Uczestnicy moich szkoleń wielokrotnie zadają mi pytanie o to, jak sprawić, aby ciekawe pomysły były wdrażane w życie, a wielogodzinne spotkania, których efektem jest wypracowanie koncepcji rozwiązań, nie kończyły się jedynie na gadaniu. W takich sytuacjach udzielam im wówczas różnych wskazówek, ale od dziś swoje rekomendacje będę uzupełniał o książkę Scotta Belsky’ego pt. „Realizacja genialnych pomysłów” wydaną przez Onepress.
Sam autor jest założycielem i dyrektorem generalnym firmy Behance, która zajmuje się rozwijaniem i umacnianiem kreatywności m.in. w organizacjach biznesowych. Opierając się na badaniach, licznych przykładach oraz swoich własnych doświadczeniach we współpracy z firmami takimi jak Disney, Google, Apple, Zappos czy Miramax, Belsky prezentuje nam techniki, które nie tyle ułatwią generowanie pomysłów, co wpłyną korzystnie na ich późniejsze wdrażanie. Tym samym autor pokazuje Czytelnikowi jak ważne jest rozwijanie zdolności do urzeczywistniania wygenerowanych wcześniej koncepcji widząc w niej podstawę do budowania własnej efektywności.
Sama książka podzielona została przez Scotta Belsky’ego na trzy główne części. W pierwszej autor przedstawia czynniki związane z organizacją i realizacją pomysłów. Stąd znajdziemy tutaj informacje dotyczące m.in. postaw ukierunkowanych na działanie, ustalania priorytetów, a także podtrzymywania uwagi oraz postanowień, które stawiamy sobie przy okazji celów. W drugiej części odnajdziemy techniki i wiadomości dotyczące wykorzystania sił społecznych, które (wbrew powszechnemu przekonaniu) niejednokrotnie ułatwiają wdrażanie wygenerowanych koncepcji. Ostatnim elementem książki są zdolności przywódcze, które są przez Belsky’ego analizowane w kontekście urzeczywistniania planów dzięki odpowiedniemu zarządzaniu zespołem oraz weryfikacji stosowanego systemu wzmocnień.
Całość została napisana – jak to zwykle w przypadku praktyków bywa – prostym i przystępnym językiem. Przy tym, w przeciwieństwie do wielu „poradników”, przyjęta forma wywodu nie obraża inteligencji czytelnika, a liczne odwołania do przykładów i praktyki biznesowej (obecne niemal na każdej stronie) sprawiają, że prawie każdy fragment tej książki może stać się inspiracją do zwiększania efektywności realizowanych zadań.
Książkę tę polecam nie tylko psychologom czy trenerom biznesu, ale też (a może przede wszystkim) menedżerom pragnącym rozwój swojego zespołu łączyć z jego efektywnością oraz menedżerom projektów, dla których opisane w tej książce techniki mogą stać się wysoce skutecznymi narzędziami ułatwiającymi ogarnianie prowadzonych procesów.
psychologia-biznesu.pl; Maciej Chabowski, 2011-12-20
Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz... pieniędzy - życzyliśmy sobie dopiero co na Nowy Rok. Wydawnictwo Onepress bardziej praktycznie podeszło do tych życzeń, dodając do nich dwa poradniki, które mogą ułatwić ich spełnienie, przybliżając nas do życiowego sukcesu (niestety, zwykle nieodłącznie związanego z pieniędzmi).
W pierwszej propozycji Levi Brackman i Sam Jaffe odwołują się do niewątpliwych specjalistów w dziedzinie wszelkich interesów. „Żydowska mądrość w biznesie. Jak odnieść prawdziwy sukces dzięki lekcjom z Tory i innych starożytnych tekstów" - to odwołanie do niepodważalnej skarbnicy największych mądrości ludzkości, czyli tekstów Tory i Kabały.
Oczywiście, rzecz nie tylko w cytatach z owych ksiąg, ale w przełożeniu ich na czysto praktyczne informacje i wskazówki, jak stworzyć i rozwinąć zyskowny interes, a także, jak utrzymać równowagę między pracą i życiem osobistym.
Mając autorów za przewodników, poznajemy drogi, które już setki tysięcy doprowadziły do biznesowego sukcesu - począwszy od czasów starożytnych aż po współczesność. Doprowadziły, gdyż z powodzeniem stosowali oni odwieczne - jak się okazuje - i sprawdzone techniki: od negocjacji po styl zarządzania. Więc czemu nie spróbować... mając w pamięci, że pieniądz lubi mądrość.
Doskonałą lekturą uzupełniającą może być - uznany przez „Wall Street Journal" za bestseller-poradnik „Realizacja genialnych pomysłów. Jak sprawić, by nie skończyło się na gadaniu" Scotta Belsky'ego.
„Pomysły nie mają wartości, jeśli nie możesz ich urzeczywistnić" -podkreśla autor, proponując techniki, które uporządkują nasze zarządzanie życiowymi projektami. Przede wszystkim Belsky namawia do generowania pomysłów z umiarem, wychodząc z założenia, że więcej wcale nie oznacza lepiej. Przypomina znaczenie „burzy mózgów", gdyż rzadko się zdarza, by osiągać dziś cokolwiek w odosobnieniu. Namawia więc do dzielenia się pomysłami i jednocześnie wykorzystywania opinii innych. W tym kontekście, wiele miejsca poświęcono na analizę zdolności przywódczych. A wszystko to, mając w tyle głowy słynne stwierdzenie Thomasa Edisona, że „Geniusz to i procent inspiracji i 99 procent ciężkiej pracy".
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI; .N, 2012-01-16
Jeśli miałabym streścić książkę Realizacja genialnych pomysłów w jednym wierszu, to pewnie wyglądałby on tak:
KREATYWNOŚĆ x ORGANIZACJA = EFEKT
Ale w związku z tym, że nie muszę się aż tak ograniczać, to opowiem Ci o niej nieco więcej, bo naprawdę warto.
W dziejach ludzkości mieliśmy wielu wynalazców, twórców, naukowców czy wizjonerów. Dziś nazwalibyśmy ich najbardziej kreatywnymi jednostkami. Ludzie ci mieli wiele genialnych pomysłów, niektóre z nich zmieniły świat, inne zostawiły po obie jedynie jakiś mały ślad, ale większość z nich bezpowrotnie uleciała. Dlaczego nawet najbardziej twórczy i płodny umysł nie wystarczy do tego, aby powstające w nim wielkie idee rewolucjonizowały świat? Temat ten badał Scott Belsky i podzielił się z nami wynikami swoich wieloletnich obserwacji na łamach książki, o której dziś opowiem.
Aby proces twórczy przynosił rezultaty, powinieneś właściwie zorganizować sobie pracę nad pomysłem i nad jego wdrożeniem. Kreatywność i organizacja muszą iść w parze, aby nasze niezwykłe pomysły mógł ujrzeć świat.
Żywot Twojego pomysłu zależy od trzech elementów:
właściwej organizacji,
sił społecznych oraz
Twoich zdolności przywódczych.
Właściwa organizacja to – najprościej rzecz ujmując – właściwe zarządzanie energią. Możesz mieć setki pomysłów na minutę, ale jeśli ich właściwie nie poukładasz, to najprawdopodobniej nie zauważysz żadnych postępów, bo Twoja energia się rozproszy. Jak zatem skutecznie organizować pomysły i własną pracę?
Po pierwsze, zapisuj pomysły. Archiwizowanie i gromadzenie ulotnych myśli jest niezwykle ważne. Zawsze noś przy sobie notes, kalendarz, albo luźne kartki, aby w każdej chwili zapisać lub narysować ciekawą myśl. Pilnuj, aby wszystkie te pomysły w pewnym momencie znalazły się w jednym miejscu. Chowaj tam także swoje szkice, linki do ciekawych stron internetowych, notatki, konspekty, ulotki, ważne dla Ciebie fragmenty artykułów czy inne odniesienia.
Następnie porządkuj pomysły. Rób systematycznie przeglądy zebranych zapisków i dokumentów, przeprowadzaj selekcję i filtruj je według ustalonych przez siebie kryteriów. Wyławiaj najciekawsze, nazywaj je, rozwijaj i modyfikuj.
A następnie działaj. Wybieraj najbardziej wartościowe idee, planuj działanie i wdrażaj w życie. Testuj, sprawdzaj, badaj, ćwicz. Nie czekaj, aż będziesz w pełni gotowy do podjęcia pierwszych kroków. Taki idealny stan może nigdy nie nadejść. Lepiej zacząć trochę nieprzygotowanym, a w trakcie działania uczyć się i poprawiać błędy. To zdecydowanie lepsze rozwiązanie od perfekcyjnego zwlekania.
Siły społeczne to otaczający Cię ludzie. Wielkie osiągniecia rzadko powstają w odosobnieniu, dlatego poszukuj partnerów i przyjaciół. Wokół Ciebie na pewno jest wiele „dobrych duchów”, które chętnie Ci pomogą, albo wesprą zasobami, jeśli tylko ich zaprosisz do współpracy. Dziel się pomysłami, komentuj i czekaj na feedback. Jeszcze nigdy dotarcie do osób o podobnych zainteresowaniach lub do potencjalnych inwestorów i partnerów nie było tak proste jak dzisiaj, w erze szybko rozwijających się mediów społecznościowych, dzięki którym ludzie tworzą grupy motywujące się i wspierające. Zaangażuj się w 100% w swój pomysł. I zaangażuj innych.
Twoje zdolności przywódcze to wszystkie Twoje umiejętności przewodzenia ludźmi, z którymi współpracujesz. Najpierw naucz się kierować sobą. To dla wielu najtrudniejsze zadanie, ale odrobienia tej pracy domowej nigdy nie staniesz się wielkim liderem, za którym będą szli ludzie. Szukaj osób, które są ambitne i wytrwałe. Dyplom wyższej uczelni i znajomość trzech języków obcych nie zawsze jest gwarantem sukcesu w życiu. Dlatego szukaj tych, którzy będą mogli pochwalić się nie tylko dyplomem, ale pasją, która napędza ich życie. Jeśli ktoś jest zdolny do wytężonej pracy po to, by zrealizować swoje marzenie, to jeśli przekonasz go, że Twoje marzenie też jest warte wysiłku – taka osoba wejdzie w Twój projekt pełna energii i zapału. Nagradzaj swój zespół za sukcesy, systematycznie ich motywuj do osiągania coraz wyższych szczytów, szanuj ich opinie i prawo do autonomii.
A kiedy zrobisz to wszystko, to nic już nie stanie na przeszkodzie Twoim marzeniom…
mapymysli.com; Katarzyna, 2012-01-08
Kreatywność to popularne i cenione słowo w kręgach biznesowych. Pełno go wśród umiejętności wymienianych w CV kandydatów do pracy. Jest na czołowym miejscu oczekiwań pracodawców. Czym tak naprawdę jest? I jak z niej korzystać?
Często bywa tak, że pracownik lub szef ma głowę pełną genialnych pomysłów. Od działań promocyjnych, po kwestie nowych, niestandardowych produktów. Problem tkwi w nierealności tych planów, często powiązanych ze zbyt małym budżetem firmy. Scott Belsky przekonuje, że sam pomysł to za mało. Może się okazać, że jego wykonanie nie jest realne w świecie biznesu. Co innego, gdyby miał zostać przelany na płótno przez artystę lub wpleciony w fabułę kreskówki. Biznes jednak to nie bajka. Tu wymagana jest konkretność i urzeczywistnianie projektów.
„Realizacja genialnych pomysłów” to nie tylko trening okiełznywania kreatywności. To zbiór porad, jak wykorzystywać potencjał ludzkiej pomysłowości i zamieniać je na realne korzyści. Autor daje wskazówki, jak kierować zespołem i wykorzystywać jego potencjał w realizacji postawionych przed nim celów. Wskazuje również potrzebę posiadania szeregu umiejętności społecznych (przywództwo czy intuicja w doborze współpracowników).
Pozycja Belsky’ego ukonkretnia słowo „kreatywność”. Co nie oznacza, że zabija w niej spontaniczność i swobodę. Pozwala nakierować ją na tory, z których wychodzą nowatorskie i praktyczne rozwiązania.
zzyciaksiazek.blogspot.com; Przemek Opłocki, 2011-12-12
„Moje życie jest cmentarzyskiem nadziei" - powiedziała kiedyś Ania z Zielonego Wzgórza. Scott Belsky powiedziałby, że życie jest raczej cmentarzyskiem pomysłów. Działając od lat jako twórca i dyrektor kreatywny, zadał sobie pytanie, dlaczego jednym udaje się wprowadzać niezwykłe pomysły w życie, a inni (pomimo wielkiego talentu) nie są w stanie praktycznie niczego doprowadzić do końca.
Tak narodziła się książka Realizacja genialnych pomysłów. Jak sprawić, by nie skończyło się na gadaniu, która szybko wspięła się na szczyt listy bestsellerów „Wall Street Journal". I nie ma się co dziwić, bo jest naprawdę bardzo przydatna i inspirująca. Ważne jest też to, że stoi za nią obserwacja dziesiątek firm zajmujących się innowacją i twórczą działalnością. Przykłady pochodzą również z bardziej konserwatywnych branż, takich jak bankowość czy energetyka. Bo nie ma się co oszukiwać, dziś trzeba być twórczym w każdej branży, nawet jeśli zarządza się szkolną stołówką czy agencją ubezpieczeniową.
Scott Belsky zwraca uwagę, że często zabójcą pomysłów jest... nadmierna kreatywność. Jeśli mamy jeden genialny pomysł za drugim, to istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że brak nam umiejętności selekcji oraz cierpliwości i samozaparcia, żeby którąkolwiek z genialnych idei wprowadzić w życie. Który pomysł odrzucić Jak sfinalizować projekt pomimo przeciwności i nieuchronnego spadku entuzjazmu O tym wszystkim przeczytamy w Realizacji genialnych pomysłów.
Książka składa się z trzech części. Pierwsza część (najtrudniejsza w czytaniu, w każdym razie dla mnie) to „Organizacja i realizacja". Tutaj autor drobiazgowo omawia swoją metodę zarządzania projektami i życia ukierunkowanego na działanie. Tutaj też poznajemy smutną prawdę, że realizacja genialnych pomysłów to nie żadne czary-mary, tylko długoterminowa i wyczerpująca orka na ugorze. Otrzymujemy cenne wskazówki dotyczące wyznaczania priorytetów oraz techniki, które pomagają podnieść wartość spotkań. Na przykład: rób notatki ze spotkania w postaci listy rzeczy do zrobienia. Niech każdy punkt zaczyna się od czasownika. Ta prosta technika jest ogromnie skuteczna i warta wypróbowania.
Druga część książki dotyczy wykorzystania sił społecznych w realizacji twórczych projektów, burząc mit samotnego geniusza, który zawsze działa w odosobnieniu. Żeby zrealizować twórczy pomysł, niezbędne są współpraca i zaangażowanie innych. Poznajemy strategie i przykłady z życia mistrzów zaangażowania społecznego. Uczymy się też, jak prowadzić skuteczną (a nie żałosną!) autopromocję, która pozwoli nam zdobyć grono współpracowników oraz osób wspierających i dopingujących nasze poczynania.
Trzecia część jest poświęcona zdolnościom przywódczym, niezbędnym do prowadzenia kreatywnych zespołów. Uwagi w niej zawarte przydadzą się każdemu szefowi zespołu, nie tylko w branży reklamowej. Co możesz zrobić, żeby Twoi ludzie byli bardziej zaangażowani w projekt Jak najlepiej wykorzystać ich talenty No i wreszcie, jak powinieneś przewodzić samemu sobie
Jeśli jeszcze nie kupiłeś sobie prezentu na Mikołajki, to wybierz książkę Scotta Bełskiego. Inspiracja gwarantowana!
GAZETA UBEZPIECZENIOWA; Aleksandra Wysocka-Zańko, 2011-11-22
