1 2 3 ... 1344 > »

Video marketing nie tylko na YouTube

Choć internet jest już codziennością i biznesową oczywistością, to w pewnym sensie wciąż niesie ze sobą ekscytującą obietnicę. Jest nią wideomarketing. A zwłaszcza możliwość dotarcia ze swoim produktem do klienta za pomocą YouTube'a. Niesamowity wręcz fenomen serialu satyrycznego "Ucho Prezesa", który można oglądać na YT, to tylko najnowszy przykład, że tego trendu nie należy również lekceważyć. Podobnego zdania jest Magdalena Daniłoś. Jej przewodnik po marketingu wideo może stanowić dobry punkt zaczepienia dla każdego, kto chciałby się lepiej sprzedać w sieci A trochę nie bardzo wie, od czego właściwie powinien zacząć.
Dziennik Gazeta Prawna, RAFAŁ WOŚ; 2017-05-12

Ajurweda w praktyce. Jak współcześnie stosować starożytną sztukę leczenia

Niektórzy być może zastanawiają się czy starożytna indyjska nauka może im coś zaoferować. Czy to, że powstawała ponad 2000 lat temu, nie stanowi przeszkody w stosowaniu jej współcześnie?Czy nie będzie nam obca kulturowo?

Otóż - nawet po stosunkowo pobieżnym przestudiowaniu tego tematu okazuje się? że ajurweda jest zaskakująco uniwersalną dziedziną. Jest to związane z faktem, że tak naprawdę nic nam nie narzuca, a jedynie pokazuje pewne prawidłowości, związki pomiędzy różnymi uwarunkowaniami, jak również narzędzia do zmiany, ale to my decydujemy, czy i jakie środki stosujemy. Wiele osób narzeka, że żyje w pośpiechu. Zapewne dlatego większość ludzi, w wypadku złego samopoczucia, poszukuje pigułki, która szybko usunie jego objawy. Okazuje się zazwyczaj, że nie ma takich uniwersalnych recept, że nie ma prostych, a zarazem długotrwałych rozwiązań. W ajurwedzie, jako specyficznej filozofii życia, podkreśla się rolę uważności, obserwacji, kształtowania odpowiednich postaw i zachowań. Nie wynika z niej, że istnieje uniwersalne rozwiązanie danego problemu, ale jej stosowanie pozwala spojrzeć na to, jakie właściwości zostały zaburzone, gdzie powstała nierównowaga i uczy, jak ją usuwać. Nie wymaga stosowania skomplikowanych zabiegów, tajnych indyjskich ziół, a zamiast tego pozwala nam dokonywać prostych zmian w życiu codziennym.

Podstawową zasadą ajurwedy jest niejako uproszczenie sobie życia.

Einstein ponoć mawiał, że wszystko trzeba robić tak prosto, jak to jest możliwe, ale nie prościej. Niech nauka ajurwedy stanie się dla Was inspiracją do poszukiwań, do poznania własnych potrzeb i nauczenia się siebie. I z tej samowiedzy niech wynika stosowanie prostych rozwiązań. Jeśli w Waszym życiu przyszedł czas na zmianę, ale czujecie, że nie ma na nią miejsca, to spośród wszystkich zaleceń, jakie ajurweda ma do zaoferowania, wybierzcie te, na które możecie sobie pozwolić w danym momencie Waszego życia. Niech Wasze decyzje nie wywrócą dotychczasowego życia do góry nogami. W wielu wypadkach takie rewolucyjne podejście wcale nie jest zdrowe. Na wszystko przychodzi właściwy czas, dlatego trzeba zaczynać od małych zmian, a gdy pojawi się odpowiednia przestrzeń? wprowadzać kolejne. Każdy z Was ma swój rytm i należy do niego dobrać tempo i rodzaj zmiany. Istotną sprawą jednakże jest systematyczność, regularność i niezmienność w podejmowanych decyzjach. Jednakże pamiętajmy, że proces zmian musimy dostosować do swojego życia. Jeśli ktoś wraca z pracy o 22, to trudno mu będzie trzymać się tego, by jeść stosunkowo wczesne kolacje. W procesie budowania swojej świadomości i ajurwedyjskiego leczenia musimy wykazywać się elastycznością, byle tylko nie była ona pretekstem do usprawiedliwiania przed sobą rozmaitych aktów pobłażania swoim złym nawykom. Niektórzy zalecają, aby spośród wielu rzeczy, które należy zmienić, wybrać dwie - trzy proste, od których łatwo Wam będzie zacząć. Gdy stosuje się je przez jakiś czas, dostrzega się, że nie wymagają już wysiłku. Wówczas można przystąpić do wprowadzenia kolejnych przeobrażeń.

Rubinowe oczy Kremla. Tajemnice podziemnej Moskwy

Zachwycając się doprawdy niesamowitą serią „Metro” Dmitrija Glukhovsky’ego, nie miałam pojęcia, jak głęboko autor Universum Metro sięgnął do sezamu moskiewskich legend miejskich! Jak obficie z niego czerpał. Lecz oto czytam „Rubinowe oczy Kremla” Macieja Jastrzębskiego i wszystko do mnie wraca. Tajne moskiewskie podziemia. Kryjące się w nich niebezpieczeństwa. Zmutowane zwierzęta. Oszalali z grozy ludzie. Dusze potępione. Metro-2. Upiornie czerwony kolor kremlowskich gwiazd, czujnie obserwujących stolicę carów, pierwszych sekretarzy, prezydentów. Kto wie, co naprawdę kryje się w podziemiach Kremla?

W swej kolejnej fabularyzowanej opowieści o krainach leżących na wschód od naszych granic, Maciej Jastrzębski skupia się na prawdziwych i całkiem zmyślonych, a także mniej lub bardziej prawdopodobnych historiach tajemnych z Moskwą w roli głównej, albo przynajmniej w tle. Zagląda pod jej powierzchnię – czasem dosłownie, zstępując do podziemi, innym razem traktując rzecz metaforycznie i przyglądając się np. życiu półświatka lub pięknych rosyjskich dziewczyn-utrzymanek. Zabiera czytelnika na literacką wyprawę do źródeł lęków, które każą Rosjanom rokrocznie wydawać miliardy dolarów na usługi wróżek, magów i wszelkiej maści szamanów, dzięki którym uda się pokonać niepewność, a kto wie? Może i śmierć? Podobno receptura leku na tę ostatnią przypadłość kryje się pośród ksiąg słynnej, do dziś nie odnalezionej bizantyjskiej biblioteki, którą przywiozła ze sobą do Moskwy Zofia Paleolog, ostatnia z rodu władców Cesarstwa Wschodniorzymskiego…

Fanów prozy Jastrzębskiego czeka niespodzianka. Co prawda „Rubinowe oczy…” czytać można jako dzieło całkowicie samodzielne, ale można również potraktować książkę jak kontynuację „Matrioszki Rosji i Jastrzębia”, wyjaśniającą i dopowiadającą pewną historię z tamtego tomu. Jaką? Nie zdradzę, by nie psuć niespodzianki!

Biblia e-biznesu 2. Nowy Testament

"Nikt nie kupi takiej książki, bo będzie zbyt gruba i zbyt droga" - to było zdanie, z którym pomysłodawca "Biblii e-biznesu" Maciej Dutko musiał się od początku boksować. Ale dopiął swego. W 2013 r. ukazała się pierwsza ?Biblia" i od razu zgarnęła Economicusa w kategorii najlepszy poradnik biznesowy. Trzy lata później czytelnik dostał do ręki "Nowy Testament". Książkę jeszcze grubszą i również nietanią. Tak jak w przypadku "jedynki" znów składają się na nią rozdziały napisane przez różnych autorów (w sumie kilkudziesięciu). Naświetlają temat e-biznesu ze wszystkich możliwych stron: e-commerce, usług online, e-marketingu, obsługi płatności, prawa e-biznesu. Trudno sobie wyobrazić dziedzinę, którą Dutko i jego autorzy przeoczyli.
Dziennik Gazeta Prawna, RAFAŁ WOŚ; 2017-05-12

Szef w relacji z zespołem. Jak proces grupowy wpływa na psychologię teamu

Organizacje nie tworzą się raz na zawsze w momencie ich ustanowienia. Przeciwnie, zmieniają się przez cały czas trwania. Nie wystarczy, że ktoś raz zostanie szefem To w większości przypadków zaledwie początek drogi Pozycję przywódcy trzeba sobie wymyślić, odpierając po drodze bunty oraz mierząc się z rywalami Dopiero po upływie pewnego czasu można więc mówić o tym że team się stworzył To jest właśnie proces opisywany przez Agnieszkę i Roberta Zychów. Szczególnie ciekawe i zaskakujące będą dla czytelnika bez wątpienia przykłady z dziedziny sportu. Jest to zasługa współautorki tej książki, która jest trenerem fitness.
Dziennik Gazeta Prawna, RAFAŁ WOŚ; 2017-05-12
1 2 3 ... 1344 > »