Najlepszą rekomendacją tej książki jest sukces jej autora. W 2000 roku wydał on pierwszy numer magazynu CzasNaE-Biznes. Do dziś krąg odbiorców tego pisma poszerzył się ponad trzystukrotnie ze 150 do blisko 50.000 czytelników.
Piotr Majewski doradza tysiącom Polaków, jak tworzyć rentowne serwisy internetowe. Wskazuje im nowe metody zarabiania przez sieć współpracę z dużymi serwisami www, e-mailing oraz prowadzenie pasaży i aukcji internetowych. W tej książce Majewski prezentuje solidną wiedzę o e-biznesie poszerzoną o wnioski zebrane przez setki ludzi, którzy skorzystali z jego doświadczenia... i nieźle na tym zarobili.
Jeśli jesteś człowiekiem czynu, gotowym połączyć swój pomysł, czas i pracę w jeden udany projekt e-biznesu, ta książka jest dla ciebie. Nie twój e-biznes zarabia na ciebie!
GAZETA POMORSKA; 01/2008, BZ
Prowadzenie działalności biznesowej opartej w dużym stopniu o możliwości oferowane przez internet to zagadnienie, które pobudza wyobraźnię obecnych i przyszłych przedsiębiorców. Informacje o sukcesach i potencjale kolejnych przedsięwzięć e-biznesowych nęcą od lat perspektywą zarabiania pieniędzy znajdujących się wręcz na wyciągnięcie dłoni. Wielu użytkowników pamięta zapewne pęknięcie tzw. bańki internetowej, kiedy okazało się, że liczne pomysły finansowane bez opamiętania m.in. przez inwestorów giełdowych były oparte bardziej na panującej wówczas modzie i myśleniu w kategoriach życzeniowych, a nie na racjonalnych przesłankach.
Krach przetrwało jednak wiele przedsiębiorstw zajmujących się e-biznesem. Wciąż powstają też nowe. Twórców odpowiedzialnych za sukcesy większości z nich łączy racjonalność i metodyczność postępowania. W jaki sposób może zatem próbować swych sił potencjalny przedsiębiorca planujący rozpoczęcie tego typu działalności? Racjonalnym posunięciem jest korzystanie z wiedzy i porad udzielanych przez osoby doświadczone na tym polu, których działania mogą być postrzegane w kategoriach sukcesu.
Do tego grona na polskim rynku można zaliczyć m.in. Piotra Majewskiego. W 2000 roku wydał on pierwszy numer sieciowego magazynu CzasNaE-Biznes. Krąg odbiorców tej pozycji zwiększył się przez kilka lat ze 150 osób do 50 tysięcy czytelników. Doświadczeniem, które zdobył przez kilka lat doradzając twórcom serwisów internetowych dzieli się z czytelnikami prezentowanej książki.
Autor rozpoczyna swe rozważania od zaprezentowania podstawowych pojęć związanych z e-biznesem. Zachęca do powiększania dochodu pasywnego, powołując się m.in. na teorie budzącego w wielu kręgach kontrowersje Roberta Kiyosakiego. Przedstawia także czynniki, które w jego przekonaniu mają decydujący wpływ na powodzenia planowanych przedsięwzięć. Następnie zabiera czytelnika w podróż po kolejnych aspektach e-biznesu.
Nakreśla znaczenie strategii, omawia proces budowania marki, udzielając porad związanych z doborem właściwej nazwy serwisu lub firmy, i zachęca do automatyzacji czynności biznesowych, traktując ją jako konieczny warunek uzyskania niezależności finansowej. Porusza zagadnienia związane z technikami przyciągania uwagi klienta, rozsyłaniem korespondencji w taki sposób, aby nie zostać spamerem i możliwościami oferowanymi przez autorespondery. Przybliża też zasady pozycjonowania witryn w wyszukiwarkach i wyjaśnia, co rozumie pod pojęciem świadomego marketingu. Sporo uwagi poświęca również reklamie, zaś całość wieńczy materiałem traktującym o programach partnerskich.
"Czas na e-biznes" to pozycja kierowana przede wszystkim do początkujących adeptów sztuki prowadzenia działalności biznesowej z wykorzystaniem internetu. Zwraca uwagę na liczne aspekty, które wymagają podejmowania przemyślanych, racjonalnych działań. Wskazuje ścieżki, które przyniosły powodzenie innym przedsiębiorcom. Inspiruje do zwiększania aktywności i stałej troski o prowadzone przedsięwzięcie.
Dla weteranów e-biznesu książka będzie raczej odświeżeniem posiadanej przez nich wiedzy. Bodźcem do dyskusji o technikach, które postrzegają w innym świetle aniżeli autor publikacji. Być może także okazją do zweryfikowania zdobytych doświadczeń i ponownego przemyślenia stosowanej strategii. Zdecydowanie większą korzyść odniosą z niej jednak osoby, które dopiero stawiają pierwsze kroki w tej dziedzinie lub potrzebują bodźca do podjęcia tego typu wyzwań.
Magazyn INTERNET; KK; 06/2006
Potencjalnym czytelnikom, którzy interesują się możliwością wykorzystania Internetu w biznesie, zarówno autor, jak i tytuł powinny już być znane. Piotr Majewski bowiem to ten sam człowiek, który pod taką samą nazwą jak tytuł książki utworzył przed siedmiu laty popularny serwis internetowy. Również ten sam tytuł ma wydawany przez niego magazyn, który zdobył blisko 50 tys. czytelników. Czym wobec tego jest książka?
Sam autor napisał, że to zbiór jego publikacji z ubiegłych kilku lat. W istocie jest zbiorem doświadczeń i wniosków, kompendium wiedzy o tyle dziś użytecznej, że zweryfikowanej przez życie. Gdy kilka lat temu Majewski zaczął doradzać swym czytelnikom, jak tworzyć serwisy internetowe i na nich zarabiać, czas na e-biznes dopiero nadchodził. Nadzieje z nim wiązane - po euforii zakończonej pęknięciem internetowej bańki - zaczęły się ziszczać w Polsce dopiero dwa, trzy lata temu. Wówczas pierwsze internetowe spółki zaczęły liczyć nie tylko koszty, ale i zyski. Dziś nie ma wątpliwości, że w sieci i dzięki sieci można zarobić. Są już chętni nie tylko do tego, by sprzedawać, ale i kupować za pośrednictwem Internetu. Przybywa także tych, którzy chcą się w nim reklamować, bo mają szanse dotrzeć do ponad 13 mln internautów, czyli potencjalnych klientów.
Jak to zrobić, jak zaistnieć w sieci z własną witryną WWW, przyciągnąć zainteresowanie, rozwinąć biznes (a do tego zgodnie z prawem) - o tym jest ta książka.
Rzeczpospolita; Z.Z.; 06/2007
Coraz więcej osób zaczyna zauważać możliwości i ewentualne korzyści materialne, które oferuje wirtualna działalność gospodarcza. Tym, którzy jeszcze tego nie widzą, przyda się książka opisująca najważniejsze zasady poruszania się po meandrach e-biznesu.
Zgromadzone w niej informacje dotyczą takich kwestii, jak dobór treści i oprawy wizualnej własnej witryny internetowej, pozycjonowanie strony WWW w wyszukiwarkach internetowych, budowanie własnej listy kontaktów, redagowanie skutecznych wiadomości pocztowych o charakterze reklamowym (z zachowaniem wszelkich zasad, które nie uczynią z biznesmena spamera) tworzenie e-mailingów, wybieranie programów partnerskich oraz kreowanie wizerunku własnej marki w Intenecie.
Autor stara się wprowadzić czytelnika w sposób myślenia e-handlowca. Jeśli do tej pory takie pojęcia, jak branding czy copywriting, były ci obce, tutaj znajdziesz ich dokładne wyjaśnienie. Książka została napisana dość przejrzystym stylem, ułatwiającym zrozumienie zawiłości elektronicznego handlu oraz marketingu. Liczbę listingów ograniczono do minimum, a jeśli się pojawiają, są dokładnie opisane i skomentowane.
PC World Komputer; Sebastian Górski; 06/2007
Trzeba mieć przynajmniej trochę czasu, żeby zaryzykować i sięgnąć po książkę "Czas na e-biznes" Piotra Majewskiego, wydaną przez wydawnictwo Helion/Onepress. Ten czas jest niezbędny, bowiem książka wciąga jak narkotyk i gdy już zacznie się ją czytać, trudno przestać. Daleka jest ona od nudziarstwa wielu tzw. biznesowych podręczników, których autorzy za punkt honoru biorą sobie udowodnienie, że są znacznie, znacznie mądrzejsi od odbiorcy treści, a dotarcie do połowy książki (ze słownikiem języków obcych) czytelnik może poczytywać sobie za niebywały sukces.
Trzeba oczywiście uważać, by podczas lektury nie zachłysnąć się, bowiem dawka wiedzy na temat, jak utworzyć rentowne serwisy internetowe jest już bardzo obszerna. Treść książki została jednak uporządkowana w taki sposób, że każdy kolejny podrozdział i rozdział to "zupełnie inna historia" z tych, jakie składają się na współczesny e-biznes. Zapewne jest to efekt tego, że autor już wcześniej prezentował poruszane zagadnienia w formie artykułów w serwisie CzasNaE-Biznes (www.cneb.pl), a to wymaga samodyscypliny.
Rozpoczynamy od poznania (przypomnienia sobie...) podstawowych pojęć w e-biznesie. Następnie przechodzimy do strategii, wyszukania niszy rynkowej i właściwego klienta, spraw dystrybucji, zasad opracowywania stron WWW, reklamy i formułowania ofert. Korzystamy z porad: jak unikać spamu, tworzyć listy adresowe, pisać właściwie oddziałujące na klienta e-maile oraz korzystać z autorespondera i wyszukiwarek. Rzecz w tym, by prowadzić świadomy marketing, wykorzystując wszystkie dostępne (zwłaszcza te nic albo niewiele kosztujące) środki reklamy.
Piotr Majewski, przytaczając własne i przypominając doświadczenia biznesowych klasyków, dał nam wędkę, życząc udanych połowów! Żal nie skorzystać.
Dziennik Łódzki; n; 23-04-2007
Aukcje internetowe, telepraca czy e-mailing to słowa związane z e-biznesem, o którym jeszcze niedawno nikt nie słyszał. Szczegółowo objaśnia tę formę Piotr Majewski w książce "Czas na e-biznes" (Wydawnictwo Helion).
Wskazuje nowe metody zarabiania pieniędzy przez sieć, wyjaśnia, na czym polega współpraca z serwisami WWW, prowadzenie sieciowych pasaży, sklepów internetowych itd. Książka mówi też o prawie autorskim i przepisach o danych osobowych. Czytelnicy dowiedzą się także, jak pozycjonować stronę, w wyszukiwarkach, stosować outsourcing (czyli, co zlecić na zewnątrz), tworzyć nagłówki, hasła i nazwy produktów, zaplanować treść i oprawę wizualną strony. Autor pisze też o redagowaniu e-maili reklamowych oraz kupowaniu i stosowaniu baz adresowych.
Puls Biznesu; AS; 04/2007
Gdybym miał jakikolwiek wpływ na tytuł książki Piotra Majewskiego, nie nazwałbym jej "CZAS NA e-BIZNES" (być może dałbym jej taki podtytuł), ale nazwałbym ją "BIBLIĄ e-BIZNESU". Jest to bowiem naprawdę świetnie dopracowane kompendium wiedzy o biznesie internetowym. Wystarczy już sam rzut oka na spis treści, by chcieć je mieć na własność!
Znajdziesz tu wiele nowych pojęć, które musisz sobie przyswoić, jeśli chcesz odnieść sukces w e-biznesie (branding, tagline, zasada 3 czynników w copywritingu, NOA, CMS, content layering i wiele innych). Poza tym dowiesz się, jakie są modele e-biznesu, jaką strategię obrać w działalności e-commerce, czy warto znaleźć swoją niszę, a nawet: jak nazwać swoją firmę lub serwis www? Ale to wciąż ułamek tego, co ma Ci do przekazania Autor! Dlatego pozwól, że wymienię jeszcze kilka innych zagadnień omawianych w tej cennej pozycji.
Są to m.in. automatyzacja w e-biznesie (są rzeczy, których nie musisz wykonywać sam za każdym razem); dystrybucja w internecie; copywriting; niemal wszystko o stronie www; spam i jak nie zostać spamerem; lista adresowa i jak ją zbudować; e-mail marketing; niemal wszystko o autoresponderze; o wyszukiwarkach (w tym o linku popularity); na czym polega świadomy marketing (czy wiesz, co to jest FreeBot.pl? -- jeden z internetowych biznesów Piotra); niemal wszystko o reklamie w internecie i programach partnerskich. I to wszystko w jednej tylko pozycji książkowej!
Zastanawiasz się jeszcze, czy powinieneś zapoznać się "CZAS NA e-BIZNES". Pytasz, po co mi to? Przecież nie zajmuję się e-biznesem i nie bardzo mnie to interesuje. Oczywiście nie musi Cię to w ogóle interesować. Pozwól, że powtórzę, to co powiedziałem we wstępie: oczywiście Ciebie w ogóle nie interesuje zarabianie w sieci, nie chcesz być bogaty, nie chcesz być rentierem, Ciebie wcale nie interesuje dochód pasywny. Od tych "nowinek" zdecydowanie wolisz nosić ciężkie wiadra z wodą -- i nie tylko do jutra, przez tydzień, miesiąc, rok, ale przez całe swoje życie! Czyż jednak nie efektywniej byłoby zacząć pracę nad budową własnego dochodowego rurociągu? Oczywiście wymaga to odpowiedniej wiedzy, motywacji, dyscypliny i zaangażowania. Ale musisz to zrobić sam.
To tak jak z ładną, wysportowaną sylwetką: sam musisz zacząć uważać na to, co jesz, by nowe fałdy tłuszczu nie pojawiały się na Twoim ciele. To TY SAM musisz najpierw zdobyć wiedzę na temat tego, ile i co wolno Ci jeść, a czego nie. To TY SAM musisz przestrzegać diety, biegać, ćwiczyć na siłowni -- nikt inny tego za Ciebie nie zrobi. Nikt Cię w tym nie wyręczy. Ja w każdym bądź razie życzę Ci powodzenia i podjęcia właściwej decyzji, która może odmienić Twoje życie nie do poznania. Bo tak naprawdę jedna decyzja może być jak butterfly effect (efekt motyla -- zob. http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_motyla). Może wpłynąć na całe Twoje życie i zaważyć nad tym, czy będziesz biedny i wciąż zależny od innych, czy też bogaty i całkowicie niezależny. Czasami może to być tylko jedna książka i jeden Autor!
Salesman Polska; Wojciech Rudny, 04/2007
Generalnie są dwa rodzaje książek - dla początkujących i dla zaawansowanych.
Książki dla początkujących powinny pokazywać uznane koncepcje i teorie, przedstawiać je na praktycznych przykładach, a także wyjaśniać dlaczego są one skuteczne. Dzięki temu po lekturze takiej książki początkujący może wznieść się poziom wyżej. Bo przecież to nie wykuta na pamięć informacja, a świadome zastosowanie wiedzy odróżnia mistrza od ucznia.
Z kolei książki dla zaawansowanych powinny wchodzić w jeden wybrany temat tak głęboko jak to tylko możliwe. Zaawansowani znają podstawy i swobodnie się w nich poruszają. Potrzebują zatem głębokiej wiedzy.
Autor tej książki wykonał niebywałą pracę, zbierając wiadomości od uznanych mistrzów marketingu i przedstawiając je wszystkie w jednej książce. Za to należy mu się uznanie. Problem w tym, że jeśli stawiasz pierwsze kroki w e-biznesie, ta książka Cię przytłoczy i oszołomi. Dawka wiadomości jest po prostu zbyt intensywna.
Z kolei ktoś kto siedzi nieco w temacie, nie dowie się z tej książki niczego nowego. To wszystko już zna, może w lekko innej formie, może nie po polsku. Ale zna.
Jeśli więc masz tę książkę i jesteś początkującym e-biznesmenem, czytaj ją powoli, podpunkt po podpunkcie (czyli 3.1, potem 3.2, potem 3.3). Nie czytaj wszystkiego jednym ciągiem, bo przeciążysz swój umysł. Według informacji prasowej, oryginalny materiał tej książki był publikowany jako artykuły w ciągu kilku lat. I właśnie w ten sposób musisz czytać tę książkę.
Jeśli masz tę książkę i jesteś zaawansowanym e-biznesmenem, używaj jej jako podręcznej encyklopedii. Chcesz znaleźć jakiś szczegół, chcesz coś przypomnieć sobie - otwórz książkę i gotowe.
Jeśli natomiast jeszcze nie masz tej książki w domu... odpowiedz sobie na dwa pytania:
początkujący - Czy potrzebujesz wiedzy szybko, czy też możesz poczekać kilka miesięcy?
zaawansowany - Czy szukasz nowej wiedzy, czy podsumowania tego co już wiesz?
Zakup zależy od Twojej odpowiedzi.
e-biznes.pl; Renata Ludwińska; 03/2007
