Przyszło nam żyć w czasach, w których rocznie marnujemy nawet miesiąc na stanie w korkach, czekanie na przystanku i stanie w kolejkach! To wystarczająco dużo, by zrobić coś pożytecznego, co wcale nie musi być nudne. Idealnym sposobem na rozsądne spożytkowanie tego czasu jest sięgnięcie po serię „50 łamigłówek myślę więc jestem” wspomagających twórcze, lateralne i logiczne myślenie, składającą się z 3 książeczek.
Każda z nich liczy 96 stron. To w sam raz, by zabrać ją do torby i wyciągnąć w odpowiednim momencie. Tym bardziej, że zagadki są podzielone na różne stopnie trudności z uwzględnieniem czasu, który jest potrzebny, by znaleźć odpowiedź. Dzięki temu stojąc w korku sięgniemy po 1-minutową zagadkę, zaś czekając w kolejce do lekarza … rozwiążemy połowę książeczki:)
Dotychczas w serii „50 łamigłówek myślę więc jestem” ukazały się trzy tytuły - „Myślenie lateralne”, „Twórcze myślenie” i „Logiczne myślenie”. Co ważne na końcu każdej z nich znajdziemy klucz odpowiedzi, zaś pod zagadką „wskazówkę, jak myśleć”. Poza tym na początku każdej z książeczek jest konkretny, trójstronicowy wstępy podpowiadający jak myśleć, by nie mieć problemu z rozwiązaniem zagadek.
Trzeba przyznać, że to interesująca pozycja dla każdego, kto lubi zabijać nudę czymś, co nie tylko może zaciekawić, ale i wpłynąć na nasz rozwój. Bo przecież po co czekając na autobus co rusz spoglądać na zegarek, skoro można w tym czasie dobrze się bawić?
radiozet.pl/Blogi/Ksiazki-te-ma-ZET; Krzysztof Pyzia

Bardzo lubię łamigłówki, więc od razu tytuł tej publikacji przyciągnął moją uwagę, kiedy odwiedziłem stronę sensus.pl. Zakupiłem ją trochę w ciemno - tak do końca nie wiedziałem, co w niej jest. Gdy odebrałem paczkę od razu zacząłem rozwiązywać zagadki. Nie mogłem oderwać się od tej książki przez ponad półtorej godziny! Następnego dnia, w szkole też miałem z nią dużo dobrej zabawy, gdy wraz z przyjaciółmi rozwiązywaliśmy niektóre łamigłówki. Skserowaliśmy nawet część zagadek na spostrzegawczość i urządziliśmy sobie konkurs - kto pierwszy znajdzie dwa jednakowe elementy. Wszyscy dobrze się bawiliśmy, a dodatkowo ćwiczyliśmy swoją spostrzegawczość. Moim zdaniem, książka ta ma tylko jedną wadę - potrafi być bardzo irytująca - np., gdy ktoś w pół minuty rozwiązuje łamigłówkę, nad którą Ty musiałeś się męczyć przez dobre pięć minut. Z czystym sumieniem mogę polecić tą książkę wszystkim, dosłownie wszystkim - niezależnie od wieku, płci, poglądów... Z nią nigdy nie będzie Ci się nudziło (chyba, że jakimś cudem uporasz się ze wszystkimi łamigłówkami). Możesz dzięki niej dobrze się bawić, zarówno sam, jak i w gronie przyjaciół. Gorąco polecam wszystkim tę publikację!
; Hubert Oręziak
Kupiłem książkę Charlesa Phillipsa o łamigłówkach wspomagających twórcze myślenie, bo szukałem pozycji na rozruszanie szarych komórek w jesienne wieczory. Zaciekawiło mnie, w jaki sposób autor chciał zmieścić tak szeroką dziedzinę jak kreatywność na stu niewielkich stronach. Okazało się, że znalazł dobry sposób na zaangażowanie czytelnika. Zgodnie z podtytułowym hasłem "mentalne gierki w bierki" zaproponował krótkie, nie wymagające przygotowań łamigłówki do samodzielnego rozwiązania. Każdą z nich kończy krótka, pomocna wskazówka. Autor rozpoczyna od rozgrzewkowych drobiazgów, by krok po kroku przekazywać rady do wykorzystania w zagadkach, ale i w życiu codziennym. Książka wciąga aż do kulminacyjnego momentu, który stanowi końcowe wyzwanie - ciut dłuższa opowieść z zadaniami wymagającymi zastosowania przećwiczonych szarych komórek ;) Z ciekawostek dodam, że: - na końcu książki są odpowiedzi, niecierpliwi mogą zajrzeć :) - podziwiam jak duże wpływy ma Sensus - na stronie 52. jest zagadka bezpośrednio nawiązująca do jednej z facebookowych gier (!)
; Piotr Kurzaj
Podczas szkoleń bardzo często zdarza się, że trener przeprowadza ćwiczenia, których celem jest rozluźnienie uczestników lub pobudzenie ich do myślenia i kreatywnego podejścia do analizowanego zagadnienia. Skąd wziąć takie krótkie ćwiczenia? Warto skorzystać z tych, które proponuje nam Charles Phillips w swojej książce „Myślę więc jestem. 50 łamigłówek wspomagających twórcze myślenie”.
Zawiera ona zestaw łatwych do przeprowadzenia i ciekawych zadań rozwijających kreatywność i umiejętność nieszablonowego podejścia do problemów. Poza czysto praktyczną formą, niewątpliwą zaleta jest różnorodność i zróżnicowany poziom tych łamigłówek. Znajdziemy w niej zadania logiczne, zagadki rysunkowe czy ćwiczenia na percepcję. Wszystkie je można stosować zarówno w szkoleniach biznesowych jaki tych mniej komercyjnych, których odbiorcami jest np. młodzież.
Interesująca jest także sama forma tej książki. Phillips zadbał o to, aby podać czytelnikowi średni czas trwania zadań, wskazówki dotyczące kierunku myślenia oraz oczywiście same rozwiązania. Sama książka zawiera też miejsce na własne notatki (np. dotyczące spostrzeżeń z realizacji lub pomysłów dotyczących innych wariantów ćwiczeń), a jej niewielki format sprawia, że można ją ze sobą zabrać dosłownie wszędzie bez obaw o miejsce, które zajmie w kieszeni czy w torbie.
Poza zastosowaniem w szkoleniach, nadaje się ona doskonale jako rozrywka intelektualna. Stąd też polecam ją nie tylko psychologom, czy szkoleniowcom, ale wszystkim, którzy lubią gimnastykę umysłu na poziomie. Polecam!
psychologia-spoleczna.pl; Maciej Chabowski
