Wprowadzisz ciało w stan głębokiego odprężenia, uzyskując dostęp do naturalnej zdolności samoleczenia. Oczyścisz umysł ze szkodliwych myśli i emocji, odkrywając pełnię twórczego potencjału. Odnajdziesz poczucie sensu życia. Dzięki temu, że będziesz potrząsać głową, poruszać stopami i opukiwać brzuch. Koniecznie przeczytaj książkę autorstwa Ilchi Lee, koreańskiego filozofa, muzyka i adepta sztuk walki.
Zanim zaczniesz czytać recenzję książki "Tajemnica fal mózgowych. Przywróć rytm szczęśliwego i zdrowego życia", zrób, proszę, następujące ćwiczenie. Zobaczymy się za kilka minut. Zamknij oczy i potrząśnij głową do przodu i do tyłu. Skoncentruj się na tym naturalnym rytmie. W przód i w tył, w przód i w tył.
I jak wrażenia? Czujesz odprężenie? Spadek napięcia mięśni ramion? Po otwarciu oczu świat wydaje się piękniejszy? Już dwie minuty takiego ćwiczenia dają efekty, bo poprawia się krążenie krwi, rozluźniają nerwy kręgosłupa, obniża częstotliwość fal mózgu a system przedsionkowy się stymuluje. A co się stanie, gdy dłużej i regularnie będziesz ćwiczyć, wykonując wibracyjne ruchy innych części ciała? Doświadczysz cudów. Masz w sobie siłę, za pomocą której możesz leczyć, tworzyć i kochać. I która tylko czeka na to, żeby zostać uaktywniona.
Autor książki - Ilchii Lee - ma wieloletnie doświadczenie w nauczaniu metody noe pa jin dong, czyli wibracji fal mózgu. Jej zasady odkrył poprzez eksperymentowanie tradycyjnych koreańskich sposobów kontrolowania energii oraz sztuk walki. Jest to technika leczenia i samorozwoju, którą każdy jest w stanie opanować w dwie minuty. Trening wibracji fal mózgu wiąże się z wolnością, a ściślej z uwolnieniem ciała i mózgu, aby mogły funkcjonować tak, jak powinny. Szkodliwe: emocje, nawyki, przekonania i związany z nimi stres tłumią zdolności naszego mózgu. Kora nowa, czyli jego myśląca część, nadaje komunikaty typu: „Jesteś za mało ambitna”, „Nie masz czasu”, „Nie jesteś odpowiedzialną matką”, „Zarabiasz za mało pieniędzy”, „Wstydź się”. Często są to komunikaty niewerbalne, nie musimy słyszeć tych słów, żeby odczuwać ich niską energię. Tkwią w nas te toksyczne przekazy, zabierając pogodę ducha, uniemożliwiając pozytywne myślenie.
Książki o prawie przyciągania głoszą - wystarczy, jeśli zachowasz dobre samopoczucie a zaczniesz emitować wibracje wysokiej energii i zmaterializują się twoje pragnienia. Ha! To wcale nie jest łatwe być w dobrym nastroju. Kto za to odpowiada? Nie korki uliczne i nie wstrętny mąż. Tylko nasze myśli. Złe myśli. Ukryte myśli. Myśli wywołujące smutek, złość, depresję, popychające ku autodestrukcji. Myśli podstępnie oddalające nas od siebie. Wysyłają one do pnia mózgu sygnał alarmu, który wprowadza cały organizm w stan walki lub ucieczki. Podnosi się tętno, w mięśniach pojawia się napięcie. Źle się czujesz, nie potrafisz się zrelaksować. Chorujesz. Nie śmiejesz się, nie układa ci się w miłości, nie korzystasz z dobrobytu. Jesteś ofiarą innych ludzi i okoliczności. I tak dalej. Tymczasem, gdyby pień mózgu nie był bombardowany tego typu stresującymi informacjami, wiedziałby (a z nim ty) jak żyć, doświadzczając witalności, wewnętrznej równowagi, spokoju, poczucia sensu życia, wszechogarniającej miłości. Każdy z nas mógłby korzystać z pełni swojego potencjału.
Jak pozbyć się wewnętrznej trucizny? Naprawdę wystarczy ruszać stopami, kręcić tułowiem czy głową, stukać opuszkami palców w brzuch? Tak, bo ćwiczenia wibracji fal mózgu są sposobem „oczyszczenia tablicy”, abyśmy mogli wykorzystywać mózg według naszej woli. To nic nowego - dawni i obecni szamani to specjaliści od fal mózgu, bo naturalne procesy samoleczenia wspomagali gwałtownymi wstrząsami ciała czy transowymi tańcami. Amerykański neurolog Michael Winkelman na podstawie badań praktyk szamańskich stwierdził, że wstrząsy pozwalają świadomej części mózgu wejść w harmonijne działanie z pniem mózgu. Czyli z częścią odpowiedzialną za te funkcje organizmu, które są wyjęte spod naszej świadomej kontroli. Wibracje poprawiają też komunikację pomiędzy mózgiem a całym ciałem, dlatego mogą leczyć różnego rodzaju schorzenia.
Dlaczego metoda Ilchi Lee, nauczyciela, filozofa, muzyka, adepta sztuki walki, założyciela i prezesa Uniwersytetu Edukacji Mózgu, jest skuteczna? Myślenie, że coś tak prostego może dawać tak wspaniałe rezultaty, nosi cechy magii. Jednakże prawda jest taka, że leczenie zachodzi od środka. Twój mózg instynktownie wie, czego potrzebujesz, aby być zdrową i szczęśliwą. Ilchii Lee obiecuje, że czynienie cudów wymaga tylko i wyłącznie powrotu do tego, kim naprawdę jesteś.
Każdy inaczej doświadcza wibracji fal mózgu, ale istnieje kilka uniwersalnych korzyści, które mogą osiągnąć wszyscy.
Korzyści cielesne
Wibracje fal mózgu poruszają całe ciało, rozwijając sprawność sercowo-naczyniową, poprawiając krążenie a także zwiększając siłę i elastyczność organizmu. Pomagają też obnizyć poziom reakcji stresowych, wprowadzając ciało w stan głębokiego odprężenia. Ruchy ciała stymulują system przedsionkowy, pomagając uzyskać lepszą równowagę. Ponadto otwarcie systemu energetycznego ciała stymuluje naturalną zdolność do samoleczenia.
Korzyści umysłowe
Umysł się odpręża, dzięki czemu oczyszcza się ze wszystkich zewnętrznych myśli, uciążliwych wspomnień, niezdrowych emocji. W ten sposób uzyskuje się dostęp do pełnego potencjału twórczego. Pojawia się pewność siebie i chęć do działania.
Korzyści duchowe
Praktykowanie tej metody otwiera świadomość istnienia pola energetycznego łączącego wszystkich ludzi, co pomaga wzmocić własne poczucie sensu życia. Współczucie, uprzejmość i wdzięczność w sposób naturalny wypływają z serca. Poczucie wielkości i jedności staje się czymś codziennym.
Książka „Tajemnica fal mózgowych” zawiera część praktyczną z dokładnymi opisami ćwiczeń zilustrowanymi rysunkami. Przytoczone są również relacje ludzi, którzy doświadczyli uzdrowicielskich skutków tej metody. Sam Ilchi Lee miał nie chodzić - podczas upadku z konia doznał poważnej kontuzji kręgęsłupa. W książce pisze, że był to szczęśliwy wypadek, ponieważ dzięki niemu odkrył cudowną technikę wibracji fal mózgu. Lee namawia: „Wsłuchaj się uważnie w pieśń dochodzącą z głębi Twojej duszy. Jest to pieśń pokoju i nadziei. Mówi ona, że wszystko czego pragniesz, prędzej czy później przyjdzie do Ciebie, gdyż Twój potencjał jest niezmierzony. Twój Mózg niczym Gwiazda Polarna czeka tylko na to, żeby wskazać właściwą drogę. Mam też nadzieję, że będziesz mieć odwagę stawić czoła większym falom w swoim życiu. Pływanie w spokojnych wodach zatoki jest na dłuższą metę nudne i mało satysfakcjonujące. Musisz odważyć się podjąć wyzwanie, aby osiągnąć to, czego pragniesz”.
opr. Aleksandra Nowakowska
mus.com.pl; Aleksandra Nowakowska, 2011/02/27