspominałam na blogu). Nawet okładka ma podobny wzór 😊.
Pozycja rozpoczyna się cytatem Plutarcha a kończy kartkami do notatek. Jest w biało – czarno – szarej kolorystyce. Odnaleźć tu można różne wykresy, a na początkach rozdziałów coś co może przypominać wyklejankę z wycinków z gazet i zdjęć. Odnaleźć też można kilka przypisów dolnych i na szczęście nie wszystkie przypisy odnoszą się do „wytworów” autora.
Nie tylko w przypisach dolnych można znaleźć coś co uznać można za reklamę. Także na początku publikacji wspomina się o instytucie kognitywistyki (Bennewicz Instytut Kogniwistyki). Tę reklamę można uzasadnić próbą pokazania, że autor zna się na tym o czym pisze.
Nie obyło się bez małych błędów w druku, jednak nie powodują one by uznać przekazaną treść za niezrozumiałą.
W książce wspomina się o strachu, lęku i reakcji na nie. Nawiązuje się tutaj do tematu sukcesji (w tym wspierania „swoich”) a także wskazuje się różne ograniczenia na gruncie polskim odnośnie mentoringu i nie tylko. Wspomina się także o relacji mistrz – uczeń i jej długiej historii czy pochodzeniu słowa mistrz. Porównuje się także mentoring z coachingiem (to nie to samo!). Zawarto również informacje o tytułowych złotych zasadach mentoringu, ale to po długim wprowadzeniu do tematu. Ogólnie nie jest to najłatwiejsza lektura, ze względu na posługiwanie się różnymi pojęciami, z którymi czytelnik niekoniecznie miał wcześniej do czynienia (np. kontrsugestywność czy familiaryzm). Choć są w większości tłumaczone mogą niektórym czytelnikom utrudniać lekturę.
+ podejście do tematu mentoringu i tematów pokrewnych z różnych stron (trochę historii, trochę literatury, trochę językoznawstwa itd. itp.)
- niektóre elementy mogą wydać się czytelnikowi zbędne (szczególnie, gdy np. jest dana osoba po lekturze innych książek Macieja Bennewicza), reklama (poprzez wspominanie o innych książkach autora w przypisach)
Pozycja prezentuje dość kompleksowe podejście do tematu mentoringu. Do metody podchodzi się z różnych stron, z różnych perspektyw. Używa się różnych przykładów i porównań. Jest to więc książka dla tych, którzy szukają informacji o mentoringu oraz innych pokrewnych metodach. Nawet wspomina się „jak wybrać szkołę mentoringu?”. Jest to także publikacja dla osób poszukujących dla siebie (czy swojej organizacji, firmy) właściwej metody działania i rozwoju.
swiatairi.blogspot.com Airi
Uwierz w siebie i działaj. Pokonaj wątpliwości, zostaw przeszłość za sobą i odkryj swój potencjał
Jeśli jesteś szczęśliwy, zdrowy, radosny, masz grupę przyjaciół ikochasz siebie - nie potrzebujesz tej książki ” - można przeczytać wrecenzji naokładce.Ale kto znas ma te wszystkie bezcenne dobra, czy choćby tylko część znich? Prawie nikt. Dlatego książka Briana Tracy iChristiny Stein jest dla
każdego. „Pokonaj wątpliwości, zostaw przeszłość zasobą iodkryj swój potencjał ” - ten podtytuł streszcza najlepiej jej treść. Autorzy podpowiadają, jak nauczyć się nowej strategii, dzięki której szczęśliwsi ispełnieni ludzie osiągają swoje cele, zdobywają to, czego pragną. „Klucz doszczęśliwego życia spoczywa wTwoich dłoniach” - piszą. Niekiedy wystarczy drobna zmiana zachowań, aby odczuć
potężny przypływ mocy iszczęścia. Czytelnik dowie się, jak rozpoznać te ukryte, powstrzymujące nas blokady ijak je zlikwidować, atakże jak wyzwolić wsobie energię, entuzjazm ipragnienia. Można też uświadomić sobie, jak mrocznym, powszechnym ipotężnym źródłem niezadowolenia są nieprawdziwe, ograniczające nas przekonania. Amożna się ich pozbyć iodmienić swoje życie. „Nieważne, kim się urodziłeś, ważne, kim chcesz zostać” - podpowiadają czytelnikom Brian Tracy iChristina Stein.
Dziennik Zachodni Jadwiga Jenczelewska
Fast Languages. Szybka nauka języków obcych
„Fast Languages. Szybka nauka języków obcych” to najnowsza książka Mateusza Grzesiaka. Przedstawia w nim swój sposób na szybką naukę języka obcego. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Co mi się podoba w tej książce, dużo czasu autor poświęca problemom polaków z językami. Z powodu systemu nauczania, zamiast skupiać się na komunikowaniu, my próbując porozumiewać się w języku obcym skupiamy się przede wszystkim na poprawności gramatyki czy wymowy. Nasz krytycyzm jest bardzo blokujący zarówno, że my zostaniemy skrytykowani, jak również jesteśmy pierwsi do wytykania błędy innym. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
Mateusz Grzesiak przekonuje, że w miesiąc jesteśmy w stanie nauczyć się nowego języka obcego na poziomie komunikacyjnym. Pewnie jest to możliwe, ale nie dla zwykłego śmiertelnika, który musi pracować i ma inne obowiązki.
Co ważne techniki, jakie wskazuje autor są pomocne w nauce języków, jak np. otoczenie się językiem na różne sposoby, nauczenia się tysiąca najpopularniejszych słów w danym języku, czy kognaty. ⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀⠀
"Jako Polak masz ogromną przewagę nad innymi nacjami, jeśli chodzi o naukę każdego praktycznie języka. Wiesz dlaczego? Ponieważ Twój język ojczysty należ do najtrudniejszych do opanowania! Niektórzy twierdzą nawet, że dzierży w tej kategorii palmę pierwszeństwa. W języku polskim wszystko jest bardzo trudne - gramatyka, ortografia i wymowa." .
booksmyloveblog Gosia