Recenzje:
Dzisiaj słów kilka o dwóch pozycjach autorstwa Charlesa Phillipsa, a mianowicie Pamięć doskonała oraz Trening mózgu. To krótkie książki pozwalające popracować nad naszym mózgiem i tym samym wpłynąć na jego efektywność.

Teraz myślą za nas urządzenia. Kalkulator liczy, telefon przypomina o ważnych spotkaniach a Facebook o urodzinach. Człowiek staje się coraz bardziej leniwy i wszystko zapisuje na kartce, od listy na zakupy po wizytę u dentysty. Od pewnego czasu sama się na tym przyłapałam, że nie chce mi się pamiętać o pewnych rzeczach. Ba! Zapisywałam na  kartce a i tak zdarzało mi się zapomnieć. Z pomocą przyszedł Charles Phillips dzięki, któremu na nowo odkryłam znaczenie pamięci i mózgu.

Człowiek nigdy w pełni nie wykorzysta możliwości swojego mózgu. Co więcej wykorzystujemy go tylko w nieznacznym procencie. Aby jednak wpłynąć na pracę i wydajność naszego mózgu powinniśmy nieustannie go ćwiczyć. Z pomocą przychodzi Charles Phillips, który jest autorem Pamięci doskonałej i Treningu mózgu. Obie pozycje świetnie się ze sobą uzupełniają. Książki zostały podzielone na kilka części. W pierwszej zostały przedstawione teoretyczne kwestie związane odpowiednio z pamięcią i mózgiem. Następnie dostajemy pierwszy test, który ma za zadanie pokazać pokazać jak radzi sobie nasza pamięć oraz, która z półkul jest silniej rozwinięta. następnie dostajemy 50 łamigłówek trenujących pamięć oraz wzmacniających równowagę lewej i prawej półkuli. Zadania mają różne stopnie trudności, jeśli nie mamy problemu z początkowymi możemy od razu przejść do tych bardziej zaawansowanych. Przyznam, że sporo zadań sprawiło mi trudność, ale to tylko pokazuje, że ciągle potrzebuję ćwiczeń. Pod każdym z zadań znajdziemy również przydatne wskazówki. Na końcu znajdziemy rozwiązania a także drugi test, który ma pokazać uzyskane efekty. Dołożyłabym miejsce na własne notatki oraz miejsce na rozwiązywanie zadań, gdyż ułatwiłoby to pracę.

Oprócz tego, że wyćwiczymy pamięć oraz polepszymy pracę półkul mózgowych będziemy się naprawdę świetnie bawić. Niektóre łamigłówki są zabawne, a przy tym pouczające. Nie da się ukryć, że obie te książki wymagają od nas sporo czasu, dobrej organizacji i cierpliwości. Jednak jest to inwestycja w siebie, a więc ten czas nie jest stracony. Zadania można wykonywać z kimś i razem sprawdzać swoje efekty. Książkę polecam osobom, które lubią się rozwijać, poprawiać swoją efektywność oraz pracować nad sobą. Warto poświęcić dla nich czas, gdyż naprawdę poprawiają sprawność mózgu, zwierają sporo rad jak skutecznie pracować nad pamięcią oraz są dosyć uniwersalne, gdyż co jakiś czas można wrócić do niektórych zdań i na nowo potrenować swój mózg. Ciekawa i pożyteczna zabawa.

martamrowiec.pl Marta Mrowiec


Czy zdarza się, że macie problemy z przypomnieniem sobie czegoś ważnego? Warto pomyśleć nad treningiem pamięci! Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Helion, miałam i mam przyjemność pracować nad swoją koncentracją i pamięcią z kilkoma fantastycznymi książkami, które dzisiaj chcę przybliżyć. Choć wyglądają dosyć niepozornie, bo każda ma średnio sto stron, są niesamowicie wciągające i stanowią ciekawy pomysł na kreatywne spędzenie czasu wolnego.

Pierwsza z nich to „Pamięć doskonała! 50 łamigłówek, które wytrenują Twój mózg i pozwolą Ci zapamiętać wszystko.” Charlesa Philipsa. Poza „Pamięcią doskonałą!” otrzymałam inne dwie książki tego samego autora „Trening mózgu. 50 zadań wzmacniających równowagę lewej i prawej półkuli” i „Trening mózgu. 50 zadań wzmacniających lewą i prawą półkulę”. Ponieważ wszystkie trzy pozycje stanowią pewną zazębiającą się całość, postanowiłam stworzyć jedną recenzję, w której będą przybliżone wszystkie trzy.
Zacznę od „Pamięci doskonałej!”, która zawiera sporo wskazówek, ćwiczeń i praktycznych informacji. Jeżeli solidnie przyłożycie się do zadań, to jednocześnie będą stanowiły świetną zabawę, trening dla mózgu i… spory wysiłek. Przyznam szczerze, że potrafią zmęczyć (pozytywnie!). Wymagają idealnego skupienia, wytężenia umysłu i cierpliwości. W zależności od tego, jak dobra jest Wasza pamięć, ich wyniki będą lepsze lub gorsze. Nie ma się jednak czym przejmować, trening czyni mistrza, a ćwiczenia są przygotowane w taki sposób, że ręczę za to, że po wykonaniu wszystkich zadań w książce, Wasza pamięć będzie na wyższym niż początkowo poziomie. Pamięć powinni ćwiczyć nie tylko uczniowie, studenci, czy zdający prawo jazdy. Doskonała pamięć może być pomocna w codziennym funkcjonowaniu, negocjacjach biznesowych itp.
Już na wstępie autor porównuje ludzi sprzed wieków  z nami. Nasi przodkowie nie mieli wyjścia, mogli liczyć jedynie na swoją pamięć, wszystko było przekazywane ustnie. Wobec tego ich pamięć była stale trenowana. A my? Mamy kartki, kalkulatory, telefony, komputery i inne zdobycze techniki, które służą pomocą w razie problemów z pamięcią. Książka „Pamięć doskonała!” jest skonstruowana w taki sposób, że łatwo można zweryfikować postępy, jakie osiągnięto przy rozwiązywaniu łamigłówek. Na wstępie poruszane są takie kwestie jak przedstawienie procesu zapamiętywania, wpływ snu na pamięć i fałszywe wspomnienia (kiedy mamy wrażenie, że coś pamiętamy, a w ogóle nie miało to miejsca).Następnie znajduje się test, który sprawdza, w jakim stanie jest pamięć osoby, która zasiada do książki. Dopiero po nim jest cała seria zadań, które mają wzmacniać pamięć. Obrazują one różne techniki pamięciowe m.in. stosowane przez starożytnych kapłanów w Indiach, Greków i Rzymian. Na końcu poza odpowiedziami i wskazówkami, znajduje się jeszcze jeden test – rzec można ewaluacyjny, który pozwoli na porównanie stanu pamięci przed i po zapoznaniu się z książką i proponowanymi przez autora metodami.
Podobnie jak w „Pamięci doskonałej!” w obu „Treningach mózgu” są testy wstępne, potem seria pięćdziesięciu łamigłówek, odpowiedzi i kolejny test – sprawdzający postępy. Łamigłówki są na kilku poziomach i zostały podzielone na dwie części, te poświęcone prawej półkuli i te, które mają trenować lewą półkulę. Na wstępie obu książek autor omawia to, na czym polega podział na prawą i lewą półkulę, jak wygląda rozwiązywanie zadań, kto na co powinien zwracać większą uwagę, w zależności od swoich umiejętności i sposobu podejścia do rozwiązywania problemów. Lewą półkulę mają lepiej rozwiniętą osoby, które cechuje logiczne, matematyczne i racjonalne myślenie, czyli m.in. naukowcy. Z kolei prawa półkula lepiej rozwinięta jest u osób kreatywnych, które kierują się intuicją i dobrze radzą sobie z zadaniami o charakterze wizualnym, czyli np. artyści. Rozpoznajecie w tych opisach swoje własne cechy? A co powiecie na to, by podrasować możliwości drugiej półkuli? Właśnie z tego względu autor tak skonstruował podział łamigłówek.
Zadanie i ankieta wstępna z całą pewnością została zrobiona prawidłowo i rzetelnie. Rozwiązywałam je ja i rozwiązywał je mój mąż. Jak łatwo się domyślić, w moim przypadku przewagę uzyskuje prawa półkula, tymczasem moja druga to typowo ścisły umysł, co także testy potwierdziły. Dzięki temu mogliśmy sprawdzić łamigłówki dwutorowo, z większym naciskiem na zadania, które mają usprawnić nasze „słabsze” półkule. Świetna zabawa! Na pewno spodobają się wszystkim osobom, które lubią sudoku, krzyżówki, diagramy i zagadki. Doskonały pomysł na spędzenie czasu wolnego i jednocześnie wspieranie możliwości swojego umysłu.
Każdą z trzech książek można czytać i rozwiązywać niezależnie od siebie, ale jak powiedziałam na początku, fajnie się uzupełniają, stanowiąc wciągającą całość i ręczę za to, że jeżeli zakończycie jedną, z chęcią sięgnięcie po kolejną. Szukacie pomysłu na nowe hobby, chcecie się rozwijać i bawić jednocześnie? Koniecznie sięgnijcie po łamigłówki Charlesa Philipsa!

Kulturantki.pl Ewa; 2016-01-09


Chyba każdy zna to irytujące uczucie, gdy mamy jakieś słowo, nazwisko, pojęcie na końcu języka, ale rzeczone „coś" nie chce przejść na początek narządu mowy. Męczymy się, pstrykamy palcami, mówiąc „no, no mam na myśli... wiesz o co mi chodzi, no o to!" i nic z tego. Nie pamiętamy. Albo np. opowiadamy historię i zapominamy o kluczowym elemencie przez co, w domyśle zabawna opowieść, zmienia się w spalony żart. To są sytuacje wstydliwe, ale co jeśli zapamiętywanie jest elementem naszej pracy? Albo sesja uniwersytecka? Co jeśli trzeba szybko zapamiętać sporą partię materiału i nic z tego nie wchodzi do głowy?
Dawniej życie ludzkie było ściśle powiązane z pamięcią. Nie znano pisma, dlatego też wszystkie tradycje, mądrości, podania, legendy przekazywano ustnie. Tym samym tożsamość człowieka uzależniona była od pamiętania. W Starożytności znano pismo, ale np. mówienie przemówienia z kartki było dyskwalifikujące dla mówcy. Dlatego też wymyślano sporo metod mnemotechnicznych, które miały wspomagać pamięć. Cyceron ponoć mógł przemawiać przez 3 godziny bez chwili przerwy, nie spoglądając na kartkę. Swoją opowieść wyobraża sobie jako dom, który dobrze zna. Każdy z elementów przemówienia jest innym przedmiotem w domu. Podczas wygłaszania mowy Cyceron w myślach spaceruje po domu, chwytając za przedmioty, przywołujące dany temat, który ma poruszyć.
Pamięć czasem potrafi nas oszukać. Znane są eksperymenty, gdy to pyta się kilka osób o to, jak zapamiętały wypadek, kto jak był ubrany i ludzie zapamiętywali jedno zdarzenie różnorako.
Książka rozpoczyna się od testu wstępnego, potem następują ćwiczenia, podczas których nie tylko wykonujemy zadania, ale przedstawione są rady, jak je wykonywać, by zapamiętać jak najwięcej i jak najbardziej efektywnie wykonać ćwiczenie. Po wszystkim następuje kolejny test, który sprawdza efekty pracy.
Jeśli chodzi o mnie... Z pierwszego testu dostałam 43/50, więc moja pamięć jest sprawna. Wiedziałam o tym, szybko absorbuję wiedzę, więc kolejne łamigłówki były dla mnie czystą zabawą. Nie mam problemu z zapamiętywaniem ciągu cyfr, czy też ułożenia słów, które znam. Jednakże mam jeden problem, przez który straciłam te 7 punktów na teście. Otóż mam problem z zapamiętaniem imion, nazwisk i miejscowości. To moja zmora, zwłaszcza, że moje studia polegają na pamiętaniu tego rodzaju szczegółów. Muszę przyznać, że pomysły na zapamiętywanie nie były szczególnie nowatorskie, ale podobało mi się to, że były zebrane w jednym miejscu. Przyznaję również, że niezłym pomysłem jest korelowanie osób z symbolami, które ich dotyczą. Problem rodzi się wtedy, gdy nie mamy zapamiętać 10 osób, a 100. Wtedy dopasowanie do każdej odrębnego symbolu zaczyna być problematyczne.
Publikacja jest barwna, często uzupełniona potrzebnymi rysunkami. Historie, na podstawie których wykonywałam ćwiczenia, wydają mi się zabawne i z polotem. Rozmiar „Pamięci doskonałej" określiłabym jako poręczny, dzięki czemu można ją zabrać wszędzie i ćwiczyć swoją pamięć np. w kolejce do lekarza. Font uznaję za odpowiedniej wielkości, a cały sposób wydania za poprawny.
Ta książka nic nowego nie powiedziała, jeśli chodzi o zapamiętywanie, ale zebrała wszystkie metody i na podstawie przykładów udowodniła, że one naprawdę działają. Myślę, że użyję kilku z nich, bo naprawdę warto.

Sztukater.pl Scarlett


Książka „Pamięć Doskonała” to jedna z tych książek, które mają za zadanie rozwinąć sprawność naszego mózgu.  Nie zawiera ona jednak jedynie ćwiczeń. Krótki wstęp uświadamia nas dlaczego pamięć jest ważna w życiu codziennym oraz dlaczego warto ją ćwiczyć. Zawiera również informacje na temat sposobu działania naszej pamięci, jej historię, a także ciekawostki z nią związane. Autor podaje również różne przydatne triki, które pomagają w zapamiętywaniu. Moim zdaniem wstęp skutecznie zachęca do spojrzenia na dalszą część książki.

A w dalszej części znajdują się wspomniane ćwiczenia. Są one bardzo różne – od banalnych do bardzo trudnych. Z pozoru łatwe zadanie z zapamiętywaniem egipskich imion okazało się cięższe niż przypuszczałem, gdyż mimo że imion było niedużo, były one bardzo specyficzne przez co ciężko je się zapamiętywało. Tutaj warto również pochwalić wyobraźnię twórców ćwiczeń, ponieważ są one bardzo oryginalne i pomysłowe. Dzięki temu dobrze ćwiczą pamięć i zmuszają do myślenia. Jedyny minus tej części książki to brak miejsca na zapisywanie odpowiedzi. Używanie dodatkowych kartek na zapisywanie odpowiedzi nie jest do końca wygodne, gdy ćwiczenia wykonuje się na przykład w autobusie.

Po wykonaniu ćwiczeń nastąpiła niewielka poprawa w moim zapamiętywaniu. Przed przeczytaniem miałem duże problemy z przekręcaniem różnych nazw czy informacji. Po przeczytaniu zdarza się to rzadziej, ale nadal częściej niż bym chciał. Myślę jednak, że jest to spowodowane bardziej moją oporną głową niż tym jak są skonstruowane ćwiczenia.

Książkę polecam przede wszystkim osobom, dla których pamięć odgrywa dużą rolę w życiu. Głównie mogą to być osoby prowadzące różne prezentacje, bądź na przykład studenci medycyny którzy muszą zapamiętać sporo różnych skomplikowanych nazw.

Oprawa graficzna książki jest miła dla oka, jedynie rysunki ludzi mogłyby być trochę bardziej dopracowane. Okładka trafnie opisuje zawartość książki a zarazem nie zdradza zbyt dużo. „Pamięć doskonała” nie przeraża objętością. Jest niewielka, ale mimo to można nad nią spędzić sporo czasu, gdyż niektóre ćwiczenia potrafią być czasochłonne. Wielkość liter w moim odczuciu była w sam raz.

Podsumowując „Pamięć doskonała” to książka nieduża, a mimo to rozwija mózg bardziej niż kilkuset stronicowa książka fantasy. Warto po nią sięgnąć jeżeli pamięć odgrywa kluczową rolę w naszym życiu, bądź też zbyt często zdarza nam się o czymś zapomnieć.

DobreRecenzje.pl KNI; 2015-12-22


„Jak nazywał się ten film?” „Coś o tym słyszałam, ale nie pamiętam.” „Zaraz… gdzieś to miałam zapisane.” To sytuacje dobrze nam znane. 

W książce „Pamięć doskonała” Charles Phillips przedstawia, jak to zmienić.

„Dbałość o dobrą pamięć jest niezbędna, aby przetrwać we współczesnym świecie. Niezależnie od tego, czy starasz się o awans, przygotowujesz się do egzaminu, czy szukasz pracy, sprawna pamięć jest kwestią kluczową.” – Tak do ćwiczenia pamięci zachęca autor, ale czy naprawdę łamigłówki zawarte w książce coś dają?

Charles Phillips jest autorem ponad trzydziestu książek. Opisał w nich przeróżne zagadnienia dotyczące pracy mózgu – począwszy od logicznego myślenia, przez myślenie twórcze, po ćwiczenia wzmacniające pracę lewej i prawej półkuli. Badał m.in. mechanizmy funkcjonowania mózgu podczas snu oraz reakcje i wrażenia zmysłowe ludzi na kolory. Wyniki obu badań opisał w książkach „My Dream Journal” i „Colour for Life”.

Książka Charlesa Phillipsa „Pamięć doskonała” dzieli się na kilka części. We wstępie autor wyjaśnia w przystępny sposób jak działa nasz mózg i podaje dużo ciekawostek związanych z zapamiętywaniem. Zapewnia, że po przejściu przez całą książkę i rozwiązaniu wszystkich łamigłówek osiągniemy „Pamięć doskonałą”. Na początku książki znajduje się pierwszy test, który musimy rozwiązać przed przystąpieniem do pięćdziesięciu zadań. Osobiście byłam zaskoczona trudnościami z zapamiętaniem niektórych rzeczy, a w przypadku innych utwierdziłam się w przekonaniu, że mój mózg działa całkiem nieźle. Za test można zdobyć maksymalnie pięćdziesiąt punktów. W zależności od wyniku znajdujemy się w jednej z pięciu grup i wiemy na jakim poziomie zapamiętywania jesteśmy. Książkę kończy drugi, podobny test. Możemy go rozwiązać dopiero po przejściu przez wszystkie łamigłówki, które znajdują się pomiędzy testami. Każde zadanie, od testów pamięciowych po testy na orientację, to super przyjemność i nie lada wyzwanie. Niektóre wydają się niewykonalne, ale dzięki wskazówkom znajdującym się u dołu strony i na końcu książki okazują się banalne. Cała sztuka zapamiętywania polega właśnie na zastosowaniu konkretnych technik. Stosują je mistrzowie pamięci. Wiele z nich pochodzi jeszcze ze starożytności – np. pałac pamięci stosował wybitny mówca Marek Tulliusz Cyceron.

Po książkę „Pamięć doskonała” powinni sięgnąć zarówno ludzie w średnim wieku, jak i młodzież, czy dzieci. Po przejściu przez wszystkie zadania nasz mózg rzeczywiście działa sprawniej i przede wszystkim znamy sposoby na zapamiętanie ważnych informacji o wiele szybciej i na dłużej. Innymi słowy dzięki książce Charlesa Phillipsa rzeczywiście możemy osiągnąć „Pamięć doskonałą”.

dlaLejdis.pl Dominika Jaworska; 2015-12-16


„50 łamigłówek, które wytrenują Twój mózg i pozwolą Ci zapamiętać wszystko” to publikacja, która może być za razem bardzo pożyteczna jak i nie odpowiadająca każdemu śmiertelnikowi.
           
Sam test sprawdzający pamięć odbiorcy może być takim punktem, który może zadziwić a nawet zniechęcić czytelnika. Ale może zacznijmy od początku. Publikacja jest kolorowa, przyjemna dla oka. A nawet może przypominać jakieś książki dla dzieci, przywodzić różne wspomnienia z dzieciństwa, wprowadzić to może w specyficzny nastrój. Wstęp zawiera różne informacje odnoszące się do pamięci i zapamiętywania czy pamiętania. Cała pozycja zawiera różnorakie wskazówki związane z zapamiętywaniem m.in. w części z Odpowiedziami.
 
Ogólnie jest to ciekawa pozycja z różnymi interesującymi „pomysłami”, odstraszać mogą jednak chociażby niektóre pytania/zadania w części dotyczącej oceny własnej pamięci gdzie na przykład należy zapamiętać imiona faraonów ze starożytnego Egiptu.
 
„Pamięć doskonała!” to niewielka publikacja z 50 łamigłówkami oraz testami sprawdzającymi pamięć czytelnika. Ładna i niekoniecznie łatwa.
 
Tym, którzy podejmą wyzwanie życzę Powodzenia.

swiatairi.blogspot.com Airi; 2015-12-05