Recenzje
Folwark zwierzęcy
𝐓𝐰𝐨𝐫𝐜𝐳𝐨𝐬𝐜 𝐆𝐞𝐨𝐫𝐠𝐚 𝐎𝐫𝐰𝐞𝐥𝐥𝐚 [ 𝐅𝐨𝐥𝐰𝐚𝐫𝐤 𝐳𝐰𝐢𝐞𝐫𝐳ę𝐜𝐲 & 𝐫𝐨𝐤 𝟏𝟗𝟖𝟒 ] Były to jedne z niewielu klasyków, po które sięgnęłam z własnej woli. Otoczka, która wokół nich jest, niezwykle mnie zaciekawiła. Niesamowite jest to, że obie książki, mimo że były napisane dawno temu, idealnie wpasowują się w nasze czasy. Dodatkowo samo wydanie książek, jakie zapewniło nam wydawnictwo Sploty, jest przepiękne. Grafiki, które znajdują się w środku, nadają jeszcze większego klimatu. Folwark zwierzęcy, czyli krytyka władz. Mimo, że książka jest napisana prostym językiem, to niesie za sobą niesamowitą wartość. To, że wszyscy są równi, ale niektórzy są RÓWNIEJSI, dobiło mnie. Folwark pokazał, jak łatwo jest manipulować ludźmi. Jak łatwo, jesteśmy w stanie wmówić coś komuś, jeśli tylko dobrze to przedstawimy. Rok 1984. Wielki brat wszystko widzi. Wizja świata, która jest przedstawiona w '84 jest przerażająca. Każdy z nas jest obserwowany. Każdy z nas może być podsłuchiwany, a nawet nasze myśli mogą być usłyszane. Droga, którą Winston przechodzi, jest niesamowita do oglądania. Od członka Partii do buntownika. Książki Orwella to dzieła, po które warto sięgnąć zawsze. Za każdym razem coś z nich wyniesiemy. Za każdym razem odkryjemy coś jeszcze. Za każdym razem coraz więcej zrozumiemy. 👁️
Wewnętrzna przemiana i potęga podświadomości. Kreuj rzeczywistość poprzez myśli, emocje, nawyki i wiarę w siebie
to książka, która ma nam pokazać, że nasze myśli kreują nasze życie. I choć nie zgadzam się ze wszystkim i w pełni z tym, co autor w niej zawarł - zdecydowanie wierzę, że to, co myślimy i jak myślimy, przyciąga do nas to, co dostajemy. Od zawsze byłam zwolenniczką stwierdzenia, iż "dobro wraca", a pozytywne myślenie pomaga przejść przez trudne chwile. dr Murphy idzie o krok dalej (no dobra, nawet całą milę) i uważa, że to, jak myślimy i w co wierzymy, daje realne i pełne odwzorowanie w naszej codzienności. Znajdziemy nawet badania naukowe, które potwierdzają te tezy. W tej książce znajdziemy sporo fajnych, łatwych do zastosowania porad i ćwiczeń, która mają na celu zmianę naszego nastawienia i sposobu myślenia. Medytacje, uważność, afirmacje i wiele innych, których zastosowanie w rutynie dnia sprawi, że nasze nastawienie stanie się bardziej optymistyczne i zaczniemy wierzyć, że możemy mieć to, czego pragniemy. A czy to dostaniemy? To już musicie sprawdzić sami. Ja powiem wam tylko, że nie zaszkodzi spróbować, bo nawet jeśli nie zostaniecie milionerami w ciągu tygodnia - życie z uśmiechem na twarzy i miłymi myślami od rana jest już ogromną wygraną. ;)
Rok 1984
𝐓𝐰𝐨𝐫𝐜𝐳𝐨𝐬𝐜 𝐆𝐞𝐨𝐫𝐠𝐚 𝐎𝐫𝐰𝐞𝐥𝐥𝐚 [ 𝐅𝐨𝐥𝐰𝐚𝐫𝐤 𝐳𝐰𝐢𝐞𝐫𝐳ę𝐜𝐲 & 𝐫𝐨𝐤 𝟏𝟗𝟖𝟒 ] Były to jedne z niewielu klasyków, po które sięgnęłam z własnej woli. Otoczka, która wokół nich jest, niezwykle mnie zaciekawiła. Niesamowite jest to, że obie książki, mimo że były napisane dawno temu, idealnie wpasowują się w nasze czasy. Dodatkowo samo wydanie książek, jakie zapewniło nam wydawnictwo Sploty, jest przepiękne. Grafiki, które znajdują się w środku, nadają jeszcze większego klimatu. Folwark zwierzęcy, czyli krytyka władz. Mimo, że książka jest napisana prostym językiem, to niesie za sobą niesamowitą wartość. To, że wszyscy są równi, ale niektórzy są RÓWNIEJSI, dobiło mnie. Folwark pokazał, jak łatwo jest manipulować ludźmi. Jak łatwo, jesteśmy w stanie wmówić coś komuś, jeśli tylko dobrze to przedstawimy. Rok 1984. Wielki brat wszystko widzi. Wizja świata, która jest przedstawiona w '84 jest przerażająca. Każdy z nas jest obserwowany. Każdy z nas może być podsłuchiwany, a nawet nasze myśli mogą być usłyszane. Droga, którą Winston przechodzi, jest niesamowita do oglądania. Od członka Partii do buntownika. Książki Orwella to dzieła, po które warto sięgnąć zawsze. Za każdym razem coś z nich wyniesiemy. Za każdym razem odkryjemy coś jeszcze. Za każdym razem coraz więcej zrozumiemy.
Rok 1984
Co ma wspólnego człowiek i szczur? -oba gatunki mogą się przyzwyczaić niemal do wszystkiego. Jeden boi się drugiego, ale nie udało się skrzyżować szabli na tyle, by jeden ostatecznie ustąpił. Tak więc żyją obok siebie i ludzie i szczury. I jedno i drudzy, niby, mają się znakomicie. Ale my to ani o szczurach, ani o ludziach. My tu właśnie o tej plastyczności. Plastyczność nasza, a i szczurza zapewne też, w roku 1949 przywiodła Pana Orwella do popełnienia quasi wiwisekcji, co to dziś przestrasza równie silnie jak 60 lat temu. W zasadzie od tego czasu zmieniło się wszystko, by ostatecznie pozostać tym samym. Zupełnie jak u di Lampedusy. Rok 1984 nie stanowi więc hekatomby, nostradamusowych zaklęć na przyszłość. Rok 1984 wydarza się stale. Wydarzał się i przed Orwellem. Wszak władza istnieje dla samej władzy. A państwo to tylko władza, ludność i terytorium. Zmieniają się konfiguracje, konstelacje i metody rozumiane jako środki techniczne. Prawdziwy i niezmienny jest jedynie strach i... ta nasza cholerna gadzia plastyczność. Czytał/aś/eś? A powinieneś! Orwell od Splotów jest bardzo -nomen omen-plastyczny. Szorstki papier, genialna warstwa graficzna. Pięknie będzie wyglądać na półce, strasznie będzie dudnił w głowie.
Doskonal się w każdej dziedzinie. 12 maksym mistrzostwa
„Doskonal się w każdej dziedzinie. 12 maksym mistrzostwa” to książka, która naprawdę robi świetną robotę! Czy zdarza Ci się mieć wrażenie, że uczysz się, uczysz… a efektów brak? Że inni jakimś cudem szybciej łapią nowe rzeczy, podczas gdy Ty kręcisz się w miejscu? Jeśli tak to ta książka jest jak zimny, orzeźwiający prysznic, który wreszcie stawia Cię na właściwą drogę. Scott H. Young zaskakuje nie obietnicami szybkiego sukcesu, ale uczciwym spojrzeniem na proces uczenia się. Zamiast modnych trików i „lifehacków”, dostajemy dwanaście maksym, które nie tylko tłumaczą, skąd bierze się mistrzostwo, ale przede wszystkim jak je wypracować. To nie kolejny poradnik „bądź najlepszą wersją siebie”, tylko przemyślany przewodnik po tym, jak uczynić naukę czymś skutecznym, świadomym i… naprawdę satysfakcjonującym. Young prowadzi czytelnika przez trzy filary mistrzostwa: 🔍 uczenie się od innych, 🛠 praktykę, 📣 informację zwrotną. Brzmi prosto? Owszem. Ale dopiero w jego interpretacji te trzy elementy nabierają głębi i stają się czymś, co rzeczywiście można przełożyć na codzienną pracę, niezależnie od tego, czy uczysz się języka, gry na instrumencie, programowania, czy po prostu chcesz być lepszy/a w tym, co robisz zawodowo. Największą siłą tej książki jest to, że otwiera oczy. Pokazuje, że mistrzostwo nie jest talentem zarezerwowanym dla wybranych, ale konsekwencją mądrego wysiłku. Uczy, jak znaleźć idealny poziom trudności, jak zadawać pytania ekspertom, jak świadomie trenować i jak radzić sobie z momentami, w których czujemy, że utkwiliśmy w miejscu. I co najważniejsze autor pisze w sposób prosty, a jednocześnie mocno inspirujący. To książka do czytania powoli, z refleksją. Do podkreślania. Do wracania. Taka, która nie obiecuje magii, ale daje narzędzia, dzięki którym magia… zaczyna się dziać. Jeśli wchodzisz w nowy rok z planami rozwoju, chcesz odkryć nowe pasje lub po prostu przestać tracić czas na nieskuteczną naukę to sięgnij po tę książkę koniecznie. To solidna, praktyczna dawka wiedzy, która może realnie popchnąć Cię w stronę mistrzostwa. A potem pozostanie już tylko satysfakcja z umiejętności, które zbudujesz krok po kroku.