Recenzje:
Książka dla każdego, kto prowadzi własną firmę. Rozkłada na części pierwsze schemat działania skutecznej firmy. Świetna pozycja dla tych, którzy chcą zrobić przegląd swojej działalności i zrozumieć, na czym opiera się budowanie skutecznego biznesu. Przedstawia narzędzia do budowania i analizy modeli biznesowych, sposoby weryfikacji strategii działania i procesy wspomagające tworzenie innowacyjności. Jest bogata w case studies znanych marek i przykłady, które przegląda się z przyjemnością, bo książka jest ciekawie opracowana graficznie.

Cyfrowi Nomadzi


To lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy marzą o własnym startupie i chcą realizować swój pomysł na biznes. Autor książki Alexander Osterwalder to twórca jednego z dwóch najpopularniejszych szablonów modeli biznesowych, czyli Business Model Canvas. Dzięki, któremu możemy naszą koncepcję biznesową przełożyć na 9 podstawowych elementów wpisujących się w definicję modelu biznesowego, czyli w najprostszym tego sformułowania znaczeniu opisu przesłanek stojących za tym jak organizacja tworzy wartość i czerpie z niej zyski. W książce bardzo dokładnie zostały opisane wszystkie aspekty szablonu, z przykładami konkretnych firm tj. Skype, Apple, Google, Amazon i wielu innych. To odkrycie rąbka tajemnicy, co stoi za sukcesem tych sławnych gigantów, dzięki czemu niektóre elementy ich modeli biznesowych można zaimplementować we własnym biznesie. Chociaż każdy startup stoi przed wyzwaniem znalezienia swojego skalowalnego, rentownego i powtarzalnego modelu biznesowego, autorzy wskazują również na te najpopularniejsze jak:schemat długiego ogona, platform wielostronnych, freemium, czy przynęty i haczyka. Czytając możemy również dowiedzieć się jak wprowadzić innowacje w swoim modelu biznesowym, w których polach szablonu możemy szukać ich epicentrum. Liczne przykłady, nie tylko opisowe przypadki konkretnych firm, ale także ich wizualizacja sprawiają, że treści są przystępne dla wszystkich czytelników. Autorzy zwracają także uwagę na zastosowanie szablonu, który możemy wykorzystać nie tylko do startupów, ale także m.in. do organizacji typu non-profit. Model ten to narzędzie, które w prosty sposób pozwoli stworzyć swoistą strategię prowadzenia własnej działalności, bez konieczności tworzenia szczegółowych biznesplanów. Warto także pamiętać o aktualizacji oceny poszczególnych elementów szablonu modelu biznesowego, aby były dostosowane do panujących warunków otoczenia. Business Model Canvas jest bardzo często wykorzystywany przez młode firmy. Zdarza się jednak, że jest on błędnie stosowany. Książka “Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” jest w tym aspekcie nieoceniona. Pokazuje krok po kroku całą metodologie oraz to jak z niej poprawnie korzystać. Zdecydowanie polecamy tą lekturę dla każdego, kto myśli o założeniu własnego biznesu

Startup Academy


Ostatnio przeczytałem ciekawą książkę „Tworzenie modeli biznesowych*”, która miała wielu autorów i ciekawą historię powstania, ale główne skrzypce grają: Alexander Osterwalder oraz Yves Pigneur. Książka nie jest dla każdego i skupia się wokół jednego tematu, a mianowicie jak tworzyć modele biznesowe oraz dlaczego są tak ważne w prowadzeniu biznesu. Chyba pierwszy raz dorwałem w ręce tego typu publikację z wyjątkiem książek do nauki angielskiego. W książce jest już dużo podkreśleń, wyszczególnień, tabeli, obrazków i nie przypomina zwykłej książki dlatego czytanie jej jest tak interesujące. Zakładając, że interesujesz się modelami biznesowymi. Temat nie należy do najciekawszych, ale jeśli prowadzisz biznes lub jakiś dowolny projekt to warto wiedzieć w jaki sposób go usprawnić. I tak z książki biznesowej dowiesz się czym właściwie jest model biznesowy, jakie są jego fundamenty oraz standardowe szablony. I to, co najlepsze to przykłady gotowych modeli biznesowych jak długi ogon, platformy wielostronne, model FREE czy otwarte modele biznesowe. Dlatego w książce znajdują się porównania znanych firm jak np. Nintendo, XBOX czy PlayStation. Historia powstania pewnej marki zegarków i wiele innych przykładów i właśnie to lubię w tego typu książkach. W książce znajdziesz liczne opisy znanych firm, które przyjęły określony model biznesowy i w jaki sposób przyczyniło się do sukcesu lub porażki na rynku. Oczywiście w książce znalazły się informacje, w jaki sposób tworzyć modele biznesowe, począwszy od kreowania pomysłów czy tylko inspiracji do zarządzanie wieloma modelami biznesowymi. Ciekawa pozycja, jeśli masz firmę być może trafisz na jakąś inspirację. A jeśli tworzenie modeli biznesowych jest Twoim zajęciem co dnia to ta pozycja jest obowiązkowa. A jeśli twoim ulubionym zajęciem jest oglądanie telewizji to ta pozycja pomoże Tobie zasnąć, gdy będziesz miał problemy ze snem. Ta pozycja, to typowa książka biznesowa i do tego jej tematyka została zawężona do specyficznej dziedziny. prowadzisz firmę ta książka jest dla Ciebie

moneygrabbing.co.uk Radosław Salak


Na pierwszy rzut oka wygląda jak naukowa pozycja skierowana do bardzo wąskiej niszy takich biznesowych wariatów jak ja. Kto inny czytałby książkę poświęconą tworzeniu INNOWACYJNYCH modeli biznesowych? Są dwie kategorie osób, które mogą z czystym sumieniem po nią sięgnąć. Ludzie, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z własnym przedsięwzięciem, albo już takowe prowadzą, ale wiedzą, że ten kto stoi w miejscu ten w rzeczywistości się cofa. Uczy dostosowywania się do rynku, a nie tworzenia czegoś z nadzieją, że rynek to zaakceptuje. Przeprowadza proces tworzenia modelu biznesowego od A do Z bez pominięcia ŻADNEGO szczegółu. Z informacji w książce można korzystać wybiórczo lub stosować wszystko. Pod tym względem jest bardzo uniwersalna. Szczerze mówiąc niewielka część populacji kuli ziemskiej zdoła wykorzystać w 100% jej potencjał. Na koniec dodam tylko, że ze względu na niewygodny format (książka ma miękką okładkę i jest prostokątna) czyta się ją szalenie niewygodnie. Nie sposób trzymać ją dwiema rękami przed sobą, więc lepiej ją na czymś położyć. Poza tym świetna pozycja, która już zdążyła obrosnąć (nie bez powodu) w kult.

jakzarabiacpieniadze.com.pl Mateusz Kiszło; 2016-08-03


Tworzenie modeli biznesowych to najlepsza książka biznesowa, jaką kiedykolwiek miałam w rękach (i oczywiście przeczytałam :)). Pod tytułem znajdziecie dopisek, iż jest to Podręcznik Wizjonera – i tak jest w istocie.
Rozbijmy podtytuł na dwie części: pierwszy element – Podręcznik – kojarzy się tylko i wyłącznie ze szkołą i definicjami, lecz drugi – Wizjonera – rozpala wyobraźnię, pozwala uciec myślom wysoko w przestworza i rozwinąć skrzydła. Moim zdaniem to idealne, wyważone połączenie, dzięki któremu książka jest niestandardowa i nieszablonowa przez co nie można się od niej oderwać.

Pierwsze wrażenie
Już sama okładka jest interesująca i przyciągająca spojrzenie. Patrząc na nią czułam silną potrzebę zajrzenia do środka i przekonania się co czeka na mnie w środku. Nie zawiodłam się! O tej lekturze można powiedzieć dużo rzeczy, ale na pewno nie to, że w jakikolwiek sposób jest nudna. Owszem znajdziemy w niej „suchą” teorię i podręcznikowe definicje, jednak przedstawione są one w sposób przystępny i zrozumiały. Autorzy aby wzbogacić treść i ułatwić nam przyswajanie wiedzy, użyli prostej aczkolwiek mało jeszcze stosowanej w Polsce techniki „myślenia wizualnego”, w uproszczeniu mówiąc autorzy wykorzystali w książce liczne rysunki, obrazy i kolory. Znajdziecie w niej cały rozdział poświęcony temu zagadnieniu.

Czy to książka dla mnie?
Zarówno początkujący przedsiębiorca jak i rekin biznesu znajdzie tu coś dla siebie. Ten pierwszy poprowadzony zostanie za rękę, po absolutnych podstawach tworzenia modeli biznesowych. Drugi z kolei może podpatrzyć schematy jakich używają giganci np.: Google, Lego czy Apple. Obaj zainteresowani dowiedzą się jak wykorzystać wariant freemium (oferta dostępna za darmo) żeby na nim skorzystać, czy w ich przypadku otwarty model biznesowy przyniesie pożądane efekty oraz dlaczego warto nieustanie zadawać sobie pytanie „a co by było gdyby…?”

Wyjątkowa lektura
„Tworzenie modeli biznesowych” przekazuje wiedzę w sposób nowatorski, ułatwiający zrozumienie i zapamiętywanie. Układ podręcznika zaprojektowany został w sposób przemyślany, co daje nam możliwość czytania książki od początku lub po prostu przeczytania interesującego nas fragmentu bez poczucia dezorientacji. Jest to jedna z tych książek, którą nie tylko chce się mieć ale i korzystać z niej na co dzień, absolutny klasyk i must have w każdej domowej (i biurowej) biblioteczce.

Czytelnik może być pewny, że wszystko co znalazło się w publikacji jest przydatne i praktyczne – książka napisana została we współpracy z 470 menadżerami z 45 krajów, którzy każdego dnia zmagają się z problemami, wyzwaniami z tego zakresu.

W ramach podsumowania zacytuję autorów książki Alexsandra Osterwalder i Yvesa Pigneur, z którymi się w 100% zgadzam:

"(Tworzenie modeli biznesowych to) Przewodnik dla wizjonerów, ludzi pragnących wyznaczać własne zasady gry i tych, którzy chcą podważyć status quo-dla ludzi, którzy myślą o projektowaniu przedsiębiorstw przyszłości lub zmianie przestarzałych modeli biznesowych!"

Kreatorka Jutra Olga Turska; 2015-08-31


Tworzenie modeli biznesowych to najlepsza książka biznesowa, jaką kiedykolwiek miałam w rękach (i oczywiście przeczytałam :)). Pod tytułem znajdziecie dopisek, iż jest to Podręcznik Wizjonera – i tak jest w istocie.

Rozbijmy podtytuł na dwie części: pierwszy element – Podręcznik – kojarzy się tylko i wyłącznie ze szkołą i definicjami, lecz drugi – Wizjonera – rozpala wyobraźnię, pozwala uciec myślom wysoko w przestworza i rozwinąć skrzydła. Moim zdaniem to idealne, wyważone połączenie, dzięki któremu książka jest niestandardowa i nieszablonowa przez co nie można się od niej oderwać.

Pierwsze wrażenie

Już sama okładka jest interesująca i przyciągająca spojrzenie. Patrząc na nią czułam silną potrzebę zajrzenia do środka i przekonania się co czeka na mnie w środku. Nie zawiodłam się! O tej lekturze można powiedzieć dużo rzeczy, ale na pewno nie to, że w jakikolwiek sposób jest nudna. Owszem znajdziemy w niej „suchą” teorię i podręcznikowe definicje, jednak przedstawione są one w sposób przystępny i zrozumiały. Autorzy aby wzbogacić treść i ułatwić nam przyswajanie wiedzy, użyli prostej aczkolwiek mało jeszcze stosowanej w Polsce techniki „myślenia wizualnego”, w uproszczeniu mówiąc autorzy wykorzystali w książce liczne rysunki, obrazy i kolory. Znajdziecie w niej cały rozdział poświęcony temu zagadnieniu.

Czy to książka dla mnie?

Zarówno początkujący przedsiębiorca jak i rekin biznesu znajdzie tu coś dla siebie. Ten pierwszy poprowadzony zostanie za rękę, po absolutnych podstawach tworzenia modeli biznesowych. Drugi z kolei może podpatrzyć schematy jakich używają giganci np.: Google, Lego czy Apple. Obaj zainteresowani dowiedzą się jak wykorzystać wariant freemium (oferta dostępna za darmo) żeby na nim skorzystać, czy w ich przypadku otwarty model biznesowy przyniesie pożądane efekty oraz dlaczego warto nieustanie zadawać sobie pytanie „a co by było gdyby…?”

Wyjątkowa lektura

„Tworzenie modeli biznesowych” przekazuje wiedzę w sposób nowatorski, ułatwiający zrozumienie i zapamiętywanie. Układ podręcznika zaprojektowany został w sposób przemyślany, co daje nam możliwość czytania książki od początku lub po prostu przeczytania interesującego nas fragmentu bez poczucia dezorientacji. Jest to jedna z tych książek, którą nie tylko chce się mieć ale i korzystać z niej na co dzień, absolutny klasyk i must have w każdej domowej (i biurowej) biblioteczce.

Czytelnik może być pewny, że wszystko co znalazło się w publikacji jest przydatne i praktyczne – książka napisana została we współpracy z 470 menadżerami z 45 krajów, którzy każdego dnia zmagają się z problemami, wyzwaniami z tego zakresu.

W ramach podsumowania zacytuję autorów książki Alexsandra Osterwalder i Yvesa Pigneur, z którymi się w 100% zgadzam:

"(Tworzenie modeli biznesowych to) Przewodnik dla wizjonerów, ludzi pragnących wyznaczać własne zasady gry i tych, którzy chcą podważyć status quo-dla ludzi, którzy myślą o projektowaniu przedsiębiorstw przyszłości lub zmianie przestarzałych modeli biznesowych!"

Zachęcam do lektury i podzielenia się wrażeniami ":)"

Kreatorka Jutra Olga Turska


Książka dla tych, którzy nie lubią czytać, jako że jedne obrazek jest wart tysiąca słów. Te obrazki to schematy, na podstawie których możemy wymyślić własny biznes. Bo tylko z pozoru przedsiębiorstwa są do siebie podobne. W rzeczywistości ich sposób działania jest bardzo różny. Takie schematy, jak freemium, "długi ogon", rozdzielenie, "przynęta i haczyk", platforma wielostronna, to w gruncie rzeczy różne pomysły na biznes: inne są przepływy pieniężne, relacje z klientami, sposób działania magazynu itd. Ta książka pozwala usystematyzować twoje pomysły i skupić się na tym, co w twoim schemacie biznesu jest najważniejsze.

Wprost Grzegorz Sadowski


Podtytułem tej książki jest podręcznik wizjonera. Alexamder Osterwalder i Yves Pigneur zabierają nas w praktyczną podróż po okropnie trudnym temacie: modelach biznesowych. Zapewniam, że po tej lekturze spojrzycie na kwestie techniczne różnych firm w zupełnie inny sposób.

Sama w sobie książka jest bogato ilustrowana. Wynika to nie tylko z faktu, że jest swoistą książką do ćwiczeń, ale również dlatego, że zawiera praktyczne ilustracje czy schematy, a nawet proste grafiki czy ikony wzbogacające odbiór lektury.

To nie jedyne zaskoczenie tej pozycji, ponieważ już na pierwszych stronach dowiadujemy się, że nie tylko została wydana w niestandardowy sposób, ale również jest współtworzona przez naprawdę ogromną społeczność. Na wielu stronach możemy przekonać się z jakimi problemami borykają się inni przedsiębiorcy albo jak różne rozwiązania pomogły im w osiągnięciu celu.

W „Tworzenie modeli biznesowych” znajdziemy nie tylko samą instrukcję jak wypełnić szablon modelu biznesowego (wraz z całym procesem projektowania modelu dla własnej organizacji), ale również jakie są schematy różnych modeli (na przykładach takich marek jak Skype czy konsole do gier), jak tworzyć projekty wykorzystując burzę mózgów, czy projekty wizualne oraz jak tworzyć skuteczne strategie biznesowe. Rzeczywiście z tą lekturą możemy spokojnie spojrzeć na swoją firmę (obecną lub przyszłą) z interesującej perspektywy. Wnosi także wiele ciekawych informacji.

Jeśli szukasz odpowiedzi na pytania:

  • dlaczego niektórym opłaca się oferowanie towarów czy usług za darmo

  • co mogę zmienić w mojej firmie, żeby więcej zarabiać

  • jak określać kierunku rozwoju marki

  • czy są sposoby jak przekonać pracowników firmy do zmiany

  • w jaki sposób rysować i się tego nie wstydzić


(i dużo innych) zdecydowanie polecam sięgnąć po „Tworzenie modeli biznesowych”. Oczywiście jest to książka osadzona w kulturze Zachodniej, ale nie znaczy to, że nie ma zastosowania w naszej rzeczywistości.

Jeśli biznesplan jest dla Ciebie nudny, a myślenie o rozwoju firmy to abstrakcja – zajrzyj do tej książki i przekonaj się, że może to być ciekawe doświadczenie i fajna zabawa. Mówię z doświadczenia. Jeśli nie masz firmy (i chwilowo nie planujesz) książka może przydać Ci się do ćwiczenia kreatywności, projektów w obecnej pracy czy po prostu – jako źródło ciekawej wiedzy o biznesie.

Książka po polsku dostępna jest dzięki wydawnictwu One Press.

czaplicka.eu Monika Czaplicka


Ofert pracy dla informatyków nie brakuje. Również na pięć najlepiej płatnych zajęć na polskim rynku cztery należą do zawodów informatycznych. Jednak tych najbardziej ambitnych to nie zadowala. Chcą tworzyć własne przedsięwzięcia po to by zmieniać świat i znaleźć w nim godne swoich ambicji miejsce. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nowe technologie wymuszają też nową organizację przedsiębiorstw, a w szczególności nowe modele biznesowe. Właśnie temu ostatniemu poświęcono omawianą książkę.

Podręcznik, który dostałem do rąk jako żywo skojarzył mi się z książeczką dla dzieci. Format „Koziołka Matołka” czyli dwa razy  tak szeroki jak wysoki. Mnóstwo koloru i odręcznych rysunków. Olbrzymia rozpiętość wielkości czcionki aż po taką, że jeden wyraz zajmuje całą stronę. Jednak wszystko to ma jasno określony cel – uczynić przekaz jak najbardziej czytelnym.

Autorzy analizują w niej najróżniejsze modele biznesowe, poczynając od tradycyjnych na najbardziej szalonych ze sprawdzonych na rynku kończąc,  twierdząc że na tym nie koniec i każde przedsiębiorstwo wymaga modelu biznesowego skrojonego na jego miarę. Wprowadzają szereg środków systematyzujących je: szablony, schematy, projekty, strategie, procesy i perspektywy. Służą one jednocześnie do montowania zupełnie nowych modeli biznesowych pozwalających zaspokoić określone potrzeby.

Oczywiście podręcznik nie ogranicza się do zastosowań informatycznych i jego adresatami są nie tylko informatycy. Nowe modele biznesowe wkraczają bowiem również do bardziej tradycyjnych branż. Z pomocą narzędzi przedstawionych w podręczniku można odwzorować model takiego biznesu by następnie analizować go i modyfikować aż do znalezienia tego najodpowiedniejszego w danej sytuacji. Podręcznik zachęca do prowadzenia tego w postaci wieloosobowych narad i dyskusji z użyciem prostych interaktywnych środków typu tablica, mazaki i naklejki.

Mądre Książki Andrzej P. Urbański


Wizje twojego biznesu

Chciałbyś stworzyć wspaniały i bardzo dochodowy biznes, ale nie wiesz, od czego zacząć? Niech ta książka będzie początkiem. By zbudować wielki biznes, wystarczy jedna kartka papieru – zanim jednak napiszesz na niej schemat swojego przedsiębiorstwa, musisz zacząć myśleć jak wizjoner biznesu, musisz podważyć status quo i wyznaczyć własne zasady gry. Ta książka w jasny sposób pokazuje, od czego zacząć. Reszta już zależy od ciebie.

  1. Koncepcja rozdzielonej korporacji opiera się na założeniu, że wyróżniamy trzy rodzaje działalności biznesowej: działalność związaną z utrzymaniem relacji z klientami, tworzenie innowacji produktowych i działalność związaną z infrastrukturą. W każdej z nich panują nieco inne realia ekonomiczne, konkurencyjne i kulturowe. Mogą one istnieć obok siebie w ramach jednej korporacji, ale optymalne jest ich rozdzielenie na odrębne jednostki.

  2. Model biznesowy długiego ogona opiera się na sprzedaży mniejszej ilości większej liczby produktów czy usług. Zakłada budowanie oferty dużej liczby produktów niszowych, z których każdy sprzedaje się stosunkowo nieczęsto. Taka skumulowana sprzedaż może się okazać równie rentowna, jak sprzedaż tradycyjna. Ten model nie wymaga dużych nakładów na magazynowanie, wymusza jednak stworzenie silnej platformy sprzedażowej.

  3. Platformy wielostronne kojarzą ze sobą dwie odrębne, ale wzajemnie powiązane grupy klientów. Takie platformy mają wartość dla jednej grupy klientów tylko pod warunkiem, że istnieje możliwość nawiązania kontaktu z drugą grupą. Platforma wielostronna zyskuje na wartości, przyciągając nowych użytkowników poprzez efekt sieci.


Wprost Grzegorz Sadowski 01/2015


sukces? To czego potrzebuje każdy przedsiębiorca na początku swojej drogi to zbudowanie sprawnie funkcjonującego i rentownego modelu biznesowego.


Jedną z najbardziej popularnych pozycji wydawniczych wśród startupowców jest książka „Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” wydana przez wydawnictwo Helion. Książka stworzona została przez 470 praktyków z 45 krajów i zaprezentowano w niej uniwersalne narzędzie, które w usystematyzowany sposób umożliwia zaprojektowanie modelu biznesowego dla swojej działalności.


Inną pozycją wartą uwagi jest książka "Metoda Lean Startup", której autorem jest Eric Ries. Opisana jest w niej metoda, która pozwala maksymalizować szanse na sukces nowopowstałego startupu. Jedną z propozycji autora jest rozpoczęcie działalności z "minimalnie satysfakcjonującym produktem", który nie będzie posiadał wszystkich kluczowych funkcjonalności, jednak umożliwi organizacji uczenie się oraz dostosowywanie produktu do potrzeb swoich klientów.


Gdzie jednak znaleźć wiedzę potrzebną do tego by nauczyć się jak zbudować startup, który odniesie

Moja Firma Damian Strzelczyk


Ostatnia z opisywanych książek, to „Tworzenie modeli biznesowych” i zarazem to jedna z ciekawszych pozycji jakie można mieć na półce. Zawiera setki obrazów, a tekstów jest tyle, że zmieściłbym je może w parunastu kartkach A4. Dla wzrokowców wprost idealna. To doskonałe przesłanie książki, mówiące że, wizualne prezentowanie idei firmy/startup jest kluczem sukcesu. Pozwala poszerzyć spojrzenie i szybko przyswajać to co najistotniejsze – zamiast wielotomowych dokumentacji. Wyobraź sobie, że kilkunasto stronnicowy biznesplan zamieniasz na model biznesowy na 1 kartce A4 – piękne? I właśnie w tym tkwi prostota i elastyczność.

I opisuje jak krok po kroku, stworzyć odpowiedzi na pytania stawiane przed każdą z poszczególnych sekcji. Obrazujący sposób prezentacji metody pozwala pomajsterkować wraz z kartką i przylepnymi karteczkami. Dzięki książce odkrywamy, że owe „nudne procesy” mogą stać się czymś pomiędzy twórczym kreowaniem wizji, a dobrą zabawą gdzie po prostu tworzymy obrazy do których chcemy dążyć. Zdecydowanie książka powinna znaleźć się na półce każdej osoby poważnie myślącej o jakimś przedsięwzięciu w Internecie.

WebSEM.pl Sebastian Jakubiec, 2014-02-11


Timothy Clark, Alexander Osterwalder, Yves Pigneur -twórcy międzynarodowego bestsellera „Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera" - przy wsparciu Wydawnictwa Onepress proponują kolejną obowiązkową lekturę kreatywnego biznesmena - „Model biznesowy. TY".

Tim Clark przewodzi ruchowi osobistego modelu biznesowego, skupionemu wokół strony BusinessModelYou. com. Alexander Osterwalder jest przedsiębiorcą i prelegentem. Przemawia często na forum firm z listy „Fortunę 500". Yves Pigneur jest profesorem systemów zarządzania informacjami na Uniwersytecie Lozańskim.

Gdy wokół tyle mówi się o kryzysie i trudnej sytuacji na rynku pracy oraz kłopotach ze sprostaniem wygórowanym wymaganiom pracodawców -po tej lekturze możemy nabrać do tego dystansu. W towarzystwie największych współczesnych wizjonerów biznesu i za ich podszeptem, możemy nabrać tej pewności, która do tej była nam obca, wyluzować - nie tylko w życiu zawodowym - tworząc osobisty model biznesowy.

Oczywiście - jak na boisku piłkarskim w meczu z San Marino... - nikt nie obiecuje, że będzie lekko podczas kursu, który ma ułatwić zdobycie umiejętności analizowania modeli biznesowych i myślenia przez ich pryzmat. Umiejętności, które pozwalają odzyskać pełnię kontroli nad własnym życiem. Ta książka to misternie skonstruowany przepis na przynoszące oczekiwane efekty kształtowanie i rozwijanie kariery zawodowej, przy jednoczesnym dostosowaniu się do realiów współczesnego rynku pracy oraz osobistych oczekiwań.

Przyswajanie treści ułatwia oryginalna grafika wkomponowana w prezentowane teorie. Dzięki niej akcentowane są najważniejsze elementy wywodów i precyzyjniej uwypuklane istotne informacje.

A więc ruszajmy - do czytania, oglądania i... wsłuchiwania się w siebie, czy to już „to", czego spodziewaliśmy się po tej lekturze.

POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2013-04-08




„Przewodnik dla wizjonerów, ludzi pragnących wyznaczać własne zasady gry i tych, którzy chcą podważać status quo – dla ludzi, którzy myślą o projektowaniu przedsiębiorstw przyszłości lub zmianie przestarzałych modeli biznesowych!”

Cytowane powyżej słowa autorów książki, 470 osób z 45 krajów zaangażowanych w jej tworzenie, 9 lat badań i ponad 13 gigabajtów treści – te imponujące słowa i liczby zapowiadały prawdziwą rewolucję – „Podręcznik wizjonera”. Czy rewolucja była i dlaczego mnie ominęła – sprawdziłem.

W jeden dzień przeczytałem dwa rozdziały książki i rozpocząłem czytanie kolejnego pod tytułem „Projekt” – to było w marcu, skończyłem dopiero dziś (czerwiec). Do książki podchodziłem z dużym zainteresowaniem, a pierwsze strony, a nawet rozdziały absorbowałem z przyjemnością. Prosty język, syntetyczne obrazowanie zagadnień, które od dawna rozrzucone po wielu książkowych pozycjach niekoniecznie stanowiły spójną całość w mojej głowie. Zapowiadało się nieźle choć nie było tam jeszcze rewolucji było naprawdę przyjaźnie – zarówno dla początkujących jak i zaawansowanych iście niezbędny agregator biznesowych strategii. Dodatkowo, a może przede wszystkim, uświadomienie możliwości sprowadzenia większości strategii do zaproponowanych przez Osterwaldera i Pigneura dziewięciu pól modelu biznesowego to prawdziwie mistrzowska optymalizacja złożonych dotychczas prezentacji biznesowych.

Omawiane w drugim rozdziale („Schematy”) strategie, to również udane zestawienie. Chris Anderson „Za darmo”, „Długi ogon: ekonomia przyszłości – każdy konsument ma głos” czy Kim i Mauborgne „Strategia błękitnego oceanu” – skondensowane i przedstawione w jednym rozdziale książki i podparte realnymi przykładami – rewelacja.

I co dalej? Dalej miało być tylko lepiej, w końcu pierwszy rozdział wydawca udostępnia za darmo, a drugi jest zbiorem różnych pozycji. Zatem pozostałe rozdziały to samo mięso?

Mięsa nie było, a przynajmniej ja go nie znalazłem. Do trzeciego rozdziału wracałem kilka razy, mniej lub bardziej skoncentrowany na treści, która zwyczajnie przestała mnie interesować. Trzeci rozdział miał pobudzać kreatywność, podsuwał reguły i ćwiczenia warte zastosowania przed rozpoczęciem opracowywania modelu biznesowego (więcej o trzecim rozdziale w podsumowaniu).

W czwartym rozdziale było już znacznie lepiej choć nie zabrakło wielu stron poświęconych sprawom oczywistym, np. analiza SWOT. Niemniej pytania otwarte, które mają zwrócić uwagę projektanta na otoczenie modelu biznesowego spełniają swoją rolę należycie. Może nie specjalnie odpowiadał mi analizowany w tej części książki przykład – branża farmaceutyczna, ale na pewno nie było to najnudniejsze zagadnienie na jakim można opierać analizę. Zatem zarówno pytania otwarte, jak i zwrócenie uwagi na analizę rynku i konkurencji, przewidywanie trendów rynkowych czy uwarunkowania makroekonomiczne zaliczam zdecydowanie in plus.

Piąty rozdział o dźwięcznej nazwie „Proces” był ciekawym podsumowaniem myśli przedstawionych w podręczniku i sposobem na przekształcenie ich w instrukcję typu krok po kroku. Do gustu przypadł mi jeden z wykresów, który choć jest zwieńczeniem całej zawartości książki, dość niezgrabnie udało mi się powielić.

Ta kopia w zestawieniu z oryginałem mogłaby sugerować, że celowo uszczupliłem lub co gorsze ująłem nieco skomplikowania etapowi badawczemu (w końcu książka jest zbiorem 9 lat badań i doświadczeń), ale uspokajam – to wyłącznie moja niezręczność zdecydowała o ostatecznym kształcie wykresu, który z całą stanowczością popieram również w pierwotnej wersji.

I słowem podsumowania. Książka jest dobra, a przy krótkich omówieniach poszczególnych rozdziałów widać miejsca, które zdecydowanie zaliczyłem do udanych. Nudy trzeciego rozdziału nie nadrobił jednak ani ciekawy design, ani imponujący model biznesowy książki, który został odkryty w jej ostatniej części.

Książka jest idealna dla osoby, która myśli o pierwszym biznesie i nie wie na co zwrócić uwagę, nie wie że poza produktem i/lub klientem istnieje szereg czynników zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz przedsiębiorstwa, które determinują ostateczny sukces bądź porażkę.

Z drugiej strony polecam książkę każdemu kto zamierza usystematyzować swoją wiedzę na temat strategii lub potrzebuje podręcznej ściągi do pracy z modelami biznesowymi. Prawdopodobnie jako przeciętny/kiepski wykładowca nie doceniłem jedynie roli rysowania krowy w celu intelektualnego pobudzenia, tudzież rozbudowanego kursu rysowania wspak, które zapełniły większość stron trzeciego rozdziału. Być może dla innych czytelników te proste ćwiczenia to przełom, dla mnie to przypomnienie lektur z cyklu „…dla opornych” – tytuł wydania: kreatywność dla opornych.

mensis.pl Krzysztof Rdzeń


„Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera" Alexandra Osterwaldera i Yvesa Pigneura to ucieczka od nudnej, suchej teorii na rzecz wiedzy czysto praktycznej, podanej w nowatorski sposób, klarownej i ułatwiającej zapamiętanie. Aby jeszcze było ciekawiej, podręcznik wypełniony został licznymi rysunkami, wziętymi z życia ciekawymi przykładami i praktycznie do zastosowania od zaraz wzorcami i sprawdzonymi scenariuszami.

Scenariuszami opartymi -jak nie bez odrobiny dumy i satysfakcji podają autorzy -na doświadczeniu grupy 470 praktyków z 45 krajów. Trudno więc mówić nawet o odrobinie abstrakcji... By dodatkowo ośmielić raczkujących biznesmenów, w książce przypomniane zostały przedsięwzięcia (karta kredytowa, wypożyczalnia samochodów, leasing kserokopiarek czy Google AdWords), którym u zarania nikt nie wróżył wielkiego sukcesu. A dziś - proszę!

POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI .N, 2012-04-30


O tworzeniu modeli biznesowych słów klika

A właściwie cała książka. I to jaka. Alexandra Osterwaldera nikomu chyba nie trzeba przedstawiać. Jego książka, jeszcze przed polskim wydaniem, była dość popularna, szczególnie wśród ludzi związanych ze startupami czy inwestycjami w nowe technologie.

Książkę w wersji polskojęzycznej wydało w lutym (bagatela, 2 miesiące się przymierzam do recenzji – biję się w pierś:) wydawnictwo Onepress. Co w niej? Przede wszystkim opisy tradycyjnych i tych bardziej nowoczesnych modeli biznesowych. Co to takiego ten model biznesowy dowiadujemy się już, w bardzo przystępny sposób, na początku książki. Autorzy (Osterwalder do współpracy przy powstawaniu książki zaprosił spore grono specjalistów) definiują go, jako coś, co opisuje przesłanki stojące za sposobem, w jaki organizacja tworzy wartość oraz zapewnia i czerpie zyski z tej wartości. Dalej jest tylko prościej i przystępniej:)

Kolejnym krokiem jest przestawienie dziewięciu podstawowych elementów modelu biznesowego. Następnie poznajemy kilka najbardziej powszechnych modeli biznesowych (model długiego ogona czy też platformy wielostronne). Każdy z nich przedstawiony, w taki sposób, że bez większego problemu będziecie w stanie określić gdzie by tu najlepiej pasował Wasz biznes lub też, w jaki sposób zaplanować model biznesu do danego projektu.

Przystępna, pełna wskazówek oprawa graficzna książki sprawia, że czyta się ją lekko i przyjemnie, a tym samym łatwo chłonie zawartą w niej wiedzę. Must have wszystkich, którzy planują wystartować z własnym startupem.

Wiadomo,

Osterwalder ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Tak czy inaczej – od czegoś trzeba zacząć i ta książka jest na pewno dobrym wprowadzeniem.

marketingdokobiet.pl 2012-04-16


„Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” to prawdziwa uczta dla wielbicieli wizualnych technik komunikacji i projektowania. Możesz tę książkę czytać, ale z dużym prawdopodobieństwem raczej pochłoniesz ją wzrokiem. Przynajmniej ja tak zrobiłam!

Znajdziecie w niej mnóstwo grafik ilustrujących modelowanie procesów biznesowych krok po kroku. Dowiesz się z jakich elementów powinien składać się model biznesowy, aby był kompletny. A potem przejdziesz cały proces budowania i kształtowania tych elementów, aby były dostosowane do specyfiki Twojej branży i Twojego biznesu.

Pozycja jest o tyle wyjątkowa, że nie jest jedynie opisem doświadczeń jej autora, ale raczej kompendium wiedzy i doświadczeń ponad czterystu praktyków biznesu, którzy przeszli tę ścieżkę i dzielą się swoimi refleksjami. Publikacja udowadnia, że dobry i kompletny model można zastosować zarówno do małego projektu, jak i wielkiej organizacji. Ograniczeniem jest tutaj tylko nasza wyobraźnia.

Książkę mogę opisać w największym skrócie tak: pierwszy rozdział (najważniejszy!) i cała reszta. Dlatego myślę, że można ją czytać na dwa sposoby:

- zgłębić pierwszy rozdział, który opisuje szablon modelu biznesowego, a potem odnajdywać potwierdzenie jego skuteczności na pozostałych stronach wypełnionych przykładami, zastosowaniami, najlepszymi praktykami;
- potraktować całość jako gigantyczną inspirację dla własnych projektów i utwierdzenie się w przekonaniu, że wszystko da się zrobić w sposób efektywniejszy, że warto, a nawet trzeba wychodzić poza schematy.

Wszystko, co wizualne – przemawia do nas dwa razy skuteczniej. To dla mnie największa wartość tej książki. Merytoryka jest ważna, ale nie przemówi do nas, jeśli nie będzie w odpowiedni sposób podana. Jeśli masz dosyć „przegadanych” wykładów guru biznesu i „przepełnionych teorią” podręczników zarządzania – książka Alexandra Osterwaldera i Yves`a Pigneur ma dużą szansę zostać Twoim najlepszym przyjacielem i przewodnikiem po zawiłościach naszej rynkowej rzeczywistości.

mapymysli.com katarzyna, 2012-03-30


Tworzyć każdy może! Trochę lepiej, jeśli z podręcznikiem wizjonera. On czyni z każdego użytkownika Twórcę Wyjątkowego.
Twórcę, który myśli niestandardowo, a działa systemowo. Co to daje Połączenie szaleństwa i uporządkowania generuje pomysły na wygrywające biznesy.

„Tworzenie modeli biznesowych”, to jedno z najbardziej inspirujących narzędzi strategicznych ostatnich lat. Tłumaczy sukces takich firm, jak Amazon, Skype, czy IKEA, a największa jego siła tkwi w praktycznych wskazówkach – jak stworzyć wyróżniający się biznes lub produkt.

Wykorzystaliśmy tę metodę już w kilkunastu projektach doradczych Innovatiki. I gwarantuję, że Twórcą Wyjątkowym, modelującym biznes, może być właściciel niewielkiej firmy lub start-up’u, który chce wejść na nowy rynek. Może nim być prezes średniej firmy, który opracowuje nowy produkt dla nowej grupy docelowej. Może nim być wreszcie dyrektor strategii w korporacji lub organizacji pozarządowej, który szuka najlepszego kierunku rozwoju.

Od młodych przedsiębiorców można usłyszeć: „Pierwsza książka biznesowa, która ma jakikolwiek sens”, „Zamiast teorii, pokazuje krok po kroku jak dojść do nowych rozwiązań”, „Niczego więcej nie potrzeba do tworzenia innowacji”. Menedżerowie, którzy już skorzystali z metody tworzenia modelu biznesowego mówią: „Mogliśmy w znacznie szerszym spektrum przyjrzeć się naszemu produktowi, wyłapać jego słabe cechy, uwypuklić jego silne strony, oraz znaleźć nowe funkcjonalności, których potrzeby wcześniej nie byliśmy świadomi. Jestem przekonany, że teraz jesteśmy znacznie lepiej przygotowani do czekających nas działań”.

W skrócie – książka "Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera" autorstwa Alexandra Osterwaldera i Yves Pigneur jest idealna dla tych, którzy szukają innowacji od małych udoskonaleń aż po rewolucyjne zmiany w swojej branży. Życzę fascynującego tworzenia sukcesów!

Brief Katarzyna Królak-Wyszyńska, 2012-03-15


„Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” nie jest zwykłych podręcznikiem pozwalającym poznać budowę i elementy klasycznego biznesplanu. To nie zawarte na blisko 300 stronach kompendium wiedzy o tym, jak stworzyć własny biznes. To zaproszenie w podróż, gdzie biznes jest wciągającą i pasjonującą przygodą.

Podejście do biznesu twórców „Podręcznika wizjonera” to mix stylu Richarda Bransona i akademickiej postawy wobec powstawania przedsięwzięcia. To, z jednej strony, schemat (uproszczony, uniwersalny, zawierający kluczowe elementy klasycznego biznesplanu), z drugiej kreatywna próba wypełnienia go pasją i radością z tworzenia czegoś nowego. Ważna jest analiza rynku, zestawienia, kalkulacje, wyciąganie wniosków z zapełnionych liczbami tabel i raportów o konkurencji. Potrzebna jest również pasja i otwartość umysłu. Dzięki temu można stworzyć coś nowego i poczuć się „artystą” w świecie biznesu.

Właśnie o tym jest książka przetłumaczona przez Bartosza Sałbuta. To zachęta do nowatorskiego spojrzenia na biznes. Otwartego, wymykającego się ze schematów, łamiącego obowiązujące prawa, przy jednoczesnym wykorzystaniu prawideł biznesu i rynku. To przewodnik dla twórczego i kreatywnego biznesmena. Wizjonera.

Z życia książek Przemek Opłocki, 2012-03-14


W jaki sposób można sprawdzić, czy stworzony przez nas model biznesowy zadziała na rynku?


Alexander Osterwalder: Oczywiście nie ma możliwości zweryfikowania modelu biznesowego istniejącego na papierze, na tym etapie nigdy się tego nie wie. Ale po pierwsze powinieneś badać, czy uwzględniłeś wszystkie niezbędne elementy, a następnie rozpocząć testowanie go tak szybko, jak to możliwe.

Pracowałem kiedyś ze Stevem Blankiem, który wydał właśnie nową książkę „The Startup Owner’s Manual”. Podczas gdy my w naszej książce („Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera” A. Osterwaldera i Yves Pigneur, wyd. One Press, luty 2012 – przyp. red.) mówimy o tym, jak stworzyć odpowiedni model biznesowy, on pokazuje, w jaki sposób można je testować. Przede wszystkim musisz wyjść z budynku i przeprowadzić serię tekstów. To praktycznie niemożliwe, by bez tego etapu móc stwierdzić „Hej, to jest właściwy model biznesowy”. A na ów etap składa się szereg małych testów, które pozwolą wyeliminować niepowodzenia po tym, jak zainwestujemy w projekt konkretne pieniądze.

Obecnie mamy do czynienia z wielką rewolucją w biznesie, która dotyczy zarówno korporacji, jak i mniejszych firm, startupów. Mowa o odchodzeniu od tradycyjnego biznesplanu. Ludzie wciąż o nim rozmawiają, podczas gdy zazwyczaj jest on stratą czasu jako dokument egzekucyjny, który mógłby się sprawdzić jedynie w sytuacji, w której mamy pewność, że nie zmienia się otoczenie, rynek i kanały, w których ludzie kupują produkt. Tymczasem w większości przypadków dzisiaj, gdy dopracowujesz startup, zamiast tworzyć stateczny dokument, powinieneś skupić się na modelu biznesowym, testować go i zmieniać w zależności od tego, czego się w tym czasie nauczyłeś. To bardzo dynamiczny proces i wielka zmiana podejścia, której ludzie muszą się nauczyć. Jednak zmiany nigdy nie dzieją się szybko i w szkołach biznesowych nadal uczy się tworzenia biznesplanów. Zmiana podejścia wymaga czasu.


Dlaczego zatem wciąż skupiamy się na biznesplanie?


Dzieje się tak, ponieważ wcześniej nie istniała alternatywa. Biznesplany sprawdzają się na etapie wdrażania rozwiązań w ramach tych samych kanałów, jednak jeśli przyjrzeć się większości startupów i korporacji, okaże się, że nie działają. Zmiany nigdy nie dzieją się szybko i w szkołach biznesowych nadal uczy się tworzenia biznesplanów. Zmiana podejścia wymaga czasu.


Rozważania na temat innowacyjności można by zatem sprowadzić do bardzo prostej rady – jeśli chcesz być innowacyjny, przestań koncentrować się na biznesplanie (śmiech)…


Ha, o to właśnie chodzi! Jednak jeśli bank lub inwestor zapyta Cię o biznesplan, trudną decyzją będzie nieposiadanie takowego. Jednak w moim przekonaniu biznesplan może być nawet niebezpieczny, ponieważ wykazujesz w nim jakieś liczby i jeśli przyjmiesz niewłaściwy model biznesowy, w skutek czego nie będziesz w stanie tych założeń zrealizować, zaczniesz zmieniać model pod liczby zawarte w biznesplanie.

Brief 2012-03-13


„Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera" to książka bardzo nowoczesna Świetnie napisana i narysowana W nowym, dopieszczonym formacie. Jest wyznaniem wiary w ekonomię 2.0, z której wyrosły fortuny Cooglea i Facebooka Siłą rzeczy jest jednak dość słabo dopasowana do polskich realiów biznesowych.

Szwajcarzy Alexander Osterwalder i Yves Pigneur wyszli ze słusznego założenia że na rynku zachodniej literatury biznesowej pojawiła się ciekawa nisza Owszem, istnieje zatrzęsienie poradników o tym, jak właściwie przygotowuje się model biznesowy. Ale żaden z nich nie jest dostatecznie cooL Autorzy zebrań więc w jednym miejscu wszystko to, co zdecydowało o sukcesach Skypea czy Apple'a. Na tych (i wielu innych przykładach) uczą pisania biznesplanu oraz jego umiejętnego sprzedawania Zwłaszcza ra ostatnia umiejętność wychodzi w „Tworzeniu modeli" na plan pierwszy. Efektem jest oryginalny podręcznik Inspirujący, ale mogący też budzić opór i niezrozumienie.

Idealny odbiorca tej książki to jeden z młodych, ubranych z wyszukaną nonszalancją miniprzedsiębiorców siedzących nad swoim makiem (rzecz jasna coworking, nie żadne biuro), sączący club matę i szlifujący najnowszą prezentację (oczywiście w Prezim, broń Boże w PowerPoincie!) na spotkanie z aniołem biznesu, dzięki któremu uruchomi upragniony start-up (jakaś wyszukiwarka albo portal społecznościowy), zarabiając na nim grube miliony. Jeśli któryś z szanownych czytelników jest na tym właśnie etapie swojego przedsiębiorczego życia, musi kupić książkę Osterwaldera i Pigneura natychmiast i zastosować ją w proporcjach 1 do 1. Powinni po nią sięgnąć także ci menedżerowie (od średniego szczebla w górę), którzy chcą trochę przewietrzyć atmosferę pracy w podległym sobie zespole.

Reszta też może przeczytać „Tworzenie modeli...", ale należy jej się zawczasu pewne ostrzeżenie, by uniknąć późniejszego zawodu. Ta książka da czytelnikowi solidny i orzeźwiający łyk wiedzy o tym, jak to robią interesy najlepsi w sercu zachodniej innowacyjności, czyli głównie w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej. Wyobrażam sobie czytelnika, który po przeczytaniu książki biegnie do szefa z kartonem pod pachą i zaczyna rysować stworzony przez Osterwaldera dziewięcioelementowy szablon modelu biznesowego dopasowany do charakteru naszych obu półkul mózgowych. „Kowalski" - usłyszy pewnie. „Siadaj i się nie popisuj, my tu mamy teraz pożar, to nie czas na wyrafinowane modele".

Proszę wybaczyć odrobinę ironii Kryje się za nią sceptycyzm co do tego, by wszystkie narracje biznesowe z Zachodu dało się szybko i łatwo przeszczepić w Polsce. W naszym kraju dominuje wciąż bardzo konserwatywna kultura biznesu. Pozowaniem na nowinkarza wyposażonego w oryginalne dziewięcioelementowe szablony można czasem zyskać sobie dobrą opinię innowatora ale ryzyko, że zostanie się sklasyfikowanym jako niebezpieczny i niepoważny idealista, też jest spore.

Miałem kiedyś szefa, który mawiał: „Ten tekst jest dobry. Bardzo mi przykro, ale ten tekst jest chyba trochę za dobry". Po czym przerabiał go według swojego gustu albo w ogóle nie drukował. Nienawidziłem go za to. Teraz jednak chętnie sięgnę po jego dykteryjkę. „Tworzenie modeli biznesowych" Osterwaldera i Pigneura jest cool. Boję się jednak że może być trochę za bardzo cool.

DZIENNIK GAZETA PRAWNA Rafał Woś, 2012-03-02


Za większością porażek dotyczących nowych rozwiązań stoi zwykle ich... nieuporządkowanie i niedopracowanie. Jednak czy wdrażanie innowacji można w ogóle w jakiś sposób uporządkować 470 menedżerów i specjalistów z 45 krajów, dla których wymyślanie i wdrażanie innowacji to chleb powszedni, pokaże, jak ten z pozoru niejasny proces można skutecznie usystematyzować. Warto więc rzucić wyzwanie utartym schematom myślenia i przestarzałym rozwiązaniom, bo oto nadchodzi okazja, by wykorzystać wiedzę i doświadczenie najsłynniejszych praktyków oraz strategów tej dziedziny, aby nauczyć się, jak metodycznie poszukiwać wizjonerskich pomysłów, opracowywać je i wcielać w życie biznesowe, a także przekuwać w dochodowe projekty. Publikacja to kompendium czysto praktycznej wiedzy, podanej w nowatorski, ułatwiający zrozumienie i zapamiętanie sposób (liczne rysunki, wzięte z życia ciekawe przykłady i gotowe, sprawdzone scenariusze do wykorzystania od zaraz.

Personel Plus 2012-01-01