Recenzje:
Zacznę prosto z mostu – mam względem niej mieszane uczucia. Merytorycznie jest dobra i spełnia swoją rolę. Jej najważniejszy przekaz, czyli spontaniczna rozmowa bez skryptu jak człowiek z człowiekiem, jest podkreślana na każdym kroku. Inna sprawa, że klienta po drugiej stronie słuchawki traktuje jak obiekt, który trzeba zmusić do spotkania za wszelką cenę. Zręcznie wymijać jego odmowę i podać mu wyświechtaną, powtarzaną przez każdego telemarketera frazę: – Czy woli pan wtorek o 15:00, czy środę o 13:00? Nikt nie mówi o tym głośno, ale jest tu pełno sztuczek i form manipulacji. Jeśli w swojej pracy nie chcesz być etyczny, ale skuteczny – jest to książka dla ciebie. Stąd właśnie te mieszane uczucia, bo mogłaby pokazać telemarketerom nową drogę, która polega na zrozumieniu klienta. Poszli zupełnie inną ścieżkę.

jakzarabiacpieniadze.com.pl Mateusz Kiszło; 2017-06-23