Recenzje
Personal branding, czyli jak skutecznie zbudować autentyczną markę osobistą
Dlaczego niekiedy jesteśmy skłonni wpłacić datek na dany cel tylko za sprawą osoby poruszającej tę kwestię? Dlaczego tak chętnie wracamy do danego sprzedawcy, omijając inne osoby, nawet jeśli byłaby szansa na nieco większą zniżkę na dany produkt? Dlaczego zwracamy uwagę właśnie na tę osobę? Dlaczego chcemy wspierać pewnych ludzi, pomagać im, a nawet za nimi podążać? Kluczem do rozwiązania tej zagadki jest stwierdzenie, że wszystkie te osoby, za którymi się opowiadamy, są … markami osobistymi.
O tym, czym dokładnie jest personal branding, jak zbudować swoją osobistą markę w taki sposób, by wspierała nas w tym, co chcemy osiągnąć, w realizacji naszych celów? Jak stać się lepszą i bardziej efektywną wersją samego siebie? Odpowiedź na te pytania przynosi książka Mateusza Grzesiaka pt. „Personal branding, czyli jak skutecznie zbudować autentyczną markę osobistą”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa OnePress książka to swego rodzaju instrukcja budowania marki osobistej. Napisana przez prawdziwego eksperta pozycja umożliwi nam osiągnięcie wszystkiego, co tylko chcemy, dzięki podkreśleniu swoich zalet, a także przekształceniu w nie swoich słabych stron. To warty szczególnej uwagi podręcznik, adresowany do wszystkich tych osób, które pragną osiągnąć szeroko rozumiany sukces, które wierzą w ideę pracy nad sobą. Dzięki lekturze oddajemy się w ręce specjalisty w zakresie kształtowania marki osobistej, który krok po kroku pomaga nam budować nasze nowe „Ja” we wszystkich sferach życia.
Książka składa się z dwudziestu siedmiu rozdziałów, z czego pierwsze stanowią swego rodzaju wprowadzenie do personal brandingu, przybliżenie tego terminu, a także przynoszą odpowiedź na pytanie, jakie obszary życiowe wspiera dobrze skonstruowana marka osobista. Dowiemy się również jakie miejsce zajmuje personal brand w badaniach naukowych, a także jak wyglądają różnice w obrazach marki osobistej.
W kolejnych rozdziałach dowiemy się, jakie są kluczowe czynniki efektywności w mediach społecznościowych, poczynając od Facebooka poprzez Twitter aż po Linkedin, poznamy pojęcie archetypu, zastanawiając się jednocześnie nad rolami, jakie pełnimy w życiu. Uwolnimy się także od negatywnych doświadczeń z przeszłości, by stworzona przez nas marka osobista była autentyczna. Dowiemy się także jak posługiwać się marką osobistą w realizacji celów krótko- i długoterminowych, co wspólnego z marką osobistą ma opowiadanie historii, a nawet … jak kształtować markę osobistą dziecka.
To tylko niektóre z poruszonych przez autora tematów, w sposób kompleksowy ujmujących kwestię tworzenia marki osobistej. Książka daleka jest od typowego poradnika poruszającego powierzchownie tylko najważniejsze kwestie – zbyt wnikliwie traktuje ona temat, choć jednocześnie zmusza nas (podobnie jak większość poradników) do czynnego uczestniczenia w lekturze. Zagłębienie się w książkę Mateusza Grzesiaka przypomina proces, którego efektem ma być zmiana i stworzenie własnej marki osobistej – silnej i autentycznej. Pomagają w tym umieszczone w książce zadania, pytania skłaniające do refleksji, pozwalające nam lepiej poznać siebie. Czytelna forma książki, język daleki od naukowej publikacji, liczne przykłady – to wszystko sprawia, że nie tylko tworzymy swoją markę prowadzeni krok po kroku przez autora, ale zaczynamy rozumieć, jak jest ważna i czemu tak naprawdę ona służy.
QulturaSlowa Justyna Gul
Personal branding, czyli jak skutecznie zbudować autentyczną markę osobistą
Dlaczego niekiedy jesteśmy skłonni wpłacić datek na dany cel tylko za sprawą osoby poruszającej tę kwestię? Dlaczego tak chętnie wracamy do danego sprzedawcy, omijając inne osoby, nawet jeśli byłaby szansa na nieco większą zniżkę na dany produkt? Dlaczego zwracamy uwagę właśnie na tę osobę? Dlaczego chcemy wspierać pewnych ludzi, pomagać im, a nawet za nimi podążać? Kluczem do rozwiązania tej zagadki jest stwierdzenie, że wszystkie te osoby, za którymi się opowiadamy, są … markami osobistymi.
O tym, czym dokładnie jest personal branding, jak zbudować swoją osobistą markę w taki sposób, by wspierała nas w tym, co chcemy osiągnąć, w realizacji naszych celów? Jak stać się lepszą i bardziej efektywną wersją samego siebie? Odpowiedź na te pytania przynosi książka Mateusza Grzesiaka pt. „Personal branding, czyli jak skutecznie zbudować autentyczną markę osobistą”. Opublikowana nakładem Wydawnictwa OnePress książka to swego rodzaju instrukcja budowania marki osobistej. Napisana przez prawdziwego eksperta pozycja umożliwi nam osiągnięcie wszystkiego, co tylko chcemy, dzięki podkreśleniu swoich zalet, a także przekształceniu w nie swoich słabych stron. To warty szczególnej uwagi podręcznik, adresowany do wszystkich tych osób, które pragną osiągnąć szeroko rozumiany sukces, które wierzą w ideę pracy nad sobą. Dzięki lekturze oddajemy się w ręce specjalisty w zakresie kształtowania marki osobistej, który krok po kroku pomaga nam budować nasze nowe „Ja” we wszystkich sferach życia.
Książka składa się z dwudziestu siedmiu rozdziałów, z czego pierwsze stanowią swego rodzaju wprowadzenie do personal brandingu, przybliżenie tego terminu, a także przynoszą odpowiedź na pytanie, jakie obszary życiowe wspiera dobrze skonstruowana marka osobista. Dowiemy się również jakie miejsce zajmuje personal brand w badaniach naukowych, a także jak wyglądają różnice w obrazach marki osobistej.
W kolejnych rozdziałach dowiemy się, jakie są kluczowe czynniki efektywności w mediach społecznościowych, poczynając od Facebooka poprzez Twitter aż po Linkedin, poznamy pojęcie archetypu, zastanawiając się jednocześnie nad rolami, jakie pełnimy w życiu. Uwolnimy się także od negatywnych doświadczeń z przeszłości, by stworzona przez nas marka osobista była autentyczna. Dowiemy się także jak posługiwać się marką osobistą w realizacji celów krótko- i długoterminowych, co wspólnego z marką osobistą ma opowiadanie historii, a nawet … jak kształtować markę osobistą dziecka.
To tylko niektóre z poruszonych przez autora tematów, w sposób kompleksowy ujmujących kwestię tworzenia marki osobistej. Książka daleka jest od typowego poradnika poruszającego powierzchownie tylko najważniejsze kwestie – zbyt wnikliwie traktuje ona temat, choć jednocześnie zmusza nas (podobnie jak większość poradników) do czynnego uczestniczenia w lekturze. Zagłębienie się w książkę Mateusza Grzesiaka przypomina proces, którego efektem ma być zmiana i stworzenie własnej marki osobistej – silnej i autentycznej. Pomagają w tym umieszczone w książce zadania, pytania skłaniające do refleksji, pozwalające nam lepiej poznać siebie. Czytelna forma książki, język daleki od naukowej publikacji, liczne przykłady – to wszystko sprawia, że nie tylko tworzymy swoją markę prowadzeni krok po kroku przez autora, ale zaczynamy rozumieć, jak jest ważna i czemu tak naprawdę ona służy.
QulturaSlowa Justyna Gul
Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy, gdy nie działasz
Dzień Wszystkich Świętych to czas zadumy i refleksji nie tylko nad swoim życiem, ale i naszych bliskich, których już z nami nie ma. Każdy z nas liczy, że będzie mieć wszystko poukładane zarówno w głowie, jak i w życiu. Książka, którą pragnę Wam przedstawić pomoże wpłynąć na wasze decyzje, ale i samopoczucie. Myślenie nie boli, niektórzy mówią złośliwie, albo w żartach. Jedno jest pewne, w wielu sytuacjach się po prostu przydaje.
Dla mnie świetnymi rozdziałami są: Autentyczność, Optymizm i odwaga, Działanie, oraz KOBIECY POWER zaczyna się w głowie! Nigdy nie będziemy wszystkim do końca pasować, nawet jeśli będziemy się bardzo starać. Najważniejsze dla mnie po lekturze tej książki jest to, by zmienić swoje postępowanie.
Autorka poradnika – bo tak mogę go nazwać to Karolina Cwalina – Stępniak. Robi dużo różnych rzeczy. Pracuje jako coach w Ośrodku Psychoterapii i Coachingu Inner Garden w Warszawie. Posiada certyfikat PCC ICF, czyli największej światowej organizacji coachingu na świecie i spędziła ponad 2300 godzin na pracy z klientami. Coachem nazywała się po czterech latach pracy z ludźmi. Pisarka to trenerka, terapeutka, oraz mówca motywacyjny.
Wiele osób z Was zapyta, czym tak naprawdę jest coaching? Coaching jest interaktywnym procesem, który pomaga pojedynczym osobom lub organizacjom w przyśpieszeniu tempa rozwoju i polepszeniu efektów działania. Coachowie pracują z klientami w zakresach związanych z biznesem, rozwojem kariery, finansami, zdrowiem i relacjami interpersonalnymi. Bardzo zapadły mi w pamięci słowa z książki. „Coaching nie jest terapią. Z terapeutką pracujesz nad przeszłością, aby pozbyć się złych wspomnień, przepracować traumy, które Cię blokują, by pójść do przodu. W coachingu jesteś „tu i teraz” i idziesz przed siebie w zgodzie ze swoją wizją!” Podobno przeszkodą w osiąganiu sukcesów jesteśmy najczęściej my sami … coś w tym jest.
Odpowiednie relacje to podstawa w funkcjonowaniu społecznym, np. w biznesie bez zbudowania odpowiednich relacji nie istniejesz, jak widać, nie ma w tym większej filozofii. Trzeba robić swoje, dać się poznać z jak najlepszej strony i zaprezentować swoje wartości. Pielęgnujmy znajomości, które nawiązujemy. I co to znaczy mieć „brzydki Instagram”?
Pisarka życzy czytelnikom kilku rzeczy, mianowicie:
- wytrwałości, (przyda się)
- konsekwencji
- pokory
- szczęścia
- spokoju
- stabilizacji
- i wiary, że możesz naprawdę dużo - (niezależności) to, jest najlepsze ;-)
Publikacja uzupełniona jest kolorowymi zdjęciami. Co wyniosłam z lektury tej książki? Na pewno pozytywne nastawienie i to, że nie warto się dać nieżyczliwym. I jeszcze jedno – to bardzo mi się podoba: „Problemy zmień w wyzwania” ;-) W takim razie – zaczynam!
Gorąco polecam świetną książkę, którą szybko i lekko się czyta.
KSIĄŻKI OKIEM KATARZYNY ŻARSKIEJ Katarzyna Żarska
Wszystko zaczyna się w głowie, a kończy, gdy nie działasz
To nie lektura dla każdego. I autorka świetnie zdaje sobie z tego sprawę: „błagam, weź to sobie do serca – moje książki nie są poradnikami ani podręcznikami motywacyjnymi! Nie dostaniesz ode mnie gotowych porad czy recept na udane życie… Mało tego, nie znajdziesz tu nic innego jak moją prawdziwą, autentyczną, pełną łez i porażek historię! Historię, z której możesz czerpać inspirację do własnych działać. (…) mnie się albo kocha, albo nienawidzi”. Książka mocno nawiązuje do poprzedniej pozycji („Wszystko zaczyna się w głowie. Planuj ,Działaj, Nie marudź”) i przez pryzmat osobistych i zawodowych doświadczeń autorki ,porusza m.in. kwestie przyjaźni, autentyczności i odwagi.
Wysokie Obcasy
Jesteś wartościowa! 10-tygodniowy trening doceniania siebie
"Była sobie kiedyś dziewczynka, która bardzo się starała nikomu nie sprawić przykrości. W domu rodzice oczekiwali od niej posłuszeństwa, a ona bardzo się starała spełnić te oczekiwania, bo wtedy zbierała pochwały i czuła się akceptowana. Czasami trudno było jej się podporządkować, zwłaszcza gdy zmuszano ją do zrobienia czegoś, czego zrobić nie chciała (...)."
Kobiety. Jesteśmy prawie jak anioły. Z uśmiechem na twarzy podejmujemy najcięższe zawodowe wyzwania i realizujemy je bez mrugnięcia okiem. Opiekujemy się wszystkimi dookoła i szczerze się cieszymy, gdy nasza troska przynosi pozytywne efekty. Jesteśmy miłe, cierpliwe, jak ognia unikamy kłótni i konfliktów. Stajemy na głowie, by nas doceniono. A gdy to wreszcie nastąpi - dostrzeżemy podziw w czyichś oczach, usłyszymy szczery komplement, awansujemy albo otrzymamy podwyżkę - czujemy się jak oszustki. To nie moja zasługa, każdy na moim miejscu zrobiłby to samo, realizowałam tylko powierzone mi obowiązki...*
"Bądź dla siebie dobra."
Twoje sukcesy nie są ani kwestią przypadku, ani efektem działania czynników zewnętrznych, ani niczego innego, co jest poza Tobą. To nie inni, to Ty jesteś wartościowa, inteligentna, wykształcona, mądra i skuteczna. To nie w innych, a w sobie powinnaś szukać przyczynków do spełnienia i życiowej satysfakcji. To wewnątrz Ciebie bije źródło samoakceptacji. A że ktoś czasem spojrzy krzywo? Że ktoś Cię nie doceni? Machnij na to ręką. Nie jesteś batonikiem czekoladowym i nie musisz smakować wszystkim. Ważne, abyś smakowała samej sobie. Ważne, abyś w końcu zaakceptowała siebie.*
"Jestem wartościowa, niezależnie od czyjejkolwiek akceptacji."
Ty. I Ty. I Ty. I Ty również. Jesteś wartościowa. Jesteś niesamowita. Jesteś cudowna. Jesteś piękna. Odnosisz sukcesy. Uwierz w siebie. Nie podnoś sobie poprzeczki. Wyrażaj własne zdanie. Ta książka to pierwszy krok do zaakceptowania i pokochania siebie, do poznania siebie. Teraz nie mam już jakiegoś dużego problemu w zaakceptowaniu siebie i poczucia własnej wartości, ale z czystej ciekawości sięgnęłam po książkę. I było warto. Bo dzięki niej zobaczyłam, że pod pewnymi względami popełniam błędy, często denerwuję się, kiedy popełniam błędy i dążę do perfekcjonizmu i czasami boję się wyrażać swoje zdanie, wolę wtopić się w tło, zamiast błyszczeć. Ta książka nauczyła mnie dystansu do siebie, spojrzenie na wszystko z trochę innej perspektywy i uważam, że ma szansę pomóc wielu kobietom borykającym się z brakiem wiary w siebie i nie potrafiącym zobaczyć własnej wartości.
Moja ocena:
8/10
Recenzjekrolewskie.blogspot.com Patrycja Sudoł
Szef, który myśli, bo warto i się opłaca
Zmierzch zarządzania, jakie znamy? Recenzja książki Andrzeja Jeznacha “Szef, który myśli”
Świat się zmienia. Człowieka w wielu aspektach już niebawem zastąpi maszyna. Zarządzanie jako nauka nie sprawdza się w praktyce, a praktyka zarządzania potrzebuje doświadczenia i życiowej mądrości. Czy lekarstwem na te wyzwania może być filozofia? Czy menadżer musi stać się filozofem aby nadal rozwijać swoich ludzi i organizację? Odpowiedzi na te pytania szuka w swojej książce “Szef, który myśli” Andrzej Jeznach.
Po lekturze książki “Szef, który ma czas” (recenzję znajdziesz tutaj) niecierpliwie oczekiwałem na kolejną publikację Andrzeja Jeznacha. Znakomicie opisał swoją perspektywę postrzegania turkusu, która jest w wielu aspektach podobna do mojej. Poza tym bardzo dobrze ukazał ją w praktycznych rozwiązaniach, jakie stosuje jego firma, przedstawiając jednocześnie drogę jaką pokonała ona podczas transformacji. Byłem bardzo ciekaw kolejnych przemyśleń i doświadczeń Andrzeja na jego drodze do dobrego życia. I nie zawiodłem się. “Szef, który myśli” to książka dojrzała, refleksyjna i krytyczna zarazem. Nie daje gotowych odpowiedzi, za to zmusza do głębszych przemyśleń.
Kontekst
“Szef, który myśli” zaczyna się od krótkiego opisu sytuacji w firmie od momentu wydania pierwszej książki. Podkreśla, że transformacja to niekończąca się droga, którą konsekwentnie podążają.
Następnie Andrzej przedstawia realną perspektywę, że w niedalekiej przyszłości człowiek zostanie zastąpiony przez maszyny, sztuczną inteligencję w wielu obszarach życia. Snuje wizję, że także część zadań menadżerskich z powodzeniem może wykonać za nas dużo bardziej wydajna, nie męcząca się i pozbawiona emocji maszyna. Dalej uspokaja nas jednak, że na szczęście obszar podejmowania decyzji w tak wielowymiarowej rzeczywistości w oparciu o nieprzewidywalne dane pozostanie raczej domeną człowieka.
Konkluduje, że przydatne w nowej menadżerskiej roli może okazać się szeroka wiedza, orientacja w hierarchii wartości oraz filozofia. Zresztą wyraźnie widać trend rosnącego zainteresowania filozofią w świecie biznesu. Zatrudnia się nawet w firmach filozofów, mających wspierać pracowników w znalezieniu odpowiedzi na pytania o życie.
Zresztą już wiele lat temu Peter Drucker, ojciec naukowego podejścia do zarządzania i wizjoner potrafił patrzeć na management mając na uwadze szeroki kontekst i wieloletnią perspektywę. Andrzej przedstawia poglądy Druckera na człowieka, na kwestie odpowiedzialności, swobody, zaufania i zaangażowania, podkreślając ich wpływ na czynniki sukcesu firm.
Zestawia ze sobą także postaci Arystotelesa i Platona, Hegla i Marksa, Schopenchauera i Nietzschego, zwracając uwagę na ważny aspekt znaczenia nauczyciela, który ma za zadanie rozpalić w uczniu zainteresowanie i dać mu wolność do realizacji własnego potencjału.
Dla Andrzeja takim mentorem jest Ricardo Semler, wieloletni prezes firmy SEMCO. Inspiruje go do działania w zgodzie z samym sobą. Zresztą Semler to postać nietuzinkowa, wydał dwie książki, w których opisał drogę swoją i SEMCO do stania się firmą, którą można z powodzeniem nazwać turkusową. Jeśli chcesz poznać poglądy Semlera na prowadzenie firmy, zachęcam do obejrzenia jego słynnego wystąpienia na TED.
zmierzch zarządzania
Andrzej podkreśla w książce, że nie czuje się, jak uważają niektórzy, ślepym wyznawcą turkusowej filozofii. Zapewnia też, że nie zamierza nikogo indoktrynować na siłę, uważa bowiem, że “zmienić świat można jedynie wówczas, dy świat tego chce”. Prawdziwą intencją i celem książki jest zachęcanie ludzi do samodzielnego kształtowania swojej przyszłości za pomocą filozofii. To ona pomaga stawiać sobie ważne pytania.
Andrzej pokazuje, w jaki sposób filozofia ukształtowała i nadal kształtuje jego życie. Czerpie przy tym ze wszystkich nurtów i myśli filozoficznych reprezentowanych przez największych filozofów.
Jako przykład współczesnego filozofa-praktyka biznesu, autor podaje założyciela Media Markt, Waltera Gunza. Jego przemyślenia, wybory i decyzje w wielu obszarach podobne są do tych, którymi kieruje się Andrzej. Przywołuje tu między innymi nieprzewidywalność przyszłości, niską wartość planów biznesowych, znaczenie pokory czy autentyczność.
Poza wiedzą teoretyczną, która notabene nie nadąża się aktualizować w uniwersyteckich murach, coraz ważniejszym czynnikiem sukcesu w zarządzaniu okazuje się być praktyka. Gorącym orędownikiem tej tezy jest prof. Henry Mintzberg, którego cytat:
najlepszym świadectwem dla edukacji lidera byłby dyplom ukończenia studiów filozoficznych
Andrzej uważa za jeden ze swych ulubionych. Podkreśla przy tym znaczenie nieustannego poszukiwania odpowiedzi na pytania o sens działań, o wkład, o nowe spojrzenie na problem. To zaś wymaga otwartości, zaufania do ludzi, współpracy i szacunku.
recepta?
W książce Andrzej pokazuje, jakie efekty osiągali wizjonerzy stawiający na zaufanie i decyzyjność w tak hierarchicznej rzeczywistości jak wojsko czy katolickie zakony. Jest to wyraźne potwierdzenie nadchodzącego zmierzchu pewnego stylu zarządzania, w którym głos i władzę mają nieliczni, jak im się wydaje nieomylni w swych decyzjach. Tym bardziej oczywiste zdają się być zmiany zachodzące w firmach i w podejściu do zarządzania oraz przywództwa. Znaczenia nabiera autentyczna kultura pracy, stosowane w praktyce a nie wyłącznie deklaratywne wartości a także poczucie sensu wykonywanej pracy.
W kontekście postrzegania zarządzania jako praktyki, Andrzej zauważa duże podobieństwa z filozofią. Obie dziedziny do osiągnięcia mistrzostwa wymagają praktyki i obie także polegają na nieustannym odpowiadaniu sobie na 4 pytania sformułowane przez Immanuela Kanta:
Co mogę wiedzieć?
Co powinienem czynić?
Czego mogę się spodziewać?
Kim jest człowiek?
Andrzej poszukuje w swej książce odpowiedzi na pytanie po co menadżerowi w firmie filozofia? Znajduje ją w stwierdzeniu, że filozofia pomaga w ciągłym stawianiu sobie pytań o nasze wyobrażenia, i o to, czy nasza wizja świata odpowiada zmieniającej się rzeczywistości. Zatem filozofia zarządzania szuka inspiracji właśnie w samej filozofii i jej teoriach.
ściąga z filozofii
W drugiej części książki Andrzej zachęca czytelnika do poszukiwania inspiracji w opisywanych przez siebie różnorodnych koncepcjach i systemach filozoficznych. Prowadzi nas przez różne epoki i kontynenty. Rozpoczyna od Konfucjusza i jego zasady umiarkowania i środka. Pozostając w Chinach, prezentuje poglądy innego wielkiego filozofa – Lao Tze, w centrum których znajduje się droga i naturalne dopełnianie się skutków nieustannych zmian.
Następnie Andrzej wędruje do Europy, zatrzymując się na greckiej myśli filozoficznej. Mamy tu Heraklita z Efezu z jego słynnym “Panta rhei” gloryfikującym zmiany jako jedyny stały element życia. Po Heraklicie przychodzi kolej bliskim memu sercu poglądów stoików reprezentowanych przez Marka Aureliusza, Senekę i Epikteta. Cytat tego pierwszego:
Nie należy gniewać się na bieg wypadków, nic ich to bowiem nie obchodzi
towarzyszy mi zawsze, ilekroć irytują mnie zdarzenia, na które nie mam bezpośredniego wpływu.
Po starożytnym świecie Andrzej przenosi nas do renesansowych Włoch, przybliżając poglądy Nicollo Machiavellego, by zaraz trafić do XVI wiecznej Anglii i teorii kontraktu społecznego Thomasa Hobbsa oraz koncepcji złudzeń umysłu opisanych przez Francisa Bacona.
Sporo miejsca autor poświęca w książce opisowi koncepcji woli powszechnej Jeana-Jacquesa Rousseau, którego poglądy wymknęły się spod kontroli pod postacią Rewolucji francuskiej. Dlatego budowa organizacji turkusowej w oparciu o wolę powszechną powinna być przeprowadzana poprzez ewolucję a nie rewolucję.
Następnie poznajemy XX filozofa Johna Rawls’a i jego teorię sprawiedliwości i bezstronności, by dotrzeć do jednego z najbardziej znanych filozofów – Arystotelesa, wstępem do którego jest osobista historia Andrzeja. Teoria cnot zachęcająca człowieka do postępowania zgodnie ze swą naturą i powołania ma swoje zastosowanie w biznesie.
Andrzej prezentuje jeszcze poglądy między innymi Immanuela Kanta, Georga Hegla, Johna Stuarta Milla. Przy większości teorii podpiera się się realnymi przykładami z życia swojej czy innych współczesnych firm, starając się wytłumaczyć czytelnikowi często skomplikowane koncepty etyczne, logiczne czy społeczne.
turkusowa filozofia
Po prezentacji najważniejszych nurtów w filozofii i ich odniesieniu do biznesowej rzeczywistości, Andrzej rozważa na temat zaufania, podkreślając jego znaczenie w rozwoju firmy szczególnie w kontekście świata VUCA. Posługując się przykładami Marksa i Owena, stara się on ukazać zagrożenia związane z ideologicznym podejściem do turkusu. Jako przeciwwagę propaguje zagłębianie się właśnie w myśl filozoficzną.
W dalszej części książki Andrzej podkreśla integralność turkusu według koncepcji Spiral Dynamics. Kluczowe jest bowiem zrozumienie, że turkus to poziom świadomości zawierający w sobie wszystkie wcześniejsze kolory. Rozumie je, czerpie z nich to, co przydatne tworząc rozwiązania WIN WIN WIN.
“Szef, który myśli” zawiera także przestrogę przed bezrefleksyjnym wykorzystywaniem modnych narzędzi, rzekomo podnoszących efektywność organizacji. Zamiast tego znajdziemy propozycję przygotowania jej do wejścia na wyższy poziom świadomości przez głębokie rozmowy z decydentami.
Andrzej krytykuje także holakrację, zarzucając jej nadmierną hierarchiczność, strukturę i szereg innych wad i przewin, o których przeczytasz w książce.
Na koniec stawia pytanie o kompetencje lidera przyszłości. Czy praktykowanie filozofii może okazać się przysłowiowym, strzałem w dziesiątkę? Czy przyszłość biznesu zależy od filozofów?
Książka “Szef, który myśli” jest próbą zwrócenia uwagi na znaczenie filozofii w biznesie. Filozofii rozumianej jako zdolność do analizy i syntezy rzeczywistości przez pryzmat własnych doświadczeń i przemyśleń, popartej największymi koncepcjami filozoficznymi. To ukłon w stronę człowieka i zwrócenie uwagi na bardziej humanistyczne podejście do zarządzania. Podejście oparte na zaufaniu, szacunku oraz empatii. Gdzie w tym wszystkim jest turkus? W DNA organizacji, w środku i na zewnątrz, często nie nazwany, ale obecny w codziennych działaniach i wyborach.
Dwanaście pytań Przemek Karczewski