ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Poradnik design thinking - czyli jak wykorzystać myślenie projektowe w biznesie

“Poradnik Design Thinking – czyli jak wykorzystać myślenie projektowe w biznesie” to nowa książka wydana przez OnePress, a napisana przez Beatę Michalską-Dominiak i Piotra Grocholińskiego. Dziś chcielibyśmy przedstawić Ci naszą subiektywną recenzję. Już sam tytuł książki nakierowuje nas na kierunek i styl, w jakim cała publikacja jest napisana. Jest to poradnik, w którym znajduje się opis całego procesu projektowania nowych rozwiązań metodą Design Thinking, ale także szereg wskazówek. Rady zawarte w tekście dotyczą poszczególnych etapów procesu i wynikają z własnych doświadczeń autorów, którzy są praktykami DT. Beata Michalska-Dominiak i Piotr Grocholiński postanowili podzielić się swoją wiedzą na temat Design Thinking, ale nie wiedzą encyklopedyczną, a praktyczną, wynikającą z setek godzin przeprowadzonych warsztatów. Przytaczą liczne przykłady i case study, a także wyniki prac, jakie zostały wprowadzone w życie. Czego dowiesz się z książki? Metoda design thinking składa się z 5 kroków, które w książce został podzielony na etapy: Odkrywanie, Definiowanie wyzwania, Tworzenie rozwiązania, Prototypowanie i testowanie oraz Planowanie wdrożenia. To opisowe i rozplanowane w czasie elementy klasycznego modelu DT. Dzięki temu czytelnik może jeszcze bardziej dogłębniej zrozumieć istotę poszczególnych kroków i dowiedzieć się, jakie aktywności należy wykonać na każdym etapie projektowania. Misja design thinking polega głównie na tworzeniu nowych rozwiązań na podstawie obserwacji, a z książki dowiesz się, jak swój pomysł znaleźć, przetestować i wdrożyć na rynku. Ponadto, poznasz zbiór praktycznych narzędzi przydatnych w pracy z tą metodą w czasie warsztatów. Dla kogo? Poradnik design thinking skierowany jest do dwóch grup odbiorców: Dla początkujących, którzy chcą poznać metodę DT i zacząć ją wdrażać w swojej firmie lub zespole/departamencie/dziale. Z książki dowiedzą się nie tylko co składa się na cały proces, ale także jakich narzędzi użyć i jakie czynności wykonać na każdym z etapów tworzenia. Dla moderatorów, którzy poszukują usprawnień i nowych elementów, które mogliby wprowadzić w prowadzone przez siebie warsztaty. Poznają np. nowe sposoby na pobudzenie uczestników tzn. energizery, testy osobowości czy wybór pomysłów do prototypowania. Poradnik dostarczy Ci wiedzy, ale także sporo inspiracji, dzięki przytoczonym przykładom, dlatego każdy znajdzie w nim coś dla siebie. W dodatku jest napisany bardzo przystępnym językiem, który umożliwia “pochłonięcie” lektury w jeden wieczór. Dużo obrazków i zdjęć, które są typowe dla metody DT, dodatkowo sprawia że książka jest pozytywna w odbiorze. Po jej przeczytaniu będziesz mógł/mogła sam/a rozpocząć pracę z design thinking. Autorzy zwracają również uwagę na rolę moderatora warsztatów design thinking, a mianowicie dobrze, aby była to osoba nie pracująca na co dzień z daną grupą warsztatową. Dzięki temu możliwe jest trzeźwe spojrzenie na tworzone rozwiązania i nie sympatyzowanie czy negowanie wybranych z nich. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o metodzie design thinking zachęcam do przeczytania książki “Poradnik design thinking – czyli jak wykorzystać myślenie projektowe w biznesie”, a jeśli chcesz, abyśmy przeprowadzili takie warsztaty w Twojej firmie, skontaktuj się z nami.
Startup Academy Karolina Piotrowska

Osobista reputacja. Jak budować markę w dobrym stylu

Wyrażenie marka osobista, jest nam już całkiem dobrze znane. Wszędzie wokoło możemy znaleźć liczne wskazówki i doradców od budowania marki osobistej. Czy to coś złego? Nie! Warto jednak mieć świadomość tego, czym jest marka osobista, czym jest wizerunek i reputacja. Czym jest budowanie, a czym jest kreowanie. Pokrótce podpowiem, czym kreowanie różni się od budowania. Szerzej zostało to opisane przez Autorkę książki „Osobista reputacja”, która jest gościem tego odcinka podcastu, ale o gościu będzie za chwilkę. Kreowanie dotyczy zwykle wizerunku, czyli czegoś co można w stosunkowo krótkim czasie stworzyć, wymyślić i przedstawić. Pokażę to na przykładzie. Krążą w sieci filmiki, kiedy to z bezdomnego, zaniedbanego mężczyzny, w krótkim czasie i przy zastosowaniu prostych zabiegów, wykreowano zupełnie nowego człowieka. Wystarczyło go umyć, uczesać i ubrać. Tak wykreowano jego nowy wizerunek, czy to jest jego marka? Możecie odpowiedzieć sobie sami. Z czym zatem kojarzy się Wam budowanie? Mnie kojarzy się z ciężką, mozolną pracą, która zajmuje dużo czasu i raczej nie ma sposobów na jej przyspieszenie. Efekt końcowy, czyli budynek, powstaje w oparciu o złożone plany i zwykle jego koszt uzależniony jest od wielkości i lokalizacji. Nie każdy budynek da się wybudować wszędzie. Budynku nie da się wykreować. Kreacja budynku, to może być jego makieta, ale nie w makiecie nie zamieszkasz, to zaledwie wizja przyszłego budynku. Widzicie różnicę? Możecie pokusić się o kreacje marki, ale to zwykle będzie makieta. Może się podobać, ale nic poza tym nie da się z nią zrobić. jest bezużyteczna i nietrwała. Za to budynek, który zostanie wybudowany przy zaangażowaniu stosownych środków i zainwestowanego czasu, będzie solidnym i praktycznym rozwiązaniem na lata. I tu UWAGA! To tyle w porównaniu solidnej marki z budowlą. O ile wybudowany dom, faktycznie będzie trwały i mogą go zniszczyć jedynie trzęsienie ziemi, tsunami, czy wybuch bomby. O tyle nawet solidna marka może nie ustrzec się przed błędami, które mogą budowlę obrócić w gruz… Technologia W świecie, kiedy postęp umożliwia niemalże każdemu, realizowanie swoich pasji i pomysłów na biznes, nie trudno o hochsztaplerów i pseudo – ekspertów od „budowania” marek, głównie osobistych. Skuszeni wizją szybkiego i taniego efektu nie spostrzegamy, że efekt może i jest szybki, ale głównie jest TANI. Nikt nie chce być tanią podróbką, a raczej błyszczącym, wyróżniającym się diamentem. Moim gościem tym razem była Ewa Wilmanowicz, która może nie porównała kreacji z budową, ale świetnie opisała cały proces w swojej książce, która bardzo szybko uplasowała się w pierwszej dziesiątce najlepiej sprzedających się książek. Jestem przekonany, że nie tylko osoby zainteresowane budowaniem marki, znajdą w tej lekturze wiele wartościowych treści.
www.poradnikowo.com

Osobista reputacja. Jak budować markę w dobrym stylu

Osobista reputacja Jak budować markę w dobrym stylu Ewa Wilmanowicz, trenerka wystąpień publicznych oraz specjalistka ds. tworzenia marki osobistej, zaserwowała czytelnikom „Osobistą reputację. Jak budować markę w dobrym stylu”. Do zagadnień poruszanych w książce podchodzi wielowymiarowo. Przyjrzyjmy się jej wskazówkom. Wizerunek a reputacja W obecnych czasach następuje demokratyzacja wizerunku – ważne postaci, firmy, autorytety rejestrują się w mediach społecznościowych i każdy posiada do nich dostęp. Co więcej, dzięki takim portalom, komunikacja stała się mniej formalna. Ponieważ tempo życia wzrasta, a wraz z nim podejmujemy szybsze decyzje, nasze wybory zależą od emocji, które łączymy z daną osobą/usługą/produktem. Reputacja tym różni się od wizerunku, że jest ona autentyczna i musimy samodzielnie ją wypracować. Wizerunek kreujemy sztucznie i ktoś może to zrobić za nas. Kiedy wizerunek wychodzi na pierwszy plan? Podczas pierwszego kontaktu, manewrów na szeroką skalę, w sytuacji braku wspólnego interesu, czy w kryzysie wizerunku. Budując reputację, trzeba sobie uświadomić, że nie jesteśmy w stanie zadowolić wszystkich – dążmy zatem do zakończenia toksycznych kontaktów. Reputacja w relacjach społecznych Chcąc zadbać o dobrą reputację, skupmy się na interesariuszach – ludziach, na których wpływamy. Interesariuszami jest np. rodzina. Elementami pomagającymi wykształcić reputację rodzinną są: znajomość potrzeb, preferowana ocena i strategia wcielenia tych wniosków w czyn. W interakcjach z najbliższymi warto jednak pamiętać, by nie dać się wykorzystywać. W gronie współpracowników, postawmy jasną granicę między sferą zawodową a prywatną i myślmy o i aktywnie działajmy na rzecz przyjaciół. Obcując z dalszym otoczeniem, nieodmiennie zachowujmy się kulturalnie. Jak promować swoją markę osobistą? Reputacja w biznesie Dbając o reputację biznesową, kroczmy ścieżką wyznawanych wartości i nagradzajmy ważnych klientów bonusami. Właściwa reputacja biznesowa synchronizuje trzy poziomy oczekiwań: 1. W stosunku do branży; 2. Co do wartości firmy; oraz 3. Wobec nas (nie pozwólmy, by klient domagał się wyłącznie rabatu). Współpracując z partnerami biznesowymi, liczy się obopólna korzyść i zawieranie sojuszy. Pomocni w poprawie reputacji okazują się ambasadorzy i liderzy opinii, w kreatywny sposób szerzący informacje na nasz temat. Jeżeli zależy nam na sprawnym poruszaniu się po arenie biznesowej, wzmacniajmy poczucie własnej wartości – w tym celu systematycznie zastawiajmy się nad naszymi osiągnięciami, kompetencjami, zasobami i powodami do wdzięczności. Troszczmy się o reputację w każdych okolicznościach – spotykając się z rodziną i towarzystwem, odbywając biznesowy meeting, odpowiadając na korespondencję mailową, czy rozmawiając przez telefon. Znaczące firmy z doskonałą reputacją, angażują się też w przemyślane akcje charytatywne, logicznie dopasowane do profilu działalności. Uniwersalny poradnik Książka „Osobistą reputację. Jak budować markę w dobrym stylu” to przydatna instrukcja budowy dobrej renomy. Przemyślenia Ewy Wilmanowicz posłużą szerokiej rzeszy czytelników – zarówno tym z nas zajmującym się biznesem, jak i odbiorcom spoza branży.
books4business.pl

Błękitny umysł. Myśl na odwrót, działaj na opak, poznaj nieznane!

Błękitny umysł Myśl na odwrót, działaj na opak, poznaj nieznane! Klaudia Pingot to była oficer policji i CBŚ, która postanowiła zmienić ścieżkę zawodową. Efektami tej przemiany dzieli się w „Błękitnym umyśle. Myśl na odwrót, działaj na opak, poznaj nieznane!”. Prześledźmy je wspólnie. Błędne przekonania i rola intencji w życiu Pingot wymienia wyświechtane przekonania, m.in. 1. Ucz się ucz, bo nauka to potęgi klucz – pojawia się przesyt wiedzy i paraliż decyzyjny; 2. Człowiek jest racjonalny i potrafi postępować logicznie – wykładnikiem naszych wyborów są emocje; czy 3. Prawda sama się obroni – trzeba sporo trudu, aby „sprzedać” własną prawdę. Czym jest błękitny umysł? Stanem spokoju oraz poczuciem, że zmierzamy w odpowiednim kierunku. Nieoceniona okazuje się tu intuicja – ci z nas posiadający ugruntowane poczucie wartości ufają intuicji. Następnie, autorka porusza kwestię intencji, która różni się od celu tym, że cel można zmierzyć, a działając intencjonalnie postępujemy zgodnie z wewnętrznym kompasem, nie zawsze zamykającym się w ścisłych ramach – przykładem strategii opartej na intencji są osiągnięcia Elona Muska. Ponadto, pracując w intencji szerzenia dobra wespniemy się wyżej niż wtedy, gdy odbębnimy zadania tylko dla pieniędzy. Potęga zmian, feedback i samospełniająca się przepowiednia Książka „Błękitnym umyśle. Myśl na odwrót, działaj na opak, poznaj nieznane!” zachęca do zmian, do wyjścia poza schemat. Gdy odczuwamy entuzjazm na myśl o zmianie, posłuchajmy go. Przed rozpoczęciem nowego życiowego rozdziału hamuje nas niestety niskie poczucie wartości – sabotujemy osobiste możliwości i mamy do czynienia z samospełniającą się przepowiednią – wpływem błędnych oczekiwań w związku z wydarzeniami na sytuacje. Jeżeli więc sądzimy, że jesteśmy do niczego, świat będzie nas w tym utwierdzał. Chcąc tworzyć korzystną rzeczywistość, musimy wziąć za nią odpowiedzialność. Ważny dla sukcesu jest dobry timing, ale i selekcjonowanie feedbacku – nie każda informacja zwrotna niesie wartość. Aby otrzymać feedback, musimy być na niego przygotowani. Składniki sukcesu W biznesie twórzmy pole współpracy i traktujmy klienta jak partnera. Jednocześnie, ceńmy nasze umiejętności i ustalajmy adekwatne dla nich stawki. Pragnąc dojść na szczyt, skoncentrujmy się na tworzeniu czegoś wyjątkowego oraz zwiększajmy motywację. Pojmijmy, że naszą rzeczywistością rządzą paradoksy, np. paradoks szczęścia (im bardziej za nim gonimy, tym bardziej się oddala), czy paradoks wrażliwości, słabości i ich nieposkromionej siły. Wyciszajmy także dialogi wewnętrzne oraz wizualizujmy, czyli kreujmy w głowach pożądane obrazy. I – najistotniejsze – odważmy się pokonać strach przed porażką – możemy wtedy wiele zyskać. Publikację wieńczą przemyślenia w kontekście zmian. Wypowiadają się m.in. Roman Polko, były dowódca GROM-u, Agnieszka Koplin, HR dyrektor Volkswagena i Dariusz Piotrowski, dyrektor Della. Doskonały poradnik samopoznania „Błękitnym umyśle. Myśl na odwrót, działaj na opak, poznaj nieznane!” to mądra i przydatna książka. Dzięki ćwiczeniom opracowanym przez Pingot, dostajemy szansę głębszego poznania naszej osobowości, pragnień oraz motywacji. Materiał ten należy polecić każdemu.
books4business.pl

Lean. Droga do minimalizmu

Określenie Lean Management i wszystkie jego pochodne trwale weszły już do polskich firm, niezależnie od tego, czy mówimy o administracji państwowej czy prywatnym biznesie. Lean jest strategią zarządzania, która opiera się na dostarczaniu klientom produktów i/lub usług jakich oczekują, w jak najprostszy sposób, z zachowaniem szacunku dla pracowników. Do filarów Lean zalicza się określenie i tworzenie wartości dla klienta; eliminację marnotrawstwa; szacunek dla załogi. Codzienna praktyka lean oznacza obserwację swojej pracy i pytanie, co mogę zrobić, by spełnić wymogi naszych klientów, by zapewnić szybką realizację przy odpowiedniej jakości produktu/usługi. Wyrażenie to stało się popularne pod koniec lat osiemdziesiątych XX-go wieku, podczas badania produktywności fabryk amerykańskich, europejskich i japońskich. Procesy tych ostatnich zostały określone jako „szczupła produkcja”, a stawiany wówczas za wzór system produkcyjny Toyoty charakteryzował się towarami wysokiej jakości i niskimi kosztami ich wytworzenia. Czy jednak lean, tak popularny w firmach, można z powodzeniem wprowadzić również w życiu prywatnym i co to zmieni w naszym codziennym funkcjonowaniu? Przekonamy się o tym dzięki książce Tomasza Króla pt. ”Lean. Droga do minimalizmu”. Opublikowany nakładem Wydawnictwa Sensus swego rodzaju poradnik, nie do końca nim jest. To raczej opowieść o wdrażaniu koncepcji lean do codziennego życia, a przy okazji inspiracja do tego, by chcąc mniej, mając mniej i robiąc mniej, osiągnąć … więcej. Po książkę sięgnąć mogą zarówno osoby, które z koncepcją lean spotkały się już na studiach czy w swojej pracy, jak osoby, którym do tej pory pojęcie to było obce. Autor uczynił bohaterem swojej opowieści niejakiego Mirka Maj, lean managera, który przyglądając się swojemu życiu, zmienia każdą jego sferę w ten sposób, by była bardziej lean. Jego działania można uznać za zbieżne z filozofią minimalizmu, bowiem skupiają się na tym, by bardziej być niż mieć, by ograniczać ilość aktywności oraz posiadanych przedmiotów. Zmiany w swojej osobistej przestrzeniu oraz w życiu bohatera, jakich dokonuje zaczynają interesować również jego rodzinę, która sama podsuwa nowe pomysły na ograniczenie stanu posiadania. Lean w wykonaniu rodziny Maj doskonale pokrywa się również z koncepcją zero waste Home, bowiem ograniczając zakupy, wydając przedmioty niepotrzebne, nabywając artykuły spożywcze w Internecie oraz od lokalnych dostawców (posługując się przy tym własnymi woreczkami czy pojemnikami), starając się ograniczyć ilość zużywanego plastiku, planując posiłki odpowiednio wykorzystując resztki, bohaterowie produkują mniej śmieci. Selekcja ubrać i pozostawienie ograniczonej ich ilości, pozbycie się zbędnych przedmiotów sprawiło, że rodzina odzyskała wciąż deficytową przestrzeń. Co więcej okazało się, że zbędna jest również taka ilość mebli, rodzina maj posunęła się nawet do … sprzedaży domu z zamiarem zamiany na mniejsze lokum, a do czasu jego nabycia zamieszkała w wynajmowanej kawalerce. Autor nikogo nie namawia oczywiście do pozbycia się wszystkiego, co posiadamy, ale lektura książki sprawia, że sami zastanawiamy się nad sensem gromadzenia rzeczy. Król, posługując się przykładem rodziny Maj, pokazuje zmiany, jakie dokonują się w naszym życiu pod wpływem koncepcji lean, inspiruje i motywuje do tego, by poprawić jakość swojej egzystencji, skupiając się (każdej dziedzinie) nad tym, co ważne i niezbędne, robiąc przestrzeń na relacje i wszystko to, co nas rozwija. Książka „Lean. Droga do minimalizmu”, którą czyta się niczym najlepszą powieść, rzeczywiście może zmienić wszystko!
QulturaSlowa Justyna Gul