Ile wiemy o Dalajlamie? - przywódcy Tybetańczyków, najbardziej rozpoznawalnym symbolu buddyzmu? Ludzie Zachodu postrzegają go zwykle jako ascetyczną supergwiazdę albo milutkiego misia pandę, który (podobnie jak naród tybetański) jest zagrożony wyginięciem. Patrzymy na niego i widzimy wieczny uśmiech - Tenzin Gjaco śmieje się bez wysiłku, figlarny niczym dzieciak. Jest w nim zdumiewająco wiele entuzjastycznej, niewyczerpalnej radości. Poza zasięgiem naszego wzroku pozostaje jednak to, co najbardziej niezwykłe. O tym właśnie jest ta zdumiewająca opowieść.
O Dalajlamie jako człowieku, przyjacielu, stanowczym przywódcy. Książka odpowiada na wiele egzystencjalnych pytań, daje czytelnikowi możliwość analizy studiów przypadku i pokazuje drogi, którymi powinien podążać każdy prawy człowiek bo jak mówi Dalajlama: „By osłabić nienawiść i inne niszczycielskie emocje, musisz rozwinąć ich przeciwieństwa: współczucie i życzliwość. Jeżeli odczuwasz współczucie, głęboki szacunek dla innych, wtedy o wiele łatwiej wybaczasz.”
Gorąco polecam.
sfbcc.org.pl; Jakub Fijewski

By osłabić nienawiść i inne niszczycielskie emocje, musisz rozwinąć ich przeciwieństwa: współczucie i życzliwość. Jeżeli odczuwasz współczucie, głęboki szacunek dla innych, wtedy o wiele łatwiej wybaczasz". Pustka i współczucie; mądrość i metoda - to dwa filary praktyki Dalajlamy. Charyzmatyczna osobowość Dalajlamy i jego działania na rzecz światowego pokoju doprowadziły do przyznania mu w 1989 roku pokojowej Nagrody Nobla. To moralny autorytet, przywódca Tybetańczyków, najbardziej rozpoznawalny symbol buddyzmu, ascetyczna supergwiazda albo sympatyczny miś panda, który (jak naród tybetański) zagrożony jest wyginięciem. W tej książce znajdziemy odpowiedzi na wiele egzystencjalnych pytań.
Victor Chan w piękny sposób łączy w swojej książce dwie odmienne tradycje - psychologię Zachodu i filozofię buddyzmu. Pisze o swoim przyjacielu - o człowieku, stanowczym przywódcy, duchowym guru. Pisze o potędze wybaczania. Lepiej zaakceptować rzeczywistość niż dać jej zniszczyć naszą psychikę" - cytuje Dalajlamę. Zemsta rodzi więcej nieszczęścia, zemsta nie jest dobra, więc wybaczaj" - mówi Dalajlama. I jest przekonujący.
Przekonujemy się jak wielką osobowością jest Dalajlama; jak jest obdarzony poczuciem humoru, wielką mądrością i pokorą, a także darem wybaczania. Mówi prostym językiem, dlatego trafia do tak wielu.
MAGAZYN LITERACKI KSIĄŻKI; JOANNA HABIERA, 2010-08-01
Dalajlamę, przywódcę Tybetańczyków, znamy przede wszystkim jako ascetycznego mnicha, propagującego swoją ideologię na wszystkich kontynentach, a zarazem wiecznie uśmiechniętego pana, pełnego niewyczerpanej energii i radości.
To, z czego ta radość wynika, pozostaje zwykle poza zasięgiem naszego powierzchownego odczucia. Dopiero z takich barwnych książek jak ta dogłębnie poznajemy osobowość Dalajlamy, bardzo silnie powiązaną z jego niezwykłą duchowością. Jest okazja, by się w nią zanurzyć.
POLSKA - GAZETA WROCŁAWSKA; DP, 2010-06-04
Dalajlamę, przywódcę Tybetańczyków, znamy przede wszystkim jako ascetycznego mnicha, propagują-ideologię na wszystkich kontynentach, a zarazem wiecznie uśmiechniętego pana, pełnego niewyczerpanej energii i radości.
To, z czego ta radość wynika, pozostaje zwykle poza zasięgiem naszego powierzchownego odczucia. Dopiero z takich barwnych książek jak ta, dogłębnie poznajemy osobowość Dalajlamy, bardzo silnie powiązaną z jego niezwykłą duchowością. Jest okazja, by się w nią zanurzyć.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI; . N, 2010-05-21
Chan po raz pierwszy spotkał Dalajlamę w Indiach w 1972 roku. Zapytał go wtedy, czy nienawidzi Chińczyków. Było to zupełnie zasadne pytanie, zważywszy że Chan wywodzi się z kraju, który zmusił przywódcę Tybetańczyków do emigracji i podporządkował sobie jego lud. Jego Świątobliwość udzielił bezzwłocznej odpowiedzi w języku angielskim: „Nie”, a następnie za pośrednictwem tłumacza oświadczył, że przebaczył Chińczykom i nie obwinia o nic narodu chińskiego. Odwołując się do zasad buddyzmu, niniejsza książka w przystępny sposób opisuje poglądy Jego Świątobliwości na kwestię przebaczenia. Chan umiejętnie przedstawia te poglądy w formie historii, uciekając od dydaktycznej konwencji typowego podręcznika. Jeden z rozdziałów opisuje na przykład podróż Dalajlamy do rozdartego konfliktem Belfastu, gdzie Jego Świątobliwość mówił o przebaczeniu na forum rodzin ofiar ataków terrorystycznych. Przygotowując materiały do tej książki, Chan przez kilka lat podróżował wraz z Dalajlamą, spędzał czas w jego domu i przeprowadzał z nim liczne rozmowy. Oprócz oczekiwanego przesłania poświęconego przebaczeniu, książka przedstawia również precyzyjną charakterystykę samego Dalajlamy: jego poczucia humoru, żartobliwości i radości. Z tekstu dowiadujemy się, że Jego Świątobliwość był za młodu nieco porywczy oraz że nie potrafi oprzeć się pokusie ciągnięcia mężczyzn za brody. W ten oto sposób poważne przesłanie książki nawiązujące do przebaczenia staje się jeszcze bardziej frapujące i bardziej realne — wszystko dzięki lekkości ducha Jego Świątobliwości.
Dalajlama oczami przyjaciela
W 1971 roku Chan i jego przyjaciółka z Zachodu uciekli swoim porywaczom z Afganistanu i udali się do Dharamsali w Tybecie. Towarzyszka Chana miała list polecający do Dalajlamy, a Chan postanowił udać się w tę podróż razem z nią.
Z tego pierwszego spotkania narodziła się piękna przyjaźń Chana i Jego Świątobliwości, która po trzydziestu latach zaowocowała powstaniem tej książki.
Chan posiada zadziwiający dar obserwacji i opisywania rzeczywistości. Niniejsza książka jest jednocześnie intymnym wejrzeniem w jego osobistą podróż oraz portretem Jego Świątobliwości.
Autor rozpoczyna od ukazania kontrastu między jego zrównoważonym i pozbawionym emocji chińskim modelem wychowania a „dziecinną, beztroską spontanicznością Tybetańczyków”. W tekście posługuje się pięknym i obrazowym stwierdzeniem, że „Dalajlama na twarzy ma wypisaną swoją duszę”. Chan dzieli się również własnym doświadczeniami duchowymi, co dla niego jest akurat dość nietypowe.
Chan bardzo dokładnie rejestrował swoje rozmowy z Dalajlamą za pomocą kamery wideo oraz magnetofonu, dzięki czemu cytuje oryginalne słowa Jego Świątobliwości w nieco łamanej angielszczyźnie. Na początku może to odrobinę spowalniać czytelnika, potem jednak książkę czyta się w spokojnym tempie, które sprzyja poznawaniu postępów duchowych.
Jedną z najbardziej ujmujących cech Dalajlamy jest jego żartobliwość. Zrywałam boki ze śmiechu, czytając o jego spotkaniu z arcybiskupem Desmondem Tutu (równie żartobliwym człowiekiem) przy okazji obchodów stulecia ustanowienia Nagrody Nobla w 2001 roku. Wyrażając swoje poglądy na temat znaczenia przebaczania wszystkim ludziom, Jego Świątobliwość nie boi się iść pod prąd popularnym sądom, wymieniając w tym kontekście nazwiska Osamy bin Ladena oraz Saddama Husajna. Dalajlama jednoznacznie potępił również krwawe zajścia na Placu Tiananmen, do których doszło w 1989 roku.
Książka opisuje wiele osobistych doświadczeń i rozmów, które pozwalają dobrze poznać tego świętego człowieka, ale jej największym atutem jest opis relacji, jakie wykształciły się między Chanem a Dalajlamą.
www.wisdomofforgiveness.com;
