Recenzje:
Kaizen to filozofia postępowania stosowana w biznesie i wywodząca się z japońskiej kultury. Uczy jak dokonywać zmian małymi krokami, ale trwale, jak pozbyć się wrodzonych oporów, pracować nad sobą i nie dokonywać paraliżujących niekiedy rewolucji. Metoda ta sprawdza się także przy odchudzaniu. Pomaga nie tylko schudnąć, ale także żyć ze szczupłym ciałem i utrzymać je do końca życia Bo odchudzanie powinno się zacząć w głowie, a jego początek - być świadomą decyzją.

SHAPE Katarzyna Paczkowska, 2013-06-01


Małymi krokami do przodu

Nie tylko panowie w szelkach toczący bitwę na głosy, by dogonić byka lub uciec przed niedźwiedziem, stają się ofiarami „życia w ciągłym biegu". Spieszymy się, nie mamy na nic czasu, nigdy nie możemy zdążyć.

Takie podejście prowadzi nawet do depresji. Próbując uciec od kłopotów niektórzy sięgają po porady z kolorowych czasopism. Inni czerpią wiedzę z książek o błyskawicznej zmianie, marząc o „pięknej figurze w siedem dni" lub „nauce pozytywnego myślenia w weekend", pozostali natomiast szukają pomocy u psychoterapeutów. W głowach rodzi się bunt, w duchu powstaje rebelia, lecz próby dokonania kategorycznych, szybkich zmian zazwyczaj kończą się niepowodzeniem.

Czy taka przemiana jest w ogóle możliwa?

„Tak, ale incydentalnie" - odpowiada Robert Maurer w książce „Filozofia Kaizen. Jak mały krok może zmienić Twoje życie". By zwiększyć prawdopodobieństwo sukcesu lepiej zastosować metodę małych kroków. Nazywając rzecz po imieniu, polega to na wprowadzaniu do swojego trybu życia niewielkich i powolnych zmian. Takie, niezauważalne nie tylko dla postronnych, zmiany pozwalają oszukać podświadomość i stają się z czasem elementami pożądanego sukcesu. Tytułowe „kaizen", to filozofia stosowana w Japonii. Podstawową regułą tej myśli jest ciągłe zaangażowanie oraz chęć ustawicznego podnoszenia kwalifikacji jednostki, jakości firmy i produktu.

Psycholog, mając świadomość że zwrot „TLDR" (ang. to long didin't read - zbyt długie, nie czytałem) zdobywa coraz większą popularność, swoje wieloletnie doświadczenie stara się przekazać w przystępnej dla współczesnego czytelnika formie, czyli w pigułce. Książka jest kieszonkowym poradnikiem, a jej struktura odzwierciedla opisywaną filozofię. Osią książki jest historia Julii - pacjentki z depresją. Opis jej przypadku i leczenia przewija się we wszystkich rozdziałach, a każdy kolejny „mały krok" bohaterki przeplata się z instrukcją ćwiczeń jakie czytelnik może zastosować. Te z kolei są dobre zarówno dla osoby z nadwagą, chcącej nauczyć się języka obcego, jak i walczącej z nadmiernym stresem. Efektem ich regularnego stosowania jest upragniony cel. Brzmi zbyt pięknie by mogło być prawdziwe?

Nie. Rozpoczynając lekturę znałem tylko słowo - kaizen. Byłem sceptycznie nastawiony, choć starałem się zachować obiektywizm. Czytałem, dozując sobie treść w bardzo małych porcjach, jak Julia - nie miałem czasu. W ramach eksperymentu zastosowałem się do zaleceń doktora Maurera. Na własnym przykładzie stwierdzam skuteczność przedstawionej przez niego metody, bo z każdą kolejną stroną mój dzień zdawał się wydłużać. Polecam szczególnie osobom, które jak ja niewiele o kaizen wiedziały, gdyż pozwala poznać podstawy metodologii i przekonać się do niej. A później spróbować działać... małymi kroczkami.

MIESIĘCZNIK KAPITAŁOWY Andrzej Banaś, 2012-05-01


Nasze życie w większości zależy od naszych nawyków. Książka ta uczy nas, jak w łatwy i bezstresowy sposób je zmieniać. Autor nie kładzie nacisku na ogromne zmiany, przed którymi uciekamy, a wręcz przeciwnie, na drobne kroczki, które jesteśmy w stanie natychmiast wykonać, a w rezultacie, po jakimś czasie, zmienić nasze życie na lepsze. Mnie osobiście "Filozofia Kaizen" pomogła rozwinąć wiele przydatnych nawyków (takich jak codzienne ćwiczenie, czy codzienna nauka języków obcych), i myślę, że jest w stanie pomóc każdemu zmienić dowolny nawyk, w przyjemny sposób dla tej osoby. Gorąco polecam tę książkę wszystkim, ponieważ moim zdaniem prezentuje ona najzdrowsze podejście do zmiany nawyków. Zachęcam do lektury!

Runnerski Hubert Oręziak


Małe jest piękne Każdy z nas stanął kiedyś w obliczu wielkiej zmiany w swoim życiu. A przynajmniej miał plan, aby takiej zmiany dokonać. Prawie każdy tworzy listy ze sprawami do załatwienia, postanowieniami noworocznymi oraz planuje wielkie przedsięwzięcia. Niestety, w większości przypadków skuteczność w realizacji tych planów i postanowień jest dość nikła. Dlaczego? Na to pytanie znajdziemy odpowiedź już na pierwszych stronach książki doktora Roberta Maurera zatytułowanej Filozofia kaizen. Autor jest wykładowcą na Wydziale Medycyny Uniwersytetu w Los Angeles, a także trenerem behawioralnym i szefem znanej w Stanach Zjednoczonych firmy doradczej. Takie referencje mogą sprawiać wrażenie, że jego dzieło jest wielkim naukowym elaboratem. Nic podobnego. Filozofia kaizen ma niewielkie rozmiary i w ogóle nie zapowiada rewolucyjnych treści, jakie zawiera. Filozofia kaizen to metoda dochodzenia do wielkich rzeczy małymi kroczkami. Doktor Maurer na podstawie swoich badań i eksperymentów naukowych wysnuł wniosek, że mózg ludzki nie lubi, gdy stawia mu się wielkie, poważne i przytłaczające tym ogromem i powagą zadanie. Uruchamia wówczas mechanizm, który powoduje, że w żaden sposób nie możemy zabrać się do realizacji naszych wspaniałych planów. Widzimy, że nauczenie się nowego języka, napisanie pracy licencjackiej albo przygotowanie budżetu firmy, w której pracujemy, wymaga ciężkiej pracy, dużo czasu i jest zależne od wielu zewnętrznych czynników. Taka wizja powoduje stres i w efekcie nie możemy się do tego zabrać. Maurer proponuje zupełnie inne podejście. Zamiast stawiać sobie wielkie zadanie, należy zacząć od małych kroków. Kiedy chcemy schudnąć, to zapisanie sobie tego w postanowieniach noworocznych nic nie da. Być może kilka tygodni się pogłodzimy, odmówimy późnej kolacji raz czy dwa, ale po miesiącu wrócimy do dziennej dawki słodyczy i jadania w fast foodach. A po czterech czy pięciu forsownych wizytach na siłowni nabawimy się tylko kontuzji. Dlatego, według filozofii kaizen, powinniśmy się raczej skupić na zupełnie malutkich wyrzeczeniach, takich, że nasz mózg nie zacznie się buntować przeciwko nim, a które w krótkim czasie prawie niezauważalnie wejdą nam w nawyk. Na przykład możemy zostawiać odrobinkę z każdego kalorycznego posiłku na talerzu. Niech to będzie na początek jedna frytka, łyżeczka sosu albo kawałeczek czekolady. Natomiast ćwiczenia warto zacząć od minuty dreptania na bieżni, nawet przed telewizorem, albo wręcz od samego wyobrażania sobie tego, że się ćwiczy! Trzeba przyznać, że metoda kaizen wygląda na pierwszy rzut oka niewiarygodnie. Jednak liczne przykłady z długoletniej praktyki autora potwierdzają, że jej podjęcie zwykle kończy się sukcesem. Być może nie jest to spektakularny sukces, jak utrata 10 kilo w dwa miesiące po morderczej diecie, ale w zamian daje gwarancję długofalowego efektu. Małe kroczki, jakie podejmujemy po drodze do naszego celu, po prostu wchodzą nam w nawyk. Nie ma więc miejsca na efekt jo-jo. Co więcej, filozofia kaizen to nie tylko skuteczna realizacja planów, ale także cały system podchodzenia do różnorakich zadań. Można ją stosować chociażby w pracy własnej albo przy planowaniu pracy innych. Maurer często odnosi się w swojej książce do efektów swojej pracy jako doradcy. Wykorzystując metodę małych kroków, firma może oszczędzić czas i pieniądze, dodatkowo zmotywować pracowników oraz dokonywać bardziej trafnych decyzji. Czasami wystarczy drobna innowacja, by efekty były naprawdę godne uwagi. Całkiem podobnie kaizen działa w życiu osobistym pacjentów doktora Maurera. Chwila zastanowienia i wprowadzenie nieznacznej z pozoru zmiany w codziennej rutynie pomaga w ratowaniu związku, poprawia samopoczucie, usprawnia funkcjonowanie rodziny jako całości. A sekret polega tylko na stosowaniu się do zasad kaizen, które autor książki określa kolejno jako zadawanie małych pytań, myślenie małych myśli, podejmowanie małych działań, rozwiązywanie małych problemów, przyznawanie sobie małych nagród oraz rozpoznawanie małych momentów. Tak więc wszystko, co małe, nie tylko jest piękne, ale również niezwykle skuteczne. Takie jest główne przesłanie filozofii kaizen, a jej propagator, doktor Maurer, w swojej książce przekazuje nam już wszystkie niezbędne szczegóły. W dodatku poparte sugestywnymi przykładami. Masz wielki plan i nie wiesz, jak się do niego zabrać Niech twoim pierwszym małym kroczkiem będzie przeczytanie tak niewielkiej książeczki.

Gazeta Ubezpieczeniowa Katarzyna Sosnowska, 08/2008